Związek

Liczba rozwodów rośnie. Ale nie w Polsce – u nas w czasie pandemii zmalała

Redakcja
Redakcja
24 maja 2021
Fot. iStock/golero
 

Wiosną zeszłego roku nagłówki portali grzmiały o nadchodzącej fali rozwodów. Wypowiadali się socjologowie, terapeuci i prawnicy. Jak jeden mąż wróżyli kryzys i dramatyczne wzrosty w statystykach rozwodowych. Po roku mamy już konkretne dane. 

Najnowsze dane Eurostatu nie pozostawiają wątpliwości – w ostatnich latach w Europie jest coraz więcej rozwodów. Miniony, pandemiczny, rok to zdecydowany trend wzrostowy. Zgodnie z przewidywaniami socjologów pandemia tylko uwydatniła ten trend. Najwyraźniej widać to na przykładzie Włoch, gdzie liczba rozwodów wzrosła aż o 60 proc. A już przed pandemią sytuacja nie wyglądała tam najlepiej, bo rozpadało się tam prawie połowa małżeństw. Dodatkowo we Włoszech zmalała też w tamtym roku liczba zawieranych małżeństw.

Wzorst liczby rozwodów, acz nie tak duży jak we Włoszech, widać też w Wielkiej Brytanii. Tamtejsze sądy przyjęły około 8 proc. więcej wniosków rozwodowych. Co ciekawe, zakończenie małżeństwa częściej inicjowały kobiety. Zainteresowanie rozwodami potwierdza też wiodąca brytyjska firma prawnicza Stewarts – w okresie od lipca do października 2020 roku odnotowała o 122 proc. zapytań dotyczących rozwodów w porównaniu z tym samym okresem przed pandemią.

Polska wypada wyjątkowo korzystnie. Według danych GUS w 2020 r. rozwodów było znacznie mniej niż w minionych latach. W Polsce przed pandemią rozpadało się niemal co trzecie małżeństwo i z roku na rok ta liczba rosła. Tym bardziej zaskakują dane opublikowane przez GUS. Według wstępnych szacunków w minionym roku rozwiodło się około 51 tys. par, czyli o około 14 tys. mniej niż rok wcześniej. Trzykrotnie częściej rozwodzili się mieszkańcy miast niż wsi. W Polsce zanotowano też znaczny spadek separacji – z około 1500 w 2019 roku do zaledwie 700 w minionym, epidemicznym roku.

Warto jednak pamiętać, że przez sporą część ubiegłego roku sądy nie pracowały, a więc nie orzekały rozwodów i nie przyjmowały nowych pozwów. Polscy prawnicy też spodziewają się, że ten rok przyniesie falę rozwodów.


Związek

Naukowcy zbadali, co pociąga kobiety, a co mężczyzn. Wyniki zaskakują?

Redakcja
Redakcja
24 maja 2021
Photo by Sharon McCutcheon on Unsplash
 

Temat, wydawać by się mogło, eksploatowany wyłącznie podczas towarzyskich spotkań, okazuje się być interesujący dla naukowców. Ci z Queensland University of Tehnology postanowili zbadać, jakie cechy u płci przeciwnej wskazujemy za najbardziej atrakcyjne. Kobiety doceniają wiek, wykształcenie, inteligencję, zaufanie i więzi emocjonalne. Dla mężczyzn natomiast ważniejsza jest atrakcyjność fizyczna. Co ważne, priorytety zmieniają im jesteśmy starsi.

Przebadano ponad 7 tys. kobiet i mężczyzn między 18 – 65 rokiem życia. Kluczowym okazał się pociąg seksualny, co uczeni tłumaczą oczywiście instynktem podtrzymania gatunku.

Każda z osób, biorących udział w badaniu, miała uszeregować w skali od 0 do 100 dziewięć cech.

