Piję kawę, bo mam niskie ciśnienie… Zaraz, zaraz, są inne sposoby na podniesienie ciśnienia. Akcja #30dnibezkawy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
6 października 2017
Fot. iStock/courtneyk
Fot. iStock/courtneyk
 

Siedzę sobie i pracuję. Koło mnie kubek z ciepłą Inką (tym razem tą wzbogaconą o magnez), dietetyczne (podobno) ciasteczka owsiane, które sama wczoraj zrobiłam i… jest mi całkiem dobrze. O kawie trudno mi zapomnieć rano, zwłaszcza, gdy mąż parzy swoją. Już pisałam, że obawiam się weekendu, ale zobaczymy, mam nadzieję, że uda się przetrwać, a później będzie już tylko z górki.

Myślałam sobie o tym, jakich wymówek często używamy broniąc się przed kawowym detoksem. Co słyszę najczęściej? A mam niskie ciśnienie. Jakby kawa była jedynym antidotum na to, by je sobie podnieść. Więc trochę poszperałam i dla tłumaczących się niskim ciśnieniem, którzy boją się odstawić kawę, mam kilka propozycji. Oczywiście są one też dla tych, którzy dzielnie biorą udział w #30dnibezkawy. Jak ogarnia nas senność, zamiast sięgać po kawę, lepiej:

  • napić się wody

Woda podnosi ciśnienie naszego organizmu. Kiedy byłam w ciąży, miałam na początku okropne bóle migrenowe, lekarz wówczas polecił mi pić lekko gazowaną wodę z cytryną, bo ta podnosi ciśnienie. Więc zamiast kubka kawki, duża szklanka wody z cytryną. Polecam.

  • wyjść na spacer

Z pogodą różnie, ale warto przewietrzyć odrobinę głowę, zwłaszcza, gdy mamy wrażenie, że opadamy z sił i tylko kawa postawiłaby nas na nogi. Otóż lepiej na tych nogach stanąć i przejść się chociażby do najbliższego sklepu.

  • jedz regularnie

By nie dopuszczać do poczucia senności warto jeść często, ale małymi porcjami. Obfite posiłki mogą sprawić, że właśnie będzie nam spadać ciśnienie. Warto zwrócić uwagę, żeby w naszej diecie znalazły się orzechy, chleb razowy, czarna soczewica, a także zupy przygotowywane na ostro.

  • zimny prysznic

A kiedy jesteś w desperacji i walczysz z sennością wejdź pod prysznic i zafunduj sobie szybką i zimną kąpiel. Z pewnością wówczas twoje ciśnienie podskoczy tak, że nie będzie ci się chciało spać.

I co wy na to? Macie jakieś swoje własne sposoby na pozbycie się uczucia senności i podwyższenia sobie ciśnienia?

Akcja #30dnibezkawy

Zadanie konkursowe: Przyjmij wyzwanie #30dnibezkawy i pod kolejnymi artykułami dotyczącymi akcji, w komentarzach bądź ze mną, pewnie będę miała niejedno pytanie dotyczące tego, jak się czujecie i czym zastępujecie kawę. Ja chcę na 30 dni wyeliminować kawę, by dać swojemu organizmowi oddech od jej nadmiaru. Co mnie do tego skłoniło? Informacja o tym, jak wiele pozytywnych właściwości ma kawa zbożowa. Czy dam radę? Nie wiem, ale przecież spróbować zawsze mogę. A ty? Dlaczego chcesz dać sobie wytchnienie od kawy naturalnej? Napisz, jak będzie nas więcej, to może damy radę!

Nagrody: Dla najbardziej aktywnych i wspierających uczestniczek akcji Inka ufundowała zestawy kawy zbożowej.

