20 cech, które utrudniają ludziom szczęśliwe życie. Ile z nich masz?

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
13 lutego 2016
Fot. iStock/Massonstock
Fot. iStock/Massonstock

Oczywiście nikt (prawie nikt) nie  psuje sobie życia specjalnie. Ale jednak poza świadomością istnieje podświadomość, która pcha nas w sytuacje, w zachowania, reakcje i ludzi od których powinniśmy trzymać się z daleka.

Im więcej rozpoznajesz u siebie tych cech, tym większe prawdopodobieństwo, że nie jesteś szczęśliwa.

1. Podejrzliwość i posądzanie innych o złe intencje 

Myśl: „On chciał coś złego”, „One mi źle życzą”

2. Poczucie, że inni są nieprzewidywalni

Myśl: „Nigdy nie mogę na innych polegać”, „Jak ja tego nie zrobię, nie zrobi nikt”

3. Nadwrażliwość na krytykę

Myśl: „Nie, ona nie skrytykowała mojego psa, skrytykowała moje życie”, „Nie chodziło o ten projekt, chce mnie zwolnić”

4. Poczucie wstydu

Myśl: „Ja się do tego nie nadaję, robię to źle. Wszyscy zaraz to zobaczą”

5. Uciekanie w samotność, izolację

Myśl: „Po co mi inni? Oni tylko się ucieszą, że mi źle”, „Nie wolno się nikomu zwierzyć”

6. Poczucie, że się nie da rady samemu ogarnąć swojej rzeczywistości

Myśl: „Muszę oprzeć się na drugiej osobie, bez niej nie istnieję”

7. Pesymizm

Myśl: „ To i tak nie ma sensu. Wszyscy umrzemy, on, ona i tak odejdą”

8. Oddawanie innym kontroli nad swoimi uczuciami

Myśl: „Mam zły nastrój, bo szefowa mnie nie docenia”, „Nic dziwnego, że mam zły nastrój, on mnie zawiódł”

9. Przekonanie, że inni powinni być z nas zadowoleni

Myśl: „Muszę zasłużyć na sympatię i podziw szefa”, „Nie powinnam jej odmawiać podwiezienia, nieważne, że byłam zmęczona, a ona mieszka na drugim końcu miasta”

10. Przekonanie, że są niezadowoleni przez nas

Myśl: „Gdybym była lepszą żoną/ córką on by nie był taki wściekły i sfrustrowany

11. Nieumiejętność podejmowania decyzji (i ryzyka)

Myśl: „Nie wolno ryzykować, lepsze to co znane, nawet jak średnie”

13. Skłonność do podporządkowania się innym

Myśl: „Tylko jak będę miła, będą mnie lubić”, „Innym powinnam zostawić decydowanie o sobie”

14. Absolutne przekonanie, że nikomu się podporządkować nie można

Myśl: „Może inni są przekonani, że coś muszą, ale ja”

15. Nadwrażliwość

Myśl: „Wszystko mnie tak rani”

16. Brak kontroli

Myśl: „Mam prawo mówić zawsze co czuję”, „Jeśli coś czuję, muszę to zrobić. Tak mam”

17. Nadmierna kontrola

Myśl: „Każde szaleństwo jest oznaką słabości”

18. Tłumienie emocji

Myśl: „Nie powiem komuś co myślę, będę wyżej”, „Moje emocje nie są ważne”, „Ukarzę ich swoim chłodem”

19. Emocjonalna chwiejność

Myśl: „Kiedy jestem z A, czuję jak A. Kiedy z B. czuję jak B”

20. Poczucie wyższości nad innymi ( co nieuchronnie prowadzi do bolesnego zderzenia z rzeczywistością ponieważ nikt z nas nie jest we wszystkim lepszy od innych)

Myśl: „Jestem lepszy, lepsza”, „Zasługuję na więcej niż: grubsi, głupsi, mniej wykształceni, biedniejsi…. etc”


Polko, pokochaj siebie prawdziwą!

Redakcja
Redakcja
13 lutego 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Polki są wspaniałe. Zaradne, piękne, mądre. Tymczasem wiele kobiet nie czuje swojej wartości i nie pozwala sobie na autentyczność, a wręcz ukrywa to, kim naprawdę jest, ponieważ wierzymy, że to jakie jesteśmy naprawdę, jest niewystarczająco dobre. W rezultacie brakuje nam pewności siebie i nie realizujemy pełni swojego potencjału.  

