Przewodnik po sposobach parzenia autentycznej włoskiej kawy i poradnik, jak zamówić espresso niczym prawdziwy Włoch

Redakcja
Redakcja
29 września 2017
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

– Aż trudno uwierzyć, że w XIV wieku n.e. niektórzy członkowie Kościoła sprzeciwili się wprowadzeniu kawy we Włoszech, nazywając ją „diabelskim napojem”. Sytuację uratował papież Klemens VIII, który ponoć po wypiciu filiżanki kawy powiedział: „Ten napój jest tak pyszny, że grzechem byłoby przyzwolenie, by był spożywany tylko przez niewierzących. Unicestwimy szatana dając temu napojowi nasze błogosławieństwo, równocześnie czyniąc go prawdziwie chrześcijańskim”. W ten sposób zwyczaj picia kawy rozprzestrzenił się we Włoszech, zarówno w eleganckich kawiarniach, jak i kameralnych lokalach, stając się rytuałem, którym cieszyli się artyści, politycy i pisarze.

Choć krzew kawy rośnie w klimacie równikowym i nie jest rodzimą rośliną Włoch, to właśnie we Włoszech odkryto ogromny jej potencjał, dzięki wprowadzeniu metod, które dopiero miały pozwolić na wydobyć z ziaren kawy aromatów, tak dziś cenionych przez jej miłośników.

Kawa stała się integralną częścią włoskiej kultury. Rocznie importowanych jest do Włoch około 8 milionów worków kawy w ziarnach. Do przygotowania kawy w domu Włosi najchętniej używają kawiarek typu moka, natomiast poza nim, w kawiarniach, restauracjach, czy miejscach pracy, zwykle piją tę serwowaną z profesjonalnych ekspresów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wynalezienie ekspresu do kawy

Termin „espresso”, oznaczający w języku włoskim „zrobione na poczekaniu”, najlepiej oddaje istotę metody, którą doskonalono w poszukiwaniu sposobu na skrócenie czasu przygotowania kawy w kawiarniach i restauracjach.

Pierwszy prototyp ekspresu do kawy został zaprezentowany podczas paryskiej wystawy Universal Exhibition w roku 1855. Kilka lat później, w 1901 roku, pochodzący z Mediolanu inżynier Luigi Bezzera stworzył pierwszy parowy ekspres do kawy. Dzięki wykorzystaniu nowej technologii kawa przygotowywana była w zaledwie kilkadziesiąt sekund. Patent Bezzery dał początek kolejnym badaniom w tym obszarze, przyczyniając się do postępu technologicznego wielu włoskich firm. W roku 1948 Achille Gaggia wprowadził system wysokociśnieniowego przygotowania kawy, rewolucjonizując tym samym konstrukcję ekspresu. Kawa przygotowywana z zastosowaniem wyższego ciśnienia okazała się bardziej aromatyczna, a dodatkowo uzyskała charakterystyczną zwartą piankę, która stała się wyznacznikiem kawy najwyższej jakości – espresso, jakie znamy dzisiaj. W latach 40. i 50. XX wieku, producenci ekspresów do kawy rozszerzyli swoją produkcję na skalę przemysłową.

Kawa domowej roboty: kawiarka moka

Zasada działania kawiarki moka, wynalezionej w 1933 roku przez Alfonso Bialettiego, nie zmieniła się od lat. Początkowo nazywana „Moka Express”, składała się z czterech głównych części wykonanych z aluminium z uchwytem wykonanym z bakelitu. Chociaż dziś kawiarki te wykonane są ze stali, nadal działają w dokładnie taki sam sposób, a ich części łączone są tym samym charakterystycznym gestem przykręcania.

