Dieta Zdrowie

Zapobiegają próchnicy i anemii, chronią kości i nie tylko! Jeśli lubisz rodzynki, jedz je bez wyrzutów sumienia

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 września 2021
Rodzynki — dlaczego warto je jeść?
Fot. iStock
 

Rodzynki to nic innego jak suszone winogrona. Wie o tym każdy, ale nie każdy ma świadomość, ile dobrego kryje się w tych niewielkich „zeschniętych” owocach. Rodzynki mają wiele cennych substancji, które wpływają na ich zdrowotne zastosowanie. Warto wiedzieć, co dobrego kryją w sobie suszone winogrona i dlaczego warto po nie sięgać.

Rodzynki, które mają liczne grono wielbicieli, wytwarzane są w sposób tradycyjny dzięki wykładaniu winogron na silne światło słoneczne. Po około 3-4 tygodniach takiego suszenia, winogrona są gotowe do posortowania, spakowania i wysyłki. Inną metodą ich pozyskiwania jest  odwadnianie owoców w piecu, które trwa znacznie krócej od suszenia na słońcu.

Rodzynki — dlaczego warto je jeść?

Fot. iStock

Winogrona kontra rodzynki 

Winogrona przed wysuszeniem mogą mieć różny kolor —  żółty, zielony, czerwony, fioletowy. Najwięcej zalet mają owoce z ciemną skórką, ponieważ zawierają więcej przeciwutleniaczy (m.in.: resweratrol, kwasy fenolowe, barwniki antocyjanowe, związki flawonoidowe). Świeże winogrona to skarbnica witamin takich jak: witamina A i C, K, witaminyB1 , B2, B3, B6, B9. Nie brakuje w nich składników mineralnych takich jak: wapń, potas, fosfor, magnez, cynk, miedź, żelazo, jod.

Rodzynki, czyli wysuszone już owoce, to bogactwo: witaminy B6, C, E, K, oraz kwasu foliowego, wapnia, żelaza, magnezu, fosforu, potasu, sodu, cynku, a także boru. Są również skarbnicą błonnika — w 100 g suszonych winogron znajdziemy go aż 3,7 g. To ważne, ponieważ błonnik spowalnia rozkład  węglowodanów i pomaga utrzymać stabilny poziom cukru we krwi, zwiększa uczucie sytości, obniża stężenie cholesterolu całkowitego i trójglicerydów, poprawia perystaltykę jelit i rytm wypróżnień. A i to nie wszystkie jego zalety.

Rodzynki — indeks glikemiczny i kalorie

Warto wiedzieć, że rodzynki mają wysoki  indeks glikemiczny (64) i z tego powodu nie są polecane w diecie osób cierpiących na cukrzycę. Są także bardziej kaloryczne niż świeże winogrona — ich wartość odżywcza to 299 kcal/100 g, ale można śmiało powiedzieć, że to zdrowy rodzaj kalorii. Bez obaw o sylwetkę można kilka razy w tygodniu sięgnąć po garść suszonych winogron, szczególnie jako zamiennik dla niezdrowych słodyczy.

Rodzynki — sułtańskie, korynckie  

Rodzynki sułtańskie wytwarzane z beznasiennych winogron żółtych, są dość miękkie i słodkie. Z kolei rodzynki korynckie wytwarzane są z winogron dojrzewających w Grecji, są one małe i bardzo słodkie, aromatyczne. Rodzynki ciemne pozyskiwane są z ciemniejszych odmian winogron, a ich naturalna barwa jeszcze mocniej ciemnieje w efekcie suszenia na słońcu. Złote powstają z białych winogron, które są suszone w piecu. Na jasny kolor rodzynek może mieć także wpływ zastosowanie dwutlenku siarki jako konserwantu.

Rodzynki — dlaczego warto je jeść?

Fot. iStock

Rodzynki — właściwości dla zdrowia

Obniżają ciśnienie krwi

Rodzynki obfitują w potas (749 mg/100 g), który pozytywnie wpływa na obniżanie zbyt wysokiego ciśnienia krwi. Ponadto potas wpływa na rytmiczną pracę serca, reguluje prawidłowe funkcjonowanie układu mięśniowego i nerwowego.

Zapobiegają anemii

Suszone winogrona są dobrym źródłem żelaza (1,88 mg/100 g) oraz witamin z grupy B i miedzi, które biorą udział w tworzeniu się krwi. Dlatego powinny po nie sięgać osoby zagrożone anemią.

