Skąd masz wiedzieć czy oddać mu serce, czy go… zostawić? 8 pytań, które pomogą ci zrozumieć, co czujesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 października 2017
Prawdziwa miłość jest dla realistów. Romantyzm potrafi być męczący...
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Umiałabyś złamać komuś serce? Trudno ci odpowiedzieć na to pytanie, ale przecież czasem postępujemy tak nierozsądnie w pogoni za miłością, że nie zastanawiamy się nad uczuciami innych. Z pewnością nie chciałabyś, by ktoś ciebie potraktował w ten sam sposób. Ale w miłości łatwo się pomylić…

Jest różnica między byciem szczęśliwym, bo ktoś cię zauroczył, a byciem zakochanym. Istnieje różnica między byciem z facetem, którego naprawdę pragniesz, a byciem z facetem, którego potrzebujesz. Jest różnica między kochaniem kogoś, ponieważ jesteś samotna i kochaniem kogoś, bo znalazłaś kogoś wyjątkowego.

8 pytań, które pomogą ci odpowiedzieć na pytanie: „Kochać, czy odejść?”

1. Czy ta znajomość jest dla ciebie dobra?

Przy nim grasz kogoś, kim nie jesteś, udajesz, kłamiesz czy jesteś sobą? Dobry związek to ten, w którym jesteś autentyczna i kochana taka, jaka jesteś.

2. Czy on sprawia, że chcesz być lepszym człowiekiem?

Obserwujesz go i myślisz, że dzięki niemu jesteś lepszą córką, że bardziej dbasz o innych, że myślisz o wielu sprawach, które wcześniej cię nie „dotykały”? A może on sprawia, że koncentrujesz się tylko na nim, że odcinasz się od bliskich, izolujesz?…

3. Czy on potrafi sprawić, że to, co zwyczajne, wydaje się niezwykłe?

Wspólne życie to całkiem zwyczajna codzienność. Miłość sprawia, że proste sprawy wydają się nam czymś ponadprzeciętnym. Prawda?

4. Czy czujesz się przy nim bezpiecznie?

To bezpieczeństwo dotyczące twoich uczuć i emocji. Ufasz? Możesz podzielić się z nim twoimi myślami, odczuciami, doświadczeniami z przeszłości? Nie starasz się przed nim w żaden sposób „chronić”?

5. Czy on sprawia, że ​​się śmiejesz?

To może to być jedno z najważniejszych pytań. Potrafi cię rozśmieszyć, spędzić smutek z Twojej twarzy?

6. Czy lubisz z nim rozmawiać?

Szczyt góry może być piękny, ale to rozmowa podczas wędrówki sprawia, że ​​podróż jest warta wysiłku….

7. Czy on potrafi cię uspokoić, czy sprawia, że się jeszcze bardziej denerwujesz?  

Bezpieczeństwo w chaosie, tęcza po deszczu i harmonia. To wcale nie jest „zbyt wiele” pragnąć tego wszystkiego od miłości.

8. Kochasz jego, czy swoje wyobrażenie o nim?

Łatwo jest stworzyć obraz idealnego człowieka, a potem zdać sobie sprawę, że osoba z naszych marzeń nie istnieje. Bądź świadoma swoich uczuć i miej cierpliwe serce.


10 prawd o życiu, które są niezwykle ważne, a o których zbyt szybko zapominamy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
27 października 2017
Fot. iStock / pixelfit
 

Żadna prawda nie przestaje istnieć, kiedy jest ignorowana. Dobrze wiemy, że czasami musimy usłyszeć coś setki razy, by w końcu do nas dotarło, byśmy w końcu to usłyszeli. Tak jest z prawdami o naszym życiu, o których nie chcemy pamiętać, choć doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieją.

Czasami warto sobie o nich przypomnieć, może z czasem lepiej je zrozumiemy i wyciągniemy z nich konkretne wnioski?

10 prawd o życiu, o których zbyt szybko zapominamy

Ludzkie życie jest stosunkowo krótkie

Przecież wiemy, że życie jest krótkie, a śmierć to ostateczność, której nie unikniemy. Jednak niezmiennie jesteśmy zaskoczeni, kiedy umiera ktoś bliski, znajomy. To jak chodzenie po schodach, kiedy nie jesteśmy skupieni i błędnie oceniamy każdy kolejny krok – myślimy, że mamy jeszcze jeden stopień do pokonania, a tymczasem jesteśmy na miejscu, na równej powierzchni. Twój umysł potrzebuje chwili, żeby wrócić do tego co tu i teraz.

Żyj dzisiaj swoim życiem. Nie ignoruj śmierci, ale też przestań się jej bać. Bój się życia, którego nie przeżyjesz, bo obawiasz się podjęcia jakichkolwiek działań. Śmierć nie jest największą stratą w życiu. Największą stratą jest to, co umiera w tobie, kiedy jeszcze żyjesz. Bądź odważnym. Bój się śmierci, ale stawiaj w życiu kolejne kroki.

