Związek

Myślałam, że odchodzi się tylko do młodszych i ładniejszych. Jej wiek zabolał mnie podwójnie

Listy do redakcji
Listy do redakcji
19 kwietnia 2018
Fot. iStock/martin-dm
Następny

Minęły trzy lata, a ja dopiero teraz mam odwagę o tym mówić. Dopiero teraz przestałam się tego wstydzić. I wreszcie dopiero teraz jestem gotowa, żeby spróbować układać sobie życie od nowa.

Poznaliśmy się na wakacjach, w przepięknych okolicznościach przyrody. Spełniając swoje marzenie o podróży do Ameryki Południowej nie spodziewałam się, że spotkam tam miłość swojego życia. Od pierwszego wspólnego trekkingu wiedziałam, że to właśnie z Filipem będę chciała spędzić resztę życia. Był instruktorem. Z uśmiechem na ustach tłumaczył mi jak „łazić”, by nie skręcić sobie nogi i co zrobić, gdy pozornie brakuje Nam już sił. Po kilku dniach czułam, że nie jestem tam sama.

Oboje dużo podróżowaliśmy. Mieliśmy pracę, która wymagała od nas bycia w ruchu. Przez jakiś czas był to związek na odległość. Ciągle słyszałam, że to nie może się udać. Że wspólne podróże i życie we dwoje w trybie wakacyjnym to nie to samo co proza życia. Ale nadszedł czas na tę prozę życia i niewiele się zmieniło. Przestaliśmy żyć na walizkach, ale podróże dalej były na pierwszym planie. Wynajęliśmy mieszkanie na obrzeżach Wrocławia, głośno rozmawialiśmy o ślubie, sprzeczaliśmy się o to że ja wyrzucam obierki do zlewu a on używa jednego ręcznika do rąk, twarzy i po kąpieli.

Aż wreszcie czar prysł.

Nie podejrzewałam zdrady. Nie zostawał dłużej w pracy, nie stał się milczący, nie był mniej czuły. Tak po prostu pewnego dnia przy kolacji powiedział mi, że potrzebuje zmiany. Pierwsza moja myśl, jak każdej kobiety chyba w takiej sytuacji, brzmiała – ok. Mniej życia na walizkach, może dom, dziecko. Ale pomyliłam się. Usłyszałam że odchodzi.

Nie docierało do mnie. Nawet wtedy, gdy zostałam sama w wynajętym wspólnie mieszkaniu. Nie było kłótni. Nie było łez. Nie było tez żadnych wyjaśnień. On po prostu potrzebował zmiany.

Stanęłam na nogi po trzech miesiącach. Dzięki mojej przyjaciółce nie straciłam pracy. Pomogła mi znaleźć mniejsze mieszkanie w centrum miasta, pojechała ze mną na krótki urlop. Była o każdej porze dnia i nocy. Jestem przekonana, że bez niej nie dałabym rady. Ale odzyskałam siły.

Spotkaliśmy się z Filipem na obiad. Rozliczyliśmy do końca kwestie mieszkania, wyjazdów, zamknęliśmy sprawy. Dowiedziałam się, że jest z kimś. Z kobietą starsza ode mnie o 19 lat. Opowiadał o niej z takim uwielbieniem i ciepłem, że moje zagojone serducho pękło na nowo. Ale czułam, że jest szczęśliwy. Albo chciałam w to wierzyć, myśląc że będzie mi łatwiej. Czy była ładniejsza? Wolała koktajl z jarmużu na tarasie zamiast wina na plaży? Była bardziej szalona w łóżku? Bardziej doświadczona? Nie chciała dzieci? Nie oczekiwała?

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Związek

Jaką rolę odgrywa przeszłość w twoim życiu?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 kwietnia 2018
Następny

Dla wielu osób przeszłość nie jest tym, co pozostawiliśmy daleko w tyle, ale czymś co ma ogromny wpływ na nasze obecne życie.  Nie chodzi o fizyczne skutki przeszłych wydarzeń, ale  spuściznę psychologiczną, znacznie trudniejszą do uporządkowania, o doświadczenia, które trudno przeskoczyć. Skomplikowane relacje z rodzicami w dzieciństwie, zdrada partnera, emocjonalny ból zadany przez inną, bliską osobę… Czy potrafisz ocenić, jak wielką rolę odgrywa w twoim życiu przeszłość? Czy potrafisz sobie z nią poradzić?