Sztuka mieszania

Wynalezienie systemu espresso i kawiarek moka zrewolucjonizowało sposób przygotowywania i picia kawy przez Włochów. Nie inaczej rzecz miała się z pojawieniem się mieszanek kawowych, co stało się za sprawą Luigiego Lavazzy. Łącząc ziarna pochodzące z różnych części świata, już ponad 100 lat temu wprowadził sztukę tworzenia mieszanek kawowych, które zyskiwały unikalny, łatwo rozpoznawalny charakter i smak. Ta metoda w połączeniu z możliwością zastosowania różnych sposobów palenia kawy, przyniosła praktycznie nieograniczone możliwości tworzenia nowych wariantów smakowych tzw. blendów. Luigi Lavazza kontynuował poszukiwania nowych kombinacji intensyfikując swoją działalność laboratoryjną. W 1923 roku, dzięki zastosowaniu pergaminu, który pozwalał na lepszą konserwację kawowych mieszanek, do sprzedaży trafiły pierwsze kawy w opakowaniach detalicznych.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Picie kawy jak prawdziwy Włoch

Z historią sięgającą poprzednich stuleci i ogromnym wpływem, jaki w tym czasie kawa wywarła na różne aspekty życia włoskiego społeczeństwa, nie dziwi fakt, że picie kawy to codzienny rytuał Włochów, z którego dziś znani są na całym świecie.

W jaki właściwie sposób Włosi piją swoją kawę? Jak zamawiać espresso podczas podróży po Słonecznej Italii, żeby zrobić to jak prawdziwy Włoch, albo zwyczajnie zaimponować znajomym podczas spotkania w kawiarni?

Oto kilka prostych wskazówek:

Po pierwsze…, nie używaj słowa „espresso”

„Espresso” to oczywiście prawidłowy termin na określenie kawy z ekspresu zamawianej w kawiarni czy restauracji. Włosi rzadko jednak używają tego słowa, uważając je za zbyt „techniczne” i po prostu… zbyteczne. Jeśli podróżując po Włoszech poprosimy w kawiarni po prostu o „kawę”, nikt nie będzie miał wątpliwości, że chodzi nam o ten najbardziej typowy napój włoskiego Kowalskiego.

Nie komplikuj!

Zamawianie kawy dla Włochów jest naprawdę proste. Między innymi dlatego, że najchętniej piją kawę czarną, a jeśli z mlekiem to np. cappuccino, czy latte macchiato. Jeśli poprosisz włoskiego baristę o jakąś „ekstrawagancką” kombinację, popularną akurat za granicą, nie zdziw się, że nie będzie to najlepiej odebrane. Nie oznacza to jednak, że Włochom brakuje w tym względzie fantazji. Nie jest dla nich rzeczą niezwykłą, aby zamówić marocchino – pyszne espresso z dodatkiem stopionej czekolady, odrobiną spienionego mleka i kakao w proszku, lub caffè shakerato – espresso „wstrząsanego” z lodem, a czasem nawet z alkoholem.

Po południu bez mleka

Jeśli w kawiarni czy restauracji zamówimy kawę z mlekiem o niewłaściwej porze, możemy być pewni, że przyciągniemy tym zdziwione spojrzenia typowych Włochów. Zamawianie cappuccino po posiłku lub po południu stało się nawet swoistym „znakiem rozpoznawczym” i sposobem na odróżnienie turystów od Włochów. Ci ostatni są bardzo rygorystyczni, jeśli chodzi o pory spożywania kawy. Cappuccino można wypić na śniadanie albo późnym porankiem, w późniejszych godzinach dopuszczalne jest już tylko espresso. Po większym posiłku, jeśli espresso uznamy a niewystarczające, cenionym wyborem będzie także caffè corretto – espresso z dodatkiem grappy lub innym mocnym alkoholem.


