Leki Zdrowie

Syrop z imbiru – wystarczą trzy proste składniki, by przygotować skuteczny lek na przeziębienie i kaszel

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 listopada 2021
Syrop z imbiru
Fot. iStock
 

Syrop z imbiru to jeden z naturalnych domowych sposobów na przeziębienie i kaszel. Naturalne specyfiki cieszą się niesłabnącym powodzeniem, ponieważ stanowią dobrą alternatywę dla gotowych syropów przyspieszających zdrowienie. Wystarczy użyć trzech składników, które albo mamy pod ręką, albo bez problemu można kupić, i zrobić własny domowy syrop z imbiru.

Domowy syrop z imbiru — jak działa?

Aby przygotować domowy syrop z imbiru, wystarczy sięgnąć po produkty, które zazwyczaj są w każdej kuchni. Imbir, miód i cytryna mają w sobie wiele wartościowych substancji, które znakomicie wzmacniają układ odpornościowy i wspierają jego walkę z infekcją.

Co kryje w sobie imbir?

Imbir pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej, gdzie od tysiącleci stosowany jest w medycynie naturalnej, kosmetyce, oraz kuchni. Za jego wyrazistym smakiem i aromatem stoją substancje czynne biologicznie, takie jak olejki eteryczne żywice (m.in. gingerol i zinferon), które wykazują działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i wykrztuśne. Ponadto korzeń imbiru jest źródłem kwasów organicznych (np. szczawiowego, jabłkowego, bursztynowego), witamin C, B1 i B2,E, A i K, kwasu foliowego. Zawiera także minerały takie jak wapń, fosfor, żelazo i potas, a także błonnik pokarmowy.

Syrop z imbiru

Fot. iStock/Syrop z imbiru

Imbir znany jest nie tylko z kojącego wpływu na mdłości, ale także z leczniczych właściwości w przypadku przeziębienia i grypy. Wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwwirusowe, wzmacniające. Działa również rozgrzewająco, co ułatwia wypocenie się i usunięcie przez to z organizmu szkodliwych substancji.

Cytryna — siła antyoksydantów

Cytryna wykorzystywana jest w domowym leczeniu przeziębień od dawna. W jej soku i miąższu znajdziemy witaminę A, witaminy z grupy B (B1,B2, B3, B5, B6, B9), E, oraz witaminę C (53 mg/100 g). Zawiera również minerały takie jak: potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo i sód. Nie brakuje w niej antyoksydantów, takich jak beta-karoten, czy flawonoidy, które zwalczają szkodliwe wolne rodniki, hamując tym samym proces starzenia oraz powstawania nowotworów. Cytryna jest źródłem rutyny o działaniu przeciwzapalnym i uszczelniającym naczynia krwionośne, co hamuje rozsiewanie się stanu zapalnego po organizmie. Rutyna jest ważną dla odporności substancją wzmacniającą i przedłużającą działanie witaminy C.

Syrop z imbiru

Fot. iStock/Syrop z imbiru

Antybakteryjny miód

Miód to kluczowy dla naturalnego wzmacniania odporności produkt. Przez wielu określany mianem płynnego złota, miód jest źródłem wielu cennych substancji. Zawiera witaminy z grupy B oraz minerały takie jak: potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo, mangan. Znajdziemy w nim pewne ilości kwasu foliowego, pantotenowego i biotyny, kwasy organiczne, olejki eteryczne, enzymy (białka). W jego składzie wyróżniono także flawonoidy i karotenoidy, będące skutecznymi przeciwutleniaczami. Miód działa antybakteryjnie, wzmacnia odporność i serce. Jest naturalnym lekarstwem na infekcje górnych dróg oddechowych i męczący kaszel. Miód działa wykrztuśnie, ułatwia rozrzedzenie i usunięcie wydzieliny z oskrzeli, dlatego znajdziemy go w przepisie na poniższy syrop z imbiru lub tradycyjny syrop z cebuli.

Domowy syrop z imbiru — przepis 

Przepis na domowy syrop z imbiru jest prosty do wykonania. Potrzebujesz do niego:

  • korzeń imbiru o długości ok. 5 cm
  • 1 cytryna
  • miód
  • ew. szczypta działającej przeciwwirusowo kurkumy

Istnieją dwa sposoby na przygotowanie syropu.

