Lifestyle

Maria Dębska: Czułam, że przegrałam. Mimo że miałam 31 lat, to myślałam, że to jest koniec

Redakcja
Redakcja
20 października 2022
Maria Dębska, fot. Zuzanna Szamocka
 

– Gdybym tej drogi nie przeszła, to byłabym gdzieś, nie wiem, pływała wciąż, dryfowała, a nie stała na własnych nogach. A teraz na nich stoję – wyznała aktorka Maria Dębska w rozmowie z Magdą Mołek. Zdecydowała się opowiedzieć o rozwodzie i o tym, jak trudna była to lekcja.

W rozmowie aktorka przytacza słowa terapeutki, która zapytała ją, czy czy w takiej sytuacji mówi, że się uwalnia, czy ucieka. – Ja cały czas mówiłam o ucieczce, ale to jednak uwolnienie i powrót do siebie – mówi Maria.

Maria Dębska szturmem wdarła się do polskiego show-biznesu kilka lat temu. Talentem aktorskim i „nosem” do ról zaskarbiła sobie podziw widzów – ostatnio rolą prawdziwej ikony, Kaliny Jędrusik. Jaki ma stosunek do swojego wizerunku, jak patrzy na życie, jak ocenia sama siebie? Z rozmowy wyłania się spokojna, pogodzona z sobą i z życiem, samodzielna i samoświadoma młoda kobieta. Naprawdę warto jej posłuchać.

„W moim stylu” Magda Mołek tworzy swoim rozmówcom atmosferę do zwierzeń. Tak też było i tym razem. Aktorka zdecydowała się powiedzieć o czymś bardzo prywatnym, o rozwodzie z aktorem Marcinem Bosakiem.

Każdy pisze swoją historię, każdy ją musi przeżyć na nowo i kiedy ja stanęłam przed taką decyzją w swoim życiu, to oczywiście echo tego wychowania właśnie, żeby przetrwać, żeby za wszelką cenę wytrzymać, żeby zacisnąć zęby, co robiłam przez wiele lat i nie tylko w przenośni, ale też zaciskałam zęby w nocy bardzo mocno i w wielu sytuacjach swojego życia, żeby wiesz zdusić to i otrzeć te łzy w kuchni i wrócić uśmiechniętą, że przyszedł taki moment, w którym po prostu ja poczułam, że jakby wewnętrznie dojrzałam i to się wydarzyło właśnie wtedy, kiedy podjęłam decyzję o tym, żeby po prostu się rozstać.

– Po raz pierwszy poczułam, że jestem tak blisko siebie i że podejmuję decyzję megatrudną. (…) Czy to jest porażka, czy to po prostu lekcja… Teraz wiem, że to była bardzo, bardzo trudna lekcja – mówi Maria Dębska.

W rozmowie z Magdą Mołek Dębska sięga najwcześniejszych wspomnień z rodzinnego domu, opowiada o babci, mamie, czasach szkoły. Co było dla niej ważne, co ją ukształtowało? Zobaczcie całą rozmowę.


Lifestyle

Skąpa miesiączka – o czym może świadczyć? Czy zawsze jest powodem do niepokoju?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
20 października 2022
fot. LaylaBird/iStock
 

Skąpa miesiączka czyli Hypomenorrhoea, choć nie zawsze jest objawem choroby, powinna skłonić do wizyty u ginekologa. Zaburzenia menstruacji mogą świadczyć o pogorszeniu ogólnego stanu zdrowia. Jakie są przyczyny skąpego krwawienia i czy zawsze jest ono powodem do niepokoju?

Skąpa miesiączka – kiedy o niej mówimy?

Skąpa miesiączka trwa zaledwie 1-2 dni i charakteryzuje się małą utratą krwi – nie więcej niż 30 ml krwi. Prawidłowo, podczas menstruacji kobieta traci od 50 do 150 ml krwi. Cykl miesiączkowy uzależniony jest od wielu czynników np. działania hormonów czy ogólnego stanu zdrowia. Duży wpływ mają także czynniki zewnętrzne np. sytuacje stresowe.

Jakie mogą być przyczyny skąpej miesiączki? 