 

Lavazza

Założona w 1895 roku w Turynie firma jest własnością rodziny Lavazza od czterech pokoleń. Obecnie Grupa Lavazza znajduje się w czołówce największych światowych producentów kawy, a swoją działalność prowadzi poprzez sieć oddziałów i autoryzowanych dystrybutorów w ponad 90 krajach na całym świecie, przy czym eksport stanowi około 60% produkcji firmy. Lavazza zatrudnia łącznie około 3000 osób, a jej obrót wynosi ponad 1,9 mld € (dane szacunkowe za 2016 rok). Już na początku swego istnienia Lavazza opracowała koncepcję tworzenia blendów, czyli łączenia różnych rodzajów kawy z różnych obszarów geograficznych, i nadal jest to cecha charakterystyczna dla wszystkich produktów firmy. Lavazza posiada 25-letnie doświadczenie w produkcji i sprzedaży kawy porcjowanej oraz urządzeń do jej parzenia, była też pierwszą włoską firmą oferującą ekspresy i kawę w kapsułkach. Firma działa we wszystkich segmentach biznesowych, zapewniając produkty do domów, biur oraz obiektów gastronomicznych. Markę Lavazza wyróżniają liczne inicjatywy i realizowane projekty partnerskie, które zgodnie ze strategią firmy budują świadomość marki w skali międzynarodowej. Przykładowo w dziedzinie sportu są to turnieje wielkoszlemowe, a w dziedzinie kultury i sztuki współpraca z prestiżowymi muzeami, takimi jak Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku czy Musei Civici Veneziani w Wenecji.


„Widełki są bardzo szerokie, czasem trudno się dziwić, że kobieta, która dostaje 500 zł na dziecko od jego ojca jest wkurzona”. Jak ustala się wysokość alimentów?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
29 września 2017
Alimentacyjny absurd goni absurd, a rząd myśli, że dokonuje przełomu. Śmiech na sali, proszę Państwa
Fot. iStock/ SinanAyhan
 

Alimenty na dziecko – temat trudny i budzący sporo kontrowersji. Podczas gdy opiekun sprawujący opiekę wciąż narzeka na koszty i wydatki, rodzic płacący alimenty dwoi się i troi, by tylko obniżyć wysokość alimentów. Obie strony zawsze jednak sięgają po ten sam argument: „znam takich, co płacą więcej/mniej”. Jak to ustalić i czy faktycznie istnieje coś takiego jak „niskie” i „wysokie” alimenty?

Ewelina Celejewska: Zauważyłam, że na forach dla samotnych rodziców bardzo często poruszany jest temat wysokości alimentów. Widełki są bardzo szerokie, dlatego czasem aż trudno się dziwić, że kobieta, która dostaje 500 zł na dziecko od jego ojca jest wkurzona. Jak ustala się wysokość alimentów?

Mecenas Anna Gręda-Adamczyk: Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz możliwości majątkowych i zarobkowych rodziców. Nie da się więc ustalić minimalnych czy maksymalnych alimentów. Nie można też bez znajomości konkretnej sprawy stwierdzić, czy alimenty w kwocie 400 zł to bardzo niskie alimenty, a alimenty w kwocie 5 000 zł to bardzo wysokie alimenty.

Z czego to wynika?

Po pierwsze należy wziąć pod uwagę usprawiedliwione potrzeby dziecka. Zależą one od konkretnego dziecka, jego wieku, stanu zdrowia fizycznego, psychicznego. Kolokwialnie mówiąc – dziecku należy zapewnić „wikt i opierunek”. Pozostaje jednak zakres usprawiedliwionych potrzeb, które należy oceniać biorąc, pod uwagę konkretne dziecko i konkretną sprawę.

Wszystko da się uargumentować przed sądem?

Niestety nie. Przykładowo – dziecko ma 3 lata i je tylko tzw. słoiczki. Jeśli nie ma żadnych medycznych wskazań to żywienie dziecka kilkoma słoiczkami dziennie za kwotę 3-5 zł jest nieusprawiedliwione. Inaczej wygląda sytuacja, gdy dziecko przez chirurga dziecięcego ma zaleconą tego typu dietę po poważnej operacji gastrologicznej.  Albo jeszcze inaczej – dziecko ma 10 lat i jeden z rodziców kupuje bardzo drogiego psa, którego koszt zakupu i utrzymania wlicza w usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka. Jeśli pies jest jedynie pupilem dziecka, to nie ma ku temu uzasadnionych podstaw. Inaczej już będzie, jeśli zaś dziecko jest niewidome a pies jest wyszkolonym psem przewodnikiem.