Strata i smutek

Traumatyczne doświadczenia często wiążą się z takimi obciążeniami, jak zły stan zdrowia, strach przed wyjściem ze strefy komfortu, nieumiejętność wykorzystania możliwości, które stawia przed nami życie, karmienie się złudzeniami, utrata osoby, z którą mógłbyś być i wiele innych, w zależności od indywidualnych okoliczności. Opłakiwanie tego, co nie jest już możliwe lub dostępne, jest całkowicie naturalną reakcją i nie ma reguły dotyczącej długości trwania i intensywności takiej „żałoby”. Jednakże, jeśli smutek zmienia się w depresję i skutkuje wycofaniem się z życia, twoja sytuacja staje się problematyczna.  Nie staraj się „zerwać” z tym, co się wydarzyło na siłę, ale stopniowo coraz mocniej angażuj się w twoje obecne życie.

Pułapka wyrzutów sumienia

Poczucie winy jest dość powszechną reakcją w sytuacji, gdy mamy świadomość, że nasza przeszłość mogłaby się potoczyć inaczej (a zatem nasza przyszłość również), gdybyśmy (my lub ktoś ważny dla nas) nie popełnili jakiś karygodnych błędów. Do dziś nie potrafimy się pogodzić z tym, że na przykład pozwoliliśmy komuś wyjątkowemu odejść z naszego życia. Emocjonalne więzienie trzyma nas w stanie bezsilnej złości, czasem nawet w poczuciu nienawiści do samego siebie lub myśli o zemście, gdy nie potrafimy wybaczyć.

Odrzucenie poczucia winy – w stosunku do samego siebie – oraz wybaczenie – w stosunku do kogoś – nie są może adekwatne do tego, co się wydarzyło i początkowo nie dadzą ci satysfakcji. Ale pozwalają ci się wyzwolić od tego, co negatywne, zacząć na nowo, odciąć od szkodliwych związków z przeszłością. Przebacz – sobie i jej/jemu. Nie musisz myśleć o tamtej sytuacji i osobie pozytywnie, wystarczy, że będziesz miał stosunek neutralny i zaakceptujesz przeszłość jako fakt. Wtedy dopiero będziesz mógł zacząć od nowa z czystym kontem.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Związek

O tym, jak powinna wyglądać extra szkolna stołówka

Redakcja
Redakcja
19 kwietnia 2018
Fot. Materiały prasowe

95% rodziców nie zwraca uwagi na wygląd stołówki przy wyborze szkoły dla dziecka[1]

Szkolna stołówka – miejsce, do którego uczniowie ruszają tłumnie w momencie, kiedy zabrzmi dzwonek rozpoczynający przerwę obiadową. Jej przeznaczenie jest jasne – w stołówce dzieci mają zjeść główny posiłek dnia. Natomiast zapominamy, że jest to także przestrzeń, w której uczniowie się spotykają, nawiązują i podtrzymują relacje, uczą się zachowań związanych z jedzeniem posiłków poza domem, w innym środowisku niż rodzina. Stołówka powinna być więc miejscem przyjaznym i bezpiecznym, do którego najmłodsi będą chętnie przychodzić, by spożyć posiłek i wspólnie spędzić czas. Jakie czynniki decydują o tym, że stołówka będzie takim extra miejscem?

Przyjazne i komfortowe

Często stołówki niemalże niczym nie różnią się od szkolnych klas – ten sam kolor ścian, te same krzesła i stoły. Co więcej, bywają sytuacje, że w celu zaaranżowania szkolnej stołówki przystosowuje się pomieszczenia w piwnicach czy suterenach, więc dodatkowo cechuje je sztuczne oświetlenie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Okazuje się, że takie elementy wystroju stołówki mogą mieć wpływ zarówno na chęć przychodzenia uczniów do stołówki, jak i zjadanie przez nich posiłków. W badaniu przeprowadzonym na potrzeby programu „Extra Szkolna Stołówka”[2] rodzice, wśród powodów niedojadania szkolnych posiłków przez ich dzieci, wymieniają np. nieestetyczne wnętrze stołówki oraz nieestetyczne podanie posiłków. Dlatego warto być świadomym, jak wygląda stołówka w szkołach naszych dzieci, by móc sugerować osobom decyzyjnym koniecznie zmiany”, mówi Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności, partnera społecznego programu „Extra Szkolna Stołówka”.

