10 rad Dalajlamy – jeśli weźmiesz je sobie do serca, znów poczujesz przypływ życiowej energii

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 listopada 2016
Fot. iStock/svetikd
Fot. iStock/svetikd

Czujesz się ciągle zmęczony, wyczerpany i nie rozumiesz dlaczego tak właśnie się dzieje? Powód jest często prostszy, niż myślisz. Zdarza nam się rozpaczliwie trzymać nawyków i przyzwyczajeń, które odbierają nam naszą energię. Nie wiemy, jak tego uniknąć, a rozwiązanie może być zakskaująco banalne – jeśli tylko znajdziemy w sobie dość silnej woli.

10 rzeczy, które odbierają nam naszą energię i co z tym zrobić, według Dalajlamy

1. Dotrzymuj obietnic

Albo, nie składaj obietnic, których nie możesz dotrzymać. Starając się być miły i usłużny, pragnąc by wszyscy wokół uważali cię za „niezawodnego”, stracisz w końcu dobre imię, na którym ci tak zależy. Jeśli obiecujesz, dotrzymuj słowa. Jeśli wiesz, że możesz mieć problem z wywiązania się z deklaracji, nie obiecuj.

2. Trzymaj się z dala od toksycznych ludzi

Nie zawsze rozpoznasz ich od razu. Wielu z nich, to ci, którzy bardzo chcą pomóc, są aktywni, krążą wokół ciebie, a ostatecznie zawsze kończy się na wyrzutach i negatywnej energii. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi, stabilnymi emocjonalnie i akceptującymi samych siebie.

3. Płać rachunki na czas

Zastanawiasz się skąd tutaj ten podpunkt? A pamiętasz uczucia jakie towarzyszą ci, kiedy odbierasz upomnienia z różnych instytucji, albo z Urzędu Skarbowego? „Nie zawdzięczam nic nikomu” – takie powinno być twoje życie motto. Zawsze spłacaj swoje należności w terminie. Traktuj innych tak, jak chciałbyś być traktowany.

4. Naucz się przebaczać

A to nie jest prosta umiejętność, choć jedna z tych najważniejszych. Przebaczanie to kwestia wyboru i dobrych chęci. Jeśli jednak go nie ma, nasze życie jest przepełnione cierpieniem, żalem i nienawiścią. Zamiast zatruwać się tą nienawiścią, wybierz przebaczenie i idź dalej. Poczujesz spokój, a spory ciężar, jakby ktoś zdjął sztangę z twojej klatki piersiowej.

5. Skup się na tym, co lubisz robić

Czasami musimy robić rzeczy, za którymi nie przepadamy, to dość oczywiste. Jednak, jeśli to tylko możliwe, starajcie się powierzać innym zadania, których nie lubisz wykonywać i skupić się na tym, co naprawdę daje ci poczucie satysfakcji. Egoizm? Nie, droga do szczęśliwego życia. Nie ma nic gorszego niż dzień w dzień wykonywać obowiązki, które

6. Miej czas na to, co ważne

Jest czas na odpoczynek i czas na działanie. Oba są równie ważne i potrzebne w życiu. Nie zapomnij o tym, że codziennie należy dążyć do uzyskania stanu równowagi. I nie przywiązuj się tu za bardzo do słowa „efekt”, lecz dbaj o to „dążenie”.

7. Nie magazynuj rzeczy

Jeśli chcesz, aby twoje życie płynęło, nie daj sobie „utknąć”. Zacznij od zmian w sypialni albo porządków w szafie. Twój dom jest odzwierciedleniem twojej energii, twoja przestrzeń może cię „blokować”. Więc jeśli chcesz oczyścić umysł, najpierw zajmij się bałaganem wokół ciebie.

8. Nie unikaj konfrontacji z tym, co trudne

Jeśli coś cię niepokoi, spróbuj to wyrazić i wyeliminować ze swojego życia. Nie czekaj aż rozwiązanie samo „spadnie z nieba”. Ono często jest tuż obok ciebie, trzeba po prostu się rozejrzeć.