Pierwszy z nich, syrop z imbiru przez gotowanie:

Cytrynę dokładnie umyj pod bieżącą wodą i sparz wrzątkiem, wyciśnij z niej sok. Imbir obierz ze skórki i pokrój na drobne plasterki. Tak przygotowany imbir włóż do rondelka, ewentualnie dosyp kurkumę, zalej szklanką gorącej wody i gotuj na małym ogniu przez około 8-10 minut. Gdy płyn wystygnie (nie może być gorący!), przelej go do słoiczka i dodaj sok z cytryny oraz miód do osłodzenia. Wymieszaj, gotowy syrop z imbiru przechowuj do tygodnia w lodówce.

Syrop z imbiru

Fot. iStock 

Drugi sposób na syrop z imbiru:

Cytryny dokładnie umyj pod bieżącą wodą i sparz wrzątkiem, pokrój na pasterki. Imbir obierz ze skórki i zetrzyj na tarce. Włóż do słoika plaster cytryny, dorzuć nieco imbiru i miodu. Następnie znów połóż plaster cytryny, imbir i łyżkę miodu, i tak aż do końca. Całość wstrząśnij w zamkniętym słoiku, by miód i imbir rozeszły się po plastrach cytryny. Syrop zakręć i odstaw na 24 godziny, by składniki dokładnie się połączyły. Gotowy syrop z imbiru przechowuj w lodówce do tygodnia.

Jak stosować syrop z imbiru?

Wzmacniająco syrop z imbiru dodawaj do przestudzonej herbaty, zamiast cukru, po jednej łyżce dziennie, lub wypij bezpośrednio. Podczas choroby można spożywać do trzech łyżek syropu w ciągu doby. Po syrop z imbiru warto sięgać od razu, gdy pojawią się niepokojące objawy infekcji. Mogą go stosować kobiety w ciąży, oraz matki karmiące piersią. Po konsultacji z pediatrą można podawać po łyżeczce syropu także dzieciom powyżej pierwszego roku życia (ze względu na alergizujące właściwości miodu).

Ostrożność powinny zachować osoby z chorobami układu pokarmowego, z nadciśnieniem i z problemami krzepliwości krwi. Osoby uczulone na jakikolwiek składnik syropu imbirowego nie powinny po niego sięgać.

FB/ohmepl

 


źródło: www.medme.pl,  zdrowie.tvn.pl 

Leki Zdrowie

6 zwrotów gaslightingowych, których prawdopodobnie używasz. Powinny zniknąć z twojego słownika!

Redakcja
Redakcja
2 listopada 2021
fot. Kamionsky/iStock
 

Ten termin psychologiczny opisuje formę manipulacji, która sprawia, że ktoś kwestionuje naszą rzeczywistość lub nasz stan psychiczny. Jest to taktyka, która ma na celu przekonanie kogoś, że „Hej, może to, co myślę lub czuję, nie jest tak naprawdę ważne…”, „Ja chyba naprawdę zwariowałam”. W swojej najpoważniejszej postaci gaslighting jest celowym i systematycznym sposobem powolnego podkopywania zaufania, jakie ktoś ma do swojego punktu widzenia, poglądów lub uczuć. Bywa też przypadkową formą złej komunikacji, która łatwo wkurza ludzi i rujnuje kłótnie. Są szanse, że i ty jesteś winna używania przynajmniej niektórych fraz gaslightingowych.

Gaslighting jest wyjątkowo obrzydliwą techniką manipulacji, która prowadzi do tego, że ofiara zaczyna kwestionować swoje zdrowie psychiczne. Gnębienie często trwa latami, a dezinformacja wprowadzana jest stopniowo. Dlatego tak ciężko w porę zorientować się, że ktoś wyrządza nam potężną krzywdę.

Termin gaslighting pochodzi z filmu „Gaslight” z 1940 roku, który opowiada o kobiecie, która przez długi czas jest systematycznie przekonywana przez męża, że oszaleje. Ale zachowanie to jest taktyką nadużyć, która istnieje od dawna, od czasu, gdy ludzie są w związkach. Gaslighter jest mistrzem w odwracaniu stołów i przekręcaniu narracji, aby zmienić odpowiedzialność i winę. Na przykład, jeśli ktoś podejrzewa partnera o zdradę i skonfrontuje się z nim, gaslighter odwróci to, używając zwrotów typu: „Oszalałaś? Masz paranoję! Nie mogę uwierzyć, że oskarżyłabyś mnie o coś takiego”. I już po chwili oskarżyciel zastanawia się, kto tak naprawdę jest winny.