Właśnie dlatego w lutym, powszechnie uważanym za miesiąc miłości, rusza akcja „Polko, pokochaj siebie prawdziwą”, której ideą jest inspirowanie Polek do tego, aby zobaczyły wartość w tym, jakie naprawdę są, nauczyły się bardziej siebie doceniać oraz uwierzyły, że mogą osiągać sukcesy i czuć się spełnione właśnie dzięki autentyczności. To zaproszenie dla wszystkich kobiet do tego, aby dać w lutym więcej uwagi samym sobie i świadomie pracować nad poczuciem własnej wartości oraz samoakceptacją. Bardziej pokochać siebie prawdziwą niż wyobrażony „ideał”, jakie powinny być.

„Marzy mi się, aby Polki były naprawdę pewne siebie, abyśmy pozwoliły sobie na autentyczność w relacjach zawodowych i prywatnych, zaufały swoim odczuciom i żyły naprawdę w zgodzie ze sobą”  – mówi Patrycja Załug, autorka akcji „Polko, pokochaj siebie prawdziwą”. Od 6 lat pomaga kobietom poznać prawdziwą siebie, odzyskać poczucie własnej wartości i wyzwolić swoją moc. Zauważyła, że choć wiele kobiet, które spotyka na warsztatach i w coachingu ma ogromny potencjał, to bardzo trudno jest im uwierzyć, że są wystarczająco dobre. „Trudno jest nam siebie doceniać, zaniżamy nasze aspiracje zawodowe i prywatne, ponieważ w głębi serca wątpimy czy zasługujemy na więcej. Już czas, aby Polki uznały swoją wartość!” – dodaje.

Przyłącz się do akcji „Polko, pokochaj siebie prawdziwą” i daj w lutym uwagę i miłość samej sobie. Przez cały miesiąc na fan page’u „Codziennie PEWNA SIEBIE” znajdziesz inspirujące myśli,  powody, dla których warto pokochać siebie prawdziwą, a także sposoby jak to zrobić.   Możesz także wziąć udział w konkursie  „W lutym wyznaj sobie miłość” oraz 25 lutego br. skorzystać z  bezpłatnego webinarium, podczas którego poznasz sprawdzone sposoby jak pokochać siebie oraz praktyczne wskazówki jak zbudować stabilne poczucie własnej wartości. Z kolei 12-13 marca br. odbędzie się w Warszawie warsztat „Codziennie PEWNA SIEBEI”, który jest zaproszeniem do tego, abyś lepiej poznała samą siebie, doceniła to, kim naprawdę jesteś i zbudowała prawdziwą wewnętrzną pewność siebie. Zwieńczeniem akcji będzie publikacja w marcu br. nowej książki Patrycji Załug „Pokochaj siebie prawdziwą”.

Pełen program akcji, opis wszystkich wydarzeń a także inspiracje jak pokochać siebie prawdziwą znajduje się na stronie: www.codzienniepewnasiebie.pl

Ambasadorki akcji: Justyna Sokołowska, dziennikarka Radia Kolor, Marta Obrycka, Zen Coach, Małgorzata Ohme, dyrektor zarządzająca portalu Oh!me,

Basia Baczkura, nauczycielka kundalini jogi w Adi Shakti, Agnieszka Kałuża, autorka bloga Aga Pomaga, Kasia Dziubałka, Twoja Pasja Twoja Firma, Agata Kaczmarek, twórczyni metody My New Ocean.

Akcję wspierają: Akademia Kobiet Sukcesu, ZenCoaching Polska, Strefa Rozwoju, Adi Shakti, Twoja Pasja Twoja Firma.

