Gdyby nie kot, kto odwalałby tę całą robotę? Boskie ilustracje kocich zawodów

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 marca 2016
 

Nie mów, że kot to obowiązek. Że dodatkowe zajęcie, kłopot, odpowiedzialność. Przejrzyj na oczy! Gdyby nie twój kot, kto u licha odwalałby tę całą robotę?

Genialne ilustracje kocich zawodów w wykonaniu Tess and Lion zawojowały sieć.

Zobacz galerię (i okaż skruchę!)

Krytyk kulinarny

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Tess and Lion (@tessandlion)

Inspektor ds. miękkości prania

 

Ogrzewacz laptopa 

Asystent departamentu jakości wody kąpielowej

 

Masażysta 

Official Instagram home for Tess and Lion. We’re on twitter @tess_and_lion

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Tess and Lion (@tessandlion)

Zegarynka

 

Asystent przeciwbólowy (specjalizacja: depresja/smutek/samotność)

Ścigacz duchów

 

Starszy inspektor ds. czystości wody

Asystent ds. bagażu

 

Personel pomocniczy do ogrzewania łóżka

Menadżer personelu pomocniczego – specjalista ds. ścielenia łóżka

 

Tester toreb zakupowych

Tester grawitacyjny

 

Szef działu domowy ogród – specjalizacja wtórne odsadzanie roślin

Główny wywiadowca sił nadprzyrodzonych

 

Ogrzewacz głowy (wolontariat)

Mamy nadzieję, że jest ci chociaż odrobinę wstyd, jeśli kiedykolwiek pomyślałeś, że twój kot przez cały dzień nic nie robi!


Źródło: Tess And Lion (Instagram)

 


Dieta śródziemnomorska dla każdego? Sprawdź, na czym naprawdę polega

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 marca 2016
Dieta śródziemnomorska
Fot. iStock / alexxx1981
 

W trosce o zdrowy tryb życia, coraz większą uwagę przywiązujemy do aktywności fizycznej i zdrowej kuchni. Powoli oddalamy nasze staropolskie zamiłowanie do zawiesistych zup i tłustych mięs, na rzecz lżejszych diet pochodzących z różnych rejonów świata. 

Jedną z pierwszych i do tej pory niezmiennych miłości Polaków do diet, jest z pewnością dieta śródziemnomorska. Nic dziwnego, poza tym że produkty cieszą oko i podniebienie, jest też niezwykle zdrowa i chętnie zalecana przez lekarzy jako element profilaktyki chorób krążenia i niektórych nowotworów.

Naukowcy wzięli pod lupę dietę śródziemnomorską

Badania nad tym sposobem żywienia prowadzone są już od ponad 50 lat. Wnioski jakie płyną z obserwacji są jednoznaczne – dieta śródziemnomorska rzeczywiście w pozytywny sposób wpływa na zachowanie zdrowia i zapobiega pewnym chorobom. Badania wskazują, że dieta śródziemnomorska zastosowana we wszystkich populacjach i na wszystkich kontynentach obniża o co najmniej 50% częstość występowania zgonów sercowo-naczyniowych, zawałów serca oraz śmiertelności ogólnej u osób z chorobą wieńcową.

Wynika to m.in. z małej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych, których promiażdżycowe działanie jest znane.  Małe spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych,  zapobiega zwiększeniu krzepliwości krwi, dysfunkcji śródbłonka naczyniowego, wzrostu ciśnienia tętniczego czy zaburzeń rytmu serca. W dodatku liczne w diecie śródziemnomorskiej  zielonolistne warzywa oraz owoce i warzywa bogate w witaminę C najbardziej sprzyjają profilaktyce chorób serca.

Wśród osób stosujących ten typ żywienia, wykazano również redukcję nowych zachorowań na chorobę Parkinsona i chorobę Alzheimera aż o 13%

Dieta śródziemnomorska

Fot. Pixabay / 858106 / CC0 Public Domain

Piramida żywienia w diecie śródziemnomorskiej

Dietetycy w klarowny sposób określili, w jaki sposób należy komponować składniki pokarmowe, aby żywienie typu śródziemnomorskiego było pełnowartościowe i w jak najlepszy sposób oddziaływało na organizm.

