Zatrudnienie pomocy domowej to nie wstyd!

Redakcja
Redakcja
9 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Życie wielu osób kręci się wokół pracy, sprzątania, prania, zajmowania się dziećmi. Ciągle w biegu, bez czasu na odpoczynek i rozrywkę – tak wygląda nasza codzienność. W takiej sytuacji możemy zacząć odczuwać przygnębienie i przemęczenie, a mimo usilnych starań dojdziemy do wniosku, że nie dajemy sobie ze wszystkim rady. Istnieje jednak sposób na rozwiązanie tego problemu. Jaki?

Jak zorganizować czas dla siebie i rodziny?

Gdy słyszymy od starszego pokolenia, jak świetnie radziło sobie z obowiązkami domowymi przy gromadce dzieci i braku jakiejkolwiek pomocy ze strony rodziny, mamy poczucie winy, że nie jesteśmy doskonałe, a nasz dom nie lśni czystością. Na myśl o zatrudnieniu pomocy domowej odczuwamy wyrzuty sumienia. Czy słusznie? Nawet jeżeli nie jesteśmy doskonałe, mamy prawo do odpoczynku, rozwijania się i spędzania czasu z rodziną. Życie toczy się obecnie znacznie szybciej i pomimo wielu udogodnień ilość obowiązków jest znacznie większa niż w czasach poprzednich pokoleń. Rodzina nie potrzebuje cierpiętnicy biegającej ze ściereczką do kurzu, lecz zadowolonej, spełnionej mamy i partnerki. Jeżeli pomoc domowa rozwiąże nasze problemy, to nie ma powodu do wstydu. To praktyczne rozwiązanie, które znacznie ułatwi funkcjonowanie domu i poprawi relacje w rodzinie.

Kiedy zatrudnić pomoc domową?

Kobieta spędzająca czas z małymi dziećmi często jest tak przemęczona, że marzy o wyrwaniu się z domu, chociaż na chwilę. Szkraby są bardzo absorbujące, a ich bezpieczeństwo wymaga nieustannej uwagi. Trudno wtedy podołać wszystkim obowiązkom domowym – zwłaszcza gdy partner nie może z różnych względów nam pomóc. Wiele kobiet samotnie wychowuje dzieci, godząc opiekę nad nimi z pracą. Brakuje im czasu na zabawę ze swoimi pociechami, wyjście z przyjaciółmi, drzemkę, czy chwilę sam na sam z książką. Obowiązki wypełniają im cały dzień, a dni wolne to generalne porządki i nadrabianie zaległości. Pomoc domowa przydaje się nie tylko rodzinom mającym dzieci. Osoby mieszkające samotnie i pary rozwijające karierę zawodową spędzają codziennie w pracy wiele godzin. Wracają do domu zmęczone i często nie mają siły na sprzątanie i prasowanie. Podział domowych obowiązków staje się przyczyną konfliktów i frustracji.

Pomoc domowa sposobem na ułatwienie życia

Zamiast prowadzić wojnę domową o to, kto wyniesie śmieci czy odkurzy, lepiej skorzystać z pomocy profesjonalistów. Warto jednak wcześniej ustalić, czy ma to być pani przychodząca raz na jakiś czas, by zrobić porządki generalne, czy też kilka razy w tygodniu. Jak znaleźć taką osobę? Wystarczy wpisać w rankingu pomocy domowych hasło: „Sprzątanie mieszkania we Wrocławiu”, by znaleźć profile pracowników profesjonalnie zajmujących się pomocą domową. Są to osoby o potwierdzonej tożsamości, z referencjami. Dowiemy się, jakie prace dana osoba wykonuje, jakie ma doświadczenie i ile kosztuje godzina jej pracy. Wbrew obawom, poziom stawek pozwala na zatrudnienie pomocy domowej na kilka godzin w miesiącu osobom o przeciętnych wynagrodzeniach. Nasze mieszkanie będzie lśniło czystością, a my zyskamy czas, który będziemy mogli dowolnie wykorzystać.

Zatrudnienie pomocy domowej nie jest powodem do wstydu, lecz sposobem na czysty dom, bez frustracji, konfliktów i przemęczenia. To ułatwienie życia, do którego mamy prawo.