Nagrody:

Nagroda I stopnia

1 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x Porcelanowy imbryk Eva Solo w czerwonym „sweterku”

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda II stopnia

2 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x poduszka Hayka wypełniona łuską gryki

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

Nagroda III stopnia

7 x zestaw Inka w skład, którego wchodzą:

1 x kubek Inka

1 x puszka Inka Klasyczna

1 x Inka Magne

1 x Inka Błonnik

1 x Inka Wapń

1 x Inka z orkiszem

1 x Inka Bio z figami

1 x Inka karmelowa

 9720017-01-Inka-Wapn-100 9483923-10-Inka-Magne-100 9483998-03-Inka-Blonnik-100g
9720051-00-Inka-Bio-Orkiszowa-100g9960957-10-Inka-puszka-2014inka kubek wizualizacja lg9720052-00-Inka-Bio-Figowa-100g9483967-04-Inka-karmelowa-200g
czajnik+kubek-lgbig_STRAW_buckwheat_50x30

Akcja trwa od 28.09.2017 do 27.10.2017 roku.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Hej kobiety, jak się czujecie dziś w Polsce?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
6 października 2017
Fot. iStock/ablokhin
Fot. iStock/ablokhin
 

W rocznicę Czarnego Protestu pyta inne kobiety na swoim profilu Małgorzata Tkacz-Janik – działaczka, społeczniczka, wegetarianka, feministka, badaczka herstorii Górnego Śląska. W odpowiedzi na to pytanie szybko pojawia się mnóstwo komentarzy. Tak, oczywiście temat jest bardzo gorący. „Polska jest kobietą. Pędzi jak wariatka. Na łeb. Na szyję”.

Moja uwagę przykuwają jednak te odpowiedzi, które niosą w sobie nadzieję. Moc. Siłę. I energię do działania.

„Ja się czuję pełna nadziei. Czasem silna, czasem zmęczona. Ale czuję, że żyję, że jestem. I że nie chcę dać sobie wmówić że mam czegoś mniej a czegoś więcej. Że coś ma być takie albo siakie. Że jakieś układy. Że coś. Życie jest jakie jest. Tylko od nas zależy co dalej. I jak dalej.”Ania Dąbrowska

Sama Małgorzata pyta i zaraz potem biegnie dalej. Przed chwilą współorganizowała Kongres Kobiet w Poznaniu, za chwilę Stulecie Praw Kobiet. I jeszcze rocznica Czarnego Protestu. Forum Dziewuchy Dziewuchom. W biegu.

„Jest napięcie, gniew. Ale da się na tym jakąś dobrą strawę ugotować. Mam taką nadzieję”. Emi

„Tak się czujemy, siostry rewolucjonistki!” – któraś dodaje.

Audre Lorde w genialnej Siostrze Outsiderce pisze o tym, że w obliczu choroby i uświadomienia sobie swojej śmiertelności najbardziej na świecie żałowała milczenia.

„Wielokrotnie się przekonałam, że to, co dla mnie najważniejsze, musi być wypowiedziane, zwerbalizowane i muszę się tym podzielić, nawet ryzykując, że zostanie to odebrane źle lub niezrozumiane. Że mówienie przynosi mi przede wszystkim korzyść”.

Audre Lorde jest Czarną lesbijką. Kobietą i feministką. Ale mówi głośno i odważnie.

Zgadzam się z nią w stu procentach. Dla mnie mówienie czy pisanie to akt głęboko relacyjny. Tworzy więzi, angażuje. A stąd już tylko krok do poczucia sprawczości. Decydowania o sobie. Kobiety w tradycyjnych obszarach związanych z macierzyństwem, pracami domowymi, logistyką, troską o zdrowie od zawsze potrafiły się komunikować. Szukać wsparcia i pomocy u innych kobiet.

Wieki ćwiczeń po prostu!

I nie boimy się prosić o pomoc, podczas gdy większość mężczyzn żyje w przekonaniu, że sami wszystko powinni wiedzieć najlepiej. Na Kongresie Kobiet podczas jednego z paneli artystka Cecylia Malik protestująca w niezwykły sposób przeciwko wycinaniu drzew (akcja Matka Polka na Wyrębie) opowiadała o tym, że nie boi się zabierać ze sobą eksperta, który wspiera ją w rozmowach z fachowcami. Tak, proszenie o pomoc jest bardzo „kobiece” – starajmy się zatem wykorzystać tą umiejętność tak, żeby nie zaniżała naszej oceny a mądrze ją wspierała.

