Cuda z płynu do mycia naczyń?! Dlaczego nie!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
25 października 2016
Screen Instagram / yarn twister
 

Płyn do mycia naczyń, co to jedną kropelką zmyje wszystkie brudne gary świata, w przy tym oszczędzi nasze paznokcie, nawilży dłonie i będzie pięknie pachniał. Całe szczęście, marzenia nic nie kosztują! Płyn do mycia naczyń można jednak wykorzystać na co najmniej siedem sposobów innych niż znienawidzone przez wszystkich zmywanie. Każdy znajdzie coś dla siebie!

1.Domowe bańki mydlane 

Która z nas ciągle ich nie kocha?! Są idealną atrakcją dla dzieci, świetnym dodatkiem do zdjęć, a przede wszystkim doskonałą zabawą. Wszystko czego ci trzeba to woda i płyn do mycia naczyń. Nie masz starego opakowania po bańkach? Nic nie szkodzi! Wystarczy, że dwa kijki połączysz dwoma cienkimi sznurkami. Jeżeli wybierzesz drugą, bardziej efektywną opcję, miksturę sporządzaj w dużym naczyniu.

 

2.Środek do czyszczenia pędzli

Czyszczenie pędzli do makijażu do prawdziwy koszmar. Kochamy makijaż, ale dbanie o idealną kondycję narzędzi, których używamy do stworzenia codziennego dzieła sztuki do najłatwiejszych nie należy. Specjalne środki, rękawiczki, suszenie… Okazuje się, że jest na to sposób! Nie musisz wydawać kilkudziesięciu złotych, by wyczyścić pędzle. Wystarczy hipoalergiczny płyn do mycia naczyń oraz kilka kropel oliwy z oliwek.

3.Sposób na przetłuszczające się włosy

Raz w tygodniu umyj włosy kilkoma kroplami płynu do mycia naczyń. Po co? Dzięki temu twoje włosy nie będą się tak szybko przetłuszczać. To także dobry sposób na powrót do dawnego koloru po farbowaniu. Wybierz zapach, który lubisz najbardziej i do dzieła!

4.Lodowy opatrunek DIY

Nigdy nie wiadomo, kiedy w domu pojawi się kontuzja. Dlatego zawsze warto mieć w lodówce kilka lodowych opatrunków. Jednak zamiast przepłacać, możesz zrobić je sama w domu! Wszystko, czego potrzebujesz to torebka spożywcza zamykana na zamek i płyn do mycia naczyń. Wystarczy, że wlejesz płyn do torebki i wrzucisz do zamrażalki. Po kilku godzinach będzie gotowy do użycia, a jakością nie będzie obiegał od tego zakupionego w aptece!

 

Homemade ice packs for my dad! #DishSoap #ZipLockBag #BrokenAnkle

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kaylie Roberts (@kayliemarie94)

5.Natchmiastowa pomoc przy pozbyciu się owadów

Owady w domu to koszmar każdego domownika. Niezależnie od tego, czy są to mrówki czy wszechobecne biedronki. Wymieszaj łyżkę płynu z butelką wody. Spryskaj miejsca, w których szkodniki lubią się pojawiać. Dzięki temu pozbędziesz się ich na dobre.

6.Domowe eksperymenty 

Sposób na długie jesienne wieczory? Płyn do mycia naczyń, mleko i barwniki spożywcze! Brzmi prosto i pewnie nigdy byś nie pomyślała, że te trzy rzeczy mogą się łączyć. A jednak! Do odrobiny mleka w płaskim naczyniu dodaj barwniki spożywcze, a następnie zanurz wacik nasączony detergentem. Będą działy się cuda!  

7. Trudne plamy

Kiedy nie pomaga woda z szarym mydłem, pora zwrócić się ku kuchni. Zanim wrzucisz brudny ciuch czy obrus do prania, nanieś na niego odrobinę płynu do mycia naczyń, zostaw na kilka chwil, a następnie energicznie pocieraj. Plama powinna zniknąć, a na pewno zdecydowanie się zmniejszy. Przed wrzuceniem materiału do pralki, koniecznie wypłucz w zimnej wodzie!

8.Szybkie odetkanie toalety 

Zatkana toaleta? Wlej do niej kubek płynu do mycia naczyń i zostaw na 10 minut. Po tym czasie wystarczy wlać miskę gorącej wody, spuścić wodę i voila! Toaleta odetkana. Możesz zostać bohaterką we własnym domu.


25 niesamowitych sposobów na to, by dać ludziom to, czego chcą

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
26 października 2016
25 niesamowitych sposobów na to, by dać ludziom to, czego chcą
Fot. iStock / Rohappy
 

Nie ma nic gorszego na świecie, niż podskakiwać pod czyimś nosem i nadal być niewidzialnym… Przyznajcie, że to najkrótsza droga do frustracji.