9. Dbaj o zdrowie

Nawet najbardziej błyskotliwy umysł nie obejdzie się bez dobrego zdrowia. Ci, którzy dbają o zaspokajanie zarówno fizycznych jak i psychicznych potrzeb zdrowotnych są znacznie szczęśliwsi. Nie żałuj na to czasu, nie zaniedbuj się.

10. Pozwól życiu płynąć

„Jesteś częścią wszystkiego, i wszystko jest częścią ciebie” – mówi Dalajlama. Przestań walczyć z życiem, zaakceptuj je i daj się porwać temu, jak płynie.  Tylko pamiętaj, że to ty jesteś osobą, która trzyma ster swojej łodzi.


Źródło: brightside.me


Kiedy miażdży nas krytyka. Jak obrócić energię na swoją korzyść?

Karolina Krause
Karolina Krause
25 listopada 2016
Kiedy miażdży nas krytyka. Jak obrócić energię na swoją korzyść?
Fot. iStock / elenaleonova

Codziennie tłumaczymy sobie i innym, że krytyka to coś dobrego, że zawsze czegoś można się z niej nauczyć. Brawo. Tak trzymać! Szkoda tylko, że jak przychodzi co do czego, to trzęsiemy portkami i uciekamy, gdzie pieprz rośnie. No bo, co by nie powiedzieć – nikt z nas nie lubi być krytykowany. Krytyka boli, paraliżuje, odbiera siłę do działania, a nawet miażdży. To ogromna siła i tylko od ciebie zależy, w którą stronę ją pokierujesz.

Słowa, które kierują do nas ludzie, mają ogromną moc. To energia, która może ci pomóc lub obrócić się przeciwko tobie. Wszystko zależy od tego, jak będziesz obchodzić się z ogniem. Jeśli zamkniesz przed nim drzwi, spali je i cała chałupa pójdzie z dymem. Jeśli będziesz potrafiła go przyjąć, stanie się dla ciebie paliwem do działania.

Za zamkniętymi drzwiami

Niektórzy ludzie postrzegają krytykę jako porażkę. Może to dotyczyć różnych spraw – problemów w pracy, związków, relacji z bliskimi. Ale może to także wynikać z utraty jakiejś wizji siebie, z brakiem akceptacji zmian, jakie w nas zachodzą wraz z wiekiem, z poczuciem powtarzania wciąż tych samych błędów. Kiedy myślimy o krytyce jak o przegranej automatycznie przybieramy wobec niej cztery podobne postawy:

Postawa 1: „Wcale mi nie zleżało”

To te osoby, które na krytykę reagują dewaluacją znaczenia lub włożonego nakładu pracy. W obliczu krytyki tłumaczą się mówiąc, że w zasadzie to nie bardzo się wtedy starały, albo po prostu im na tym nie zależało. W końcu „lepiej” w życiu uchodzić za osobę, której nie zależy, niż wyjść na nieudacznika i przyznać, że „po porostu mi to nie wyszło”.

Postawa 2: „Boże, co za palant”

Czyli inaczej przybranie postawy obronno-agresywnej. Takie nastawienie uwidacznia się już naszym dzieciństwie. Pamiętasz te koleżanki, które po każdej przegranej w zabawie mówiły „Co za głupia gra! Nie bawię się w to!”, niektórym z nich tak już zostało. Tylko, że teraz zamiast na zabawie wieszają psy na swoim szefie, za każdym razem kiedy je skrytykuje.

Postawa 3: „Krytyka? Zlewam to. To krytykujący ma problem nie ja”

Jest jeszcze sposób „na zlewkę”, czyli zupełne nieprzyjmowanie do siebie wiadomości o popełnionym błędzie. To ten typ osób, które swój ignorancki stosunek do krytyki uzewnętrzniają w przymilnym przytakiwaniu na wszystko. Mówią – „tak”, „jasne”, „nie ma sprawy”,w środku jednak ani myślą o zmianie.

Tego typu postawy (jak i dwie poprzednie) prezentują zwykle osoby narcystyczne lub przejawiające niektóre z objawów zburzenia typu borderline, które widzą siebie w świetle zero-jedynkowym. Albo jestem idealny, albo beznadziejny, nie ma niczego pomiędzy. To dorosłe dzieci rodziców, którzy chwalili je niezależnie od tego czy zrobiły coś dobrze, czy źle, albo też wykonywali wszystko za nich, bo przecież „mamusia to zrobi lepiej”. Brak im realnego poczucia własnej wartości. Bo nie wiedzą tak naprawdę, kiedy robią coś dobrze lub myślą, że niezależnie od efektów i tak są wyjątkowi.

