Seks

5 fajnych pomysłów na szybkie wakacyjne numerki. Ahoj, seksie w plenerze!

Seksualnie
Seksualnie
27 lipca 2022
fot. Dainis Graveris/Unsplash
Następny

Robiłaś to kiedyś na wydmach, na pomoście, w jeziorze, na desce surfingowej, w kinie albo w samochodzie… Nie? Kobieto, wyluzuj i korzystaj z uroków lata. Nie martw się podglądaczami, wieczornym chłodem i gryzącymi mrówkami, bo wszystkie nasze koleżanki deklarują, że naprawdę warto spróbować. Seks w plenerze dostarczy ci nowych doświadczeń, zbliży was i rozwieje codzienną nudę. Mamy pięć pomysłów na szybkie numerki na wakacje. To są prawdziwe historie…

  1. Na ambonie

Nie miałam świadomości, że to może być takie fajnie. Pamiętam, że kiedy byłam na studiach, mój chłopak próbował mnie namówić na seks podczas spaceru w lesie. Czułam się zablokowana. Nie mogłam się wyluzować, kiedy oparł mnie o drzewo i ściągnął ze mnie bluzkę. Było jasno i bałam się, że zobaczy nas przypadkowy przechodzień. Bałam się też, że nie spodobam mu się w tym mocnym świetle. Nie potrafiłam nic ukryć, ułożyć się w taki sposób, by czuć się szczuplejsza, ponętna, bardziej pociągającą. Dziś z perspektyw czasu wiem, że jemu nie o to chodziło. Był podniecony i pewnie długo myślał, jak wykombinować tę intymną sytuację, bo mieszkaliśmy wtedy w domku u koleżanki po siedem osób na karimatach w jednym pokoju. Zero szans na seks.

Po latach, kiedy już zbliżałam się do czterdziestki, moja fantazja była bardziej rozbuchana. Wtedy sama wyszłam z inicjatywą i zaprowadziłam go na ambonę w lesie (taką dla myśliwych). To była dla mnie sytuacja idealna, ponieważ wiedziałam, że w takim miejscu nie ma możliwości, by ktoś nas nakrył, zaskoczył, zawstydził. Byliśmy sami w pięknych okolicznościach przyrody. Podnieceni. Szczęśliwy. A seks? Wydawał mi się kompletnie inny i ekscytujący. Może dlatego, że czułam się bezpiecznie. Pamiętam, że potem długo wpatrywaliśmy się jeszcze w gwiazdy.

  1. W basenie

Kiedy obejrzałam film „Pamiętnik” z Ryanem Goslingiem i Rachel McAdams, w którym główni bohaterowie kochają się podczas burzy w jeziorze, zamarzyłam, by odtworzyć taką scenę. Wszystko wyglądało w tym filmie tak bardzo namiętnie i romantycznie. Wkoło gwałtowna przegroda i w środku ich wielka miłość. Postanowiłam jednak zacząć na wakacjach od czegoś bardziej lajtowego. Kiedy wyjechaliśmy na Fuerteventurę, w nocy nikt z urlopowiczów nie chodził na basen. Chcieliśmy więc spróbować. Nasze ciała ukrywała woda, dlatego czuliśmy się bezpieczni. Powiem wam, że to było jednocześnie bardzo przyjemne, ale jednak rozczarowujące doświadczenie. Woda powodowała, że mniej czułam go w środku siebie. Seks wydawał mi się mniej intensywny, ale jednak poczucie chłodnej wody na skórze w jakiś przedziwny sposób nas podniecało i intensyfikowało doznanie.  Było inaczej, było fajnie. Gdybym po tych wakacjach nie nabawiła się infekcji (sądzę, że stało się to podczas stosunku w basenie), polecałabym to przeżycie każdej kobiecie.

  1. W lesie

Moja opowieść będzie trochę komiczna a trochę romantyczna. To wydarzyło się kiedy byliśmy jeszcze studentami i jechaliśmy z moim ukochanym na rowerach. Minęliśmy mały zagajnik, polany i nagle on zatrzymał rower i powiedział, że pragnie mnie natychmiast. Tu i teraz. Jego słowa tak bardzo mnie nakręciły, że kochaliśmy na polanie. Było świetnie. Szybko i intensywnie. Do dziś lubię opowiadać tę historię moim  koleżankom, które nigdy czegoś takiego nie przeżyły ze swoimi partnerami. Śmieją się kiedy mówię, że pogryzły nas wtedy mrówki, albo że mój facet przez tydzień narzekał, że położył się niefartownie na korzeniu, który go okropnie uwierał, ale nic nie oponował, bo wtedy ja byłam akurat na górze. Nawet dziś, gdy wspominam tamten lipcowy wieczór, żałuję, że wydarzał się tylko raz. W sumie nie wiem, dlaczego nigdy potem tego już nie powtórzyliśmy. Może to była magia tamtej konkretnej chwili? Byliśmy wtedy młodzi i z bardzo zakochani.