Każdy z nas tak naprawdę chce tego samego – istnieć, być zauważonym, docenionym, ważnym (może nie dla wszystkich, ale dla pewnych osób). I zarówno w świecie miłości i magii uczuć – jak i w szklanych wieżowcach, wszystko działa podobnie.

Ale jak to zrobić w świecie zasypanym ludźmi, ideami, pomysłami i do tego pędzącym na oślep – byle do przodu? Jest jeden sposób, żeby zaistnieć dla ludzi. Po prostu być dla nich, dać im to, czego chcą, a dokładniej to, czego potrzebują… I w miłości, i w biznesie, i w całym życiu.

25 niesamowitych sposobów na to, by dać ludziom to, czego chcą

#1 Przyznaj się do błędów

Jeżeli kiedykolwiek byłeś w sytuacji, w której druga osoba za nic nie chciała przyznać się do popełnionych błędów, brnęła w zaparte, doskonale znasz ten stopień frustracji. To jakbyś patrzył na krzesło, a ktoś mówił ci, że widzisz żyrafę. Przyznanie braku racji drugiej stronie (choć doskonale o tym wiesz) – ulga! Chcesz, by inni cię widzieli, nie udawaj kryształu, którym i tak nigdy nie będziesz.

#2 Nie popełniać cudzych błędów

Niby oczywiste, a jednak trudne w wykonaniu.

#3 Połącz to, co dobre

Kwiaty i czekoladki, kawa i ciastko, uśmiech i komplement. Oddzielnie dobre, razem jeszcze lepsze. Oklepane czy nie, w połączeniu zawsze działają dwa razy lepiej ;).

#4 Nie komplikuj

W słowach, i w życiu. Upraszczaj, gdy to możliwe. Ludzie nie lubią gmatwać sobie życia i zastanawiać nad rzeczami sztucznie wyolbrzymionymi. Nie kupujesz przecież parówek w sklepie używając 13-to zgłoskowca ;).

#5 Otaczaj się ludźmi sukcesu

Jeśli spędzasz czas w towarzystwie ludzie pełnych energii, ekspertami – zawsze zyskujesz. Jeśli spędzasz czas z niezdecydowanymi, pogrążonymi w swoich porażkach… no właśnie.

#6 Unikaj narcyzów

Pewny siebie i „wygrany” – nie znaczy narcyz. Na pewno zdarzyło ci się spędzić czas w towarzystwie osoby, która poza sobą świata nie widziała. Naprawdę musimy pytać, czy wpłynęło to na ciebie budująco czy raczej zapadałeś się do niewidzialnego świata coraz głębiej, i głębiej…?

Zbyt duży nacisk na swoje pragnienia działa paraliżująco. Narcyz skutecznie odbiera energię prawie każdemu.

#7 Naucz się pytać

Nie musisz być Królem Inteligencji Emocjonalnej, nie musisz wszystkiego wiedzieć, wyczytać z twarzy drugiego człowieka… czasem wystarczy potrafić o coś zapytać… Czy mogę coś dla ciebie zrobić (pomóc)? Jedno pytanie, może rozwiać wiele wątpliwości.

#8 Słuchaj

Chciałeś rady lub nie, zupełnie odwrotnie – swojego i tak wysłuchałeś, bla, bla, bla – po trzecim „bla” właściwie nie wiesz już co było dalej… Brzmi znajomo? Słuchaj aktywnie, zamiast frustrować się czyimś monologiem.

Ludzie zawsze wyczują czy ich słowa usłyszałeś, czy ich po prostu słuchałeś.

#9 Kop coraz głębiej

Wszyscy pragniemy tego samego. Miłości, bliskości, bezpieczeństwa, zrozumienia. Odkrywaj te potrzeby i realizuj je. Zachowanie zawsze jest reakcją na emocje, które się w nas rodzą. Pytaj dlaczego – choćby samego siebie, gdy znajdziesz przyczynę, zawsze będziesz wiedzieć, co robić.

#10 Pytaj innych

Ludzie nieustannie się okłamują. Ile razy zdarzyło ci się usłyszeć, że świetnie wyglądasz, masz genialny strój, gdy doskonale wiedziałeś, że to nieprawda?

Ludzie nie zawsze potrafią szczerze odpowiedzieć. Tak samo jak w interesach. Chcesz znać prawdę, zapytaj o nią, najlepiej kogoś, kto „w tym” siedzi.

#11 Bądź refleksyjny

Odbieraj informacje i z nich korzystaj. To najlepsza zasada w życiu, miłości i biznesie.