Ciąża

Przyczyną skąpej miesiączki może być ciąża. Zdarza się, że w terminie spodziewanej miesiączki, szczególnie w pierwszych miesiącach ciąży, pojawia się delikatne krwawienie. Choć zdaniem wielu kobiet krwawienie wyklucza ciążę, to nie do końca zawsze jest to prawdą. Niewielkie krwawienie, które wystąpi kilka dni przed terminem spodziewanej miesiączki może być oznaką krwawienia implantacyjnego, które pojawia podczas zagnieżdżenia zarodka w jamie macicy.

Tabletki antykoncepcyjne

Skąpe krwawienie, które utrzymuje się przez dłuższy czas, zawsze należy skonsultować z lekarzem. Jedną z możliwych przyczyn nieprawidłowości może być przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych. Mechanizm działania antykoncepcji polega na hamowaniu fazy wzrostowej endometrium, w wyniku czego krwawienie miesiączkowe trwa zaledwie 1-2 dni i jest bardzo skąpe. Zdaniem lekarzy, skąpe miesiączki będące skutkiem przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych, nie stanowią zagrożenia dla zdrowia kobiety.

Choroba tarczycy

Może się zdarzyć, że skąpe krwawienie miesiączkowe jest wynikiem chorób tarczycy. Niedoczynność tarczycy wpływa na długość cyklu miesiączkowego i może przyczynić się do krótszych i bardziej skąpych krwawień. Przy problemach z tarczycą bardzo istotne jest wykonanie szeregu szczegółowych badań.

Cykle bezowulacyjne

W cyklu bezowulacyjnym, miesiączka może pojawić się w innym terminie niż spodziewany. Dodatkowo może wystąpić nieprawidłowe, skąpe krwawienie lub jedynie plamienie. Kobiety starające się o dziecko powinny przeprowadzić szczegółowy monitoring cyklu, który pozwoli na dokładne jego prześledzenie.

Zaburzenia hormonalne

Zaburzenia hormonalne związane z zespołem policystycznych jajników mogą przyczynić się do występowania skąpych i nieregularnych miesiączek. Dodatkowo może pojawić się nadmierne tycie, nadmierne owłosienie na twarzy, plecach, pośladkach i udach, a także nasilony trądzik na twarzy, plecach i klatce piersiowej. W leczeniu zespołu policystycznych jajników niezbędna jest hormonoterapia. Zaleca się także zrzucenie nadmiaru tkanki tłuszczowej.

Zobacz również: 8 sposobów na PMS, które pomogą pozbyć się przykrych dolegliwości przed miesiączką

Torbiele jajników

Skąpe miesiączki mogą towarzyszyć torbielom jajników. Kobieta może uskarżać się na ból brzucha, bolesność jajników, wzdęcia, zaparcia, ból głowy, mdłości czy wymioty. Duże torbiele zazwyczaj wymagają leczenia hormonalnego, którego zadaniem jest przywrócenie równowagi hormonalnej w organizmie. Małe, w większości przypadków nie stanowią żadnego zagrożenia i nie wymagają leczenia.

Hiperprolaktynemia

Hiperprolaktynemia czyli przekraczający normę poziom prolaktyny w surowicy krwi może objawiać się skąpymi miesiączkami. Dodatkowo kobieta może uskarżać się na pogorszone samopoczucie, drażliwość, ból głowy, piersi, kłopoty z cerą, a nawet stany depresyjne.

Zobacz również: Krwawienia między miesiączkami. Co je powoduje i kiedy koniecznie trzeba omówić problem z ginekologiem?

Nadmierny wysiłek fizyczny

Nadmierna ilość wyczerpujących treningów może być przyczyną skąpej miesiączki. Długotrwały wysiłek fizyczny zaburza równowagę hormonalną, co w konsekwencjo może doprowadzić do skąpego krwawienia menstruacyjnego.  Zbyt rygorystyczne podejście do ćwiczeń często skutkuje niedoborem masy ciała, która również może doprowadzić do omawianej nieprawidłowości.


źródło: Poradnik Zdrowie

Lifestyle

„Chodź kochana, musimy szybko”. Zakochać się i odkochać w sześć dni. Dramat wirtualnego „zwiazku” w kilku aktach

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
19 października 2022
Fot. iStock / NemanjaMiscevic

O nie, nie będzie to opowieść o draniu w przebraniu księcia, mordercy w przebraniu anioła czy przebrzydłym panu z Tindera, który ma żonę, męża, dzieci i kilka kochanek. To opowieść o przykładnym Panu Przystojnym, którego Pani Ładna poznała również w świecie realnym. Kiedyś. Mieli wspólnych znajomych. Kilka miesięcy temu Pan Przystojny wysłał Pani Ładnej zaproszenie na Facebooku. Przyjęła. Koniec.

