Jak olejować włosy – wszystko, co powinnyście wiedzieć

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 października 2016
Jak olejować włosy - krok po kroku
Fot. iStock / zest_marina

Pewnie zdarzało się wam nacierać końcówki włosów olejkiem, ale olejowanie? „Hmmm, a co to? Jak olejować włosy, u licha jak olejować włosy?”. Nie słyszałyście jeszcze o tej metodzie pielęgnacji? Najwyższa pora. Coraz więcej głosów włoso-maniaków krzyczy: „Olejowanie! Uratuje niejeden włos!”. Dziś olejowe kompendium wiedzy, czyli jak olejować włosy krok po kroku. Warto popróbować, bo to genialny ratunek dla włosów problemowych, zniszczonych, przesuszonych, farbowanych, porowatych etc..  Zadanie na dziś? Wieczorem nałóżcie olej na włosy i obejrzyjcie sobie jakiś fajny film!

Zastanawiasz się jak olejować włosy i czy w ogóle warto? Nic prostszego, podpowiadamy jak się do tego zabrać – krok po kroku.

Czym olejować?

Jeśli zastanawiasz się jak olejować włosy, przede wszystkim pierwsze pytanie jakie się nasuwa, to „czym to robić?!”.Oczywiście możecie zakupić olej specjalnie przeznaczony do włosów, te jednak bywają koszmarnie drogie. Sama jestem posiadaczką takie fryzjerskiego olejku różanego (jest boski i mimo ceny – bardzo wydajny, więc nie żałuję), ale to rozwiązanie najbardziej korzystne, gdy smarujemy olejkiem włosy po myciu na końcówkach. Jeżeli marzy wam się kuracja „na bogato” trzeba by sporo wydać. Więc co będzie potrzebne?

Okazuje się, że nie wystarczy po prostu jakiś olej – bo rodzaj oleju dobieramy do rodzaju włosów, tak aby uzyskać jak najlepszy efekt.

Olej kokosowy: najlepszy do włosów prostych. Nie sprawdza się tak doskonale przy falowanych czy kręconych włosach (sprawdzałam).

Oleje spożywcze: rzepakowy, lniany, oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, słonecznikowy, ryżowy. Tak , naprawdę nadają się jako kosmetyki! I tu wielka zaleta, nie zrażajcie się –  jak z każdym kosmetykiem i przy olejowaniu, jakiś rodzaj może akurat wam „nie pasować”, przynajmniej zużyjecie go w kuchni.

Olej rycynowy: zakupicie go w aptece. Szczególnie zaleca się go do olejowania skalpu, czyli skóry głowy. Pomaga w przypadku wypadających włosów, przyspiesza nieco ich odrastanie. Można dodawać go do maski czy odżywki – sam w sobie nie jest wdzięczny w nakładaniu.

Dziecięca oliwka: można olejować nią włosy. Sama metoda ma tyle zwolenników co przeciwników – za sprawą zawartości parafiny. Ale jeśli chcecie spróbować, oliwka może nie jest najlepszym długoterminowym rozwiązaniem, natomiast da wyraźniejszy efekt zaraz po użyciu.

Oleje BIO: kokosowy, migdałowy, musztardowy, jaśminowy. I wiele innych „fikuśnych” olejów. Warto przetestować sobie rożne wersje i znaleźć swój ukochany i jedyny. Olej musztardowy stymuluje wzrost włosów.

Olej arganowy: nasz ukochany i dobrze znany. Pięknie pachnie!

Oleje możecie łączyć i mieszać.

Bardzo wiele osób poleca do olejowania włosów gotowe kosmetyki np. dla kobiet w ciąży czy dziecięce (przeznaczone teoretycznie do smarowania skóry w zapobieganiu rozstępom) ;). My w sieci złowiliśmy takie typy: Babydream, Babydream Fur Mama, Hipp, Alterra. Są to w sumie gotowe mieszanki olejów.

Jak poznać, że olej jest dobrze dobrany?

Zwyczajnie poczujesz efekty po 2-3 tygodniach.

Jaki rodzaj oleju?

Włosy średnioporowate: macadamia, sezamowy, olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, ryżowy, olej z orzechów laskowych, olej z orzechów arachidowych, arganowy.*

Włosy niskoporowate: masło shea, olej palmowy, masło kakaowe, masło mango, cupuacu, olej kokosowy, babassu, rycynowy.*

Włosy wysokoporowate: olej z wiesiołka, olej z orzechów włoskich, lniany, olej z pachnotki, słonecznikowy, sojowy, olej z pestek dyni, sojowy, konopny, olej z kukurydzy, olej z pestek winogron.*

Po co olejować?