Artykuł sponsorowany


Dlaczego nie mogę odpuścić? Czyli nieudane przestawanie… Akcja #BabaCud – wyzwanie #8

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 kwietnia 2019
Fot. iStock/fcscafeine
 

Przestawanie w naszej kulturze bardzo często postrzegane jest jako słabość, więc odruchowo próbujemy je ukryć. Jest aż 7 pułapek, które czekają na nas, gdy chcemy nieco odpuścić. Dlaczego te wszystkie style są dla nas złe? Bo każdy z nich, na swój sposób oddala nas od przestawania naprawdę. Od tego, co czeka, gdy już uda nam się odpuścić… i brać z lekkością to, co daje nam życie…  Nieudane przestawanie, to trwanie w tym, przed czym chcemy uciec. To utwierdzanie się w tych samych złych nawykach, które mają się całkiem dobrze w naszych głowach.

7 stylów nieudanego odpuszczania. Czyli, jak tego nie robić!

Gotowi na przerwanie błędnego koła? Sprawdźcie, jakie pułapki na siebie zastawiamy.

1. Przestawanie z lenistwa

Miało być inaczej. Sytuacja się zmieniła, a wraz z nią chęci. To co w tym stylu jest bardzo charakterystyczne, to powtarzalność. Osoby reprezentujący ten styl odpuszczania, to osoby o słomianym zapale, porzucają większość podjętych zadań, pod płaszczykiem racjonalnego „odangażowania”.

2.  Przestawanie w imię wyższych idei

Chyba każdy z nas ma za sobą takie hollywoodzkie odpuszczanie, z pompą. Jak go rozpoznać? Bardzo prosto!

Wystarczy wymówka, która ma uspokoić nasze sumienie i głowę.

„Gdybym nie przestała to… mogłabym wiele stracić, nie byłabym uczciwa, itd.. Brzmi znajomo? Cudowny imperatyw moralny, misja: uratować świat. W rzeczywistością owa „konieczność: okazuje się bardzo względna lub ma zamaskować to i owo w naszej prawdziwej decyzji.

3.  Przestawanie na niby

Pozornie odcinamy się od problemu, emocji, relacji, a w rzeczywistości zamiast rozwiązać konflikt, podsycamy go.

Mechanizm przestawania na niby opiera się na tymczasowych rozwiązaniach. Ten mechanizm bardzo często występuje w relacjach między ludźmi – w związkach, relacjach rodzinnych oraz zawodowych.

4. Przestawanie królowej

Królowa rządzi i mówi jak jest. A jak mówi, że odpuściła, to odpuściła bez względu na to jak jest naprawdę. Przestawanie królowej pełni rolę demonstracji lub szantażu. Bardzo niezdrowy model odpuszczania, w którym przede wszystkim chodzi o korzyść, jaką jest władza.

5. Przestawanie magika

Dziś jestem, jutro znikam bez słowa wyjaśnienia. I co teraz beze mnie zrobisz, hę? O ho ho, będzie efektownie, ale wcale nie efektywnie… Bo chodzi tylko o to, żeby komuś dopiec. Taki styl przestawania nigdy nie jest dobry.

6. Wielkie bum

To moment, kiedy kropla przepełnia czarę goryczy. Drobiazg, który popycha do podjęcia decyzji – nigdy więcej. Popularne, ale czy działa? Impuls bywa bardzo pomocny, ale po każdym wielkim wybuchu ktoś musi posprzątać…

7. Przestawanie ukradkiem

Gdy bardzo się boimy odpuścić i stracić kontrolę. Kłamiemy, kręcimy, zakłady wyluzowane maski, a w środku się w nas gotuje. Wszystko po to, by nikt nie przyłapał nas na przestawaniu, no bo, jak to tak? Porzucić coś, zmienić zdanie, już nie chcieć?

Zapraszamy was na 14-dniowy przedświąteczny kurs odpuszczania, uczenia się znajdowania najkrótszych, najprzyjemniejszych, najlepszych, a zarazem bardzo kreatywnych dróg. Bądźcie z nami. Zamiast nadskakiwać wszystkim wokół, po prostu bądźcie z nami i z nimi, w zgodzie ze sobą!

Tak! Mogą dziać się cuda, które sama wykreujesz. Delektuj się świętami!

Akcja #BabaCud

Pomyśl tym razem też o sobie, o zdrowym rozsądku przed świętami i podczas nich – a poprzez to także swoich bliskich. Niech te  święta znów nie będą kolejną udręką, a frajdą, radością, przyjemnością, smakowitością, delektowaniem się pysznymi potrawami – najlepiej tymi wspólnie przygotowanymi. Nie zapomnij podelektować się  fantastycznym czasem.

