Seks Związek

5 rzeczy, które świadczą o tym, że jesteś kiepska w łóżku

Seksualnie
Seksualnie
20 lutego 2018
Fot. iStock/S-S-S
Następny

Zadzwoniła do mnie ostatnio znajoma. Rozmowa niby o niczym. Aż w końcu wypaliła: „Bo mi się wydaje, że Tomek kogoś ma”. Myślę sobie: „Tomek? Niemożliwe! To taki fajny, kochający mąż”. Pytam więc, skąd takie wnioski. „Bo przestał się ze mną kochać”. Trop niby całkiem niezły, ale nie wiem, czy konkluzja aby nie zbyt pochopna. Podobno wcześniej to zawsze on inicjował seks, a teraz, gdy tego nie robi, jakoś tak wszystko zamarło. I tak sobie wtedy pomyślałam, że skoro laska dzwoni do mnie i się żali, to najwyraźniej coś w tym seksie nie gra od dawna. Bo w normalnych związkach ludzie ze sobą o tym rozmawiają. 

To nawet zabawne, że my – kobiety natychmiast widzimy wszystko w czarnych barwach. Żałuję, że nie widziałam jej miny, kiedy mówiłam przez telefon, że może to nie jest kwestia romansu, a tego, że ona po prostu jest kiepska w łóżku (co koniec końców i tak raczej doprowadzi do romansu). Ale prawda jest taka, że psioczymy na tych facetów, opowiadamy, jacy to oni są leniwi i nie potrafią nas zaspokoić, a same traktujemy siebie jak bóstwa. Gramy seksem, targujemy się nim, tak jakby samo rozłożenie przez nas nóg było dla faceta największą nagrodą. W dodatku wydaje nam się, że poza tym nie musimy robić już nic. Może właśnie dlatego Tomek się wycofał i przestał o ten seks zabiegać?

Powiedzmy sobie szczerze – większość z nas jest kiepskimi kochankami. Nie dlatego, że nie znamy wszystkich pozycji z Kamasutry i nie oglądamy nagminnie porno. Jesteśmy kiepskie, bo traktujemy facetów lekceważąco i nie podchodzimy do seksu jak do czegoś, co wymaga naszej ciężkiej pracy i zaangażowania. To on ma się starać. Te żarty o „kobietach-kłodach” nie wzięły się znikąd.

Chcesz wiedzieć, co tak naprawdę najczęściej sprawia, że facet rezygnuje z seksu? To, że jesteś kiepska w łóżku, moja droga.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Seks Związek

A jeśli jest z tobą tylko dla dobrego seksu?

Seksualnie
Seksualnie
21 lutego 2018
Fot. iStock/Alina555
Następny

Znajoma poznała jakiś czas temu faceta i zakochała się bez reszty. Kolacyjki, randeczki i nieziemski seks. Jakoś po trzech miesiącach zaczęła dostrzegać, że coś tu nie gra. Bo związek może i krótki, ale jakoś nie ewoluuje. Seks wciąż jest boski (a który nie jest na początku znajomości, gdy motyle w brzuchu fruwają jak szalone?), ale nic poza tym. Zaczęła się więc zastanawiać, gdy koleś nie jest z nią wyłącznie dla dobrego seksu. Brzmi jak rozterki niedoświadczonej nastolatki, tymczasem mowa o dojrzałej kobiecie po rozwodzie, która najzwyczajniej w świecie jest spragniona bliskości. Można się pogubić, fakt. Oczywiście nie ma nic złego w relacji opartej wyłącznie na sferze intymnej. Pod warunkiem jednak, że obie strony ustalą, że chodzi wyłącznie o seks bez zobowiązań i na nic więcej nie można liczyć. Problem w tym, że my-kobiety raczej nie potrafimy oddzielić uczuć od seksu i nawet jeśli początkowo miłości nie było, szybko może się pojawić. Kontakt fizyczny często jest przecież dla nas oznaką zaufania i przywiązania. Takich intencji próbujemy się też automatycznie dopatrzeć u partnera. Tymczasem niektórym zależy tylko na seksie. I już. Co powinno cię zaniepokoić?

Przeszłość partnera

Jeżeli jego wcześniejsze związki były raczej krótkotrwałe (choć intensywne) i było ich dość sporo, warto zastanowić się, czego on tak naprawdę od życia szuka. Jasne, każdy ma prawo się pomylić i związać z kimś, kto nie do końca mu odpowiada, przez co związek się rozpada. Może jednak jemu zawsze chodziło tylko i wyłącznie o seks? Dopóki było fajnie i niezobowiązująco, byli razem.