Postawa 4: „Jestem do niczego. Nic w życiu nie potrafię zrobić dobrze”

Są wreszcie osoby o tak zwanym „kruchym ja”, których krytyka dosłownie miażdży. Nie wykształciwszy w okresie wczesnego dzieciństwa stabilnego obrazu „ja”, jako dorośli nie mają w sobie żadnego oparcia. Potwierdzenia tego, że to, co robią, ma jakąś wartość, szukają więc w zewnętrznych przesłankach. Każda krytyka będzie dla nich zatem oznaką braku poczucia bezpieczeństwa. Sygnałem, że do niczego się nie nadają. Bo tego typu komunikaty uzyskali wcześniej od swego krytycznego rodzica.

Jak więc wyzbyć się obciążeń z przeszłości i obrócić energię płynącą z krytyki na swoją korzyść?

1. Nie walcz

Pierwszą reakcją jaka przychodzi nam automatycznie na myśl w sytuacji krytyki, jest instynkt obronny. Chcielibyśmy się nie zgodzić z osobą, która nas krytykuje, odpowiedzieć ogniem. Postaraj się jednak wziąć kilka głębokich oddechów i dać na wstrzymanie. Kiedy emocje trochę opadną, będziesz wstanie udzielić bardziej adekwatnej odpowiedzi. Może też po chwili odbierzesz informację inaczej niż za pierwszym razem?

2. Co stanowi problem?

Chociaż najchętniej chciałabyś mu przyłożyć, postaraj się być obiektywna i spróbuj zrozumieć swojego rozmówcę. Wejdź „w jego buty”, zobacz „jego oczami”, a następnie zastanów się gdzie rzeczywiście leży problem. Jeśli po twojej stronie, nie bój się do tego przyznać.

3. Krytyk to twój przyjaciel

W świecie filmowców istnieje powiedzenie, że krytyk to twój najlepszy przyjaciel. Osobom, które cię nie krytykują, najprawdopodobniej przestało już na tobie zależeć. A od osoby, która się o ciebie troszczy, łatwiej jest wysłuchać dobrej rady. Pomyśl o tym. :)

4. Odpowiedz w miły sposób

Nawet jeśli nie zgadzasz się ze słowami krytyki, sam fakt, że ktoś poświęcił swój czas żeby przekazać ci swoje uwagi, zobowiązuje cię do tego, aby udzielić mu konstruktywnej odpowiedzi. Podziękuj za to, co powiedział/powiedziała dana osoba i przedstaw swój punkt widzenia. Ognia nigdy nie ugasisz ogniem, pamiętaj!

5. Spójrz na krytykę jak na coś dobrego

Z każdej krytyki można wyciągnąć coś dobrego. Gdybyśmy byli ciągle chwaleni moglibyśmy osiąść na laurach, a w życiu chodzi przecież o to, aby ciągle się rozwijać. To jak? Cała na przód?


 

Źródło: charaktery.euwysokieobcasy.pl


Elegancja w ruchu: Kolekcja Fashion Cybex

Redakcja
Redakcja
25 listopada 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Od 2005 roku CYBEX zmienia tradycyjne podejście do wózków dziecięcych, fotelików samochodowych oraz akcesoriów, koncentrując się na projektach nie tylko bezpiecznych i funkcjonalnych, ale również zgodnych z najnowszymi trendami świata mody. Efektem współpracy CYBEX jest już druga kolekcja zrealizowana wraz z Jeremym Scottem oraz autorskie kolekcje marki – Butterfly oraz Birds of Paradise. 

W limitowanej kolekcji CYBEX by Jeremy Scott pojawiły się złote skrzydła będące znakiem rozpoznawczym amerykańskiego projektanta. Zaś kolekcje Fashion marki CYBEX czerpią z dorobku światowej sławy projektantów mody, takich jak Chanel czy Valentino. Wzory z wybiegów zostały przeniesione na produkty dziecięce, tworząc niepowtarzalne projekty dla najmłodszych.