 

Seks

A co, jeśli on jest z tobą tylko dla dobrego seksu?

Seksualnie
Seksualnie
27 lipca 2022
fot. LanaStock/iStock
 

Znajoma poznała jakiś czas temu faceta i zakochała się bez reszty. Kolacyjki, randeczki i nieziemski seks. Jakoś po trzech miesiącach zaczęła dostrzegać, że coś tu nie gra. Bo związek może i krótki, ale jakoś nie ewoluuje. Seks wciąż jest boski (a który nie jest na początku znajomości, gdy motyle w brzuchu fruwają jak szalone?), ale nic poza tym. Zaczęła się więc zastanawiać, gdy koleś nie jest z nią wyłącznie dla dobrego seksu. Brzmi jak rozterki niedoświadczonej nastolatki, tymczasem mowa o dojrzałej kobiecie po rozwodzie, która najzwyczajniej w świecie jest spragniona bliskości. Można się pogubić, fakt. 

Oczywiście nie ma nic złego w relacji opartej wyłącznie na sferze intymnej. Pod warunkiem jednak, że obie strony ustalą, że chodzi wyłącznie o seks bez zobowiązań i na nic więcej nie można liczyć. Problem w tym, że my, kobiety, raczej nie potrafimy oddzielić uczuć od seksu i nawet jeśli początkowo miłości nie było, szybko może się pojawić. Kontakt fizyczny często jest przecież dla nas oznaką zaufania i przywiązania. Takich intencji próbujemy się też automatycznie dopatrzeć u partnera. Tymczasem niektórym zależy tylko na seksie. I już. Co powinno cię zaniepokoić?

Przeszłość partnera

Jeżeli jego wcześniejsze związki były raczej krótkotrwałe (choć intensywne) i było ich dość sporo, warto zastanowić się, czego on tak naprawdę od życia szuka. Jasne, każdy ma prawo się pomylić i związać z kimś, kto nie do końca mu odpowiada, przez co związek się rozpada. Może jednak jemu zawsze chodziło tylko i wyłącznie o seks? Dopóki było fajnie i niezobowiązująco, byli razem.

Skrywane emocje

W związkach opartych wyłącznie na seksie, nie ma mowy o swobodnym wyrażaniu emocji. Nie, jęczenie w łóżku tu się tutaj nie liczy. Chodzi o bliskość poza sypialnią. Jeżeli on skrywa swoje uczucia i emocje, nie próbuje nawiązać z tobą więzi na innych płaszczyznach, sprawa jest raczej jasna.

Seks na zawołanie

Zauważyłaś może, że godzisz się na seks zawsze, nawet wtedy, gdy kompletnie nie masz na niego ochoty? Zastanów się, dlaczego? Być może boisz się, że on odejdzie? Albo jesteś przekonana, że wtedy w ogóle się nie zobaczycie i nie spędzicie razem czasu? Na początku znajomości na ogół nie chce się wychodzić z łóżka. Gorzej, jeśli nie do końca tego właśnie chcesz, a zgadzasz się.

Brak innych planów

Wspólny obiad? On nie ma czasu. Wypad do kina? Innym razem. Wizyta u twoich znajomych? Nie dzisiaj. On ma wiecznie inne plany, w których ty nie jesteś uwzględniona. Nie ma się co łudzić – nie zależy mu.

Ciągły flirt

Zauważyłaś, że większość z waszym rozmów kręci się wokół seksu? Nawet jeśli zaczynasz jakiś poważny temat, on i tak zaczyna z tobą flirtować? Zapewne powie, że w ten sposób chce cię rozluźnić, rozbawić czy poprawić humor. Coś tu jednak nie gra.

Jeśli poza udanym seksem szukasz także miłości, odpuść sobie takiego gościa. Niech poszuka innej.

Na podstawie: Power of positivity


Seks

Pochwała szybkich numerków. „Podnieca cię już samo to, że wystarczy zadrzeć spódnicę”

Seksualnie
Seksualnie
17 lipca 2022
szybkie numerki
fot. Dainis Graveris/Unsplash

Szybkie numerki to okazje do złagodzenia stresu, wzmocnienia związku w czasach, gdy intymność, połączenie i, cóż, czas, są luksusem (szczególnie dla rodziców).

