Związek

Jak zachować spokój, kiedy partner cię irytuje…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 sierpnia 2020
Fot. iStock/anzeletti
 

Nie udawajmy, że nam się to nie zdarzyło. Miłość nie ma tu nic do rzeczy. Bywa, że najwspanialszy partner, osoba nam najbliższa dosłownie doprowadza nas do szewskiej pasji. Tak jest i już. To jest impuls, kwestia złego dnia. Wyjść z domu, trzasnąć drzwiami, nie wrócić od razu, nie oglądać się za sobą. Krzyknąć, ulżyć sobie. Powiedzieć „stop”.Jeśli twój partner działa ci na nerwy, musisz nauczyć się pozytywnego podejścia do takich sytuacji. Oto kilka wskazówek, które pomogą ci uniknąć przekraczania pewnych granic…

Jak zachować spokój, kiedy partner cię irytuje

1. Zrozum dlaczego jesteś zdenerwowany

Często przenosimy na bliskich frustrację z całego, trudnego dnia. Na przykład, jeśli ktoś zdenerwował cię dzisiaj w pracy, możesz wrócić do domu i wyładować tę złość na swoim partnerze. I sprowokuje cię nawet jego westchnienie albo spojrzenie.

Musisz zdać sobie sprawę z tego, skąd bierze się twoja frustracja, i nigdy nie wyładowywać jej na bliskich. Gniew jest jak najbardziej naturalną emocją, ale trzeba umieć nim zarządzać tak, by nikogo nie krzywdzić.

2. Nie zachowuj się jak dziecko

Jeśli twój partner zostawia brudne ubrania na podłodze w łazience obok kosza, zamiast w środku, po prostu powiedziesz mu, jak ci to przeszkadza. Nigdy nie unikaj rozmowy z nimi, nie wychodź w złości ani nie pogarszaj sytuacji milczeniem. Zachowuj się jak dorosły i przejdź do sedna sprawy. Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, dlaczego denerwują partnera, dopóki druga osoba im tego nie wyjaśni.

3. Rozmawiaj  

Jednym z powodów, dla których tak wielu parom się „nie udaje”, jest brak dobrej komunikacji. Jeśli twój partner ma małe nawyki, które doprowadzają cię do szaleństwa, musisz mówić o tym otwarcie. Nie chodzi jednak o to, by wykrzyczeć sobie natychmiast o wszystkich „złych” rzeczach. Chodzi o to, by na bieżąco utrzymywać komunikację. Mówić o frustracji w pracy, problemach  z dziećmi i tym, co możecie zrobić, żeby funkcjonować lepiej jako para.

4. Dbaj o siebie

Jeśli twój partner cię irytuje, może to być spowodowane tym, że nie miałeś czasu, aby o siebie zadbać. Możesz mieć tendencję do robienia z „igły widły”. Jeśli nie śpisz wystarczająco dużo, nie dotrzymujesz terminów i czujesz, że życie cię omija, najdrobniejsze rzeczy mogą cię irytować.

Umów się do kosmetyczki lub na wieczór z przyjaciółmi. Wystarczy odrobina odpoczynku i relaksu i zdziwisz się, o ile lepiej się poczujesz. Rzeczy, które wydają się przeszkadzać, gdy jesteś zestresowany, prawdopodobnie przestaną cię drażnić, gdy będziesz zrelaksowany.

5. Zajmij się swoim zdrowiem psychicznym

Niektóre rzeczy mogą cię irytować, ponieważ u ich podłoża leżą zaburzenie lękowe. Czy wiesz, że  może sprawić, że będziesz smutny, zirytowany i zrzędliwy ? Jeśli czujesz, że jesteś na emocjonalnej krawędzi, warto udać się do terapeuty.

6. Idź na spacer

Odetchnij świeżym powietrzem, zmień perspektywę. Popatrz na zielone… i pomyśl o tym, co tak naprawdę jest w życiu ważne.


Na podstawie: powerofpositivity


Związek

7 powodów, dla których zostajemy w związkach, w których zostać nie powinniśmy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 sierpnia 2020
zwiazek publiczny, czyli ekshibicjonizm emocjonalny
Fot. iStock / 4x6
 

Czas płynie, ale nie przynosi zmian. No oczywiście, nic się nie zmieni, dopóki sami nie wykonamy pierwszego kroku. Jeśli nie przestaniemy wierzyć, że relacje z bliską osobą „same się naprawią”. Że on/ona porzuci ryzykowny tryb życia, że nagle dozna olśnienia i zapragnie lepiej się z nami komunikować. Albo że miłość dawno już zgubiona, wróci. Sama. Więc trwamy tak w związkach, które związkami już dawno nie są. Liczymy na cud, który nie nastąpi. Dlaczego?

