Matczyny syndrom wypalenia. Kiedy masz wszystkiego dość

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 czerwca 2018
Fot. iStock/yuran-78
 

O tym jak trudno jest pogodzić życie rodzinne ze społecznym i zawodowym, wie chyba większość mam. Bez odpowiedniego wsparcia ze strony partnera i rodziny doświadczamy intensywnego i szkodliwego stresu. Wyczerpane, zdenerwowane i nierzadko rozczarowane postawą bliskich, zaczynamy doświadczać zaburzeń, których objawy przypominają syndrom wypalenia zawodowego.

Chociaż może się to wydawać śmieszne, często myślimy, że jesteśmy w stanie świetnie sprawdzić się w pracy, opiekować się dziećmi, mieć wspaniały związek, raz w tygodniu spotykać się z rodziną, wychodzić w nocy z przyjaciółmi i jeszcze znaleźć czas na odpoczynek. Nie jesteśmy niestety superbohaterkami. Musimy nauczyć się organizować nasz czas w oparciu o realną perspektywę.

Symptomy „matczynego” wypalenia

  • izolacja (wolisz zostać w domu niż spotkać się z przyjaciółmi, unikasz rozmów z nimi, żeby nie przyznać się, że sobie nie radzisz)
  • obsesyjnie myślisz o „wolnym” czasie (fantazjujesz)
  • jesteś chroniczne zmęczona
  • masz problemy ze snem
  • czujesz się nieszczęśliwa

Jak radzić sobie z syndromem wypalenia?

Zaakceptuj fakt, że nie jesteś w stanie zrobić „wszystkiego”

Nie masz nadludzkiej siły i niewyczerpanych pokładów energii, a twoja doba ma 24 godziny, a nie 48.

Dziel się obowiązkami, szczególnie wtedy, kiedy czujesz, że twoje zdrowie jest zagrożone

Odpocznij, a kiedy poczujesz się lepiej zaczniesz działać. Będziesz bardziej efektywna, a przede wszystkim – nie zaszkodzisz samej sobie.

Odrzuć niektóre z punktów twojego (nie tylko codziennego) planu

Nie planuj zbyt wiele, jeśli realnie nie jesteś w stanie tego zrobić. Czasem po prostu nie masz czasu na to, żeby dokładnie posprzątać dom. Nie ulegaj presji.

Uporządkuj swoje wnętrze

Zrób porządek „w środku”, ze swoimi myślami. Skup się na chwili obecnej, na twoim samopoczuciu.

Nie obwiniaj siebie (ani innych)

Poczucie winy jest uczuciem, które blokuje nasz rozwój i możliwość pójścia „dalej”. Nie jesteś w stanie kontrolować wszystkiego

Nigdy nie wahajcie się mówić głośno o tym, jak się czujecie ani prosić o pomoc. Zlekceważony, syndrom wypalenia może prowadzić do depresji, a długotrwały stres ma bardzo szkodliwy wpływ na nasze zdrowie.


Jak się „odciąć” od toksycznej matki. 10 podstawowych rzeczy, które powinnaś sobie uświadomić

Listy do redakcji
Listy do redakcji
11 czerwca 2018
Fot. istock/kjekol
 

Nie rozmawiasz z nią od pięciu lat, a potem, nie wiadomo skąd i jak, dzwoni. W ciągu kilku minut, pomimo wszystkich terapii, które przeszłaś, znowu zachowujesz się jak pięciolatek. Nie minęło dwadzieścia minut, a usłyszałaś od niej wszystko to, co sprawia, że kolejny raz musisz zaczynać swoje uzdrowienie od zera. To twoja wina, czy twojej toksycznej matki?

Społeczne potępienie dla córki, która odcina swoją matkę od swojego życia jest ogromne. Bo „matka” w to w naszej kulturze prawie synonim słowa „święta”. To ona dała ci życie, bezpieczne schronienie i serce. Wierzymy, że wszystkie matki kochają swoje dzieci, że dobre macierzyństwo jest instynktowne, że jeśli w relacji między matką a córką dochodzi do nieporozumień, wina leży po stronie córki. Jak wyjść z tej sytuacji cało?

10 podstawowych rzeczy, które powinnaś sobie uświadomić

1. Uświadom sobie, że „zerowy” kontakt nie jest rozwiązaniem

Brak kontaktu daje ci przestrzeń do oddychania i wolność od manipulacji i ciągłego nadużywania emocjonalnego, to jednak nie oznacza uzdrowienia z toksycznego dzieciństwa . Uzdrawianie najlepiej można osiągnąć, współpracując z terapeutą i starając się pomóc samemu sobie .

2. Przez pewien czas możesz czuć się gorzej

Córki myślą, że poczują ulgę, kiedy „odetną” więzy łączące je z matką. Niestety, w praktyce najczęściej bywa tak, że ogarnia je uczucie strachu , żalu, izolacji i straszliwej straty. To sprawia, że ​​brak kontaktu jest tak bolesny.

3. Musisz pracować nad uzdrowieniem

Terapia jest najlepszym rozwiązaniem. Nieświadome zachowania niekochanej córki, „wdrukowane” w nią w dzieciństwie, są często źródłem jej niezdolności do rozwoju i nawiązywania zdrowych relacji.