Wojciech Eichelberger pisze w jednym ze swoich artykułów – „przez wieki zniewalane kobiety, po to by przeżyć, musiały zadawać sobie trud poznania psychiki swoich panów-władców, ich mocnych i słabych stron. Zaś męski pan nie musiał zadawać sobie tego trudu. Kto by się tam pochylał nad niewolnicą, skoro można było nad nią panować przemocą”.

I z tego właśnie powodu współczesne kobiety podejmują zbiorowy wysiłek aby lepiej rozeznać się w swoich duszach i ciałach. Tworzą relacje, kręgi, uczestniczą w warsztatach, chcą się rozwijać, zadawać pytania ale przede wszystkim chcą się uczyć nawzajem od siebie.

Bo bycie razem i tworzenie relacji jest niezwykle ważne.

Potwierdzenie tych obserwacji znalazłam w książce profesorki, badawczyni, naukowczyni i psycholożki Carol Gilligan. Niezmiernie ucieszył mnie fakt, że coś za czym poszłam wyłącznie intuicyjnie zostało potwierdzone naukowo.

„Inny Głosem” Carol Gilligan to jedna z najważniejszych książek w dziedzinie psychologii, jakie opublikowano w XX wieku, przetłumaczono ją na kilkanaście języków. Książka ta posłużyła głównie jako inspiracja do dalszych badań naukowych i wywołała przede wszystkim debatę publiczną, dzięki której kobiety zaczęły widzieć siebie z innej perspektywy.

Carol Gilligan wprowadziła do nauk społecznych głos kobiet mówiących we własnym imieniu i w zgodzie z własnym ja. Dotąd psychologia wywodziła koncepcje rozwoju lub zdrowia psychicznego człowieka głównie z badań nad mężczyznami. Analizując badania, których przedmiotem były kobiety, autorka pokazuje różnicę między rozwojem kobiet i mężczyzn dowodząc, że kobiety inaczej patrzą na kwestie związków czy relacji zarówno w kontekście prywatnym jak i publicznym.

Zatem, gdy wyrwie się doświadczenia kobiet z ciasnych ram teorii napisanych przez mężczyzn o mężczyznach, to powstaje całkiem nowa perspektywa. Równie ciasne teorie wyznaczały przez wieki kobiety piszące z patriarchalnej lub hetero normatywnej perspektywy. I czy wciąż tego same sobie nie robimy masowo kupując kolorowe pisma dla kobiet i ślepo podporządkowując się modom i trendom w nich promowanych?

„Ja się czuję ze sobą dobrze, czego długo nie mogłam osiągnąć. To co złego się dzieje wokół oddziałuje na mnie, ale nie osłabia mnie. Być może nawet przeciwnie, jestem przekorna z natury. Szczęście to nie jest coś, co pojawia się koniecznie, jak nie ma problemów czy jak rośnie zamożność, bezpieczeństwo. Ono jest wtedy, kiedy mamy wewnętrzną zgodność ze sobą”. Katarzyna

Znam bardzo dużo kobiet którym chce się działać. Żyć całą sobą. Zmieniać siebie i swoje małe ojczyzny. I tak jak Małgorzata Tkacz-Janik biegną niezłomnie dalej.

Sama, kiedy byłam małą dziewczynką, to wydawało mi się, że powinnam być przede wszystkim grzeczna. Uroczo się uśmiechać. Być wzorowa. „Siedź w kącie, na pewno cię znajdą”. Tak zostałam wychowana.

Dziś czuję, że przede wszystkim chcę mówić swoim głosem. Mocnym i stanowczym. Nie bać się powiedzieć NIE w polityce ale również jeśli zajdzie potrzeba to w życiu prywatnym.