Dodają energię

Suszone winogrona to świetny sposób na energetycznego kopniaka. Z badań naukowców z University of California-Davis wynika, że spożywanie przed treningiem rodzynek działa tak, jak sięganie po batony energetyczne. Pokazał to eksperyment przeprowadzony na biegaczach. Sportowców podzielono na trzy grupy — jedni dostali przed biegiem rodzynki, drudzy batoniki energetyczne, a trzeci wodę. Biegacze, którzy zjedli rodzynki, do mety dotarli w tym samych czasie, co biegacze sięgający po baton energetyczny. Osoby pijące wodę ukończyły bieg później. Jaki z tego wniosek? Suszone winogrona są świetnym źródłem energii, w dodatku naturalnym, bez niepotrzebnych sztucznych składników.

Rodzynki — dlaczego warto je jeść?

Fot. iStock

Chronią przed próchnicą

Rodzynki zawierają m.in.: kwas oleanolowy, aldehyd oleanolowy oraz 5-hydroksymetyl-2-furfural, które zwalczają bakterie bytujące w jamie ustnej, przyczyniające się do rozwoju chorób dziąseł oraz próchnicy. Ponieważ suszone winogrona składają się głównie z glukozy i fruktozy (ok. 75%), a nie sacharozy, nie zwiększają ryzyka powstawania ubytków w zębach.

Wspierają mocne kości

Rodzynki zawierają wspomniany wyżej potas, który obniża ryzyko pojawienia się osteoporozy, oraz bor i fosfor, który konieczny jest do prawidłowego tworzenia się kości, oraz wspiera wchłanianie wapnia.

Usuwają zaparcia

Rodzynki, ze względu na dużą zawartość błonnika, są świetnym remedium na uciążliwe zaparcia. Błonnik wspiera pracę jelit i  ułatwia wypróżnianie. Ponadto błonnik jest konieczny dla tworzenia się właściwej flory bakteryjnej jelit, która odpowiada nie tylko za proces trawienia, ale także buduje odporność organizmu. Nie bez przyczyny mówi się, że zdrowie zaczyna się w jelitach.

Rodzynki nie dla każdego

Niestety rodzynki, które są skarbnicą wielu witamin i minerałów, nie są polecane każdemu. Uważać na nie powinny osoby cierpiące na zespół drażliwego jelita, lub cierpiące z powodu choroby wrzodowej. Nie poleca się ich osobom, które miewają migreny, ponieważ rodzynki zawierają tyraminę, która może zaostrzyć ból głowy. Jak wspomniano na początku, suszone winogrona mają wysoki indeks glikemiczny, dlatego uważać na nie powinny również osoby cierpiące na cukrzycę. Czasem suszone winogrona są konserwowane dwutlenkiem siarki, co jest ryzykowne dla alergików.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl 

Dieta Zdrowie

13 rzeczy, które cechują atrakcyjną kobietę. Pierwsze zaskoczenie już na początku listy! Panowie, naprawdę? 😉

Redakcja
Redakcja
6 września 2021
fot. jacoblund/iStock
 

Piękno jest w oku patrzącego. Kto nie słyszał wcześniej tego i innych powiedzonek („nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba” itp.), prawda? Większość z nas ma niestety tendencję do lekceważenia tego powiedzenia. Niepotrzebnie wpędzamy się w kompleksy, goniąc za niedoścignionym, bo nieistniejącym ideałem piękna. W tej kwestii jesteśmy swoimi największymi wrogami. Przykładamy do siebie nierealistycznie miary i standardy. Tymczasem nie tylko o cechy fizyczne chodzi.

Utarło się, że mężczyźni są wzrokowcami. Ale jeśli chodzi o to, co uważają za piękne u kobiet, jest tego znacznie więcej niż to, co widać na pierwszy rzut oka. Znajdują piękno w rzeczach, o których same byśmy nigdy nie pomyślały… Co zatem uważają za piękne?

