Choroby Zdrowie

Wtórne utonięcie – czym jest i kiedy zagraża? Musisz to wiedzieć, szczególnie gdy wypoczywasz nad morzem

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 lipca 2021
Wtórne utonięcie - czym jest i kiedy zagraża
Fot. iStock
 

Wtórne utonięcie to termin, który wywołuje uzasadniony niepokój. Jeszcze kilka lat temu mało kto wiedział o istnieniu takiego zjawiska, ale temat coraz częściej jest poruszany i świadomość zagrożenia wzrasta. Warto wiedzieć, czym jest i komu zagraża wtórne utonięcie, szczególnie w kontekście odpoczynku nad morzem.

Spędzając wakacje nad wodą zazwyczaj mamy świadomość zagrożeń, jakie z tego wynikają. Wiele się słyszy o wypadkach nad morzem, jeziorach lub w przydomowych zbiornikach. Każdy z nas słyszał o utonięciu, o tym, że wystarczy chwila nieuwagi, by wydarzyło się nieszczęście. Nie każdy jednak jeszcze wie, że utonąć można także na kanapie we własnym domu w momencie, gdy wydaje się, że zagrożenie spotkane nad wodą minęło. Tymczasem takie rzeczy się dzieją, i choć nie są to zbyt częste przypadki, trzeba mieć wiedzę na ten temat. Szczególnie jest to ważne w przypadku dzieci, które o wiele częściej są narażone na niebezpieczne sytuacje na plaży.

Wtórne utonięcie - czym jest i kiedy zagraża

Fot. iStock 

Wtórne utonięcie — co to jest?

Na sam początek trzeba przypomnieć, czym właściwie jest utonięcie, by zrozumieć, czym jest wtórne utonięcie. Definicja wyjaśnia, że utonięcie jest to rodzaj gwałtownego uduszenia, do którego dochodzi w wyniku zablokowania dróg oddechowych płynem, zazwyczaj wodą. Wtórne utonięcie nie jest natomiast traktowane jako rodzaj utonięcia, co w powszechnej opinii zdążyło się już utrzeć, a raczej jako jego powikłanie. W jaki sposób tłumaczą to specjaliści?

Wtórne utonięcie — jak do niego dochodzi?

Wtórne utonięcie nie jest częstą sytuacją, ale za to bardzo niebezpieczną. W przypadku gdy doszło do tonięcia lub podtopienia, do dróg oddechowych trafia woda, która uniemożliwia wymianę gazową w płucach. Zazwyczaj jest organizm pozbywa się jej samodzielnie, podczas kaszlu, lub usuwają ją medycy za pomocą ssaka. W przypadku kaszlu woda nie zostaje całkowicie usunięta, co w pewnych przypadkach staje się zagrożeniem dla poszkodowanej osoby.

Wtórne utonięcie - czym jest i kiedy zagraża

Fot. iStock 

Tonięcie w wodzie słodkiej

O ile do płuc dostała się woda słodka, organizm sobie z tą sytuacją radzi, ponieważ pęcherzyki płucne wchłaniają wodę do krwiobiegu. Taka sytuacja może mieć miejsce podczas kąpieli lub np. podczas picia napojów. W tym przypadku minimalne zwiększenie objętości krwi w naczyniach może powodować niszczenie czerwonych krwinek i powstanie zaburzeń elektrolitowych. Szczęśliwie najczęściej nie ma to wpływu na zdrowie, a zmiany można zauważyć jedynie wykonując badanie krwi. Poważniejszym powikłaniem, jakie czasem wynika z obecności wody słodkiej w płucach, to ewentualna infekcja, jeśli woda jest zanieczyszczona przez bakterie.

Wtórne utonięcie a woda słona

Z kolei gdy do takiej sytuacji dochodzi po kontakcie z wodą słoną, konsekwencje bywają o wiele poważniejsze. Wtórne utonięcie jest  obrzękiem płuc wywołanym zaleganiem wody słonej w drogach oddechowych, co powoduje zaburzenia wymiany tlenu. Słona woda, która dostaje się do płuc, może być nawet przyczyną przenikania składników krwi do pęcherzyków płucnych. W tej sytuacji wymiana zachodzi odwrotnie, niż w przypadku wody słodkiej. Wiąże się to z ciśnieniem osmotycznym, i faktem, że woda słodka jest hipoosmotyczna (ma mniejsze stężenie jonów niż we krwi), a woda słona hiperosmotyczna (ma większe stężenie jonów niż we krwi).

