Lubisz UNO? Z pewnością polubisz DOS. Idealny prezent dla całej rodziny

Redakcja
Redakcja
22 listopada 2018
Fot. iStock/DaniloAndjus
 

Chyba każdy zna kultową grę karcianą UNO, która wciąga bez reszty. Teraz jej twórcy wprowadzają na rynek kolejną z serii – DOS! Dzięki ciekawym, nieco zmienionym zasadom rozgrywka zyskuje inny charakter i jest jeszcze bardziej ekscytująca. Przygotuj się na podwójną dawkę zabawy!

W UNO zasady są proste. Gracze próbują jak najszybciej pozbyć się wszystkich swoich kart, dopasowując je do karty, która aktualnie znajduje się na górze stosu. Specjalne karty funkcyjne zapewniają ekscytującą zabawę i pomagają pokonać innych graczy! Wyjątkowa „Dzika karta” pozwala nawet na rzucanie sobie wzajemnych wyzwań. Czy to będzie 10 pompek, czy zjedzenie kubełka lodów, zależy jedynie od inwencji twórczej graczy. Liczy się dobra zabawa i ubaw po pachy.

W DOS reguły są podobne, ale tutaj rządzą liczby. Podstawowa zasada pozostaje niezmienna: w rozgrywce chodzi o to, aby jak najszybciej pozbyć się kart i zdobyć punkty za karty, które zostały w rękach pozostałych graczy. Talia kart składa się ze 108 kart w czterech kolorach, natomiast są zupełnie inne karty specjalne, które pozwalają nieźle namieszać i utrudnić życie przeciwnikom. Dzięki temu rywalizacja wchodzi na nowy poziom, a sama gra jest jeszcze bardziej wciągająca!

Mat. prasowe

Początek gry to rozdanie po 7 kart dla każdego gracza oraz umieszczenie na środku dwóch odsłoniętych kart ze stosu do dobierania, co tworzy środkowy rząd. Gracze dopasowują swoje karty do środkowego rzędu. W DOS rządzą numery, więc przede wszystkim należy dopasować numer do jednej lub dwóch kart ze środkowego rzędu. I tu pojawia się nowa zasada! Można zagrać aż dwiema kartami, jeśli sumują się do numeru karty w środkowym rzędzie! W DOS warto też walczyć o bonusy – jeśli oprócz numeru uda się dopasować także kolor karty, gracz zostaje nagrodzony. Można zdobyć pojedyncze dopasowanie, które ma miejsce, kiedy karta gracza pasuje numerem oraz kolorem do karty w środkowym rzędzie, oraz tzw. podwójne dopasowanie, występujące w zagrywce dwoma kartami – jeśli sumują się do numeru jednej z kart ze środkowego rzędu i obie mają jej kolor. Dzięki bonusom łatwiej pozbędziesz się kart z ręki i sprawisz, że inni gracze będą musieli dobrać ich więcej!

Mat, prasowe

Kultowa zasada by krzyknąć „UNO” po wyłożeniu przedostatniej karty, w DOS nabiera nowego charakteru. Gdy w rękach pozostają dokładnie dwie karty, należy krzyknąć „DOS”, czyli „dwa”. Jeśli gracz o tym zapomni i zostanie „przyłapany” przez któregoś z przeciwników, będzie musiał wziąć kolejne dwie karty, co wydłuży jego drogę do zwycięstwa! W DOS liczy się więc nie tylko myślenie strategiczne, ale także czujność i dobry refleks.

Jeśli ktoś nie grał jeszcze w UNO, to odpowiednia chwila, aby spróbować swoich sił i wypróbować obie gry. UNO i DOS to wspaniała propozycja na jesienno-zimowe wieczory w towarzystwie najbliższych, a także idealne rozwiązanie na podróż czy zabawę w plenerze. Proste zasady, optymalna dawka rywalizacji i kieszonkowy format zamknięty w wygodnym opakowaniu są gwarancją świetnie spędzonego czasu i mnóstwa śmiechu.

UNO… DOS… baw się na całego!

Powodzenia!