***

Zanurzanie się w gaslighting podczas związku jest powszechną taktyką, gdy jesteś w defensywie, a nawet gdy próbujesz uspokoić sytuację. Nawet jeśli podczas kłótni możesz powiedzieć „nie jestem zdenerwowana, ty jesteś” bez zamiaru nagięcia prawdy, jest to manipulacyjne stwierdzenie, które może zwiększyć impakt kłótni i unieważnić twojego partnera. Dlatego ważne jest, aby znać znaki i unikać pewnych zachowań. Pierwszym krokiem w kierunku uniknięcia zachowań gaslightingowych, zarówno przez tych, którzy to robią, jak i tych, którzy je otrzymują, jest rozpoznanie pewnych zwrotów gaslightingowych, które mogą wślizgnąć się w rozmowę z partnerem. Oto sześć, o których należy pamiętać.

1. „Bierzesz wszystko zbyt osobiście”

Jest to klasyczny gaslight, który podobnie jak „Jesteś zbyt wrażliwa/y”, może zmniejszyć i unieważnić uczucia twojego partnera. Czasami takie stwierdzenie może pochodzić od osoby, która zdaje sobie sprawę, że mogła posunąć się o argument za daleko. Ludzie nie czują się komfortowo, siedząc w błocie. Więc ta osoba nie jest zadowolona z faktu, że zdenerwowała swojego partnera, a teraz po prostu chce, aby to się skończyło.

Ważne jest, aby zwracać uwagę na takie klasyczne zwroty unieważniające. Zwroty, które dają partnerowi do zrozumienia, że jego uczucia nie mają dla ciebie znaczenia. Jest taka technika, zwana „magicznym lustrem”, która według jest świetnym sposobem na zrozumienie czyichś uczuć. Działa to tak: wyobraź sobie, że podnosisz lustro do współmałżonka i mówisz: „Wygląda na to, że to przywołuje wiele dawnych uczuć”. To daje Twojemu partnerowi szansę na powiedzenie: „O mój Boże, tak, w rzeczywistości denerwuje mnie kłótnia z przyjacielem”.

2. „Nie jestem zdenerwowana/y, ty jesteś”

Wypowiadając to zdanie, możesz pomyśleć, że starasz się być racjonalna, a nawet, że próbujesz uspokoić sytuację. Ale tak naprawdę to, co robisz, to zmuszanie partnera do kwestionowania otaczającego go świata i zmuszania go do defensywy.

Musisz nacisnąć pauzę i zadać sobie pytanie, dlaczego czujesz potrzebę odwrócenia tej rozmowy. Zamiast tego powiedz: „Słyszę cię. Widzę, że jest to dla nas obu niepokojący temat. Weźmy kilka głębokich oddechów i znajdźmy sposób, aby się nawzajem usłyszeć”.

3. „Nie wiem nawet, co zrobiłam/em źle”

Wiele osób używa tego wyrażenia, nawet jeśli doskonale wiedzą, co zrobili źle, jako sposobu na zrzucenie winy lub próbę zminimalizowania swoich działań. Jakby chciały powiedzieć: „Czy naprawdę było aż tak źle?” Ale to klasyczne zdanie gaslightera, ponieważ sprawia, że odbiorca wątpi w swoje reakcje.

Zaleca użycie pewnego szablonu jako środka do konfrontacji z tego rodzaju kłótnią. Szablon wygląda tak: mówisz na przykład: „Kiedy nie wyrzucasz śmieci, czuję się nieważna/y, a nawet niekochana/y”.

4. „Nie znasz się na żartach”

Jest to powszechna taktyka gaslightingu, w której gaslighter mówi coś krzywdzącego lub obraźliwego, a kiedy jego partner zwraca mu uwagę na niestosowność tej wypowiedzi, odwraca to i twierdzi, że tylko żartował. To klasyczna metoda unieważniania i przerzucania winy.

Ważne jest, aby jasno powiedzieć, że nawet jeśli żartujesz, nie zostało to odebrane w ten sposób. To żart, tylko jeśli dwie zaangażowane osoby się śmieją. Jeśli obie osoby się nie śmieją, to ta druga prawdopodobnie płacze w środku. Tak więc osoba, która żartuje, musi mieć tego pewną świadomość. Jeśli często jesteś odbiorcą tego typu frazy gaslightingowej, upewnij się, że wiesz dokładnie, co się dzieje. Postaw granice. Odmów zaakceptowania tego szkodliwego stwierdzenia, które nie pozwala ci czuć się w określony sposób, ponieważ był to tylko żart, a nie bierne, agresywne dźgnięcie.