Przez 14 dni będziemy zdradzać wam sposoby na uwolnienie głowy od zbędnych obowiązków i poczucia przymusu. Nie musisz robić tego wszystkiego sama. Krok po kroku pozwól sobie na zrelaksowane święta!

Najfajniejsze komentarze nagrodzimy super nagrodami. Niech te święta będą naprawdę dobre! Szukajcie wyzwań na naszej stronie i na Facebooku.

Gotowa na przedświąteczne odpuszczanie? Wiemy, to wcale nie będzie łatwe! Zrób pierwszy krok i wykonaj nasze dzisiejsze wyzwanie!

II tydzień:

10.04.2019 – Mini wyzwanie na dziś:

W komentarzu to tego artykułu napisz, co zamierzasz odpuścić i dlaczego to dla ciebie ważne. Pozwól sobie rozluźnić nieco więzy, które cię niepotrzebnie ograniczają!

Sprawdź przepis na dziś – i już więcej się nie martw!

Partnerem akcji jest

Apetyt rośnie w miarę jedzenia… Weź również udział w naszym konkursie na najbardziej leniwą potrawę wielkanocną!

Nagrody:

8 x zestaw smakołyków, składający się z:

  • Ciasto drożdżowe DB
  • Babeczki z płatkami czekolady
  • Beza
  • Ciasto Leśny mech
  • Komplet cukrów smakowych (6 smaków)
  • Komplet pisaków
  • Posypki Decorada (3 rodzaje)
  • 2 polewy
  • Budyń wanilinowy i śmietankowy
  • Krem Karpatka
  • Mix do śmietany
  • Mix do mascarpino
  • Proszek do pieczenia
  • Aromat migdał & cytryna
  • 2 x galaretka


Akcja trwa od 01.04.2019 do 14.04.2019 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

TWOJE DANE: Pamiętaj, udział w konkursie jest dobrowolny. Dodając swój komentarz, wyrażasz zgodę na opublikowanie twojego imienia i nazwiska (lub pseudonimu), w przypadku ewentualnej wygranej, na liście laureatów, czyli na wykorzystanie i przetwarzanie twoich danych osobowych w celu przeprowadzenia niniejszego konkursu (zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO). Nie używamy twoich danych do  innych celów, niż czynności związane z niniejszym konkursem.

Na podstawie książki „Daruj sobie. Przewodnik dla tych, którzy nie potrafią przestać”, Peg Streep, Alan B. Bernstein, PWN


Kilka nieoczywistych sygnałów, które mogą mówić o tym, że twój partner cię zdradza

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
9 kwietnia 2019
Fot. iStock / ShaneKato

Nikt nie chce myśleć, że jest zdradzany. Nawet gdy intuicja podpowiada nam, żebyśmy byli ostrożni, że być może coś w naszym związku jest nie tak, odsuwamy od siebie to poczucie, bo w końcu nie złapaliśmy partnera czy partnerki na gorącym uczynku. Jak więc rzucać oskarżenia?

Prawda jest jednak taka, że sygnały niewierności mogą być o wiele bardziej subtelne niż te oczywiste, jak wycofanie emocjonalnie, utrata zainteresowania seksem i pozostawanie do późna w biurze kilka razy w tygodniu.

Kto wie, jeśli to czytasz, być może masz pewne podejrzenia, a może chcesz się upewnić, że jednak się mylisz, że intuicja cię zawodzi. Oto kilka nieoczywistych sygnałów, które mogą mówić o tym, że twój partner lub partnerka cię zdradza.

Ochrona prywatności

Pierwsza oznaka oszustwa, to zmiana w zachowaniu. Jeśli twój partner zawsze chronił swoją prywatność, to może nie być nic dziwnego w tym, że nie chce udostępniać swoich haseł do telefonu, maila. Jeśli jednak zawsze był, jak otwarta książka, a ty nagle chcesz sprawdzić godzinę w jego telefonie, a ten okazuje się zablokowany hasłem… Może to wzbudzić słuszne podejrzenia.

Oskarżenia o oszustwo

Wydaje się to sprzeczne z intuicją, ale ci, którzy kłamią w związku, często oskarżają partnera o oszustwo. W ten sposób projektują swoją własną winę. Takie zachowanie, to często oznaka poczucia winy i przerzucania go na nas. Tak naprawdę mamy do czynienia z manipulacją, która wzbudza w nas wrażenie, że partner brzydzi się zdradą.