Krótko mówiąc, wtórne utonięcie polega na tym, że płyny zamiast „uciekać” z płuc, pozostają w nich, powodując obrzęk. Po pewnym czasie pojawia się duszność i problemy z oddychaniem. A to stanowi poważne zagrożenie życia.

Wtórne utonięcie - czym jest i kiedy zagraża

Fot. iStock 

Po jakim czasie może dojść do wtórnego utonięcia?

Zazwyczaj można spotkać informację, że obrzęk płuc może pojawić się nawet 72 godzin po incydencie topienia się. Najczęściej jednak do wtórnego utonięcia dochodzi od kilkunastu minut po zdarzeniu do 24 godzin.

Co robić, gdy podejrzewamy wtórne utonięcie?

Zawsze w przypadku, gdy ktoś tonął, powinien uzyskać pomoc lekarską. Należy o nią poprosić nawet jeśli po chwili wydaje się, że sytuacja jest opanowana i nic złego się nie dzieje. Powikłania mogą nastąpić wiele godzin później i tylko szybka reakcja ratuje życie. W przypadku gdy podejrzewa się obrzęk płuc należy wezwać karetkę. Jeśli na miejscu zdarzenia są ratownicy wodni posiadający uprawnienia ratownika medycznego lub lekarza, należy zwrócić się do nich o jak najszybszą pomoc.


źródło:  centrum-ratownictwa.pl 

Choroby Zdrowie

Po czym poznasz, że twój związek ma przyszłość i da się go uratować? 11 pytań, które pomogą ci podjąć decyzję

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
22 lipca 2021
fot. PeopleImages/iStock
 

Czujesz, że się od siebie oddaliście, nie uprawiacie już tak często seksu, kłócicie się, a lista pretensji między wami rośnie? Uwaga, nie musisz na wszystkie pytania odpowiedzieć „tak”, by uznać, że twój związek ma wszelkie cechy takiego, który warto ratować. Wystarczy, że te 11 pytań stanie się dla ciebie inspiracją do przemyślenia. To nie jest tekst, który da ci 100 procent pewności i diagnozę, ale na pewno zmusi cię do głębszej analizy relacji, która was łączą.

1. Nadal się kłócicie?

To dobrze, a wręcz wspaniale! Terapeuci twierdzą, że jeśli partnerzy spierają się, płaczą, nawet krzyczą na siebie, to znaczy, że nadal między nimi są żywe uczucia. Nie wierzysz? Otóż jeśli na kimś naprawdę przestaje ci zależeć, to jego płacz, skargi, lamenty i wyrzuty, nie robią już na tobie wielkiego wrażenia. Taka osoba tylko unika kontaktu. Ucieka i nie chce rozmawiać. Niewiele ją już obchodzą emocje partnera.

2. On chce iść na terapię!

Wielu mężczyzn bardzo trudno na to namówić. Odczuwają niechęć przed opowiadaniem o swoich uczuciach i próbują racjonalizować, że terapia nie jest nauką, psycholog nie jest lekarzem, a wywnętrzanie się nie pomaga. Tak naprawdę trudno się im dziwić. „Mężczyźni mają niską świadomość tego, czego chcą od kobiet. Mówiąc, że pragną jedynie świętego spokoju, realizują pomysł męskich przodków, którzy wracali z wojny. Zachowują się, jak ich ojcowie i dziadowie niedostępni emocjonalnie lub nieobecni w domu”, twierdzi terapeuta Jacek Masłowski z Instytutu Psychoterapii Masculinum w audycji radiowej Trójki ” Seks nasz powszedni”.