Problem w tym, że dzieci często mają uzasadnione potrzeby, ale rodzic, który zobowiązany jest do płacenia alimentów przedstawia niskie zarobki. Co wtedy?

Sąd bierze pod uwagę możliwości majątkowe i zarobkowe rodziców. Chodzi więc nie tylko o realnie uzyskiwane dochody, ale także dochody, które rodzic mógłby osiągnąć, wykorzystując w sposób maksymalny swoje możliwości majątkowe i zarobkowe. Trzeba wziąć pod uwagę: wykształcenie, doświadczenie zawodowe, umiejętności i stan zdrowia. Bierze się pod uwagę, ile rodzic może zarobić a nie ile faktycznie zarabia. Pamiętajmy też o możliwościach majątkowych np. rodzic ma trzy mieszkania, które wynajmuje i czerpie z nich dodatkowy dochód oprócz wynagrodzenia za pracę.

Co jeszcze można wziąć pod uwagę, przygotowując rozpiskę kosztów utrzymania dziecka?

Usprawiedliwionymi kosztami utrzymania dziecka mogą być także koszty transportu np. karty miejskiej, paliwa, taksówek. Przykładowo – dziecko chodzi do szkoły w zupełnie innej części miasta niż mieszka lub jest przewlekle chore, a rodzic nie ma samochodu, więc dziecko podróżuje taksówką i komunikacją miejską.

Jak najprościej wyliczyć koszty utrzymania dziecka?

Należy zsumować miesięczne usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka to jest: media, żywość, leczenie, edukacja, rozrywka, wypoczynek i podzielić tę kwotę co do zasady na pół.

To prawda, że zwykłe paragony nie są brane pod uwagę?

Paragon jest dokumentem, ale nie jest to dokument imienny. Z paragonu nie wynika, kto zawarł umowę.  Zdecydowanie lepiej, gdy rodzice przedstawiają w sądzie faktury VAT a nie paragony.

Coś nam grozi, jeśli wyjdzie na jaw, że korzystaliśmy z „lewych” faktur i paragonów, pożyczonych od kogoś znajomego?

Zdarza się, że rodzice przedstawią nieprawdziwe faktury VAT. Sąd ma obowiązek ocenić wiarygodność zebranego w sprawie materiału dowodowego. Takich faktur VAT sąd nie powinien wziąć pod uwagę. W praktyce sądowej zdarza się, że rodzice mają trzyletnią córkę a na fakturze VAT widnieją męskie spodnie w rozmiarze L.

Adw. Anna Gręda-Adamczyk, fot. Studio Cynamon Ania Jagielska

Adw. Anna Gręda-Adamczyk, fot. Studio Cynamon Ania Jagielska


Każda mama jest kobietą, każda jest piękna – jeśli tylko pozwolimy temu pięknu rozkwitnąć. Akcja „Mama, znaczy piękna”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 września 2017
Fot. iStock / knape
Fot. iStock / knape
 

Mama – to najbardziej pojemne słowo świata. Pomieści w sobie miłość, troskę, siłę, aktywność, kobiecość, wolę walki…  każdego dnia rośnie jak nieskończenie duży balon. Tylko od nas zależy, czym nasz balon wypełnimy. Bo oprócz pięknej i różowej rzeczywistości, laurek na urodziny, bycie mamą to również ból, strach, często kompleksy. Rezygnacja z kilku drobiazgów i paru nie tak małych przyzwyczajeń. To wreszcie nie tylko „oddawanie”, ale i wzrastanie. Bo może otworzyć przed nami zupełnie nowe drzwi, wypełnić nas nową, dotychczas nieznaną kobiecością, szacunkiem do swojego ciała, podziwem dla niego.