#12 Nie bądź skąpy

Nie bądź Scrooge’em z opowieści wigilijnej. Wiesz przecież jak cieszy się dziecko, gdy dostanie w prezencie, choćby najmniej wartościowy prezent. A jak promienie twarz osoby, która widzi, jak wiele radości komuś sprawiła?  Tak, to ważne. Przyjmuj prezenty od innych, i  obdarowuj innych (nie zawsze materialnie). Ale przede wszystkim – nie psuj komuś radości z jego prezentu.

#13 Po prostu powiedz

Bądź uczciwy i zwięzły. To najlepszy marketing na życie.

#14 Bądź szczery

Nie kłam, bądź uczciwy. Przełam barierę strachu i powiedz prawdę. To nie prawda krzywdzi ludzi, tylko sposób w jaki ją podajemy. Szczerość bez empatii może być okrucieństwem.

#15 Proś o pomoc

Nie wstydź się tego. Żyjemy wciśnięci w ciasne przekonanie, że samodzielność rozumiana jako całkowita samowystarczalność – jest w życiu najważniejsza. Nie prosimy o pomoc, ciągle oczekujemy od siebie samych doskonałości. Rzeczy wielkie wymagają wielkich czynów – i zazwyczaj wielu rąk do pracy. Nie udawaj terminatora, nikomu się to nie opłaca.

#17 Przewiduj

Rozwiązujesz pojawiające się problemy – cudownie. Teraz postaraj się przewidzieć, jakie mogą jeszcze stanąć na twoje drodze. Nie zawsze da się je ominąć, ale można się do nich przygotować. To bardzo ceniona umiejętność. Podaruj ją innym ;).

#18 Dowiedz się, co robią inni

Jak ludzie sukcesu osiągają swój sukces? W bardzo prosty sposób. Dowiadują się jak zrobili to inni. I dają ludziom, to czego chcą.

#19 Uśmiechaj się

Po prostu. To zawsze działa.

#20 Bądź na bieżąco

Obojętnie, czy chodzi o najnowsze trendy w modzie czy technologii. Czy w zwykłych ludzkich relacjach. Obserwuj świat, który cię otacza, tylko tak nie przegapisz czegoś ważnego.

#21 Dziękuj

To zawsze oznaka szacunku.

#22 Szukaj dobrych sposobów na poprawę

Ludzie widzą doskonale, czy chcesz coś szczerze zmienić. Starania, samorozwój i dążenie do bycia lepszym sobą zawsze są doceniane i procentują. I w relacjach i w twardym świecie biznesu.

#23 Pomyśl, zanim powiesz

Daj szansę swojej inteligencji emocjonalnej. Bardzo łatwo przez pośpiech kogoś zranić.

#24 Bądź punktualny

Nie raz słyszałeś zapewne, że delikatne spóźnienie jest oznaką zdystansowania, jest w dobrym tonie itd… Nieprawda, spóźnienie to ucieleśnienie braku szacunku do drugiej osoby, okazanie wyższości. Nie manipuluj w ten sposób. Jeśli wiesz, że się spóźnisz – poinformuj i przeproś. Ludzie nie chcą czuć się źle od samego początku spotkania, to mit.

#25 Zobacz człowieka

To zawsze działa na korzyść. Czy nie kupujesz chętniej biletów w kiosku, gdzie pani zza lady zna cię doskonale, zapyta o coś, uśmiechnie się? Czy nie jesteś milszy dla sąsiadów z bloku, którzy ci się kłaniają, choć tak naprawdę się nie znacie?


Na podstawie: Lifehack


Wsi spokojna, wsi wesoła. Miało być romantycznie, jest jak w piekle

Joanna Ćwiek
Joanna Ćwiek
25 października 2016
Fot. iStock/Martin Dimitrov

Dzień zaczynam od kawy, palenia i gazety. Na bogato. Biorę  „Rzeczpospolitą”, robię kawę i idę do kotłowni palić w piecu mamrocząc pod nosem przekleństwa, dlaczegoż też dałam się namówić na tę przeprowadzkę na wieś. I jakąż jestem ofiarą losu, że nie mogę poradzić sobie z tym p…ym piecem centralnego ogrzewania.  

A miało być tak pięknie, jak w dzieciństwie. Wspomnienie jest takie: ukochana babcia w kraciastej chuście paliła w wielkim piecu kaflowym. Na stale gorącej płycie kuchni gotowała się zupa z kiszonej kapusty (pewnie inne też, ale tę pamiętam). Ciepło płynące od pieca pozwalało skutecznie odgrodzić się od mrozu za szybą. Wspomnienie tak mocno wbiło mi się w głowę, że przeprowadzając się na wieś marzyłam o takim domu, gdzie będzie kuchnia kaflowa. Sama poezja.