Jak zatem powinna wyglądać szkolna stołówka?

  • Kolorystyka ścian w szkolnych stołówkach powinna być oparta na odcieniach barw pomarańczowej, żółtej i soczystej zieleni. Kolory mają być energetyczne, nasycone i intensywne, by zachęcać do jedzenia. W aranżacji pomieszczeń związanych z jedzeniem należy unikać zimnych barw, np. niebieskiej.
  • Meble i wyposażenie szkolnej stołówki powinny sprzyjać spędzaniu w niej czasu i komfortowemu spożywaniu posiłków. Ich wielkość ma być dostosowana do uczniów w różnym wieku.
  • Stoły powinny być na tyle duże, by swobodnie zmieściło się przy nich kilka osób, nie przeszkadzając sobie wzajemnie oraz tace z jedzeniem.
  • Najlepiej, aby krzesła zostały wykonane z lekkiego materiału, żeby najmłodsi nie mieli problemu z ich przesunięciem.
  • Na stołach powinny się znajdować podkładki i serwetki, które stworzą domowy nastrój. Obiad w szkolnej stołówce ma przypominać rodzinny posiłek, przywoływać jego atmosferę.
  • Wystrój stołówki powinien zachęcać do jedzenia – sprzyjają temu kolorowe grafiki przedstawiające owoce, warzywa, atrakcyjnie podane dania, itp.
  • Ciekawym elementem są dostawiane kanapy. Mogą stać przy stolikach, na przykład blisko okien lub w kątach sali. Dzięki temu do szkolnej stołówki przyjdą nie tylko uczniowie jedzący obiad, ale również ci, którzy chcą spędzić tam przerwę, spożywając przygotowaną w domu kanapkę.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Funkcjonalne i bezpieczne

Extra stołówka, poza zachęcającym i przyjaznym wyglądem, powinna być bezpieczna i funkcjonalna. Dzieci muszą komfortowo donieść posiłek na tacach do stolika, przy którym powinny mieć wystarczająco dużo miejsca, by w wygodny sposób zjeść obiad. Bezpieczeństwo jest tu podstawowym kryterium, zwłaszcza, gdy podczas jednej przerwy w stołówce panuje duży ruch i przebywają tam jednocześnie młodsi uczniowie oraz nastolatki. Dlatego warto zwrócić uwagę na to, żeby na stołówce naszych dzieci obowiązywały następujące rozwiązania:

  • Okienko do wydawania posiłków powinno zostać tak ulokowane, aby umożliwić odbiór obiadów w sposób sprawny i bezpieczny.
  • Dodatkowe półki na tacki, możliwość osobnego oddawania pustych talerzy lub tac oraz duża ilość miejsca przy okienku – to korzystne rozwiązania, które powinno się zastosować w szkolnej stołówce. Zapewnią one większe bezpieczeństwo dzieci, a także ich komfort psychiczny, bo podczas odbierania posiłku ich talerz nie spadnie, a zupa nie wyleje się.
  • Ułatwieniem stosowanym przez obsługę stołówki mogą być różnej wielkości naczynia, w zależności od wieku ucznia – na przykład zamiast płytkiego talerza podaje się młodszym dzieciom miseczkę.
  • Przyjazne miejsce do zjedzenia szkolnego posiłku musi ułatwiać zachowanie higieny osobistej. Możliwość umycia rąk przed i po jedzeniu to istotny „rytuał” prawidłowego spożywania obiadu. Na każdym stole powinny znajdować się chusteczki do wytarcia rąk, serwetki przy sztućcach, podkładki pod talerze.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Stołówka to nie fast food