Chcę iść z córką na Czarny Protest i nie bać się o jej wolność i godność w przyszłości.

Jestem joginką, ale ćwiczę także z ciężarami. Ćwiczę siłę fizyczną, bo wiem jak to jest kobietom bardzo potrzebne.

Chcę pisać. Tworzyć. Wspierać mądre kobiety. Stać prosto i odważnie. Dawać kobietom siłę nie do znoszenia znoju ale do bycia sobą.

„Czuję, że stoimy przed ważnym czasem, że coś się budzi i czeka. Czuję, że moja siła rośnie”. Doula Agata Rokosz


 

Katarzyna Szota-EksnerKatarzyna Szota-Eksner prowadzi szkołę jogi Yogasana , mocno zaangażowana w projekt Sunday is Monday – nawołujący do dbania o siebie.  Jak Polska długa i szeroka namawia kobiety do szukania (mimo wszystko!) siły w sobie! Współtwórczyni (razem z Emilią Kołowacik)  niezwykłego Kalendarza 2017 Zadbaj o Siebie. Dziewczyna ze Śląska :)

Tym razem we współpracy z Małgorzatą Tkacz-Janik, w tekście wykorzystałam wypowiedzi kobiet na profilu FB Małgorzaty Tkacz-Janik a także na moim. Dziękuję!

Inspiracje: Audre Lorde Siostrze Outsiderka, Carol Gilligan Innym Głosem, artykuł Wojciecha Eichelbergera w całości TUTAJ.

 


Męczą cię bóle stawów? To może być oznaka poważnej choroby

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
6 października 2017
Fot. iStock/Peopleimages
Fot. iStock/Peopleimages
 

Kucasz, żeby zawiązać dziecku buty i nagle odczuwasz nieprzyjemny ból w okolicy kolana. Myślisz sobie: „kurcze, chyba nie jestem aż taka stara?”. Niestety, bóle stawów zalicza się do jednych z najczęściej występujących dolegliwości. Mogą pojawić się niezależnie od wieku i skutecznie spędzić sen z powiek. Przyczyn takiego stanu może być kilka. Sprawdź, czy nie powinnaś udać się do lekarza.

Bóle stawów można zaliczyć do tej grupy dolegliwości, na które łatwo przymykamy oko. Bardzo szybko przyzwyczajamy się, że pewnych ruchów nie możemy wykonywać i kombinujemy, jak tu schylić się/kucnąć/podnieść/złapać coś, by tylko zminimalizować ból. Liczymy, że dyskomfort jest wynikiem jakieś drobnego urazu czy kontuzji i dolegliwości niebawem same znikną. To duży błąd. Ograniczona ruchomość stawów, a co za tym idzie – także i mięśni, nie tylko utrudnia codzienne funkcjonowanie, ale także może powodować problemy ze zdrowiem i poruszaniem się. Ból stawów często bywa też objawem innej, poważnej choroby, która wymaga postawienia diagnozy i odpowiedniego leczenia.

Oto kilka najczęstszych przyczyn bólu stawów:

Dna moczanowa

Jest to przewlekła choroba wywołana zaburzeniem przemiany materii, nazywana również artretyzmem lub podagrą. Powoduje dużą bolesność i zniekształcenie stawów. Dna moczanowa spowodowana jest odkładaniem w tkankach kryształów moczanu sodu, będących skutkiem nadmiernej produkcji lub zmniejszonego wydalania z organizmu kwasu moczowego. Do objawów charakterystycznych zalicza się podwyższoną temperaturę w obrębie stawów, obrzęk i zaczerwienienie oraz znacznie utrudnioną ruchomość. Bardzo ważna jest odpowiednia diagnoza. Leczenie opiera się przede wszystkim na zmianie diety.  Należy unikać mięsa, podrobów, owoców morza, a także produktów zawierających dużą ilość cukru. Chorzy powinni być pod stałą opieką reumatologa.