  1. Oliwa z oliwek. Podstawowy tłuszcz używany w krajach śródziemnomorskich, zawierający witaminę E, beta-karoten i jednonienasycone kwasy tłuszczowe, chroniące przed chorobami sercowo-naczyniowymi. Specyficzny smak i zapach nadaje charakterystycznej głębi potrawom.
  2. Owoce, warzywa, nasiona roślin strączkowych i orzechy. Dzięki spożyciu 5 porcji owoców i warzyw dziennie, zwiększa się w ten sposób spożycie witamin antyoksydacyjnych i błonnika pokarmowego. To pozwala zapobiegać chorobom krążenia i niektórym nowotworom.
  3. Pieczywo i produkty zbożowe z pełnego przemiału. To dobre źródło błonnika pokarmowego, witamin i soli mineralnych, a także wysokiej zawartości węglowodanów, przerabianych przez organizm na energię. Populacje odżywiające się produktami bogatymi w błonnik wykazują mniejsze stężenie cholesterolu całkowitego.

  4. Produkty nabiałowe, głównie jogurty i sery. Dostarczają one białka, składników mineralnych oraz witamin. Fermentowane jogurty, kefiry czy maślanki zawierają żywe kultury bakterii, usprawniające pracę przewodu pokarmowego i zapewniające prawidłowy skład flory bakteryjnej jelit.
  5. Ryby obficie, a jajka w umiarkowanych ilościach. Raz, dwa razy w tygodniu należy spożywać tłuste ryby morskie ze względu na bogactwo  wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3. Wpływają one pozytywnie na rozwój i pracę mózgu, obniżają stężenie cholesterolu, przeciwdziałają tworzeniu się zakrzepów w ścianach naczyń krwionośnych. Jajka zawierają białko o wysokiej wartości odżywczej, tłuszcze, witaminy i składniki mineralne, ale zawartość zwierzęcego cholesterolu nie służy kondycji serca.
  6. Czerwone mięso w umiarkowanych ilościach. Nie smażone, a raczej pieczone lub duszone, dostarcza białko, żelazo i tłuszcz w zróżnicowanych ilościach.
  7. Woda to podstawa, a wino tylko w umiarkowanych ilościach. Wino jako dodatek do posiłku wpływa korzystnie na układ sercowo-naczyniowy, poprzez zawartość resweratrolu, czyli związku polifenolowego, który wpływa m.in. na podwyższenie stężenia dobrego cholesterolu HDL w osoczu.
Dieta śródziemnomorska

Fot. iStock / Casarsa

Dieta śródziemnomorska – można zmodyfikować zasady, by były bardziej przystępne 

Dieta śródziemnomorska polecana jest jako model żywienia dla każdego, szczególnie zalecana osobom mającym wysoki poziom cholesterolu, nadciśnienie, miażdżycę, problemy z sercem i tarczycą. Pamiętajmy, że ważnym elementem jej towarzyszącym, jest codzienna aktywność fizyczna.

Aby ten model żywienia przełożyć na polskie stoły, można dokonać pewnych modyfikacji i przestrzegać poniższych reguł:

  • jeść warzywa i owoce w każdym posiłku
  • zastępować białe pieczywo pieczywem razowym
  • często zastępować biały ryż i ziemniaki kaszami
  • przynajmniej 3 razy w tygodniu jeść ryby, zwłaszcza ryby morskie
  • mięso czerwone jeść tylko kilka razy w miesiącu
  • do surówek dodawać oliwę z oliwek lub olej rzepakowy zamiast sosów śmietanowych i majonezowych
  • spośród produktów mlecznych wybierać jogurty, kefiry, mleko acidofilne, chude twarogi
  • ograniczać spożycie soli, zastępując ją ziołami i czosnkiem
  • słodycze zastąpić orzechami, migdałami, owocami suszonymi lub czarną czekoladą,
  • pić dużo wody mineralnej, 1,5–2 litry w ciągu dnia oraz lampkę czerwonego wina do posiłku.

Źródło: medycyna praktyczna


Luz jest fajny, ale… „Zawsze wyglądaj tak, jakbyś miała spotkać miłość swojego życia. Albo najgorszego wroga”

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
10 marca 2016
Luz jest fajny, ale... „Zawsze wyglądaj tak, jakbyś miała spotkać miłość swojego życia. Albo najgorszego wroga”
Fot. iStock / Tempura

Znasz to? Wstajesz rano, zerkasz do lustra, a tam lekka karykatura ciebie. Na szybkiego, między jednym a drugim łykiem kawy ugładzasz włosy, myjesz zęby i twarz i można jakoś funkcjonować. W końcu w domu masz co robić, dzieci się nie boją, a mąż przywykł.

Poczucie luzu we własnych czterech ścianach jest fantastyczne. Nic nie musisz, nie spinasz się , nic nikomu nie udowadniasz, tak że Bridget Jones byłaby z ciebie dumna. Tylko nawet w poczuciu swobody i spokojnej myśli, że i tak nikt cię nie widzi, tkwi niebezpieczeństwo, że to wszystko znormalnieje.