5. „Musisz się uspokoić”

Intencja, stojąca za tym stwierdzeniem, może być dobra. Być może próbujesz nakłonić partnera do wzięcia oddechu i uzyskania pewnej perspektywy. Ale sformułowanie tego w ten sposób może sprawić, że zabrzmi to tak, jakbyś rozmawiał ze swoim partnerem i sprawiał, że brzmiało to tak, jakby był histeryczny lub irracjonalny.

W takiej sytuacji możesz powiedzieć: „Myślę, że to było bardzo przykre dla nas obojga. To stresujący temat. I myślę, że musimy po prostu zatrzymać się na chwilę i znaleźć sposób, aby się nawzajem usłyszeć”.

6. „Masz szczęście, że cię znoszę”

Możesz pomyśleć, że to rodzaj beztroskiego, żartobliwego ukłucia, ale w rzeczywistości jest to bardzo szkodliwe. Sugeruje twojemu odbiorcy, że nie jest godny miłości i że powinien być wdzięczny, że raczysz spędzać z nimi czas.

To nie jest zdrowe. Trzeba to usunąć ze słownika raz na zawsze. Czy nie lepiej powiedzieć: „Mam szczęście, że mnie rozumiesz, ponieważ wiele osób mnie nie rozumie”. Oboje macie szczęście. Oboje macie słabe strony i oboje możecie powiedzieć: „Dzięki Bogu, że tu jesteś, zamiast uciekać, gdzie pieprz rośnie”.

 

Gaslighting – najbardziej toksyczna manipulacja. Nie daj sobie wmówić, że jesteś wariatką


Leki Zdrowie

Masaż Lomi Lomi – równowaga między ciałem, duszą i umysłem. Na czym polega i komu jest szczególnie polecany?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 listopada 2021
Masaż Lomi Lomi
Fot. iStock

Masaż Lomi Lomi to masaż relaksacyjny, wykonywany poprzez  płynne, harmonijne ruchy, które pozwalają odczuć nie tylko relaks fizyczny, ale także emocjonalny. Miłośnicy masażu Lomi Lomi uważają, że pomaga on w odnajdywaniu rozwiązań palących problemów, sprowadza błogość i stan najwyższego ukojenia. Warto wiedzieć, na czym polega masaż Lomi Lomi, kto może się na niego zdecydować i ile kosztuje taka przyjemność?

Masaż Lomi Lomi — skąd się wywodzi?

Mówi się o nim, że to masaż podobny do delikatnego dotyku kociej łapki, określono go również mianem masażu kochających dłoni. Masaż Lomi Lomi wywodzi się z Hawajów, gdzie rozwijał się jako wielowiekowa tradycja, przez długi czas nieznana szerzej na świecie. Wiedza o jego tajnikach przekazywana była jako dobro, z pokolenie na pokolenie. Istnieje wiele form Lomi Lomi, a najczęściej praktykowana jest w Polsce Lomi Lomi Nui, czyli masaż świątynny. Niegdyś trwał od kilku godzin do kilku dni, uznany za specjalny rytuał w określonej intencji, gdy osoba poddawana mu stała przed trudnym wyborem mogącym zaważyć na dotychczasowy życiu.

Komu polecany jest masaż Lomi Lomi?

Masaż Lomi Lomi świetnie sprawdzi się u osób, które zmagają się z silnym stresem, żyją w ciągłym napięciu, cierpią na wypalenie zawodowe. Skorzystać z niego może każdy, kto poczuje potrzebę głębokiego relaksu, oderwania się od trapiących problemów. Masażowi temu można poddawać się wtedy, gdy jest taka potrzeba. Jeśli masaż stosowany jest w celach terapeutycznych, warto wykonać serię masaży (od 5 do 10), co 2-3 dni.

Masaż Lomi Lomi

Fot. iStock 

Na czym polega masaż Lomi Lomi?

Przed wykonaniem masażu terapeuta przeprowadza z pacjentem krótką rozmowę, rozeznając się w stanie zdrowia pacjenta. Seans rozpoczyna się od masażu relaksacyjnego całego ciała z wyłączeniem stref intymnych, okrytych ręcznikiem. Masaż Lomi Lomi wykonuje się  na całym nagim ciele (poza sferami intymnymi, okrytymi ręcznikami), a masażysta wykonuje go głównie dłońmi i przedramionami. Do masażu wykorzystywane są pachnące i ciepłe olejki, kojące zmęczone ciało i zmysły. Ruchy są dobrze dobrane do danej osoby, są płynne i spokojne. Terapeuta nie tylko używa dłoni, przedramion i łokci, ale także porusza się w rytm muzyki, przekazując energię osobie poddawanej zabiegowi Lomi Lomi. Miękkie i harmonijne ruchy wywodzą się z tradycji świętego tańca „hula”, który niesie ze sobą przesłanie piękna i miłości.