Podejmujemy decyzję o przeprowadzce. Szukamy starej, romantycznej chałupy z prawdziwą kuchnią do wynajęcia. Szczęśliwie nie znaleźliśmy (Bogu dzięki, bo w domu byłoby nie tylko zimno, ale i głód), ale trafił się dom z własną kotłownią. Cóż, jakoś to będzie z tym paleniem – stwierdziliśmy, chociaż kompletnie nie mieliśmy pojęcia, na co się porywamy. Ale w harcerstwie byliśmy, drwa na ognisko znosiliśmy, ogień paliliśmy, studia skończyliśmy, internet mamy, to wszystko co trzeba wygooglamy. Damy radę. Jakoś.

Najpierw zakup węgla – googlamy i głupiejemy. Jakiś orzech, jakaś kostka. Kalorie? Węgiel nie tuczy, przeciwnie od jego dźwigania, czuję jak chudnę. Jedziemy na skład węgla na konsultację. Pan poleca, bierzemy trzy worki. Jakoś się pali, więc uznajemy, że trzeba iść w hurt. – Dwie tony bardzo proszę – zamawiamy wykładając na ladę chyba ze 13 stówek w zamian. Pan przyjmuje, kwituje,  mówi, że przywiezie po południu. Czekamy. Jest.

– Macie szczęście – mówi kierowca. Skończył się tamten węgiel, który zamówiliście, ale daliśmy wam droższy w tej samej cenie – zachwala. – Stary numer – mówi sąsiad, nasze guru. – Ten węgiel nie schodzi, bo się nie nadaje do domowych pieców. Trzeba było stać i pilnować, żeby dobry dali – tłumaczy. I na koniec dodaje jakoś smutno: współczuję palenia.

Stoimy jak ostatnie sieroty nad dwoma tonami czarnego złota, które może byśmy oddali, ale nie ma jak. Odebrać nie odbiorą, sami nie odwieziemy. Ufamy, że jakoś to będzie.

I jakoś jest. Jeśli bogowie ognia mi sprzyjają, rozpalam w piecu z godzinę wrzucając co i rusz kolejną przeczytaną stronę Rzepy dla podtrzymania płomieni. Jeśli nie – to czytam nawet dział prawny i dodatek dla firm przeglądam. Jestem na bieżąco jak nigdy.

Z kolei, gdy los chce się na mnie zemścić, to w kotłowni rozpoczynam swój dzień pracy. Zeszyt na kolana, długopis w rękę, telefon przy uchu i dzwonię do  bohaterów pisanych tekstów udając, że jestem w ciepłym biurze w samym centrum miasta. Ba, nawet potakuje, gdy ktoś mi mówi, że my w tej Warszawie to nie mamy pojęcia, jak wygląda prawdziwe życie. Nie mamy z pewnością. Nie miałam – przyznaję w duchu.

Jestem przekonana, że te cholerne piece są jedną z głównych przyczyn alkoholizmu na wsi. Nic tak nie rozgrzewa w tym ziąbie jak nalewka (przy okazji, siostra dzwoniła, że ma pigwę i czy chcę). Nalewki produkują tu wszyscy. Bo jak tu inaczej żyć, pani premier, jak żyć w tym zimnie i nostalgii.

Wydaje mi się nawet, że gdyby rząd w ramach walki z alkoholizmem, zamiast likwidować tzw. małpki, dopłaciłby do gazowego ogrzewania w tych starych domach, to sukcesy na tym polu byłyby z pewnością większe. Dla zdrowia, środowiska i samopoczucia obywateli mieszkających na prowincji.

Ale są i zalety takiego rozwiązania. Nie ma szans, żebym gdzieś wyszła z domu bez lakieru na paznokciach. Dziękuję serdecznie temu, kto wymyślił szare. Kryją węgiel idealnie.

Więcej zalet nie jestem w stanie wskazać. Dlatego jeśli marzysz o domku na wsi i sielskim życiu, za NIC W ŚWIECIE nie przeprowadzaj się tam, gdzie stoi piec. Będziesz żałować. Aż do lata.

Bo potem to naprawdę pięknie jest.


Zobacz także

Dzika róża – ozdabia ogrody, jest pyszna i chroni zdrowie. Brioszka z konfiturą z owoców dzikiej róży [PRZEPIS]

Jak często żyjemy nie naszym życiem? Ania zawalczyła o siebie, o swoje szczęście. Dziś realizuje swoje marzenia!

Jak dobrać biustonosz do kształtu piersi

Jak dobrać biustonosz do kształtu piersi