Chyba nie ma lepszej, domowej metody na realne poprawienie kondycji włosów. Doskonale nawilża, odżywia, poprawia sprężystość i gładkość . Należy pamiętać tylko o jednym – po jednym zabiegu odczujecie różnice, ale efektów spektakularnych należy przeprowadzić sobie regularna kurację.

Jak olejować włosy?

Sposobów jest naprawdę tyle – co kobiet. Bo tu nie rządzą twarde zasady. Najlepiej olejowaniem się pobawić i robić tak, jak nam najbardziej pasuje.

Jak często olejować włosy?

Najlepiej przed każdym myciem. Jeżeli brak ci czasu – postaraj się nakładać olej minimum raz w tygodniu.

Zanim zaczniesz zrób próbę uczuleniową

Jeśli po raz pierwszy korzystasz z jakiegoś oleju sprawdź na skórze czy zwyczajnie cię nie uczula.

Ile oleju użyć?

Kilka łyżek. Maksymalnie 4-5 łyżek. Większa ilość oleju nie da żadnego efektu oprócz uporczywego szorowania tłustych włosów.

Olejowanie skóry głowy?

To sprawa bardzo indywidualna. Jeśli mamy skórę problemową lepiej przedyskutować sprawę podczas wizyty u dermatologa.

Jak olejować włosy, czyli w jaki sposób nakładać olej?

Jak długo? Hmm tutaj znów najlepiej wypróbować w domu. Mówi się o min 30 min pozostawieniu oleju na włosach, jeśli to wam nie wystarcza pozostawcie go na 2-3 godziny.

Pamiętajcie, że po olejowaniu zapewne będziecie musiały umyć włosy szamponem ze dwa razy, bo po jednokrotnym umyciu mogą nadal być tłuste.

Na sucho

Najszybciej. Olej nakładamy na suche, nieumyte włosy.

Na mokro

Nakłady olej na wcześniej zmoczone włosy (zwykłą wodą). Aplikacja jest łatwiejsza.

Na noc

Nałożony olej pozostawiamy na noc. Głowę owijamy ręcznikiem, a rano do mycia ;).

Na odżywkę

Nakładamy na włosy odżywkę a następnie na nią olej. To również fajna metoda i ułatwiająca aplikację.

Trick: Nalej kilka łyżek oleju do miseczki lub głębokie talerza. Maczaj w nim palce i rozetrzyj na dłoniach i gładź włosy pasmo po paśmie. W ten sposób unikniesz wyślizgiwania się butelki 😉

Na końcówki

Po umyciu głowy nakładamy roztartą krople lub dwie na najbardziej zniszczone i przesuszone końcówki włosów. Im dalej od skóry tym lepiej – nikt nie chce przetłuszczającej się głowy! Ułatwia rozczesywanie. Można wmasować olej we włosy i na sucho  i na mokro. Naprawdę kropelkę lub parę kropel! Tu efekt wygładzenia jest widoczny natychmiastowo!

Po kilku tygodniach regularnego olejowania zobaczycie efekty, a po roku – efekt WOW! Warto spróbować! A gdy koleżanka zapyta cię, jak olejować włosy… Będziesz tylko uśmiechać się pod nosem, jako ekspertka i powiesz: Jak olejować włosy? Regularnie kochana, regularnie!


7 tekstów, których wszystkie kobiety mają serdecznie dość

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
10 października 2016
7 tekstów, których wszystkie kobiety mają serdecznie dość
fot. iStock/Petar Chernaev

Kobiecość to jedność, bo choć potrafimy z zazdrości wydłubać oczy drugiej damie, a plotki to nasza specjalność, ostatecznie i tak jesteśmy dla siebie ogromnym wsparciem. W końcu nikt nie przeżył tyle podobnych emocji i sytuacji, co druga kobieta! Jedność jajników to żadna bzdura, ale czysta prawda, która sprawdza się także w przypadku stereotypowych, zasłyszanych tekstów.

1. Jesteś za ładna! 

Za ładna na bycie prezesem, naukowcem, interesowanie się polityką, a może bycie singielką? Gdyby policzyć, ile razy w życiu każda z nas słyszy, że jest na coś za ładna, można by się ciężko załamać. Niby zewnętrze się nie liczy, a tu proszę – kobieta piękna, musi myśleć tylko o paznokciach i ciuchach!

7 tekstów, których wszystkie kobiety mają serdecznie dość

fot. iStock/stock_colors

2. Dlaczego ciągle jesteś sama?!

Odpowiedź powinna być prosta: gdybym wiedziała, na pewno sama bym nie była! Ale przyznajmy same: to jedno z najbardziej irytujących pytań, które pojawiają się na rodzinnych przyjęciach. A gdybyś tak przez przypadek powiedziała, że kogoś masz…

3. Kiedy wyjdziesz za mąż?

Z deszczu pod rynnę, czyż nie? Choć to powoli się zmienia, w świadomości wielu osób, zwłaszcza starszych, każdy związek musi zakończyć się ogromnym weselem i przyjęciem do białego rana. Szkoda tylko, że w 36,4% te wielkie wesela kończą się jeszcze większymi rozwodami.