Na liście znalazło się dziewięć cech związanych z pociągiem seksualnym: wiek, atrakcyjność, budowa ciała, inteligencja, wykształcenie, dochody, zaufanie, otwartość i chęć do angażowania się” – wyjaśnia dr Stephen Whyte, autor badania opublikowanego w czasopiśmie „Plos One”.

Oczywiście wygląd jest ważny dla wszystkich, ale to mężczyźni przypisywali mu w badaniu wyższy priorytet.

Badająć kobiety i mężczyzn w tak dużym przedziale wiekowym, uczeni chcieli sprawdzić,  czy preferencje dotyczące wyboru towarzysza życia zmieniają w miarę upływu czasu. Dr Whyte zrobiłto też dlatego,  że większość takich badań przeprowadza się na świecie na grupqch młodych ludzi.

Okazało się, że trop był dobry. Im.starsi uczestnicy, tym mniejsza waga przywiązywana do atrakcyjności fizycznej. W przypadku kobiet i młodsze,  i starsze wysoko stawiały osobowość partnera.

W miarę starzenia się mężczyzn i kobiet ich preferencje zbliżają się do siebie, przy czym obie płcie zaczynały kłaść większy nacisk na otwartość i zaufanie – wynika z badań.

Co wy na to?


Związek

Już są! Niebanalne, intrygujące – wyjątkowe perfumy marki Phlov by Anna Lewandowska

Redakcja
Redakcja
21 maja 2021

Zapach ma różne oblicza, oddziałuje na zmysły i podlega nieustannym przemianom. Tak, jak każda kobieta. Marka Phlov by Anna Lewandowska zamierza podbić nasze zmysły swoimi nowymi produktami – to dwie autorskie kompozycje stworzone z myślą o kobietach, w jej najprzeróżniejszych odsłonach.

Niewykluczone, że jej się to uda. Perfumy bowiem są rzeczywiście wyjątkowe.

Day’LightFull i FullMoon’Light

Zapachy zamknięte we flakonach Day’LightFull i FullMoon’Light to niebanalne propozycje stanowiące idealne dopełnienie wyjątkowych momentów życia, w których nam towarzyszą.

Day’LightFull skrywa orzeźwiające nuty soczystych cytrusów i dojrzałych malin otulone słodyczą wanilii. To zapach, który niesie ze sobą optymizm i światło.

FullMoon’Light łączy kwiatową sensualność z delikatną nutką tajemniczego aromatu granatów, jeżyn i dojrzałych wiśni, przełamanego subtelnymi akcentami drzewnymi. To esencja kobiecości w pełnym rozkwicie.

Zapach

Dobrze skomponowany zapach jest jak eliksir oddziałujący na zmysły, który ucieleśnia nasze emocje. Może działać motywująco, pobudzać kreatywność, poprawiać nastrój i być pamiątką chwil, które się z nimi wiążą. Ostatnio bardzo doceniliśmy zdolność odbierania wrażeń węchowych. Dzięki licznym badaniom naukowym – które w minionym roku powstały w liczbie wielokrotnie większej, niż kiedykolwiek w historii – wiemy zdecydowanie więcej o szerokim spektrum oddziaływania zapachu na ludzkie zmysły.

Marka Phlov by Anna Lewandowska od początku swojego istnienia czerpie z osiągnięć nauki i tworzy produkty innowacyjne, które w każdym aspekcie swojego działania mają pozytywny wpływ na kobiety i ich samopoczucie.

Oba zapachy dostępne będą w dwóch pojemnościach: 30 ml (189 zł) i 50 ml (229 zł). Zawierają wysokie stężenie olejków zapachowych – aż 25%. Pojawią się w sprzedaży na stronie www.phlov.com  w piątek 21 maja


Zobacz także

Jak wzniecić na nowo ogień w związku? 10 kroków, które warto zrobić – podpowiada psycholog

Jeszcze będziesz kochać Fi

Zdjęcie męża wspierającego żonę chorą na raka wzrusza do łez. To dowód na to, że prawdziwa miłość istnieje