Wpajanie prawidłowych nawyków żywieniowych powinno być jednym z założeń funkcjonowania szkolnych stołówek. Spożywanie posiłków w szkole ma odbywać się w warunkach zapewniających spokojne spożycie obiadu, bez stresu i presji czasu. Ma uczyć jedzenia bez pośpiechu, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. „Co bardzo ważne, powinno także edukować w zakresie niemarnowania żywności”, wskazuje Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności, partnera społecznego programu „Extra Szkolna Stołówka”.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ważnym aspektem funkcjonowania szkolnej stołówki jest jej dostępność nie tylko podczas przerwy obiadowej. To miejsce, w którym na stałe powinny zagościć dystrybutory z wodą dostępne przez cały dzień. To także przestrzeń, w jakiej uczniowie chętnie zjedzą nie tylko obiad, ale także inne posiłki – drugie śniadanie czy podwieczorek – w komfortowych warunkach, sprzyjających odpowiedniemu żywieniu i niemarnowaniu żywności.

Dążenie do takich stołówek, zapewniających uczniom komfort przebywania, oraz edukacja w zakresie niemarnowania żywności to założenia programu „Extra Szkolna Stołówka”, zainicjowanego przez markę Delma. Jego partnerem po raz drugi została Federacja Polskich Banków Żywności. W konkursie towarzyszącym programowi szkoły podstawowe mogą wygrać remont stołówki o wartości 30 000 złotych oraz warsztaty niemarnowania żywności prowadzone przez Federację Polskich Banków Żywności.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Extra Szkolna Stołówka” to program edukacyjny dedykowany dla szkół podstawowych, którego partnerem społecznym jest Federacja Polskich Banków Żywności. Jego celem jest polepszenie warunków, w jakich dzieci w szkołach spożywają posiłki oraz edukacja w zakresie właściwego gospodarowania żywnością. Każda szkoła zarejestrowana na stronie https://www.extrastolowki.pl/ otrzyma materiały edukacyjne w formie elektronicznej oraz scenariusz prowadzenia lekcji dla nauczycieli, przygotowane przez ekspertów Federacji Polskich Banków Żywności. Programowi towarzyszy konkurs skierowany do szkół podstawowych, dzięki któremu zostanie wyłonionych 5 placówek, które wygrają remont stołówki o wartości 30 000 zł. Rejestracji może dokonać dyrektor placówki lub inna osoba dorosła za jego zgodą, w okresie od 1 marca 2018 r. do 29 czerwca 2018r. r. Inicjatorem programu jest marka Delma. Regulamin programu znajduje się na www.extrastolowki.pl.


 

Federacja Polskich Banków Żywności jest organizacją pożytku publicznego, której misją od ponad 20 lat istnienia, jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności i niedożywieniu w Polsce. Zrzeszone w Federacji 31 Banki Żywności są wyspecjalizowane w pozyskiwaniu, transportowaniu i dystrybucji produktów żywnościowych. Są w stanie przyjąć i rozdysponować każdy asortyment, nawet z bardzo krótkim terminem przydatności do spożycia, w tym produkty świeże i mrożonki, zachowując łańcuch chłodniczy i spełniając wszystkie kryteria bezpieczeństwa. Organizacja, dzięki codziennym działaniom na masową skalę, jest w stanie docierać z pomocą żywnościową do ponad 1 600 000 najbardziej potrzebujących osób, za pośrednictwem współpracujących 3500 organizacji pomocowych i instytucji społecznych. Banki Żywności pozyskują średnio 80 000 jedzenia rocznie (dane z ostatnich 5 lat) m.in. z programów unijnych, od producentów, rolników, sieci handlowych i zbiórek żywności. Organizacja aktywnie działa również na rzecz niemarnowania poprzez edukację skierowaną do różnych grup społecznych, w tym kampanii społecznych i warsztatów. Tych ostatnich przeprowadza w ciągu roku średnio ponad 5.000.

[1] „Ocena stanu szkolnych stołówek”, CEM, Marzec 2018, n=253, cała Polska, badanie
przeprowadzone na potrzeby programu „Extra Szkolna Stołówka”.

[2] Jw.


Zobacz także

Jak uniknąć rozwodu? Rady od czterech par z długim stażem

8 pytań, które musisz sobie zadać, zanim podejmiesz decyzję, żeby odejść

„Wystarczy skupić się na penisie”. Bzdura! Poznaj inne strefy erogenne na ciele faceta