CYBEX BY JEREMY SCOTT

Limitowana kolekcja o wdzięcznym haśle „Adults Suck Then You Are One” łączy pop-art, modę i humor. Slogan tej kolekcji został zapożyczony od wielkiego, amerykańskiego „filozofa” – Barta Simpsona. Dla Jeremy’ego Scott’a to hasło przykuwa uwagę wyobraźni. Marka CYBEX, której produkty skierowane są do stylowych rodziców z dużych miast, rozumie slogan jako: nadszedł czas na zabawę. Elegancki czarny design i złote detale sprawiają, że wózek CYBEX PRIAM stał się mistrzowskim efektem tej kolaboracji. To prawdziwy klejnot w koronie produktów z linii Platinum. Ten system podróżny 3w1 jest przeznaczony dla dzieci od urodzenia do mniej więcej 4. roku życia. Zestaw składa się z gondoli, siedziska Lux oraz wielokrotnie nagradzanego fotelika dla niemowląt – Aton Q, który doskonale pasuje do stelaża PRIAM.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

BUTTERFLY

Charakterystyczny wzór kamuflażu w połączeniu z wyhaftowanymi motylami w linii CYBEX Butterfly jest odważny i zaskakujący. W tej wyjątkowej kolekcji przeciwieństwa się przyciągają – jaskrawe motyle mocno kontrastują z dominującym wzorem wózka.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fashion Collection składa się z systemu podróżnego PRIAM 3w1: wózek z gondolą, system podróżny z nagradzanym fotelikiem samochodowym Cloud Q oraz luksusowa spacerówka, której siedzisko można obrócić przodem lub tyłem do kierunku jazdy. Pozostałe produkty wchodzące w skład tej wyjątkowej kolekcji to: śpiwór, kocyk oraz stylowa torba pielęgnacyjna.

BIRDS OF PARADISE – ODROBINA RAJU W WIELKIM MIEŚCIE

Ciesząca się ogromną popularnością wśród nowoczesnych mam, kolekcja modowa CYBEX została rozszerzona o nową linię – Birds of Paradise. Ten inspirowany najnowszymi trendami design wprowadza odrobinę raju do miejskiego życia. Dzięki wyrazistym wzorom z tropikalną zielenią, egzotycznymi roślinami i kolorowymi papugami, kolekcja ta tworzy stylowy zestaw dla modnych rodziców. W linii Birds of Paradise znaleźć będzie można nosidełko Yemaya, wózek MIOS (dostępny od 2017 r.) oraz system podróżny 3w1: fotelik Cloud Q, siedzisko Lux i gondolę PRIAM.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

NOWY STANDARD WŚRÓD NOSIDEŁEK

CYBEX zmienia tradycyjne podejście do nosidełek, wprowadzając na rynek YEMAYA. Nowa kolekcja, stworzona przy współpracy z położnymi i ortopedami, łączy niezwykłą funkcjonalność z designem inspirowanym modą prosto z wybiegów. Dzięki charakterystycznym wzorom, materiałom doskonałej jakości oraz starannemu wykonaniu, młode mamy, również po urodzeniu dziecka, pozostaną w zgodzie z najnowszymi trendami. Nosidełka, podobnie jak torebki i buty, staną się kluczowym elementem stylizacji i pomogą wyróżnić się z tłumu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

To idealny wybór dla nowoczesnych i modnych rodziców. Kolekcja dostępna będzie w trzech wzorach Butterfly i Birds of Paradise, wykonanym z ekoskóry, motywie Leather oraz kolorach – Denim Stardust Black, Denim Midnight Blue, Denim Manhattan Grey.


Artykuł powstał we współpracy z marką Cybex


Zobacz także

Fot. iStock / oneinchpunch

Pies na medal? Jasne! Wystarczy zapewnić mu dużo ruchu i dynamiczne zajęcia

Fot. iStock

10 złych zachowań i nawyków, które niszczą kreatywność dzieciaków

Fot. iStock/LittleBee80

Koloryzowane kłamstwo, czy bezwzględna szczerość? Co wybieracie?