13. Luz

O czym mowa? A no np. o bałaganie. Jeśli się nie boisz (oczywiście w zdroworozsądkowych ilościach), pokazujesz, że po prostu masz luz. Facetom podobają się kobiety, które potrafią płynąć z prądem. Ale jeśli wejdziesz w pełny tryb paniki, ponieważ włożył widelec do zlewu zamiast do zmywarki, poczuje, że musi obchodzić się z tobą jak z jajkiem. I nici z luzu i spontaniczności. Może ci się to nie wydawać wielkim problemem, ale możliwość odłożenia na później sprzątania kuchni lub prasowania ciuchów sprawi, że on poczuje, że może się zrelaksować, gdy jest z tobą. Poza tym zdziwiłabyś się, jak bardzo nakręca go, kiedy zasugerujesz odłożenie zmywania naczyń do rana, po prostu dlatego, że wolisz spędzać z nim czas.

12. Kucyk/włosy w nieładzie

fot. KrisCole/iStock

Ach, ten kucyk. To najlepszy przyjaciel leniwej dziewczyny i fryzura na cały dzień. Przy minimalnym wysiłku może sprawić, że będziesz wyglądać jak milion dolców bez spędzania godzin przed lustrem. Spójrzmy prawdzie w oczy, większość mężczyzn wstaje rano z łóżka, przeczesuje palcami włosy i gotowe. Mogą kochać to, jak wspaniale wyglądają twoje włosy po tym, jak je pracowicie ułożysz, ale nie znoszą czekania na efekty tych wysiłków. Kucyk w oczach mężczyzny jest w zasadzie wizytówką, która mówi mu, że masz luz i nie przejmujesz się sobą nadmiernie. Nie zrozum mnie źle, to nie znaczy, że o siebie nie dbasz! Jesteś totalną laską z wysuszonymi na okrągłej szczotce włosami (omg, na samą myśl o tej robocie cierpnie mi skóra), ale dla niego również (albo bardziej) właśnie w kucyku. Nie martw się non stop o to, jak wyglądasz. On myśli, że jesteś totalnie gorąca.

11. Pewność siebie i szacunek do siebie samej

Te dwie cechy idą w parze. Obu facet szuka w kobiecie i obie mu się na maksa podobają. Wszyscy wiemy, że pewność siebie jest seksowna. Jest to jedna z tych rzeczy, do których ludzie dążą i zwykle jest jedną z pierwszych rzeczy, które zauważamy u drugiej osoby. A kiedy dodać do niej szacunek do siebie – mamy komplet, facet się temu nie oprze. Pewni siebie ludzie mają magnetyczną osobowość, bo znają swoją wartość. W sposób naturalny przyciągają do siebie innych, nie muszą niczego udowadniać ani zbytnio się starać, żeby komuś zaimponować.

Możesz być najpiękniejszą kobietą na świecie, ale jeśli nie jesteś pewna siebie, prawdopodobnie nie przyciągniesz do siebie prawdziwego partnera. Jeśli masz w tej kwestii braki, znajdź sposoby na poprawę pewności siebie. A kiedy już podniesiesz jej poziom, zdziwisz się, o ile więcej uwagi otrzymasz.

10. Niezależność

Nie chodzi o niezależność w sensie odmawiania przyjęcia pomocy od kogokolwiek. Ale większość mężczyzn naprawdę pociąga niezależna kobieta, która sama sobie radzi. Uległa dziewczyna to jedna z największych… nieprzyjemności dla faceta. Faceci cenią sobie wolność, więc kobieta, która nie ma swojego życia, tylko „uwiesza się” na nich… no cóż, nie jest dla nich atrakcyjna. Faceci lubią czuć się potrzebni, ale musisz pamiętać, że nie chcą robić dla ciebie i za ciebie wszystkiego. Ale oczywiście, gdy dowie się, że potrzebujesz jego pomocy, będzie chciał być twoim bohaterem i na bank ci jej udzieli.

Relacje współzależne rzadko się sprawdzają. Są stresujące dla obu osób i wywierają niepotrzebną presję na związek. Wyświadcz obojgu przysługę i znajdź przyjemność w robieniu rzeczy na własną rękę.