Skrywane emocje

W związkach opartych wyłącznie na seksie, nie ma mowy o swobodnym wyrażaniu emocji. Nie, jęczenie w łóżku tu się tutaj nie liczy. Chodzi o bliskość poza sypialnią. Jeżeli on skrywa swoje uczucia i emocje, nie próbuje nawiązać z tobą więzi na innych płaszczyznach, sprawa jest raczej jasna.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Seks Związek

Ten cudowny anal… O co tym facetom tak naprawdę chodzi?

Seksualnie
Seksualnie
19 lutego 2018
Fot. iStock/Casarsa
Następny

Podczas jednego z naszych babskich spotkań zaczęłyśmy rozmawiać na temat seksu (Tak, tak, na temat seksu i to analnego. My nie rozmawiamy wyłącznie o dzieciach i nie plotkujemy o koleżankach z pracy, chociaż i to nam się zdarza 😉 ). M. chciała porozmawiać o swoich obawach. Otóż jej mąż od dłuższego czasu namawia ją na… anal. I w sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie zaczęła mówić o wnioskach, jakie z tych jego próśb wyciągnęła. Czy może chodzić o fascynację homoseksualizmem? 

Szczerze mówiąc… różne rzeczy już z moim mężem robiłam, o różne rzeczy mnie prosił, ale jakoś nigdy nie pomyślałam, że za jego fantazjami może się kryć drugie dno. Muszę jednak przyznać, że to nie ja pierwsza wyskoczyłam z tym całym analem. To była jego propozycja i po krótkiej rozmowie z koleżankami doszłyśmy wspólnie do wniosku, że to zawsze oni inicjują taki seks.

Kobiety na całym świecie zastanawiają się, czy powinny godzić się na seks analny, a mężczyźni dyskutują między sobą, w jaki sposób mogą przekonać swoje partnerki, aby spróbowały.

I trzeba przyznać, że przytłaczająca większość pań robi to na prośbę swojego partnera. Poza tym mężczyźni przeważnie zgłaszają pozytywne doświadczenia po spróbowaniu seksu analnego z partnerką, podczas gdy ponad połowa kobiet, które zgodziły się na anal, opisuje to jako nieprzyjemne doświadczenie, którego prawdopodobnie nie powtórzą. Dlaczego faceci tak bardzo lubią ten rodzaj seksu?

Faceci są zainteresowani różnorodnością seksualną

Oni naprawdę mają ochotę na różne eksperymenty, choć nie zawsze otwarcie się do tego przyznają.

Anal lubią ostre i wyuzdane babki

Mężczyzn kręcą kobiety, które są gotowe na nowe doświadczenia. Te, które godzą się na seks analny, wydają im się bardziej seksowne, zmysłowe, aktywne w łóżku. Co więcej, lubią też, gdy ich ciało jest obiektem seksualnym. Nie chodzi o to, że gardzą zwykłym, klasycznym seksem… One po prostu chcą czerpać z seksu jak najwięcej i właśnie to podnieca facetów.

Sprawianie bólu bywa podniecające

Niektórzy faceci uwielbiają BDSM lub niektóre jego elementy. Ból (w granicach rozsądku i za jej zgodą), jaki kobieta odczuwa w trakcie seksu analnego może być dla partnera podniecający sam w sobie. Niektóre kobiety również to lubią, dlatego nie ma w tym absolutnie nic złego, jeśli każda ze stron nie jest do seksu analnego zmuszana.

Anal jak podarunek

Dla wielu mężczyzn i kobiet seks analny jest postrzegany jako forma „podarunku” od kobiety. Ten dar to coś ofiarowanego z miłości, szacunku i pragnienia, by dać mu coś wyjątkowego i rzadkiego. Kiedy kobieta jest gotowa angażować się w seks analny ze swoim kochankiem, zwykle ufa swojemu partnerowi i kocha go.

Anal jako forma dominacji

Nie ma nad czym się rozwodzić – seks analny jest pewną formą dominacji nad partnerką. Sprawdzi się więc szczególnie w sytuacji, gdy partnerka lubi w sensie być zdominowaną. Jeżeli partnerzy są w tym temacie zgodni, tylko pozazdrościć.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…