Mat. prasowe


WOMEN FOR TOLERANCE, czyli nowa edycja akcji Omeny Mensah

Redakcja
Redakcja
22 listopada 2018
Fot. Marta Wojtal
 

6. listopada wystartowała nowa odsłona akcji KAŻDA KOSZULA POMAGA. Tym razem Omenaa Mensah do projektu zaprosiła Sarę Boruc-Mannei, która zaprojektowała kolekcję koszul pod wspólnym hasłem WOMEN FOR TOLERANCE. Dochód ze sprzedaży koszul zasili konto budowy szkoły dla dzieci ulicy w Ghanie.

KAŻDA KOSZULA POMAGA to akcja realizowana przez Omenę i fundację OMENAA FOUNDATION we współpracy ze start-upem James Button, który na stałe przekazuje część dochodu z każdej sprzedanej koszuli na budowę szkoły KIDS HAVEN w Ghanie (DZIECIĘCA PRZYSTAŃ). W ramach współpracy w każdym sezonie Omenaa wypuszcza limitowane kolekcje modowych koszul, które nie tylko są doskonale odszyte i świetnie wyglądają, ale także „pomagają”.

Fot. Marta Wojtal

Najnowsza akcja pod hasłem WOMEN FOR TOLERANCE wpiera finasowo szkołę, ale także promuje wartości tolerancji, z której brakiem niejednokrotnie spotykały się Ambasadorki akcji. A zostały nimi Omenaa Mensah – pół Polska, pół Ghanka, Sara Boruc-Mannei, której tata jest Jordańczykiem oraz czarnoskóra Victoria Abbey z Ghany (Miss Exotica 2017). Trzy piękne i spełnione kobiety. Każda o diametralnie innym kolorze skóry, każda pełna empatii, chęci pomagania i mocno zaangażowania w promocję tolerancji oraz równości, jako jednych z fundamentalnych wartości obowiązujących w ich życiu.

W kolekcji WOMEN FOR TOLERANCE znalazły się cztery modele koszul. Nazwy modeli z kolekcji nawiązują do imion Ambasadorek: Omenaa, Sara oraz Victoria. Czwarta koszula została nazwana Anna, bo to najpopularniejsze imię kobiece w Polsce. Koszule już dostępne są na www.jamesbutton.pl w cenach od 349 do 399 zł.

„Moda w słusznej sprawie”

To hasło przyświecało Omenie, gdy ponad rok temu poszukiwała partnera do akcji fashion, z której dochód przeznaczany byłby na budowę szkoły w Ghanie. Stąd pomysł? „Świadome kobiety mają w sobie ogromne pokłady zrozumienia i wczucia się w sytuację innych, więc jeśli mają do wyboru dwa produkty, oba świetnej jakości, z czego jeden z nich pomaga potrzebującym, wybiorą ten pomagający, z przesłaniem. Ja tak robię.” – mówi Omenaa Mesnah, tłumacząc motywy rozpoczęcia akcji KAŻDA KOSZULA POMAGA.

Fot. Marta Wojtal

Wychodząc z założenia, że każda kobieta w swojej szafie musi mieć dobrze odszytą koszulę wybór padł na młody startup James Button, który do tej pory specjalizował się w klasycznych, biznesowych modelach. Z inicjatywy Omeny marka wprowadziła limitowane edycje damskich koszul, super modnych, które stały się synonimem must have każdej fashionistki. Poprzednia kolekcja realizowana we współpracy z Lidią Kalitą, rozeszła się niemalże w dwa tygodnie. Jak będzie z aktualnymi modelami?

Fot. Marta Wojtal

#INDIGOTOLERANCE

A obok akcji WOMEN FOR TOLERANCE rusza także projekt #INDIGOTOLERANCE, w ramach którego marka INDIGO NAILS pomogła w realizacji akcji WFT oraz stworzyła dla fundacji OMENAA FOUNDATION limitowaną edycję profesjonalnych lakierów hybrydowych w sześciu ultramodnych kolorach. Ta wyjątkowa kolekcja promuje wartości równości i tolerancji wśród klientek marki. Lakiery w sprzedaży będą już na początku 2019 roku.