Relacja współzależna. Męczysz się miotasz, nie jesteś szczęśliwy, ale nie odejdziesz

9. „Podomka”

fot. Eva-Katalin/iStock

No dobrze, ten punkt może wydawać się trochę zaskakujący, a może nawet nieco mylący. W końcu, jakim cudem kręcenie się po domu przez cały dzień w piżamie może być atrakcyjne? Czy nie sprawiłoby to, że wydawałabyś się leniwa? Cóż, po raz kolejny wracamy do… luzu, wyluzowania. Dziewczyna, która potrafi i lubi spędzać dzień w piżamie czy podomce, to faktycznie niezła atrakcja dla faceta. Oni lubią kobiety, które mają niefrasobliwy charakter. Wszyscy mamy takie dni, kiedy zakładanie „prawdziwych” ubrań jest po prostu niewykonalne :). W dni, kiedy po prostu spędzacie czas razem w wygodnych ubraniach i oglądacie telewizję, oni widzą inną stronę Ciebie. To ten poziom relaksu, którego nie widzą przez większość czasu. Kiedy twoje włosy są upięte w niechlujny kok (lub kucyk!!!) i jesteś ubrana w piżamę, będzie to jeden z tych momentów, w których pomyślą, że jesteś najpiękniejsza.

Z drugiej strony… czy to aż takie zaskoczenie? Im dłużej o tym myślę, tym większą oczywistością mi się to wydaje… 🙂

8. Kobiecość

Nie ma nic złego w byciu dziewczęcą/kobiecą. Właściwie to jest właśnie to coś, co faceci w nas kochają. To (znów) oczywiste! Niektóre kobiety czują, że pokazując swoją kobiecą stronę, potwierdzają, że są słabszą płcią. A to nieprawda. Z biologicznego punktu widzenia, jako kobiety, mamy tendencję do szukania u mężczyzn ochrony. Mężczyźni z kolei są biologicznie zaprogramowani, aby zwracać uwagę na „kobiece” kobiety, ponieważ zasadniczo sprawia to, że czują się bardziej jak mężczyźni. Więc kiedy masz na sobie tę ładną kwiecistą sukienkę, którą trzymasz z tyłu szafy, nie mogą nie podziwiać, jak oszałamiająco wyglądasz. Ale w byciu kobiecą chodzi o coś więcej niż o to, jak się ubierasz. To także twoje zachowanie. Sposób, w jaki się zachowujesz, jest niezwykle ważny. Nie chcesz przecież udawać, że jesteś jednym z facetów.

7. Inteligencja

Być może to twoja ładna buzia go przyciągnęła, ale jeśli chcesz być kimś więcej niż tylko cukierkiem, potrzebujesz mózgu, aby utrzymać go przy sobie. Faceci nie chcą, żebyś zgrywała głupka. Większość mężczyzn potrzebuje w dziewczynie czegoś więcej niż tylko piękna. Inteligencja jest seksowna. Chcą kobiety, z którą będą mogli prowadzić rozmowę. Faceci naprawdę lubią kobiety, które mają własne zdanie, a rozmowa z inteligentną kobietą nigdy nie jest nudna. Oczywiście nie chcesz i nie musisz wiedzieć wszystkiego. A jeśli mówi ci o czymś, nie zachowuj się tak, jakbyś wiedziała, o czym mówi, kiedy faktycznie tego nie wiesz. Inteligentna kobieta byłaby zainteresowana dowiedzeniem się, o czym ktoś mówi, a on z przyjemnością uczy cię czegoś nowego od niej. Głupia, ale ładna dziewczyna może być zabawna przez krótki czas. Ale pociąg fizyczny nie uchroni go przed nudą i znalezieniem kogoś nowego. Kogoś, kto ma zarówno inteligencję, jak i piękno.

6. Poczucie humoru

fot. Nikada/iStock

Faceci kochają dziewczyny z poczuciem humoru. Mężczyźni uwielbiają dźwięk kobiecego śmiechu. Właściwie, jeśli zapytasz mężczyznę, jaka jest najważniejsza cecha, jakiej chcą od kobiety, większość facetów powie poczucie humoru. Umiejętność śmiania się i nie brania siebie zbyt poważnie jest ważna w związku. Poczucie humoru może pozwolić ci rozładować sytuację, zamiast pozwolić jej eskalować i wymknąć się spod kontroli. Z drugiej strony musisz wiedzieć, kiedy być poważną. Śmiech nie zawsze jest najlepszą polityką. Może sprawić, że ktoś poczuje się zakłopotany, a nawet zły, jeśli śmiejemy się w niewłaściwym czasie.

Chęć do zabawy to cecha, którą faceci uważają za piękną. Nikt nie chce być cały czas poważny. Bycie beztroską i bawienie się ze swoim facetem sprawi, że poczujecie się sobie bliżsi. To strona ciebie, której większość ludzi nie widzi. Kiedy się zrelaksujesz i pobawisz z nim trochę, poczuje, że odpuszczasz czujność i pozwalasz mu zobaczyć tę dziecięcą niewinność, którą na co dzień trzymasz w zamknięciu. Pokaż, że mu ufasz i czujesz się przy nim bezpiecznie. Nawet zrobienie czegoś małego, aby pokazać swoją zabawną stronę sprawi, że będzie się uśmiechał za każdym razem, gdy pomyśli o tej sytuacji.