Dodaje, że losy polskich mężczyzn, których dotknęły zawieruchy wojenne, były bardzo trudne. Wracali do swoich rodzin zamknięci w sobie i bardzo straumatyzowani. Wszystkie te emocje przekazywali własnym synom. Dziś kobieta uzbrojona w tę wiedzę może ze zrozumieniem podejść do męskiej niechęci rozmawiania o uczuciach. Oni naprawdę często nie wiedzą, co czują i czego pragną. Jeśli jednak twój mężczyzna chce iść na terapię, to znaczy, że mu zależy i że dla ciebie stara się przełamać stereotypowe myślenie.

3. On sprawiał, że czułaś się kiedyś lepszym człowiekiem?

To cecha naprawdę dobrych związków! Jeśli jednak od dawna nie czułaś, byście na siebie dobrze działali, spróbuj uruchomić wspomnienia… On kiedyś zmotywował cię, byś zrobiła prawo jazdy. Ty wspierałaś go w trudnych relacjach z dziećmi z pierwszego małżeństwa. Mało tego, jeszcze całkiem niedawno on wytłumaczył ci, że nie warto się gniewać z powodu błahostki na przyjaciółkę, a ty tydzień temu wyprasowałaś mu z czułością błękitną koszulę. Jeśli czujesz, że mogłabyś mnożyć pozytywne przykłady z waszej wspólnej historii, to może jednak powinniście spróbować jeszcze raz?

4. Jesteście kompatybilni seksualnie?

Naukowcy z Uniwersytetu w Chicago przeprowadzili badania z udziałem 30 tysięcy par i doszli do wniosku, że te, które oceniały swój poziom szczęścia w związku jako wysoki, uprawiały seks z partnerem średnio trzy razy w tygodniu. Dlaczego seks tak bardzo jednoczy parę? Ponieważ wtedy u obojga dochodzi do uwalniania się oksytocyny, którą popularnie nazywamy „hormonem miłości”. Poziom oksytocyny, wraz z dopaminą i norepinefryną jest wyższy u ludzi, którzy są w stałych związkach. Kobiety, które mają orgazm dzięki oksytocynie, są bardziej ufne i szybciej się przywiązują. Dlatego, jeśli kiedyś lubiliście seks, chwile czułości i bliskości, to spróbujcie zawalczyć jeszcze o intymność w alkowie, powinno wam to służyć. Tu nie ma ściemy, tak działa biologia poza naszą świadomością.

5. Macie podobny system wartości i poglądy w kwestiach polityki, religii i dzieci?

Jeden z moich przyjaciół opowiedział mi kiedyś historię swojego małżeństwa. Zafascynował się kobietą wychowaną w zupełnie w innej kulturze, na drugiej półkuli świata. Różniły ich dosłownie wszystkie poglądy z możliwych. Ona ateistka, on katolik, ona niezainteresowaną polityką, on przeciwnie. W jej kraju dzieci obsługuje się do 13 roku życia, nie wymagając prawie niczego, u nas jest zdecydowanie mniej pobłażania. „Najpierw byłem tymi różnicami zafascynowany, ale im dalej w las, tym było trudniej”, opowiadał. Odmienność go przyciągała, ale potem okazała się przekleństwem i powodem do rozwodu. Dlatego uwierzcie, że wspólne poglądy na kluczowe wartości: są atutem w waszej relacji.

6. Nadal kibicują wam rodzice i przyjaciele?

Czasem to ludzie z zewnątrz widzą po prostu… więcej niż główni bohaterowie, zmagający się z kryzysem. Zwłaszcza jeśli są mądrymi, życzliwymi osobami i całkiem nieźle was znają. Może się zdarzyć, że proste słowa: „Ależ wy do siebie pasujecie! Powinniście jeszcze zawalczyć. Spróbujcie, bo przecież kryzysy się zdarzają”, ogrzeją wasze serca i sprawią, że na nowo przyjrzycie się swojej relacji.

7. Ufacie sobie w kwestii haseł do mediów społecznościowych i kont bankowych?

Wydaje ci się to takie oczywiste, że partner zna twój PIN do karty kredytowej, a ty jego hasła do prywatnego maila? On spontanicznie daje ci swoją kartę, byś zrobiła zakupy? A ty prosisz, by w twoim imieniu wysłał maila. Otóż: to wcale nie jest takie powszechne. Niestety znam wiele kobiet, którym partner nie dał dostępu do swojego telefonu, maila, konta, zasłaniając się pozornie racjonalnym: „To są moje sprawy. To byłby zamach na moją prywatność! Chcesz mnie kontrolować?”. Zaufanie to ważny fundament bliskiej relacji. Jeśli tak macie, warto to doceniać.