Borelioza

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o tej bardzo groźnej chorobie, przenoszonej przez kleszcze. Wiele osób nie ma nawet pojęcia, że choruje, ponieważ objawy łatwo zbagatelizować lub pomylić z inną dolegliwością lub infekcją. Bóle stawów powinny nas jednak skłonić do sprawdzenia, czy aby nie zaraziliśmy się boreliozą. Jest to jeden z podstawowych objawów.

Toczeń

Toczeń jest chorobą autoimmunologiczną, która atakuje różne organy, a także całe układy narządów. Może więc zaatakować również stawy. Najbardziej charakterystycznym objawem tej choroby jest rumień przypominający motyla, występujący na twarzy. Drugim, równie częstym objawem jest reumatoidalne zapalenie stawów. Choroba wymaga bardzo dokładnej diagnostyki. Niestety do tej pory nie udało się jednoznacznie ustalić, co powoduje jej występowanie.

Rzeżączka

Jest chorobą weneryczną, która oprócz narządów płciowych, atakuje także stawy. Zakażeniu rzeżączką często towarzyszy tzw. gonokokowe zapalenie stawów. Twoją uwagę powinien zwrócić obrzęk w okolicy nadgarstków, stawów skokowych lub kolanowych. Warto wówczas wybrać się do ginekologa lub dermatologa-wenerologa, który zleci badania w kierunku rzeżączki. Choroba najczęściej spotyka młode, aktywne seksualnie osoby.

Reumatoidalne zapalenie stawów

Choroba objawia się sztywnieniem stawów o poranku, problemem z ich ruchowością, intensywnym bólem i opuchlizną. W tym przypadku niezbędna jest regularna fizjoterapia, ćwiczenia, farmakoterapia, a często również leczenie operacyjne. Ogromne znacznie ma tutaj czas. Jeżeli zaobserwujesz u siebie pierwsze oznaki RZS (ból, obrzęk, zaczerwienienie w obrębie choćby jednego stawu), powinnaś jak najszybciej udać się do lekarza, by zahamować dalszy rozwój choroby.

Stan zapalny

Bóle stawów towarzyszą także stanom zapalnym, toczącym się w organizmie. W takich sytuacjach najczęściej pojawia się także podwyższona temperatura ciała i gorączka. Należy znaleźć przyczynę i wdrożyć odpowiednie leczenie, np. antybiotykiem.

Kontuzje i powtarzalność ruchów

Zastanów się, czy nie obciążasz zbyt niektórych stawów. Nie chodzi tylko o intensywne ćwiczenia fizyczne czy dźwiganie. Bóle mogą wynikać np. z niewłaściwego chodzenia lub nieodpowiedniej pozycji przy komputerze.

Jak najszybciej wybierz się do lekarza, gdy:

– bólowi towarzyszą objawy ogólne, jak zmęczenie, rozbicie, utrata apetytu, gorączka;

– pojawi się dodatkowy objaw, który cię zaniepokoi;

– po przebudzeniu sztywność stawów nie mija w ciągu godziny;

– pojawi się obrzęk, zaczerwienienie i ograniczenie ruchomości;

– ból nasila się w nocy i utrudnia sen.

Jak sobie pomóc?

Leczenie uzależnione jest przede wszystkim od przyczyny powstawania bólu stawów. Chwilową ulgę z pewnością przyniosą chłodne okłady i leki przeciwbólowe. Warto także pamiętać o odciążeniu stawów.


 

Źródło: Krok do Zdrowia/Medycyna Praktyczna


Zobacz także

Fot. iStock/Petar Chernaev

Pewność siebie? Nic prostszego, wystarczy nie popełniać tych kilku błędów

Fot. iStock/PeopleImages

Gdy paraliżuje cię lęk… Czyli jak szybko pozbyć się uczucia paniki

Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Czy warto dać drugą szansę? Jeszcze raz spróbować znaleźć miłość? Czasami warto…