4. Musisz spodziewać się gwałtownej reakcji

Odcięcie się to próba ratunku przed bólem. Podczas gdy niektóre matki po prostu je zaakceptują, większość nie zgodzi się z decyzją córki. Będą szukać odwetu i bronić się przed krytyką, publicznie zrzucając winę na córki.

5. Prawdopodobnie poczujesz się odizolowana i niezrozumiana

Bo wszyscy będą ci mówić „odpuść”, „przecież to matka”.

6. Możesz zmagać się z poczuciem winy i wstydu

Pytanie, które zwykle zadają sobie córki, które myślą o całkowitym zerwaniu relacji z matką obcowaniu, brzmi: „A co, jeśli się mylę? Co jeśli jestem zbyt wrażliwa, tak jak ona mówi lub przesadzam? Czy jej szyderstwa to po prostu żarty, na które przesadnie reaguję? ”

7. Twoje poczucie straty będzie ogromne

Obudzi w tobie silne i skomplikowane emocje; czasami córki czują się nieprzygotowane na to, jak intensywne są ich uczucia i jak bardzo będą zrozpaczone. Niektóre wrócą, skruszone, próbując ratować więzi z innym członkami rodziny. Dla innych, to poczucie straty będzie częścią ich przemiany.

8. Musisz przeżyć „żałobę”

Będziesz opłakiwać to, czego potrzebujesz i czego ci zabrakło – rzetelną opiekę, szacunek, miłość, wsparcie i zrozumienie – ale również matkę, na którą zasługujesz. Częścią uzdrowienia jest zrozumienie, że zasługujesz na miłość

9. Możesz ponownie nawiązać zerwaną więź

Może to być drugie podejście, poznanie siebie, przyniesie ci ukojenie płynące ze świadomości, że jej – matki – nie zmienisz. Przestaniesz żałować, bo zrozumiesz, że nie ma czego.

10.  Możesz stale mieć nadzieję

Ale podchodząc do sprawy statystycznie – nie licz na to, że ona się zmieni. To się zdarza bardzo rzadko i jedynie wtedy, gdy zbiegnie się wiele pozytywnych okoliczności.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Domowe sposoby na plamy, które uratują ci życie (i kieckę)

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 czerwca 2018
Fot. iStock
Następny

O nieeee, plama. Zawsze nie w porę, zawsze na najlepszym ciuchu i zawsze paskudna. Wydawać by się mogło, że w erze turbo odplamiaczy żadna plama nam nie straszne, a jednak… Na szczęście są jeszcze domowe sposoby na plamy. A te nie raz uratowały nam życie (i spódnicę).

Sprawdźcie koniecznie, jak pozbyć się złośliwych plam domowymi sposobami. Nadzieja umiera ostatnia!

Domowe sposoby na plamy, które uratują ci życie (i kieckę)

Plamy z jedzenia

Przyklejona guma do żucia

Włóż przedmiot do zamrażarki poczekaj aż guma stwardnieje. Powinnaś ją bez problemu odkleić i zeskrobać resztki.

Świeże tłuste plamy

Posyp mąką, wytrzep tkaninę i upierz jak zwykle

Stare tłuste plamy

Zapierz płynem do mycia naczyń i upierz jak zwykle.

Mleko

Wypłucz w zimnej wodzie.

Plamy po owocach

Pomoże ci woda sodowa, kwasek cytrynowy, alkohol, szare mydło, woda utleniona, kwaśne mleko – pamiętaj by po użyciu domowego odplamiacza zaprać tkaninę lub uprać  pralce!

Plama po winie i burakach

Posyp solą i namocz w zimnej wodzie, upierz jak zwykle.

Plama z ketchupu

Najważniejsze – nie czekaj! Ketchup to twardy zawodnik. Zeskrob ketchup, wywróć tkaninę na lewą stronę i polej płynem do prania, zamocz na 20 minut w zimnej wodzie. Odciśnij wodę z tkaniny i polej plamę octem (możesz też pocierać ją wacikiem zamoczonym w occie). Wypłucz wodą, polej plamę odplamiaczem do tkanin i upierz jak zwykle.

Plama z czekolady

Tu istnieją dwwie szkoły.

Pierwsza: zapierz plamę roztorem wody i denaturatu.  Upierz jak zzwykle.

Druga: namocz plamę w ciepłym mleku aż do rozpuszczenia czekolady. Upierz jak zzwykle.

Jak usunąć plamy po kredkach, flamastrach czy błocie? Przeczytaj na następnej stronie

Zobacz także

Dawać i brać - znaczy tyle samo. Kompulsywny dawca i biorca ekstremalny, znasz ich?

Dawać i brać – znaczy tyle samo. Kompulsywny dawca i biorca ekstremalny, znasz ich?

Leki bez recepty, których nigdy nie powinieneś mieszać z alkoholem

Leki bez recepty, których nigdy nie powinieneś mieszać z alkoholem

15 zaskakujących rzeczy, które mogą wywoływać niepokój