Związek

Sześć rzeczy, których, zdaniem terapeutów, nie powinniśmy mówić podczas kłótni

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 października 2018
Fot. iStock/Marco_Piunti
 

Nie wierzę, że istnieją pary, które nigdy się nie kłócą. Jesteśmy tylko ludźmi i czasami dajemy się ponieść emocjom, musimy wykrzyczeć (albo wysyczeć) to, co nam leży na wątrobie. Ważne tylko, aby kłótnia oczyszczała atmosferę, stawała się też czasem pretekstem do rozmowy na temat związku i tego, jak się w nim czujemy. Właśnie dlatego niezwykle istotne jest unikanie niezdrowych nawyków w kłótni – takich jak obrażanie, obwinianie się nawzajem, bo one sprawiają, że sytuacja staje się jeszcze gorsza. Jest kilka rzeczy, których nie powinniśmy mówić podczas kłótni, jeśli chcemy, by partner usłyszał, o co nam naprawdę chodzi.

Czepiasz się wszystkiego, co cię wkurza

Zastanów się, czy ma sens przy okazji kłótni wyciąganie wszystkiego, co przez ostatnie dni, tygodnie, a nawet miesiące wkurzało w partnerze? Zaczynasz od tego, że po raz kolejny nie możesz na niego liczyć, bo miał szybciej być w domu, odebrać dzieci, a kończysz na brudnych naczyniach w zlewie, jego skarpetkach w sypialni. To nic nie da. Najlepiej skupić się na bieżącym problemie, źródłem twojej złości tu i teraz, żeby łatwo móc zakomunikować, o co ci chodzi.

Grozisz, że zdradzisz, odejdziesz

Serio? Myślisz, że groźbą coś wskórasz? Że mówiąc, że znajdziesz sobie kogoś innego, lepszego, że w końcu zdecydujesz się na romans, naprawisz sytuację w twoim związku? Jeśli już się kłócicie, to skup się na danej i ważnej kwestii, a nie szastaj groźbami wynikającymi z twojej frustracji.

Jeśli natomiast dojdzie do punktu, w którym ty i twój partner grozicie sobie nawzajem odejściem, najlepiej cofnijcie się i ochłońcie, obiecajcie sobie, że wrócicie do tej rozmowy za kilka godzin albo na drugi dzień, żebyście nie żałowali słów, które między wami mogłyby paść.

Nie pytaj: „Czy ty mnie jeszcze kochasz?”

To pytanie niczego nie zmieni, bo on, skoro jest z tobą, to znaczy, że kocha. Mów o swoich emocjach, uczuciach, tłumacz, jak się czujesz, kiedy on zachowuje się w taki czy inny sposób, ale nie podważaj nigdy jego miłości do ciebie.

Obrażanie się

Obrzucanie siebie obraźliwymi epitetami, może być toksyczne, zwłaszcza, często dzwonią one w twoich czy partnera uszach po zakończeniu kłótni. Takie ataki nie pomagają rozwiązać problemu, rozbudzają tylko emocje, sprawiają, że na nich się skupiasz, a nie na działaniach, rozwiązaniu problemów.

Mówienie: „Musisz to zrobić”

Kłótnie zawsze skupiają się wokół tego, czego nie robicie w związku. Jednak wskazywanie co kto ma robić, zazwyczaj budzi bunt. Zamiast wskazywać palcem „zrób to”, „zrób tamto”, zacznij mówić: „Czułabym się lepiej, gdybyś…”, „Zależałoby mi na tym, żebyś…, ponieważ”. To zupełnie zmienia perspektywę.

Używanie słów: zawsze i nigdy

Chociaż może się wydawać, że twój partner „nigdy” nie pomaga w domu lub „zawsze” jest skupiony tylko na sobie, staraj się unikać używania wielkich, wszechogarniających słów takich jak te.

Przesada przysłoni ci to, co ważne, a twój partner zacznie cię atakować w formie obrony samego siebie. W ten sposób twój argument z konstruktywnego szybko zmienia się w toksyczny.


źródło: Bustle


Związek

Co zrobić, by mieć więcej energii w ciągu dnia i nie zasypiać nad kubkiem kawy? To prostsze niż myślisz

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
30 października 2018
fot. iStock/ lolostock
 

Pogoda nie sprzyja tryskaniu energią. Fakt, że słońce nas w tym roku rozpieściło, ale przyszedł w końcu czas na jesienną słotę. Cóż, porami roku życie się toczy. Już słyszę te wszystkie: „Jak mi się chce spać”, „Jak mi się nie chce wstawać”, „Jak mi się nic nie chce”. Trudno wykrzesać siebie energię, a wypijane wiadra kawy zdecydowanie nie pomaga. 