KIDS HAVEN to szkoła zlokalizowana w Temie w ośrodku Salezjanów Don Bosco, powstająca dla dzieci z najbiedniejszych rodzin, które wcześniej mieszkały na ulicy i o chodzeniu do szkoły mogły jedynie pomarzyć. Inicjatorką jej powstania jest Omenaa Mensah, która gdy kilka lat temu trafiła do ośrodka, poznała często tragiczne historie jego podopiecznych. Dzieci pytane o to, o czym marzą nie mówiły, że chcą iPhona, czy tablet, ale odpowiadały: „chcę być lekarzem, nauczycielem, chcę umieć czytać, liczyć, chcę się uczyć”. Omenaa poruszona losem dzieci zdecydowała, że zrobi wszystko żeby stworzyć im nowoczesne miejsce do nauki. Po powrocie do Polski, założyła fundację i regularnie organizuje szereg projektów, których celem jest zbieranie pieniędzy na realizację tej inwestycji. Budowa szkoły ruszyła w kwietniu ubiegłego roku. Do jej zakończenia potrzebne jest blisko pół miliona złotych.


4 sygnały, że właśnie niszczysz swoje życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 listopada 2018
Fot. iStock/domoyega

Na pewno masz wiele planów na życie: ważne rzeczy do zrobienia, cele do osiągnięcia i ludzie, z którymi chcesz być blisko…  Ale czasami gonisz za czymś bez sensu, bezwiednie rujnując swoją przyszłość. Pragniesz niemożliwego, biegniesz za rzeczami, które nie są konieczne lub marnujesz zbyt wiele czasu, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Ty również tracisz na czas lub wydajesz zbyt dużo pieniędzy na rzeczy, które nigdy nie dadzą ci prawdziwego szczęścia, spełnienia? Zastanów się, czy:

1. Poświęcasz się sprawom, które niczego nie przynoszą

Każdy z nas potrzebuje czasem odpocząć się, zrelaksować. Ale są pewne granice.

Poczujesz, że marnujesz swoje życie, jeśli zbyt często pijesz alkohol, oglądasz godzinami telewizję lub spędzasz większość czasu w mediach społecznościowych. Jeśli chcesz naprawdę „być” ze swoimi przyjaciółmi, znajdź inne sposoby dzielenia się z nimi swoim życiem:  wspólny wyjazd, kolacja w domu, koncert… W skrócie, wybierz alternatywy, które pozwolą ci poprawić twoje relacje, a nie zamykać się w sobie.

2. Nie poprawiasz swoich umiejętności

My, ludzie, jesteśmy tak zaprogramowani, aby stale uczyć się nowych rzeczy, rozwijać się. Spraw, aby twoja głowa pracowała, wysilała się,  stawiaj czoła jak największej liczbie wyzwań. Naucz się grać na jakimś instrumencie, poznaj nowy język.

3. Dopuszczasz do siebie negatywne myślenie

Bądź świadomy, że twoje myśli przybierają jakiś kształt. Najlepiej czujesz to w samotności. Kiedy nadejdzie chwila, by stawić czoła wyzwaniu,  porażka jest prawie pewna – ty już w nią uwierzyłeś, oswoiłeś ją.

Oczywiście nie jest łatwo to naprawić, ponieważ negatywne nastawienie nie zawsze jest świadome. Musisz zwrócić uwagę na to, co i jak o sobie mówisz, i stopniowo to zmieniać.

4. Nie masz planu na swoje życie ani na przyszłość

Jak wyobrażasz sobie siebie za dziesięć lat? Co chciałbyś robić w tym czasie? Chociaż musisz żyć w teraźniejszości, nigdy nie wolno zapomnieć ci o tym, co przyniesie przyszłość. Wyznaczone, jasne cele dadzą ci powód, by się nie poddawać w sytuacjach kryzysowych.

Wielu z nas żyje prawie jak zombie. Każdy dzień jest podobny, a kiedy poświęcamy w końcu chwilę na analizę swojego życia, czujemy się puści wewnętrznie, brak nam celu, motywacji. Nie marnujmy czasu, który nam dano.


Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

Tyjesz, bo masz w domu… kurz! To nie żart – są na to naukowe dowody

Kiedy życie cię zawodzi, nigdy nie zapominaj o tych 12 rzeczach

„Jeśli kochacie waszego faceta, nie machajcie ręką dla świętego spokoju. My wtedy też myślimy, że wam już nie zależy”