Przystępując do masażu warto wcześniej określić intencje, coś, co dla nas jest niezwykle ważne. Podczas seansu łatwiej jest się wypuścić myśli, otworzyć na to, co jest najbardziej potrzebne w żuciu. Ten rodzaj masażu został nawet porównany z tego względu do swego rodzaju medytacji.

Połączenie relaksu, dotyku, ciepła, zapachu i kojącej muzyki stanowi klucz do odprężenia, wyrzucania problemów z głowy i złapania równowagi, która na co dzień bywa mocno zaburzona.

Masaż Lomi Lomi

Fot. iStock

Przebieg masażu Lomi Lomi

W pierwszej kolejności terapeuta wykonuje masaż pleców i tylnej części nóg. Następnie pacjent kładzie się na plecach, a terapeuta zajmuje się przednią część ciała. Po zakończeniu masażu osoba, która z niego skorzystała, jeszcze jakiś czas pozostaje w błogostanie. Masaż Lomi Lomi ma służyć głębokiej relaksacji, zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej. Aby przyniósł jak najlepsze efekty, nie należy się w dniu jego przeprowadzenia denerwować się i złościć. To ma być czas na skupienie się na sobie, nalezienie jakże potrzebnej równowagi. Po powrocie do domu zaleca się skorzystanie z działającej na zmysły kąpieli przy muzyce relaksacyjnej, aby do maksimum wydłużyć terapeutyczne działanie masażu Lomi Lomi.

Zalety masażu Lomi Lomi

Masaż Lomi Lomi ma wiele zalet. Głęboko relaksuje ciała i umysł, wypełnia nową, twórczą energią, wywołuje uczucie szczęścia. Umożliwia pełne skupienie się na dobrych myślach, pozwala spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Wprowadza harmonię, uspakaja energię, umożliwia jej swobodny przepływ. Masaż Lomi Lomi usuwa negatywne emocje, wprowadza spokój, przynosi ukojenie dla zszarganych nerwów.

Masaż ten ma również inny wymiar, niż tylko emocjonalny. Jego zaletą jest pozytywny wpływ na wygląd skóry przez jej ugniatanie i zwiększenie przepływu krwi i limfy. Dzięki olejkom skóra staje się wygładza się, staje się elastyczna i lepiej odżywiona. Ponadto terapeuta swoimi wyważonymi ruchami rozluźnia mięśnie, zwiększa ruchomość stawów. Pobudza krążenie i metabolizm organizmu. Pomaga złagodzić dolegliwości wynikające z migreny, przepracowanych i stale napiętych mięśni, dokuczającego bólu kręgosłupa.

Masaż Lomi Lomi

Fot. iStock

Przeciwwskazania do wykonania masażu lomi lomi 

Nie każdy może poddać się relaksującemu wpływowi tego rodzaju masażu. Do  przeciwwskazań zalicza się m.in.:

  • temperatura powyżej 38 ºC;
  • osłabienie organizmu;
  • ostre i podostre stany zapalne, choroby zakaźne i wirusowe, nowotwory;
  • miesiączka i ciąża;
  • choroba wrzodowa, przepukliny, celiakia;
  • skłonność do krwotoków;
  • choroby serca i układu krążenia, choroby układu nerwowego;
  • choroby skóry;
  • zaawansowana osteoporoza;
  • okres tuż po przebytym urazie ciała.

Ile trwa i ile kosztuje godzina masażu Lomi Lomi?

Masaż Lomi Lomi, by był najbardziej skuteczny, powinien trwać od 90 do 120 minut. Warto przy tym zwrócić uwagę, czy terapeuta ma nie tylko stosowane certyfikaty, ale także czy przy pierwszym kontakcie wzbudził zaufanie, pozwolił czuć się bezpiecznie, bo bez tego trudno mówić o dogłębnym relaksie. Ceny za 90 minut masażu oscylują w granicach 250 zł.


źródło:  bosonamacie.pl 

Zobacz także

Rzodkiewka - witaminy, uprawa w doniczce , rzodkiewka biała, rzodkiewka kcal

Poprawia stan włosów, detoksykuje i dba o pęcherz. To nie wszystkie zalety rzodkiewki

Domowe SPA. Czyli jak zaoszczędzić, ale być zadbaną

przekąski

Jak pohamować nadmierny apetyt? Znajdź przyczynę podjadania