„Mama, znaczy piękna”. A jakie piękno wy w sobie odkrywacie? Ruszmy z nową akcją, w której chcemy pokazać wam, jak wiele intymności, kobiecości, piękna i siły kryje się w nas samych. Nie w okładkowych matkach, a w tobie i we mnie. Piszcie do nas, opowiadajcie o swoim pięknie i przede wszystkim wyzwólcie się z kompleksów, które w pełni nie pozwalają wam się cieszyć tą nową częścią życia.

Akcja „Mama, znaczy piękna”

Napisz, jakie piękno w sobie odkryłaś, co jest dla ciebie inspirujące i dodaje ci skrzydeł, a co je podcina? Piszcie o swoich kompleksach, z którymi walczycie, o akceptacji, o tym, za co swojemu ciału jesteście dziś wdzięczne. Uwolnijmy swoją kobiecość i intymność. Bo każda mama jest kobietą, każda jest piękna – jeśli tylko pozwolimy temu pięknu rozkwitnąć. Właśnie dlatego chciałyśmy was zachęcić, do odszukania swojej kobiecości, piękna, seksapilu… tego samego, który cały czas jest w was – tylko czasami skryty głęboko pod warstwą spraw do załatwienia, uśpiony – często kompleksami. Najciekawsze z listów opublikujemy na łamach portalu, a najlepsze z nich nagrodzimy. Nagrody są bardzo kuszące, ufundowane przez Klinikę Kobiet Medifem. Wszystko po  to, byście znów mogły czuć się pewnie, kobieco, bez żadnego „ale”…

Zadanie konkursowe:

Napisz do nas o tym, co ty myślisz i czujesz. Pracę konkursową na temat: Świat kobiecości, seksualności i macierzyństwa moimi oczami. Prześlij na adres: kontakt@ohme.pl w tytule wpisując „Bella mama”.

Wysłanie tekstu jest równoważne ze zgodą na jego publikację oraz kontakt ze strony kliniki w celu odbioru nagrody. Tekst powinien być podpisany imieniem i nazwiskiem. Publikacja pojawi się pod wybranym przez autora pseudonimem bądź inicjałami. Prosimy o dołączenie informacji, jak chcecie zostać podpisani lub wyraźną informację, że chcecie by tekst pojawił się pod waszym imieniem i nazwiskiem.

Prosimy o dołączenie do wiadomości poniższego oświadczenia:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me oraz przez Sponsora akcji – Klinikę Kobiet Medifem (na stronie www sponsora www.medifem.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych).
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora i Sponsora konkursu swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Nagrody:

5 x voucher na zabieg HIFU i laseroterapia stref intymnych w Klinice Kobiet Medifem, o wartości 3.500 zł*

03FDA6F8-F77F-4207-A273-3F3BB774E031

1 x voucher na zabieg 0!shot w Klinice Kobiet Medifem, zabieg poprawiający doznania seksualne*

Dla wszystkich uczestniczek  zabawy specjalna oferta:

Konsultacja lekarska z cytologią w cenie 120 zł (regularna cena 250 zł) oraz 10% zniżki na zabieg  HIFU i laseroterapia stref intymnych – do zrealizowania w Klinice Kobiet Medifem.

*Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Obowiązek podatkowy ciąży na Laureacie, wygrywającym nagrodę. W celu dopełnienia formalności, należy skontaktować się z organizatorem. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.

Akcja trwa od 28.09.2017 do 19.10.2017 roku.

Regulamin zabawy jest dostępny tutaj.


Zobacz także

Fot. iStock

Slow jogging – idealna forma ruchu dla tych, którzy ruszać się nie lubią

Fot. Screen Instagram/nederlandpravana,eugostode

Trend wiosny 2017 – holograficzne włosy. Odważyłabyś się?

Fot. iStock / Mkovalevskaya

Przestańcie się dręczyć. Nie bądźcie na siłę. Jesteście genialnymi matkami