7 powodów, dla których zostajemy w związkach, w których zostać nie powinniśmy

1. Niska samoocena

Jednym z powodów, dla których możemy chcieć pozostać w związku, który nie jest już szczęśliwy ani dobry może być niska samoocena. Ktoś, kto ma wysoką samoocenę, jest w stanie dostrzec, że jest warty więcej niż to, co oferuje mu bieżąca relacja. Potrafi zrozumieć, kiedy nadszedł czas, aby odejść – dla własnego zdrowia psychicznego. Ludzie z niską samooceną za bardzo boją się odrzucenia, by walczyć o swoje szczęście. Uważają, że na więcej nie zasługują.

2. Lęk przed samotnością

Ci, którzy boją się samotności, znacznie częściej pozostają w toksycznych związkach lub w relacjach, w których nie ma już miłości.  Ten strach jest wystarczająco silny, aby przezwyciężyć wszelkie inne uczucia. Jedynym sposobem, aby wyleczyć tę szczególną „przypadłość”, jest nauczenie się odnajdywania szczęścia wewnątrz siebie. Umiejętność bycia samemu i kochania siebie jest kluczem do pokonania strachu przed samotnością, która trzyma ludzi w pułapce nieszczęśliwych związków.

3. Wiara w to, że partner może się zmienić

Zdarza się to zbyt często w złych związkach. Wiele osób pozostaje u boku partnera, ponieważ wierzą, że jego wady w końcu same się „naprawią”. Często czekanie nie jest warte cierpienia. Ludzie mogą się zmienić tylko wtedy, jeśli naprawdę tego chcą.

4. Obawa przed utratą stabilizacji finansowej

Dzieje się tak często w przypadku kobiet, dla których ich partnerzy są jedynymi osobami, które utrzymują dom. Strach przed niestabilnością finansową w dzisiejszych czasach nie jest całkowicie bezpodstawny.

Najlepszym sposobem na pokonanie tego strachu jest posiadanie zarówno własnych zasobów, jak i systemu wsparcia. Rodzina i przyjaciele są często bardziej niż chętni pomóc, gdy bliska im osoba potrzebuje zakończyć zły związek, a stabilność finansowa jest jedyną rzeczą, która stoi na przeszkodzie.

5. „Bo są dzieci…”

Czasami próba pozostania razem dla „dobra dzieci” wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Nigdy natomiast pewno nie jest najlepszym rozwiązaniem dla żadnego z partnerów. Złe relacje między rodzicami często wpływają na dzieci tak samo, jak na rodziców. Problem przemocy w rodzinie dotyka wszystkich jej członków, nawet jeśli dzieci są jedynie jej świadkami. Pozostawanie w niezdrowym związku tylko utwierdza je w przekonaniu, że one również powinny znosić cierpienie w milczeniu.

6. Trauma z dzieciństwa

Niestety, kiedy dorastamy w domach, w których panuje przemoc, często jesteśmy bardziej skłonni uwierzyć, że znęcanie się, którego doświadczamy ze strony partnera w dorosłym życiu, jest normalne. Osoba taka pozostanie w związku, który jest dla niej  szkodliwy. Może nie być w stanie rozpoznać, co jest, a co nie jest znęcaniem się, ponieważ nadużycia w związku – chora zazdrość, zaborczość, a nawet przemoc – stały się dla niej normą.

7. Wiara w to, że relacja jest „wystarczająco dobra”

Często ludzie, którzy tkwią w złych związkach, porównują swoją sytuację do innych, niezdrowych związków, które wydają im się gorsze. Będą usprawiedliwiać się, dlaczego nie odchodzą, myśląc: „Cóż, przynajmniej mnie nie bije” lub „Przynajmniej nie jest agresywna”. Mogą nie wiedzieć, że w związkach chodzi przecież o coś więcej, bo nie mają innych, lepszych doświadczeń.

Zidentyfikowanie powodu, dla którego ludzie pozostają w niezdrowych związkach, jest pierwszym krokiem do tego, aby móc pomóc komuś, kogo kochasz – lub sobie samemu – odejść. Pewnych relacji już nie da się naprawić. Warto to zaakceptować i zrozumieć.


Na podstawie: powerofpositivity.com



Zobacz także

Bywają miłości tylko na chwilę. O ile mniej cierpienia byśmy przeżywali, gdybyśmy godzili się na to „na chwilę”, prawda?

„Nie pozwalałam ci odejść, bo myślałam, że właśnie tego ode mnie oczekiwałeś. Byłam jedynie epizodem w twoim życiu”

„Daj mi szansę, a jeśli się nie uda, będziesz wolna” – mówisz. Ale ja już w to nie wierzę