Żyjesz życiem, które sama kreujesz

Twoje życie jest twoje. Bez względu na to, jak bardzo inni będą cię przekonywać do swoich racji, opinii, decyzji, oni nie mogą decydować o tobie. Mogą iść obok ciebie, ale nie mają na nogach twoich butów. Więc upewnij się, że droga, którą zdecydujesz się iść, jest zgodna z tym, co podpowiada ci intuicja i twoje pragnienia. Nie bój się zmieniać dróg lub wybierać nowe, gdy czujesz, że to ma sens.

Pamiętaj, zawsze lepiej być na dole drabiny, po której będziesz się wspinać, nią na górze tej, której nie masz. Działaj i bądź cierpliwa. Przy czym miej świadomość, że cierpliwość nie polega na oczekiwaniu, aż coś się wydarzy, tylko na zachowaniu pozytywnego nastawienia do swojej ciężkiej pracy, dążeniu do tego, w co wierzysz. Niech to, co robisz, mówi głośniej niż jakiekolwiek słowa. Niech twoje życie będzie głośniejsze od słów. Niech twój sukces, będzie twoim hałasem.

I nawet jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz, bądź wystarczająco odważna, aby wysłuchać tego, co podpowiada ci serce i wejść w to.

Bycie zajętym nie oznacza bycia efektywnym

Zabieganie, brak czasu nie jest cnotą, nie jest niczym szanowanym. Choć wszyscy mamy zapełnione kalendarze, niewielu z nas ma uzasadnioną potrzebę bycia zajętym przez cały czas.

Obecnie bycie zajętym rzadko oznacza bycie efektywnym. Chodzimy do pracy, na konferencje, spotkania służbowe i towarzyskie, spędzamy czas z rodziną, mało śpimy, a i tak maila zasypują nas niczym schodząca z gór lawina, a nasze plannery mają zapełnione każde wolne miejsce. Wypełniony po brzegi harmonogram dnia daje nam poczucie, że coś znaczymy. Ale to tylko iluzja. Kręcimy się jak chomiki w kołowrotku. Żyjemy w szaleństwie bycia zajętymi, a nie skupiamy się na naszych życiowych celach.

Sukces zawsze poprzedza porażka

Nie jesteśmy w stanie uniknąć błędów. One nie są naszym problem, ten pojawia się, gdy z naszych błędów nie potrafimy wyciągnąć wniosków.

Jeśli boisz się porażki, nigdy nie osiągniesz sukcesu, jednak jest na to jedno proste rozwiązanie – zaprzyjaźnij się z niepowodzeniem. Chcesz wiedzieć jaka jest różnica między mistrzem a jego uczniem? Mistrz rozczarował siebie samego więcej razy, niż uczeń choćby spróbował. Za każdym wielkim osiągnięciem stoją tysiące nieudanych prób, tyle, że nikt nam ich nie pokazuje.

Myślenie i robienie to dwie bardzo różne rzeczy

Nigdy nie osiągniesz sukcesu, tylko dlatego, że na niego czekasz.

Jesteś tym, co robisz, a nie tym, co mówisz, że zrobisz. Bez działa każda wiedza jest w zasadzie bezużyteczna. Dobre rzeczy nie przychodzą do tych, którzy czekają, przychodzą do tych, którzy pracują nad tym, by do nich dotrzeć. Zastanów się, co jest dla ciebie naprawdę ważne, a potem miej odwagę, zbudować swoje życie wokół tej odpowiedzi.

Jeśli będziesz czekać na moment, w którym poczujesz się w 100% gotowy do działania, prawdopodobnie będziesz na niego czekać przez resztę swojego życia.

Nie ma potrzeby czekać na przeprosiny

Życie staje się łatwiejsze, gdy nauczysz się akceptować wszystkie te przeprosiny, których nigdy nie dostałaś. Kluczem jest podziękowania za każde nowe doświadczenie – zarówno to pozytywne, jak i negatywne. Robimy krok do tyłu i mówimy: „Dziękuję za lekcję”. Chowanie urazów z przeszłości to idealny sposób na marnotrawstwo dzisiejszego szczęścia.

Przebaczenie jest obietnicą – którą chcesz zachować. Kiedy wybaczasz, obiecujesz sobie nie trzymać się przeszłości, na którą nie masz wpływu. Tylko tak pozbywasz się ciężaru bycia wieczną ofiarą.

Niektórzy ludzie są po prostu do nas nie pasują

Zawsze będziesz tak świetna, jak świetni są ludzie, którymi się otaczasz. Bądź więc na tyle odważna, by puścić te relacje, w których nie czujesz się dobrze. Nie wymuszaj tych kontaktów.

Jeśli ktoś sprawia, że w jego obecności czujesz się nieswojo i niepewnie, prawdopodobnie nie jest to ktoś, kto powinien zostać bliską ci osobą. Jeśli masz poczucie wyssanej z ciebie energii po spotkaniu z taką osobą, gdy męczy cię niepokój, posłuchaj intuicji. Jest wiele ludzi, którzy inspirują cię do bycia lepszym. Nie ma sensu zmuszać się do przyjaźni z tymi, którzy do nas nie pasują.