5. Brak makijażu

Dobra, wiemy, że wyglądasz bezbłędnie, gdy Twój makijaż jest na miejscu (dziękuję guru makijażu Youtube za samouczki)! Ale nie musisz smarować twarzy fluidem, aby wyglądać pięknie. Właściwie to on woli, żebyś tego nie robiła. Naturalne piękno jest powodem do dumy. I nie należy tego chować za górami napakowanego makijażu. Chce zobaczyć cię przynajmniej od czasu do czasu z „gołą” twarzą. Zachowaj elegancki wygląd na wieczór. Właściwie… może by zrezygnować też z intensywnych perfum i długich paznokci..? Oni chcą zobaczyć, jak naprawdę wyglądamy. A wszyscy znamy moc dobrego konturu… 😉 To całkowicie zmienia twoją twarz. Facet czuje, że to fałszywa reklama, a gdy po raz pierwszy usuniesz makijaż – nie rozpozna cię. To może być ogromny przełom. Kiedy czujesz się komfortowo bez makijażu, pokazuje mu to, że masz luz i jesteś pewna siebie (patrz wyżej!). Faceci preferują naturalny wygląd, jeśli chodzi o makijaż.

4. Energiczność

Spokojnie, nikt nie oczekuje, że będziesz na pełnych obrotach 24/7, ale prowadzenie aktywnego stylu życia jest bardzo atrakcyjne dla facetów. I choć może to być banalne, wielu facetów lubi przebywać na świeżym powietrzu i chce kobiety, która będzie im towarzyszyć. Jeśli wszystko, czego chcesz, to usiąść na kanapie i pochrupać chipsy, może to podobać się niektórym facetom –ale tylko czasem i na chwilę. Ta rutyna szybko się nudzi. Posiadanie energii, by wyjść i robić różne rzeczy, pokazuje, że czerpiesz radość życia. Jesteś zdecydowana żyć pełnią życia. Posiadanie dużej ilości energii oznacza, że nie musisz planować tygodniowego wyjścia, możesz być spontaniczna. Jeśli nudzisz się w domu, możesz zasugerować wędrówkę lub odwiedzenie nowej restauracji w mieście. Ta spontaniczność będzie dla niego ekscytująca. Faceci lubią wychodzić i dobrze się bawić bez konieczności planowania wszystkiego.

3. Gotowość na przygodę

fot. molchanovdmitry/iStock

Nie ma nic złego w zostaniu w domu. Czasami. Ale przecież nie chcesz być zagorzałą domatorką. Gotowość na przygodę to dobra rzecz. Oznacza, że nie boisz się wyjść i spróbować czegoś nowego. Faceci uwielbiają, gdy dziewczyna jest gotowa na cokolwiek. Nie musisz rzucać wszystkiego i lecieć na drugi koniec świata. Ale pójście do nowej restauracji i zamówienie czegoś, czego nigdy wcześniej nie próbowałaś, to też świetna zabawa. I nawet, jeśli jest to absolutnie okropne, ważne, że spróbowałeś i było to coś, co zrobiliście razem. Próbowanie nowych rzeczy i przeżywanie przygód, to doświadczenie budujące więź. Zwłaszcza, jeśli jest to coś, czego żadne z was wcześniej nie zrobiło. Podejmowanie wyzwań pomaga nie dopuścić do znużenia w związku.

2. Pozytywne nastawienie

Odrobina pozytywności może zajść daleko. Nikt nie chce przebywać w pobliżu wiecznego pesymisty lub totalnego sukinsyna. Ale kobieta, która jest miłą i pozytywną osobą, jest jak latarnia morska dla strudzonego marynarza. Emanująca pozytywną energią przyciąga do siebie ludzi, ponieważ może rozjaśnić każdy dzień. Dobra, dość poezji… Kiedy nie pozwalasz, aby coś cię przygnębiło i masz dobre nastawienie, to odbija się to na ludziach wokół ciebie. Wszyscy znamy tych ludzi, którzy po prostu „coś” w sobie mają. Nie da się tego wytłumaczyć, ale kiedy są w pobliżu, jesteś po prostu szczęśliwsza. To są ludzie, których chcesz w swoim życiu i to jest rodzaj osoby, którą twój facet chce w swoim. Kiedy potrafisz sprawić, że facet się uśmiechnie po złym dniu, doceni cię jeszcze bardziej. Wiemy, że nie zawsze łatwo jest pozostać w pozytywnym nastroju i nie o to chodzi, żeby się cały czas szczerzyć, nawet jeśli w środku rozpadasz się na kawałki.