Czas wolny jest pierwszą ofiarą rodzicielstwa. Jeden ze skutków ubocznych: utrata dobrego, długiego seksu. Kiedy masz do czynienia uroczym maluchem, ale i z górami pieluch i udręką ząbkowania, waszą pierwszą myślą, kiedy jest chwila spokoju z całą pewnością nie jest: chodźmy się bzykać!”. Nawet później, kiedy dzieci są na tyle duże, że nie wymagają stałego nadzoru, chwile intymności w parze nie są tak częste jak w erze „sprzed dzieci”. Jak skraść te cenne chwile dla siebie? Szybki numerek!

Tak, tak – szybkie numerki to nie domena wyłącznie napalonych przypadkowych par w toaletach nocnych klubów, czy podpitych uczestników firmowych wyjazdów integracyjnych. Szybkie numerki to ratunek i wspaniałe chwile dla stałych związków. Nic tak nie podkręca namiętności, jak szybki seks w nietypowym miejscu.

No tak, ale jak to zorganizować, jak nie przegapić tej chwili?

Wbrew swojej nazwie, szybkie numerki wymagają czasu. Po pierwsze, naprawdę działają tylko wtedy, gdy masz wiedzę o tym, co lubi twój partner – co sprawia, że zawstydzony (pozytywnie) odwraca wzrok, a co, że po prostu przewraca oczami. Po drugie, musisz poświęcić czas na rozmowę na ten temat. Komunikacja nie tylko napędza pożądanie, ale pomaga wam też stworzyć specjalną jednostkę ds. seksu, zdolną do skoków spadochronowych, rozmieszczenia i działa z taktyczną precyzją. Aha, nie miej wyrzutów i włącz dzieciom sześć odcinków „Psiego patrolu”. 😉

Porozmawiajcie o tym

Mówienie o swoich potrzebach i pragnieniach jest ważne w każdym związku. W zabieganym, często mało seksownym świecie rodzicielstwa, gdzie dzieci i ich potrzeby, wymioty, kupa i szloch, ale też nasze potrzeby spędzania z nimi jak największej ilości czasu są codziennością, tym bardziej. Więc nie utrzymuj swoich pragnień w tajemnicy i powiedz swojemu partnerowi, kiedy zrobi coś, co cię podnieciło. Szepnij coś sprośnego do ucha od czasu do czasu.

Świetne miejsca na szybkie numerki

Łazienka

„Jest o wiele bardziej sexy niż sypialnia. Może dlatego, że nie robisz się w niej od razu rozleniwioną kotką. Masz na sobie ubrania, więc podnieca cię już samo to, że wystarczy zadrzeć spódnicę czy opuścić spodnie. Dodatkowo jest woda do szybkiego sprzątania i ta wspaniała głośna pralka.”

— mówi Karolina z Giżycka

POLECAMY: 9 rodzajów seksu, których doświadczy każda mężatka. Tak, nawet tego pod numerem 7

Samochód

„Kiedy nasze dziecko ma lekcję gry na pianinie lub angielski, auto jest ideale. Po prostu jeśli to możliwe jedziemy z nim we dwoje, odstawiamy na miejsce, a sami szukamy jakiegoś ustronnego postoju na 15 minut”.

— Grzesiek, tata dwójki dzieci.

Kuchnia

„Blat kuchenny to dla nas idealna wysokość, aby błyskawicznie się bzyknąć. Dodatkowo, kiedy skończymy, wystarczy kilka machnięć ręcznikiem papierowym po blacie”

— Iza, mama na pełen etat.

Nie trać czasu

Szybki numerek nie jest regularnym seksem i nie powinien być traktowany jako taki. Jest mało czasu na regularne ruchy, a swobodna gra wstępna jest po prostu niemożliwa. Zasadniczo: masz do wykonania zadanie i bardzo mało czasu. To nawet nie musi być penetracja – możesz, drogi mężu, zrobić żonie dobre palcem, podczas gdy ona prasuje albo przygotowuje się do wyjścia. A ty, droga kobieto, na pewno rozgrzejesz faceta szybkim lodem przy kuchennym zlewie. Wzajemna masturbacja? Genialnie! Jesteście razem nie od dziś. Macie spory kapitał w seksualnej walucie, czas go spieniężyć.