Dzień jak co dzień, piżama niczym dres

Jesteśmy kobietami i mimo wszystko wygląd jest dla nas istotny. A jeśli nie bezpośrednio dla ciebie, to uwierz mi, że dla złośliwej sąsiadki spod piątki, twoja kiepska forma będzie nie lada pożywką. Tylko tobie wydaje się, że tak naprawdę nikt nie zauważa, że w piżamie wyskakujesz na chwilę z psem, bo biedny już nie może wytrzymać, a ty nie zdążyłaś się ogarniać wcześniej.

Niby brzydka pogoda, pod blokiem nikogo nie ma, więc lecisz na dół a tu niespodzianka – pani sprzątająca, sąsiad z naprzeciwka i inni psiarze, którzy wyłaniają się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd. Trochę głupio, ale “dzień dobry, dzień dobry” z dwuznacznym uśmiechem i wzrok wędrujący po twojej piżamce. Czy to “Mamy cię”? Co doświadczenie to nauka, korzystaj!

Spodziewaj się niespodziewanego

Nie da się ukryć, że sytuacje najbardziej zaskakujące, spotykają nas gdy jesteśmy na to najmniej przygotowane. Najczęściej jest dziwnie i wesoło, tylko nie zawsze akurat ty masz powody do radości. Wyobraź sobie żenującą sytuację, jaka przytrafić może się i tobie:

Dzwonek do drzwi, jeden drugi trzeci. Patrzysz na zegarek, to nie pora powrotu męża z pracy, ale nic. Biegniesz do drzwi, rozkopując zabawki dzieci po kątach, żeby udawały porządek. Otwierasz a tam ktoś ze wspólnoty, chcą spisać liczniki. No to co, wpuszczasz do środka, mamrocząc niewyraźnie że taka wczesna godzina (cholera, południe!) a ty w piżamie, średnio ogarnięta i z nieprzewietrzonym domem a może nawet i z oddechem. Czyja wina? Nie, na pewno nie panów z TBSu. Jak się otrząśniesz z jednej wizyty, to już ci się nie chce nic ze sobą zrobić, przecież już południe, zaraz wieczór, kąpiel i tak wejdziesz w piżamę.

A spróbuj być lepsza dla siebie, zamiast pretendować do roli Kopciuszka, zamień się w rasową królewnę. Zawsze lepiej być nią w legginsach niż rozciągniętym dresie. Nie, nie dla psiarzy pod blokiem, nie dla sąsiadki spod piątki ani nawet panów ze wspólnoty. Dla siebie samej.

„Zawsze wyglądaj tak, jakbyś miała spotkać miłość swojego życia. Albo najgorszego wroga”

Ponoć tak właśnie mawiała Coco Chanel. I miała kobieta rację, bo nigdy nie wiesz, kiedy przyjdzie ci zamiast dumnie spojrzeć rywalce w oczy, schować zawstydzony wzrok gdziekolwiek indziej. Twierdzenie Coco dotyczy zarówno singielek jak i tych w związku. Życie różnie się układa, może być tak, że zasuwając w kapciach do sklepu, bo to przecież dwa kroki, spotkasz faceta “ach-och”, który podobnego entuzjazmu nie podzieli. To mało prawdopodobne, ale lepiej nie kusić losu. A jeśli jesteś w związku, zobacz na reakcję twojego faceta który widzi cię jakbyś wyciągnęła się w połowie dnia z łóżka. No, chyba, że jest to piżama z koronek, ale wtedy przezornie nie otwieraj w niej drzwi innym.

Bądź sobą, a jeszcze lepiej bądź ładniejszą wersją siebie codziennej. Poczuj się kobieco, podkreśl lekko oko, załóż coś ładnego, nawet po domu. Poczujesz się lepiej i z marszu zauważą to i inni!

Luz jest fajny, ale codzienne poluzowanie starań o samą siebie grozi tym, że to się stanie normalne, codzienne. Rutyna szybko się wkrada w życie i to, co traktujesz jako rzecz tymczasową, może przykleić się do ciebie niczym drugie JA. A przecież nie jesteś ani leniwa, nie kłócisz się ze szczotką i lustra też nie omijasz, prawda? A więc kochajmy się moje drogie, w makijażu czy bez, bądźmy dla siebie dobre i bądźmy zadbane. To naprawdę popłaca.


Zobacz także

Jak wybieramy w miłości? On – „trochę ładniejszy od diabła”, ona – młoda, ładna, jak z okładki cz.1

6 sposobów na to, by znaleźć motywację i wziąć się do pracy

3 złote zasady relacji z teściami. A wszystko to, bo ciebie kocham