Stan cywilny Pani Ładnej: po skomplikowanym związku

Stan cywilny Pana Przystojnego: po skomplikowanym związku

AKT PIERWSZY. Spotkanie

Jakiś niedawny poniedziałek (czyli wiooosna)

Stan duszy Pani Ładnej. Średnio.

Myśli: oj tam, oj tam, najważniejsza jest praca.

Właśnie w pracy Pani Ładna dostaje wiadomość  od Pana Przystojnego.

„Widziałem, że polubiłaś tekst X. Świetny. Dał mi dużo do myślenia”. Pani Ładna dziwi się, że pisze do niej P.P. Nie mają przecież kontaktu na co dzień. „Dzięki, a jaki?” zagaduje mało oryginalnie. PP mówi o jaki tekst chodzi. O przemijaniu. Złych wyborach i pustce. „Uświadomił mi w jakim punkcie życia jestem”. Pani Ładna zerka na zegarek. Południe. Okropna nuda dzisiaj w biurze, żadnych akcji. No skoro tak….wraca do komputera, zakasuje rękawy i pisze:  tak źle? Nie, jednak od nowa. Czyli to o tobie jest ten tekst?”. „O mnie” pisze on. „Ale chyba każdy by się z nim zidentyfikował. Ty nie?”. Poeta, mruczy pod nosem Pani Ładna.

Szybko wertuje w pamięci co wie o PP. Przystojny, inteligentny. Przez jakiś czas spotykał się z jej koleżanką.  Ostatnio widziała się z nim trzy lata temu u znajomych na kolacji. On był z kimś, ona była sama, pokłóciła się z M., swoją Miłością Fatalną.

PP. jest wart uwagi i jej cennego czasu w biurze. Poza tym jest taaaaka empatyczna, widać, że chłopak chce pogadać. Zerka jeszcze na jego profil. „O rany, on się wspina”. Zawsze chciała mieć faceta, który chodzi po górach. „Wciąż tak samo przystojny” stwierdza.

„No dawaj” pisze. Opowiada jej o swojej eks. Właśnie rzuciła go dla innego. A on dla niej wyprowadził się do innego miasta. „A ty na jakim etapie życia jesteś?” pyta PP. „W czarnej d…”. Dzień płynie szybko. Nagle Pani Ładna patrzy na zegarek. „Wow. Jest godzina 17.00″.  Rozmawiają od południa. Już wie, że on lubi spać pod jedną kołdrą, pić do kolacji czerwone wino. Lubi Coldplay i the National. Niedawno zmarła mu babcia.

„Muszę iść” – ona w końcu pisze.  „Będę w samochodzie” .

„Zawsze mi się podobałaś, wiesz? Pamiętasz na tej kolacji? Prosiłem A., żeby dała mi Twój mail”.

„Ale miałeś dziewczynę”.

„Wiem. Kilka dni później się rozstaliśmy”.

„No sorry, ja byłam wtedy zakochana:). Ale teraz…. sam wiesz;-)”.

Myśl: czy ja to naprawdę pisze???

AKT DRUGI. Gorąca noc. Duchowa

Wtorek

Stan duszy: Świeci słońce???? I ja tego wcześniej nie widziałam????

Myśli: „I ja żyłam tylko pracą?”

Z telefonem w samochodzie, w łazience, na zebraniu.

„Wciąż masz grzywkę? Które zdjęcie na FB jest prawdziwe” „Żadne. Jestem tylko twoim snem. Zaraz się obudzisz”,  „Jesteś moją terapeutką?”, „Przyjmuję zawsze od 22.00. Teraz to po prostu interwencja, ale będę musiała trochę zniknąć. Nie mogę leczyć cały dzień”. „Jestem w kinie. Muszę na dwie godziny wyciszyć telefon”. „Mam spotkanie. Muszę na dwie godziny wyłączyć  telefon”. „To do potem.”, „Do potem”.