Prezenty bez okazji

Według jednej ze specjalistek od relacji powszechnie wiadomo, że dawanie prezentów nagle, bez okazji, jest sposobem na odsunięcie od siebie poczucia winy.

Brak lokalizacji

Nie możesz się dowiedzieć, w której restauracji twój mąż umówił się na służbową kolację albo, w której części miasta ma spotkanie? Czy to nie dziwne, że nie chce ci udzielić takiej informacji, w końcu ona do niczego nie zobowiązuje, bo chyba, że chcesz po prostu dowiedzieć się, czy warto się tam wybrać.

Zmiana wyglądu

Ona nie musi być jakąś nagle przesadną dbałością. Ale jeśli ona kupuje sobie nową bieliznę „bo już był na nią czas”, do tego sukienkę, wychodząc zawsze ma makijaż, hmm można nabrać podejrzeń. Podobnie, gdy on masz wrażenie, zakłada nową koszulę czy t-shirt, o który słowem nie wspomniał, a może zapisuje się na siłownie i jak nigdy chodzi na nią regularnie?

Telefon

Telefon, z którym właściwie się nie rozstaje, zabiera ze sobą nawet, kiedy idzie się kąpać, albo wyrzucić śmieci. Oznacza to, że partner nie chce, byśmy coś zobaczyli. A jak wiadomo telefony mogą skrywać wiele tajemnic.

Nadmierne zainteresowanie

Tak jak pisałyśmy na początku – każda zmiana zachowania może nas zaniepokoić, podobnie jest z zainteresowaniem. Jeśli nagle cieszysz się, że partner dzwoni, wysyła w ciągu dnia SMS-y, nagle melduje, że dojechał na miejsce, gdy jest na wyjeździe służbowym… Hmm z jednej strony to miłe, ale z drugiej, czy nie podszyte jakimś kłamstwem?

Wymówki

Zaczynasz słyszeć: „Padła mi bateria w telefonie”, „Był wypadek samochodowy”, „Złapałem gumę”. Ile jeszcze wymówek musi do ciebie dotrzeć, nim zrozumiesz, że coś tu nie gra?

Wyrzuty sumienia

Wpadasz na pomysł wspólnego wyjazdu na weekend albo wypadu do kina, wyjścia na kolację do nowo otwartej w waszym mieście knajpy, ale partner lub partnerka nie podzielają twojego entuzjazmu. Podświadomie wiedzą, że na to nie zasłużyli, odzywa się w nich poczucie winy, że oszukują osobę, która chce dla nich jak najlepiej.

Irytacja

Czy twój współmałżonek wydaje ci się ostatnio bardziej poirytowany? Czepia się drobnych rzeczy, czasami zupełnie bezzasadnie? Być może próbuje zrównoważyć swoje poczucie winy, budząc w tobie wrażenie, że to ty jesteś przyczyną problemów.

Liczba pojedyncza

O co chodzi? W związkach często używamy słowa „my”, ponieważ postrzegamy siebie jako zespół. Jeśli zauważasz, że twoja druga połowa częściej mówi „ja”, zwłaszcza w odniesieniu do przyszłości, może to być powód do niepokoju. Czy z jej ust pada: „Mam nadzieję, że kiedyś pojadę na Bali”, „Chciałbym kupić dom pod Warszawą”?

Social media

Cóż, w dobie internetu, a zwłaszcza social media, nietrudno wyśledzić partnera, nawet jeśli za bardzo tego nie chcemy. Jeśli nagle zaczyna on lajkować zdjęcia konkretnej osoby, która pojawia się też na jego profilu, ma prawo to osłabić nasze zaufanie.

Intuicja

Kiedy podejrzewa, że partner cię zdradza, możesz czuć się niepewnie. Nieustannie towarzyszy c lekki niepokój, utrata poczucia bezpieczeństwa, czujesz się niekomfortowo i nie możesz określić przyczyny swojego samopoczucia? Przyjrzyj się swojemu związkowi, partnerowi. Być może intuicja cię nie zawodzi, czego oczywiście ci nie życzymy.


Zobacz także

Decoroom

Jak krok po kroku powstaje kuchnia w stylu VIP?

Mat. Everspace

Jak zaaranżować domowe biuro? Home office w dobrym stylu

3 inspiracje na niezwykle proste walentynkowe DIY