8 koszmarnych typów ludzi, których nie potrzebujesz w swoim życiu

Redakcja
Redakcja
19 października 2017
Fot. iStock / darkbird77
Fot. iStock / darkbird77
 

Każdy z nas styka się, a często i dłużej funkcjonuje obok osoby, która zamiast ofiarować spokój, bezpieczeństwo i wsparcie, szkodzi. Nie zawsze jesteśmy tego świadomi, bo toksyczne relacje nie od razu rzutują na życie ofiary. Sprawa jest tym trudniejsza, ponieważ nie istnieje jedyny słuszny profil osoby, która będąc tuż obok, niszczy nas, spoglądając prosto w oczy.

Układ z toksyczną osobą w wyobrażeniu wielu, od razu nabiera cech jawnej patologii, znęcania się fizycznego, wyzwisk czy popadania w nałogi. A tak naprawdę, tam, gdzie jest pozorny spokój, świat wręcz do pozazdroszczenia, dzieją się rzeczy, o które byśmy kogoś nie podejrzewali.

8 typów ludzi, których nie potrzebujesz w swoim życiu

1. Wieczni krytykanci

Takim osobom nic nigdy nie pasuje. Cokolwiek byś mówiła, czy robiła, w ich mniemaniu będzie to „gorsze” i niepełnowartościowe. Największym problemem z takimi ludźmi jest to, że przez większą część swojego czasu i poświęcając na to ogrom swojej energii, krytykują cię, nie podejmując żadnych działań w celu znalezienie lepszego wyjścia. Ich krytyka nie ma wymiaru konstruktywnego, a destrukcyjny.

2. Złodzieje czasu

Nie interesuje ich, że akurat ty nie masz czasu czy ochoty na spotkanie. Wpadają bez uprzedzenia, przysiadają się do stolika i gadają jak najęci, nie interesując się tym, co masz do powiedzenia. Dla nich jest bez różnicy, czy piszą przez komunikator, dzwonią po pięć razy w ciągu dnia lub pukają do ciebie, bo akurat niedaleko przechodzili. Traktują twój czas i energię jako pole do zagospodarowania.

3. Kłamliwi

Potrafią patrzeć ci  prosto w oczy i kłamać. A to w sprawach najmniej istotnych, gdy zapomnieli czegoś dla ciebie kupić albo w poważnych przypadkach, gdy kłamstwem przykrywają działanie wymierzone przeciwko tobie. Nie brzydzą się ani plotkowaniem ani obgadywaniem. Największym problemem z nieuczciwymi ludźmi jest to, że mogą krzywdzić na wiele sposobów, szkodzić innym rozpowszechniając złośliwości i nieprawdziwe informacje.

4. Nieodpowiedzialni 

Takie osoby chętnie odgrywają rolę ofiary, chcąc zrzucić na ciebie odpowiedzialność za swoje życie. Chętnie wpędzają cię w poczucie winy, gdy oni sami coś zawalą. Robią wiele, byś nigdy nie zapomniała, po czyjej stronie leży zarówno odpowiedzialność, jak i wina, za poniesione porażki.

5. Bez współczucia

Osoby pozbawione empatii w stosunku do innych, nie rozumieją gorszych dni czy pojawiających się kłopotów. Nie potrafią wesprzeć, za to chętnie całą energię wyciągają dla siebie. Brak zrozumienia powoduje, że ofiara zostaje sama ze swoim problemem i zamyka się w sobie.

6. Dołujący

Negatywne osobowości wyjątkowo skutecznie pozbawiają sił i energii do życia. To swego rodzaju energetyczne wampiry, które zamiast słońca, przynoszą ciężkie, ciemne chmury nad twoją głowę. Nie widzą nic dobrego, fajnego, rozsiewają za to niepokój, pesymizm, przygnębienie i zarażają czarnowidztwem. Przy nich po prostu odechciewa się wszystkiego.

7. Złośliwi

Niby uszczypliwy charakter to nic strasznego i da się wytrzymać z taka sobą. Owszem, da się, o ile złośliwość nie przybiera patologicznej formy. Chętnie rejestrują i wyciągają, gdy trzeba twoje niepowodzenia, po czym wbijają wielokrotnie przysłowiową szpilkę pod żebra. Mają z tego rzeczywistą satysfakcję, czerpiąc zadowolenie z faktu, że tobie jest o wiele gorzej. Oni zostawiają głęboki ślad w duszy ofiary i skutecznie podcinają jej skrzydła.

8. Manipulanci 

Oto wybitni przedstawiciele fałszywych przyjaciół. Bawią się twoimi uczuciami, manipulują emocjami, sprawiają, że robisz to, czego oni oczekują. Manipulują tobą tak, że uzyskują potrzebne im informacje, aby poznać swoje słabości i wykorzystać je na własną korzyść. Nie mają żadnego problemu z nadużywaniem sumienia czy hojności, grają nieczysto i bez skrupułów.