Chcesz tę jesień przeżyć inaczej? Nie martwić się, że nie przetrwasz dnia bez zwiększonej dawki kofeiny? Jest na to sposób i to bardzo prosto – ćwiczenia. Tym, co zapewni ci energię na cały dzień jest aktywność o umiarkowanej lub niskiej intensywności, które trwa dłużej niż 20 minut.

I nie chodzi tu o konkretne ćwiczenia, wszystko zależy od tego, na co masz ochotę. Ważne jednak, by zdawać sobie sprawę, że zmniejszenie objawów zmęczenia następuje właśnie po spacerze, pływaniu, rozciąganiu się w sypialni na podłodze, jeździe rowerem, chodzeniu na stepie, jodze i wielu innych. Regularna aktywność daje ci więcej energii, warto zaplanować sobie dla niej czas w ciągu tygodnia i przełamać jesienną chandrę i nicnierobienie. Rób to, na co masz ochotę, co jest dla ciebie przyjemnością. W weekend zamiast od rana znudzona zasiąść w fotelu, wybierz się na grzyby, choćby po to, żeby pochodzić po lesie. Dbanie o siebie jest normą a nie anomalią. Kiedy angażujesz się w robienie rzeczy, dzięki którym dbasz o siebie, znacznie łatwiej jest ci się odbić od nocy bez dodatkowej latte.


źródło: Bustle


Związek

Trening izometryczny – na czym polega i jak ćwiczyć?

Redakcja
Redakcja
29 października 2018
Trening izometryczny
Fot. iStock / fizkes

Złośliwi twierdzą, że to trening dla leni – i niech sobie mówią, co chcą, my jesteśmy zdania, że lepszy taki, niż żaden. A całkiem serio, to doskonała alternatywa dla tradycyjnych ćwiczeń, gdy nie dopisuje nam motywacja albo pogoda. Trening izometryczny mięśni można wykonywać w tak zwanej „wolnej chwili”.

Na czym polega trening izometryczny?

Ta forma aktywności nie wymaga ruchu w potocznym znaczeniu tego słowa, ponieważ polega na napinaniu mięśni. Więc jeśli na myśl o skłonach, przysiadach i pajacykach robi ci się słabo, głowa do góry, można zacząć przygodę z aktywnością nieco inaczej.

To również doskonały sposób na rozruch dla wszystkich, którzy z przyczyn zdrowotnych muszą zrezygnować z tradycyjnego treningu. Podczas ćwiczeń nie dochodzi do obciążenia układu krążenia.

Ćwiczenia można wykonywać podczas innych czynności, nawet siedząc czy leżąc. Oczywiście, nie zgubicie w ten sposób zbędnych kilogramów, ale z pewnością pozbędziecie się napięcia i zrobicie coś dobrego dla kondycji swoich mięśni.

Trening izometryczny –  jak ćwiczyć?

Wystarczy kilka razy dziennie napinać swoje mięśnie i utrzymać ten stan przez 6-10 sekund. Serio, to wszystko! Ćwiczenia izometryczne przede wszystkim mają za zadanie wzmocnić mięśnie, sprawdzą się doskonale, jako sposób na obniżenie nieprzyjemnych skutków wielogodzinnej, siedzącej pracy.

Praktycznie każdą partię ciała możemy „poćwiczyć” w różnych pozycjach i konfiguracjach.

Wyróżnia się 3 rodzaje ćwiczeń:

  1. Bez obciążeń – polegające tylko i wyłącznie na napinaniu mięśni.
  2. Z oporem własnym – gdy za obciążenie posłuży nam własne ciało (np. możesz obciążyć mięśnie ramion opierając się o ścianę pod nieznacznym kątem)
  3. Z obciążeniem – gdy dodatkowo podczas ćwiczeń wykorzystasz ciężarki czy hantle.

Najprostsze ćwiczenia:

  • Zepnij pupę.
  • Napnij biceps.
  • Napnij łydkę – pomoże ci w tym własna stopa, w pozycji siedzącej lub leżącej obciągnij palce lub przygnij stopę do siebie – czujesz jak pracują mięśnie?
  • Napnij mięśnie ud, najłatwiej zrobić to stojąc w delikatnym rozkroku i lekko zginając kolana
  • Popracuj nad plecami – złap za framugę drzwi i zacznij  na nią napierać, jednocześnie próbując przekroczyć próg.

Pamiętaj, aby powtórzyć każde ćwiczenie kilka razy, utrzymując stan napięcia mięśni przez minimum 5 sekund.


Na podstawie: bonavita.plfitomento.comwformie24.poradnikzdrowie.pl


Zobacz także

„Wiem gdzie uderzyć, żeby widać nie było, nikt nie dojdzie do tego, od czego zdechłaś”. Jak Ukrainka Polaka pokochała

Trzymanie za rękę twojego partnera może pomóc ci uśmierzyć ból

Sześć sygnałów, że twój związek jest martwy, chociaż mówicie sobie, jak bardzo się kochacie