8. Cały czas myślicie o sobie „my”?

Pewnie nie ma sensu walczyć o związek z powodu trudnego do podziału kredytu w banku, ale z całą pewnością jest sens walczyć o waszą miłość ze względu na uczucia, które was połączyły. Moja przyjaciółka, która stanęła w obliczu rozwodu, usłyszała kiedyś od swojej terapeutki: „Zanim pani zdecyduje o rozstaniu, musi pani być pewna, że zrobiła wszystko, co tylko mogła, by ocalić ten związek. Jeśli będzie pani miała takie poczucie, to może spokojnie odejść”. Przyjaciółka twierdzi, że to była najlepsza porada, jaką dostała w życiu i że dzięki niej dziś żyje bez wyrzutów sumienia i pytań wobec samej sobie: „Czy zrobiłam absolutnie wszystko dla tej relacji i dla naszych dzieci, byśmy tworzyli rodzinę?” Ona śpi spokojnie!

9. Mówiłaś o nim: „To mój najlepszy przyjaciel”?

Jest taka piosenka zespołu „Happysad”: „Bo miłość to żaden film w żadnym kinie/ Ani róże, ani całusy małe duże/ Ale miłość, kiedy jedno spada w dół/ Drugie ciągnie je ku górze”. Moim zdaniem na tym właśnie między innymi polega przyjaźń! Zwłaszcza przyjaźń w związku romantycznym. Kiedy jedno z was ma kłopot, drugie pomaga. Kiedy drugie potknie się, pierwsze powie: „Nie martw się, jakoś sobie poradzimy”. Jeśli te kilka zdań obudziło w tobie wspomnienia, zastanów się, co zrobić, byście na nowo mogli się wspierać. Nie warto jednak naciskać! Czasem lepiej wrzucić na luz i zacząć od drobnych gestów ze swojej strony. Mam nadzieję, że nie pozostawią twojego mężczyzny obojętnym?

10. Jesteście gotowi sobie zadośćuczynić?

Berit Brogaard, profesor filozofii zajmująca się emocjami i percepcją na Uniwersytecie w Miami twierdzi: „Jeśli zdradziłeś swojego partnera, musisz szczerze przepraszać i zaakceptować, że on może ci nie ufać. Jedyne, co teraz możesz zrobić (zakładając, że zakończyłeś związek z drugą osobą i szczerze wyraziłaś żal), to pokazywać, jak bardzo go nadal kochasz”. Psychologowie twierdzą, że druga strona niejako intuicyjnie czeka na wyrównanie rachunków. Zdradzony musi poczuć, jak bardzo jest ważny i tu potrzebne są konkretne gesty. Moja przyjaciółka, która zdradziła męża, „kupiła na przeprosiny” bilet do Paryża i zaprosiła go na kilka dni, by razem odpoczęli i robili to, na co on głównie ma ochotę. Twierdzą, że to pomogło im uratować związek.

11. Jesteś gotowa na ustępstwo?

Kompromis to spotkanie w połowie drogi (mniej więcej), gdzie każda ze stron coś traci i decyduje się z tym pogodzić. Nie przychodzi to łatwo i wiąże się równie często z wyrzeczeniem, stratą, ale też i z ulgą. Bo jeśli uda się partnerom dogadać w sprawie, która zaogniała między nimi konflikty, pojawia się światełko w tunelu. Tak zwany kompromis wymaga czasu i negocjacji, ale jeśli dzięki niemu uda się wam przejść kilka kroków razem w tym samym kierunku, możecie znów poczuć się silni i kochani. Czego wam życzymy!


Choroby Zdrowie

Nie tylko ciekawie, ale też zdrowo. O czym pamiętać, spędzając z dzieckiem lato w mieście?

Redakcja
Redakcja
22 lipca 2021

Jako rodzice chcemy zapewnić naszym dzieciom nie tylko atrakcyjne zajęcia, przy których będą mieć świetną zabawę, ale także takie, które będą dobre dla ich zdrowia. Oto kilka wskazówek, na co zwrócić uwagę, aby letnie szaleństwa w mieście mogły być wyłącznie przyjemnością.  