Obecność tego typu osobowości w twoim otoczeniu zawsze będzie destruktywne. Szczególnie trudno jest temu przeciwdziałać, gdy powyższe zachowania dotyczą najbliższej ci osoby. Jeśli nie możesz uciec od niszczycielskiego wpływu, powinnaś zachęcić tę osobę do terapii. Dobry specjalista i chęć faktycznych zmian w życiu mogą poprawić funkcjonowanie danej osoby i uczynić wspólne życie jeśli nie dobrym, to na pewno bardziej znośnym.


 

źródło: exploringyourmind.com


Bawią cię takie żarty? Zdaniem naukowców, jesteś inteligentna

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
19 października 2017
Fot. iStock/Mixmike
Fot. iStock/Mixmike
 

Chcesz sprawdzić, czy twój rozmówca jest inteligentny? Opowiedz mu dowcip z elementami czarnego humoru i obserwuj jego reakcję. Jeżeli odpowiednio go zinterpretuje i co więcej – uśmieje się, masz przyjemność rozmawiać z osobą o wysokim ilorazie inteligencji. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy. 

Zespół naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu zaprosił do badań 156 osób, których średnia wieku wynosiła 33 lata. Ankietowanym zaprezentowano serię mrocznych rysunków, namalowanych przez niemieckiego artystę Uliego Steina, który w swoich pracach często posługuje się czarnym humorem. Osoby biorące udział w eksperymencie miały określić, jak bardzo bawią ich prezentowane rysunki.

Okazało się, że ci którzy charakteryzowali się wisielczym poczuciem humoru, mieli znacznie wyższy iloraz inteligencji, niż ludzie, których nie bawiły prace niemieckiego artysty. Poza tym ludzie ci nie wykazywali agresji czy negatywnych emocji. Odkrycia te stają w sprzeczności z wcześniejszymi teoriami, dotyczącymi związku między agresją a humorem. Już w 1905 r. Freud postawił hipotezę, że czarny humor pozwala na bezpieczne uwolnienie skrywanej agresji.

Jeżeli do tej pory wstydziłaś się swojego poczucia humoru, już nie powinnaś. To świadczy o twojej inteligencji. Jeśli natomiast przerażali cię ludzie, którzy mają twoim zdaniem „trudne” lub „chore” poczucie humoru, wiedz, że najprawdopodobniej nie są psychopatami. Tak przynajmniej wynika z badań.

Wyniki badań opublikowano w magazynie „Cognitive Processing”.


 

Źródło: The Guardian


Wszystko, co powinnaś wiedzieć o koloryzacji w domu. Nie daj sobie wmówić, że sama nigdy dobrze nie ufarbujesz włosów

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
19 października 2017
Fot. iStock/bowie15
Fot. iStock/bowie15

Farbowanie włosów w salonie to koszt nawet 200-300 zł w zależności od miasta. Chociaż większość z nas z bólem serca i ze łzami w oczach jest gotowa wyłożyć na ladę taką sumkę, by dobrze wyglądać, pytanie brzmi – czy warto? Domowa koloryzacja może być równie udana. Ważne jednak, by wybrać jak najlepszy produkt i przestrzegać kilku podstawowych zasad. Podpowiadamy, jak zrobić się na bóstwo, nie niszcząc włosów i jednocześnie oszczędzając kupę pieniędzy.

Farbowanie włosów w domu wcale nie musi zakończyć się katastrofą, jak pewnie nie raz próbował wmówić ci fryzjer. Dzięki najnowocześniejszym produktom, które dostępne są w większości drogerii, z łatwością zrobisz to samodzielnie. No, ewentualnie z pomocą koleżanki, łącząc przyjemne z pożytecznym. Zresztą jej obecność może przydać się w trakcie wyboru farby. Jednym z najważniejszych elementów domowej koloryzacji jest bowiem… odpowiedni dobór koloru i odcienia.

Ciepły czy zimny?

Wiem, wiem – my, kobiety uwielbiamy eksperymentować z włosami. Jeśli jesteśmy naturalnymi blondynkami, marzymy o brązie i na odwrót. Odważniejsze z nas marzą o rudym, fioletowym czy platynowym. Jeśli chcesz być w pełni zadowolona z koloryzacji, powinnaś dobrze zastanowić się nad odcieniem. Tu z pewnością doradzi ci koleżanka.

ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna

ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna

Dobry produkt

Jeżeli nie chcesz, żeby twoje włosy były zniszczone, osłabione i pozbawione blasku, powinnaś zainwestować w dobry produkt, którego działanie potwierdziły liczne badania. Sięgnij po nowość do farbowania włosów – ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna. To produkt, który zadba o regenerację Twoich włosów już podczas farbowania. Aktywator dodawany do farby ULTRAPLEX COLOR jest nośnikiem składników odżywczych i regenerujących. Składniki te razem z farbą wnikają głęboko w strukturę włosa i intensywnie wzmacniają oraz odbudowują wiązania wewnątrz włosów, sprawiając, że stają się one mniej łamliwe. To właśnie dzięki temu możesz cieszyć się intensywnym kolorem bez obaw podczas domowego farbowania.

Próba uczuleniowa

Każdorazowo przed użyciem farby do włosów powinnaś wykonać próbę uczuleniową na niewielkim fragmencie skóry (np. za uchem) mniej więcej 48 godzin przed planowaną koloryzacją. Do tego celu użyj samej farby bez utleniacza. W pierwszej chwili może pojawić się uczucie szczypania lub mrowienia. Jeśli jednak po kilkudziesięciu minutach dolegliwości nie znikają lub wręcz stają się nie do zniesienia, powinnaś zrezygnować z użycia farby.

ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna

ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna

Pełna gotowość

Przed farbowaniem najlepiej nie myć włosów przez 2-3 dni. Dzięki temu nie usuniesz z nich naturalnej bariery lipidowej, która chroni skórę głowy i włosy przed działaniem chemicznych składników. To prosty sposób, by uniknąć ewentualnych podrażnień. Tuż przed przystąpieniem do działania dokładnie rozczesz włosy, zabezpiecz ubranie (możesz założyć starą koszulkę, której nie będzie szkoda ci wyrzucić, jeśli się pobrudzi) i przygotuj niezbędne akcesoria – miseczkę, rękawiczki i pędzelek do nakładania farby (spokojnie, możesz użyć starej szczoteczki do zębów lub gęstego grzebyczka).

Instrukcja

Dokładnie zapoznaj się z instrukcją, dołączoną do opakowania. Ważne, by postępować zgodnie z zaleceniami. W przypadku farby ULTRAPLEX COLOR należy połączyć farbę z kartonika z utleniaczem i aktywatorem. Następnie, po czasie, jaki został określony w instrukcji, zmyj farbę i nałóż stabilizator, który zamknie łuski włosowe. Po skończonym farbowaniu umyj włosy szamponem ULTRAPLEX z Laboratorium Kosmetycznego Joanna. Możesz też używać tego szamponu podczas każdego mycia włosów dla wzmocnienia efektu regeneracji.

ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna

ULTRAPLEX COLOR z Laboratorium Kosmetycznego Joanna

Chociaż farbowanie włosów w domowym zaciszu jest naprawdę proste, niektóre z nas popełniają kilka podstawowych błędów. Oto one:

1. Nie nakładasz farby tuż po rozmieszaniu

To bardzo ważne, ponieważ reakcja chemiczna pomiędzy farbą i utleniaczem zachodzi natychmiast po połączeniu tych dwóch produktów.

2. Trzymasz farbę na włosach zbyt długo

Albo wręcz przeciwnie – za krótko.  Czas odgrywa tu kluczową rolę. Powinnaś dokładnie sprawdzić godzinę, gdy tylko skończysz nakładać farbę i trzymać się czasu podanego przez producenta.

3. Nakładasz za mało produktu

Jeżeli masz bardzo długie włosy, powinnaś jednocześnie wymieszać dwa opakowania produktu. To, co zostanie, trzeba wyrzucić. Farba nie nadaje się do kolejnego użycia. Niektóre kobiety nakładają na włosy jedno opakowanie, licząc, że taka ilość produktu wystarczy. Jednak w trakcie koloryzacji okazuje się, że farba została nałożona na włosy nierównomiernie. Zdarza się też, że w trakcie koloryzacji panie otwierają drugie opakowanie i dopiero wtedy mieszają składniki. Różnica w czasie pomiędzy jednym, a drugim opakowaniem może spowodować, że odcień nie będzie jednolity. Minuty naprawdę mają tu ogromne znaczenie.

4. Przegrzewasz głowę

Po nałożeniu farby nie wolno niczego zakładać na głowę. Tylko w ten sposób produkt może się utlenić i zadziałać we właściwy sposób na włosy.

Już wiesz, jak poprawnie i bez szkody dla włosów wykonać domową koloryzację. Pytanie brzmi – na jaki kolor zdecydujesz się tej jesieni?

Artykuł powstał przy współpracy z Laboratorium Kosmetyczne Joanna


Zobacz także

Fot. iStock/gpointstudio

Trzy różne rodzaje narcyzów. Którego z nich spotkałaś? Czy z narcyzem można żyć?

Fot. iStock / JANIFEST

7 małych rzeczy, według których ludzie oceniają twoją osobowość

Fot. Materiały prasowe

Pierwszy Indyjski Festiwal Filmowy w Polsce. Warszawa w dniach 8-11 października stolicą indyjskiego kina