4. Twój zegar biologiczny tyka

Ulubiony tekst wszelkich ginekologów (również tych domorosłych). A przecież same dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, ile mamy lat. Zegar biologiczny może tykać, a my na pewno każde ‚tik’ i ‚tak’ odczujemy na własnej skórze. Nie musicie nam tego przypominać, naprawdę.

7 tekstów, których wszystkie kobiety mają serdecznie dość

fot. iStock/Choreograph

 

5. Jesteś silna, jak na dziewczynę

Szanowni panowie! O byciu silnym porozmawiamy, jak przeżyjecie co miesięczne bóle menstruacyjne, poród albo znoszenie was w czasie choroby. Wy umieracie średnio raz do roku, a my co miesiąc. Bez silnych kobiet byście zginęli, ot co!

6. Nie dramatyzuj 

No tak, bo okazywanie emocji to już dramatyzowanie. Wystarczy wykrzyczeć kilka słów na totalnym wkurzeniu, a dramat gotowy. Wszystkie badania mówią jasno: lepiej emocje okazywać, nawet w ten bardzo głośny sposób, niż tłumić je w sobie.

7. Nie zachowuj się jak baba!

Bo baba to słaba, dramatyzująca i potrzebna tylko do garów i do łóżka! Niedawno pewna firma wypuściła kampanię #LikeAGirl, w której przekonuje, że bycie dziewczyną jest fajne. Bo jest!

7 tekstów, których wszystkie kobiety mają serdecznie dość

fot. iStock/CoffeeAndMilk


Co możesz zrobić z soli i cytryny? Zaskakująca, domowa mikstura na migreny

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 października 2016
Fot. iStock / anandaBGD
Fot. iStock / anandaBGD

Z pewnością znasz hasło „migrena”, jeśli cierpisz na intensywne bóle głowy, którym może towarzyszyć wiele innych, nieprzyjemnych objawów. Ból okolicy skroniowej wraz z nudnościami, nadwrażliwością na światło, zaburzeniami widzenia, wrażliwością na dźwięki, dotyka nawet miliard ludzi na całym świecie! 

Szukając ratunku w trakcie napadów, osoby cierpiące na migreny chwytają się różnych sposobów na załagodzenie bólu i przetrwanie ataku. Zwykłe tabletki na ból głowy egzaminu w tym wypadku nie zdają, ale jest inny, zaskakujący sposób na osiągnięcie ulgi w bólu.

Sok z cytryny i sól himalajska 

Kwaśne i słone — wbrew pozorom połączenie tych ekstremalnych składników, może przynieść znaczącą ulgę podczas migrenowego bólu głowy. Recepta na specyfik jest prosta — woda, sok z jednej cytryny i dwie łyżeczki soli himalajskiej.

Należy połączyć składniki i wypić, najlepiej duszkiem, ze względu na specyficzny smak. Osoby stosujące ten eliksir chwalą sobie jego skuteczność, choć nie ma badań, które w sposób naukowy dowiodłyby  jego skuteczności. Czas, w jakim powinna nastąpić ulga w bólu wynosi podobno od 3 do 5 minut!

Sekret zachwalanej skuteczności tłumaczy się zawartością w tej krystalicznej soli 84 przyswajalnych pierwiastków niezbędnych dla organizmu. Sól himalajska szybko podnosi poziom serotoniny, co pomaga stłumić ból, przywraca odpowiedni poziom alkaliczności i elektrolitów w organizmie. A ponieważ jedną z przyczyn migren mogą być odwodnienie i zaburzenia elektrolitowe oraz niedobory witamin i minerałów, mikstura z cytryny i soli himalajskiej wydaje się kluczem do sukcesu.

Tej domowej metody nie powinny stosować osoby z wysokim ciśnieniem krwi.


źródło: www.lifehack.orgsekrety-zdrowia.org


Zobacz także

warkocze bokserskie

Fryzura na czasie – warkocze bokserskie! Jak je zrobić?

Fot.  Screen z Youtube  /

Przysiad z wymachem nogi w przód

Jeśli chcesz zdrowo i naturalnie schudnąć, sprawdź jakie owoce i warzywa pozwolą ci na uzuskanie lepszego efektu

Produkty, które ułatwiają chudnięcie. Sprawdź, co przyspiesza spalanie kalorii