Miejskie wody dla ochłody

Większość dzieci kocha chlapać się w wodzie, zwłaszcza w letnie upały. Przy niemal każdej fontannie czy natrysku można zobaczyć dzieci biegające na bosaka i oblewające się wodą. Nie brakuje i tych, które moczą nogi i kąpią się w brodzikach fontann. Jak jednak przypomina sanepid, może to nieść za sobą poważne zagrożenie dla zdrowia. Woda w takich zbiornikach nie jest przeznaczona do kąpieli (a tym bardziej do picia!), nie jest więc pod tym kątem dezynfekowana, uzdatniana ani oraz kontrolowana. Dlatego, aby schłodzić się w letni dzień, lepiej poszukać okolicznych basenów i kąpielisk, których czystość jest na bieżąco monitorowana.

Powietrze latem też jest ważne

Zanieczyszczenia powietrza, mimo że mówimy o nich głównie zimą, występują również w okresie letnim. Zwłaszcza w miastach, gdzie natężony ruch samochodowy i wysokie temperatury sprzyjają zbieraniu się szkodliwych substancji. Dzieci są szczególnie narażone na wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie. Dzieje się tak między innymi dlatego, że ich system odpornościowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony, oddychają szybciej niż dorośli, a dodatkowo ze względu na wzrost fizycznie przebywają znacznie bliżej ziemi, a to właśnie tam niektóre zanieczyszczenia osiągają swoje maksymalne stężenie. Dlatego, wybierając miejskie rozrywki, zwróć uwagę na jakość powietrza w okolicy. Postaw na miejsca z dala od ruchliwych ulic lub takie, w których o jakość powietrza specjalnie zadbano.

Przykładem może być AirBubble – plac zabaw przy Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, który powstał w ramach kampanii „Pomóżmy dzieciom oddychać lepiej” zainicjowanej przez Otrivin Oddychaj Czysto. To pierwszy biotechnologiczny plac zabaw, na którym powietrze oczyszczają algi. Został zaprojektowany w taki sposób, aby nie tylko oczyszczać powietrze wewnątrz placu, ale także angażować w ten proces dzieci. Ich zabawa stymuluje pracę bioreaktorów wypełnionych algami i bezpośrednio przyczynia się do oczyszczania powietrza.

Wideo-komentarz eksperta Gary’ego Wonga, profesora pediatrii, Instytut Czystego Oddychania

W upały zabawa z rozwagą

Słońce i wysoka temperatura to pogoda, o której większość z nas marzy przez cały rok. Ale fale upałów, zwłaszcza w mieście, mogą być nie tylko uciążliwe, ale także niebezpieczne. Przez takie czynniki, jak gęsta zabudowa, mało terenów zielonych, koszenie trawników czy materiały stosowane w budownictwie, np. asfalt czy beton, które przez cały dzień się nagrzewają, a następnie oddają ciepło do otoczenia, w mieście trudniej o chwile ulgi od wysokich temperatur. Przy wyborze miejskich atrakcji dla dziecka należy zadbać o to, aby odpowiednio chronić je przed przegrzaniem. Unikaj długiego przebywania w pełnym słońcu, zwłaszcza w okolicach południa. Zamiast gry w piłkę czy jazdy na rowerze zaproponuj dziecku spokojniejszą rozrywkę, na przykład piknik w parku. Bardziej żywiołowe zajęcia lepiej zachować na późne popołudnie. Przez cały dzień koniecznie pamiętajcie też o odpowiednim nawodnieniu!


Zobacz także

Ospa u dzieci i dorosłych - objawy, leczenie, ospa prawdziwa

Ospa – zakaźna choroba wieku dziecięcego, wyjątkowo niebezpieczna dla ciężarnych. Jak rozpoznać ospę wietrzną?

Dieta cytrynowa - zasady, zalety, wady, efekty

Dieta cytrynowa dla szybkiej utraty wagi. Jakie efekty może przynieść cytrynowy detoks?

„Turbo-trawienie”. 7 sposobów, by nie przytyć w święta