To nie inni ludzie powinni cię kochać, to ty powinnaś kochać siebie

Oczywiście, że ważne jest, aby być miłym dla innych, ale ważniejsze, to być miłym dla samego siebie. Musisz kochać siebie, by coś na tym świecie zrobić. Dlatego upewnij się, czy nie widzisz w lustrze kogoś, kto ciebie nie ceni. Poznaj swoją wartość. Pokochaj siebie.

Dzisiaj niech ktoś kocha cię za to, jaka jesteś, z tym wszystkim, co o sobie czasami myślisz – że jesteś nieatrakcyjna, niezbyt mądra, mało dowcipna… Niech ktoś kocha cię pomimo tego wszystkiego. A tym kimś bądź TY.

To, co masz, nie świadczy o tym, kim jesteś

Rzeczy, to tak naprawdę tylko rzeczy, które nie mają absolutnie żadnego wpływu na to, kim jesteś. Ta prawda jest niezwykle cenna w napędzanej przez konsumentów kulturze, która koncentruje się na sprawach materialnych, a nie na relacjach i doświadczeniach.

Każdy z nas powinien stworzyć swoją własną kulturę. Co wy na to, żeby nie oglądać telewizji, nie czytać magazynów modowych, nie skupiać się zbyt bardzo na wieczornych wiadomościach, tylko znaleźć siłę na wypełnienie swojego czasu istotnymi przeżyciami? To ja wypełniam ten czas i tę przestrzeń.

Chcesz oddać swoje życie reklamie, mediom? One mają być twoją motywacją do zmiany, do tego, jak wyglądać, jak się zachowywać? To współczesne pranie mózgu. To co jest prawdziwe, to ty, twoja rodzina, twoi znajomi, twoje miłości, nadzieje, plany i obawy…

Często słyszymy: „Skończ studia, znajdź pracę kup samochód, mieszkanie…”. To smutne, bo kiedy się obudzimy, zrozumiemy, że zostaliśmy oszukani, że nie to w naszym życiu jest ważne.

Co sekundę wszystko się zmienia

To, co dziś masz, może stać się tym, co miałeś wczoraj. Nigdy nie wiesz, co się stanie. Wszystko zmienia i to najczęściej spontanicznie. Ludzie, sytuacje odchodzą i przychodzą Życie dla nikogo się nie zatrzymuje, nieustannie porusza się szybko, spieszy się, wypada z chaosu, wpada w spokój w ciągu kilku sekund. Czasem najkrótszy moment, jedynie chwila potrafi zmienić kierunek naszego życia.

Bez znaczenia jak w bardzo dobrej czy złej sytuacji teraz jesteś, ona się zmieni. To jest jedna z tych rzeczy, której możesz być pewna. Nie szukaj czegoś lepszego w każdej sekundzie. Szczęście nie przychodzi do tych, którzy nie doceniają chwili, w której żyją.


źródło: marcandangel.com

 


Efekt 500 plus: 50 tysięcy kobiet zniknęło z rynku pracy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 października 2017
Fot. iStock/wundervisuals

Rządowy program „Rodzina 500 plus” od samego początku wzbudza wiele kontrowersji. Blisko półtora roku po jego wprowadzeniu możemy się pokusić o pierwsze wioski i podsumowania. Jednym z negatywnych efektów tego świadczenia jest wycofanie się ok 50 tys. matek z rynku pracy w drugim półroczu 2016 roku.

Wpływ programu „500 plus” na aktywność zawodową kobiet zbadał Instytut Badań Strukturalnych. Choć spadek jest zauważalny, nie jest tak znaczący jak przewidywano. Zdaniem Michała Mycka z Centrum Analiz Ekonomicznych CenEa, „500 plus” nie spowodowało dużego zawirowania na rynku pracy. Badania wykazały, że z pracy, tuż po przyznaniu świadczenia, najczęściej zrezygnowały panie słabiej wykształcone i mniej zarabiające i te, których pracę mogą wykonać na przykład imigranci. Zdaniem ekspertów, to stabilna sytuacja na rynku pracy „złagodziła” negatywne skutki programu 500 plus.

Co będzie dalej, trudno przewidzieć. Nie można jasno określić, czy proces odchodzenia matek z rynku pracy się zakończył, nie wiadomo, jak zachowają się, wchodzące na rynek, młode matki. Nie zbadano także ile z pracujących mam przeszło do „szarej strefy” lub pracuje mniejszą ilość godzin.


Na podstawie: gospodarka.dziennik.pl, wyborcza.pl

 


Zobacz także

Każda żałoba kiedyś musi minąć

Każda żałoba kiedyś musi minąć. Powoli pozwalam sobie na szczęście budowane od nowa

Zmęczenie, zmarszczki, szara cera – można temu zaradzić

5 nawyków, które sprawiają, że budzisz się w środku nocy i nie możesz zasnąć