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Miło było wrócić do czasów beztroskiego dzieciństwa i przyjaciół, którzy dziś mają własne szczęśliwe życie

Listy do redakcji
Listy do redakcji
13 lutego 2016
Fot. Pixabay / jjill111 /
Fot. Pixabay / jjill111 / CC0 Public Domain

Moja pierwsza miłość? Hmmm…kiedy to było? Dawno temu i zdaję sobie sprawę że ktoś może mi zarzucić, że to nie była miłość, bo byłam zbyt młoda, ale dla nas małych – zakochanych to była sprawa życia i śmierci. Wszystko zaczęło się, gdy moi rodzice wybudowali dom i postanowili się przeprowadzić – miałam wtedy niespełna 3 lata i generalnie mało pamiętam z tego okresu, ale z późniejszego? Owszem. Moi rodzice szybko zaprzyjaźnili się z nowymi sąsiadami, którzy mieli syna w moim wieku. Bardzo dużo czasu spędzaliśmy ze sobą, byliśmy wręcz nierozłączni i mieliśmy szalone dziecięce pomysły (co dwie głowy to nie jedna). Każdego dnia spędzaliśmy ze sobą wiele godzin i nigdy się nam nie nudziło – my dwoje to był nasz mały świat.

Dziś sama uśmiecham się do swoich wspomnień, ale pamiętam swoją poważną minę, gdy opowiadałam wszystkim z wypiekami na twarzy „ze ozenię się z Łukasem” a Łukasz mówił „moją zoną będzie Justyna”. Kiedy miałam 4 lata byłam na weselu u mojej cioci…kiedy następnego dnia opowiadałam Łukaszowi o całej uroczystości, o gościach, muzyce i o tym, że była składana przysięga, postanowiliśmy, że my też taką przysięgę złożymy. Cała uroczystość odbyła się w łazience w Jego domu, a księdzem był potężny miś. Lata mojego dzieciństwa to piękny okres, choć ograniczał się tak naprawdę do naszych wspólnych zabaw, rozmów i szalonych pomysłów. Kiedy zaczęła się szkoła, nasza sympatia nie gasła, chodziliśmy razem do zerówki, zawsze siedzieliśmy koło siebie i pomimo, iż krąg koleżeństwa się poszerzył, my mieliśmy swoje tajemnice.

Nasza przyjaźń trwała do końca szkoły podstawowej i choć nie snuliśmy już planów o małżeństwie i zarówno On jak i ja zakochiwaliśmy się w innych osobach – uczucie które nas łączyło było fantastyczne. Świetnie żeśmy się rozumieli i zawsze mogliśmy na siebie liczyć, nie jako para, ale jako dobrzy przyjaciele. Kiedy zaczęła się szkoła średnia nasze drogi się rozeszły, ale gdy zaprosiłam Łukasza i całą Jego rodzinę na swoje wesele – jego brat zapytał mnie – „dlaczego nie wychodzisz za mąż za Łukasza”? Wszyscy parsknęliśmy śmiechem, bo po tylu latach każdy pamiętał naszą poważną, dziecięcą miłość. To stare dzieje, ale miło było wrócić do czasów beztroskiego dzieciństwa i przyjaciół, którzy dziś mają własne szczęśliwe życie…dziękuję!

Justyna Kołpa


 

Akcja „Moja pierwsza miłość”

Pierwsza miłość jest wyjątkowa, to zauroczenie, motyle w brzuchu, ta szeptana na ucho przyjaciółki tajemnica. Niepewność, ciekawość i radość. Zakochując się po raz pierwszy mamy wrażenie, że unosimy się nad ziemią.

Luty to taki czas, kiedy na chwilę przystajemy w naszej miłości. Może dlatego, że nie obchodzimy Walentynek, a może właśnie dlatego, że je obchodzimy. Jedno jest pewne. W tym zimowy miesiącu o miłości myślimy bardziej niż zwykle. Dlatego  chciałybyśmy was zachęcić do wspomnienia waszej pierwszej miłości. Zakochania, zauroczenia. Odkurzenie w pamięci tych wyjątkowych chwil. To z pewnością są piękne historie.

Zapraszamy – włączcie się do naszej akcji „Pierwsza miłość”. Napiszcie do nas opisując swoją pierwszą miłość. My najciekawsze listy nagrodzimy i opublikujemy. Powspominajcie z nami <3

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski


 WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ (klik)

 

 


Zobacz także

guma do żucia

Guma do żucia przyklei się do żołądka, a z nasion wyrośnie w nim drzewo? Tym straszyły nas mamy

Fot. iStock / MotoEd

Nagrywał filmy, jak przechadza się obok mojego domu. Głuche telefony, listy, maile… Nie uciekniesz. Tak smakuje 7 lat strachu

Fot. Facebook/Anna Lewandowska

Mogą mieć wszystko, lecz dla nich najważniejsze jest, że mają siebie. Zajrzeliśmy do Lewandowskich