24 godziny, a on już wie, że P. złamał jej serce i był całkiem średni w łóżku. Ona zna imiona jego byłych dziewczyn i wie, że ma pustą lodówkę. Śmieją się z jego szefa (dziwnie zachowuje się na zebraniach i wciąż próbuje wyciągnąć od niego dużo projektów za mało kasy).  Z jej szefowej też się śmieją.

– Jesteśmy na jakimś dziwnym levelu – pisze ona.

– Dawno się nie śmiałem – odpowiada on. – Teraz wciąż się śmieję. Choć chwilowo jestem w czarnej d…. Ale staram się stanąć na nogi.

AKT TRZECI. Flirt

Środa.

Stan duszy: adrenalinaaaaaa, wreszcie

Myśli: To się dzieje naprawdę??????

On pisze, że ona jest śliczna i urocza. I czy pije już kawę. „Spotkamy się” proponuje. „Rzeczy ważne nie mogą dziać się szybko” asekuruje się ona. Krytycznie patrzy w lustro. Rany, jestem za gruba, to wszystko przez te wafelki co je wcinam po nocach. Rany, muszę iść do fryzjera. Rany, a jak wyglądają moje paznokcie?

„Ale mogę być na razie twoją wirtualną dziewczyną” „Idę w to. Ale to na pewno mi nie wystarczy”. „Spotkam się z tobą w czerwcu, obiecuję”.

Z fejsa przenoszą się na SMS-y. Ona do koleżanki pisze: „Pisze do mnie zajebisty facet, wiesz?. Wysyła jej jego zdjęcia. „Przystojny” komentuje ona.

Pani Ładna fruwa.

AKT CZWARTY. Prawie romans

Czwartek

Stan duszy: radość.

Myśli: To kiedy to spotkanie?

On: „To się dzieje naprawdę, uszczypnij mnie”. „Ty mnie uszczypnij”. Wiedzą, co jedli na śniadanie. Hmm, nie tylko. Rozmawiają o seksie. „Lubię mocno”, „Mam gadżety”.  „Dawaj zdjęcia”, „Najpierw się wykąpię”. Piszą ze sobą noc i dzień, wysyłają zdjęcia. On w górach, ona nad morzem. W pracy, w parku, na ściance, nartach, snowboardzie. „Mogę kupić tę sukienkę?”, „Wybrać te spodnie?”. „Ładnie się obcięłaś”.

On w końcu dzwoni.  To kiedy ta kawa?

Ona: To może w weekend.

Zasypiają z telefonami.

AKT PIĄTY. Tęsknota, zazdrość i alkohol

Piątek

On: Idę dziś pić z kumplem. Nie zdziw się, jak zaleje cię dziwnymi wiadomościami.

Ona: Biorę jak leci.

Pisze.

Że chciałby, żeby tu była. Że jest fajnie, ale średnio. Wysyła zdjęcia drinków.

„Podrywacie dziewczyny?”, „Nie, nie ma tu żadnych dziewczyn, same małolaty, myślę o Tobie”. „Ja myślę o Tobie, nie flirtuj z nikim”, „Ty nie flirtuj z nikim, mam momenty, gdy myślę, że robisz to ciągle – z taką łatwością ci to przychodzi”, „Jesteśmy na levelu zazdrości?”, „Bronię się przed tym etapem, ale piję, sama rozumiesz, nie jestem sobą”.

Ona mówi o nim mamie i kolejnym dwóm przyjaciółkom. „Wiedziałam, wciąż się śmiejesz do telefonu”. On pisze do szóstej rano. O dziewiątej już wysyła wiadomość: „Pęka mi głowa, muszę do biura”.

Piszą cały dzień.

AKT SZÓSTY. Upadek

Sobota

Ona: jak chcesz możemy się spotkać.

On cisza.

SMS koło południa: jadę się wspinać.

Ona: Spotykamy się?

On: Boję się.

Milczy cały dzień.

W końcu pisze: Przepraszam, nie jestem gotowy, chyba wciąż kocham byłą.

Ona: A to między nami?

On: Między nami??? Przecież to były tylko słowa. Nie robisz tego wciąż?


Zobacz także

Hygge po polsku. 5 sprawdzonych sposobów, aby Twój dom stał się jeszcze bardziej przytulny

tampon podpaska kubeczek, miesiączka, okres

Tampon, podpaska czy kubeczek – plusy i minusy miesiączkowej ochrony

Nie odkładaj zdrowszego życia na „lepszy moment”. 5 kroków do zmiany nawyków