1. Krągłości

fot. jacoblund/iStock

Zapomnij o tym, w co magazyny modowe chciałyby, abyś uwierzyła. Mężczyźni tak naprawdę nie wolą, aby kobiety wyglądały jak modelki. Wszystkie kształty i rozmiary są dla nich piękne. A w rzeczywistości mężczyźni kochają krągłości. Uwielbiają miękkość kobiecego ciała, a odrobina dodatkowej miękkości nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Kiedy facet patrzy na ciebie, nie widzi rzeczy, które ty postrzegasz jako wady. W jego oczach jesteś bez skazy. Myśli, że jesteś piękna. Gdyby tak nie było, prawdopodobnie nie byłby z tobą. Nie ma powodu, aby biczować się przez te kilka dodatkowych kilogramów. Drogie, chodzi o cycki i tyłki. Serio. Na poziomie podświadomości mężczyzn pociągają bardziej krągłe kobiety, ponieważ jest to oznaką płodności. Ok, więc może w tej chwili nie chcesz mieć dzieci i najprawdopodobniej on też o tym nie myśli. Ale nie możesz zmienić biologii. 😉

 


Dieta Zdrowie

Atrofia pochwy – czym jest zanikowe zapalenie pochwy? Czynniki ryzyka, leczenie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 września 2021
Atrofia pochwy
Fot. iStock

Atrofia pochwy to jeden z najbardziej dokuczliwych objawów, jakie towarzyszą okresowi menopauzy. Jej pojawienie się związane jest głównie ze zmianami hormonalnymi, jakie mają miejsce w kobiecym organizmie w tym czasie, ale nie tylko. Czym dokładnie jest atrofia pochwy, kogo może dotyczyć i jakie objawy powoduje? W jaki sposób można leczyć atroficzne zapalenie pochwy?

Czym jest atrofia pochwy?

Atrofia pochwy (atroficzne/zanikowe zapalenie pochwy) to dolegliwość, która najczęściej pojawia się  u kobiet po menopauzie, ale może pojawić się także u znacznie młodszych pań cierpiących na zaburzenia hormonalne. Atrofia pochwy jest określeniem na stopniowe zmniejszanie się grubości nabłonka ścian pochwy, a w ostateczności jego zanikanie.

Atroficzne zapalenie pochwy powoduje powstawanie szczelin w nabłonku pochwy, która skraca się i zwęża. Ścianki pochwy tracą właściwe napięcie i elastyczność. Nabłonek w przebiegu atrofii łatwo ulega uszkodzeniom mechanicznym. Atrofia może dotyczyć nie tylko samej pochwy, ale i nabłonka pozostałych narządów układu moczowo-płciowego: cewki moczowej, sromu i łechtaczki. Dolegliwości, które są efektem zmian atroficznych, obniżają standard życia kobiet i negatywnie wpływają na stan zdrowia pacjentek i ich samopoczucie.

Atrofia pochwy

Fot. iStock

Przyczyny atrofii pochwy

Atrofia pochwy może mieć kilka przyczyn. Do najczęstszych należy niedobór estrogenów. Prawidłowe stężenie estrogenów umożliwia utrzymanie właściwego dopływu krwi do tkanek pochwy, wpływa na jej elastyczność oraz utrzymanie naturalnego nawilżenia i ochronę przed bakteriami. Niedobór estrogenów pociąga za sobą negatywne konsekwencje: m.in. ścieńczenie nabłonka i zmniejszenie poziomu nawilżenia jej ścian, co prowadzi do zmian atroficznych w obrębie pochwy. Ta sytuacja najczęściej dotyka kobiety po menopauzie (między 5. a 7. dekadą życia), gdy ustaje produkcja tych hormonów przez jajniki.

Zanikowe zapalenie pochwy może również wynikać z obniżenia poziomu estrogenów, które spowodowane jest zmniejszeniem lub zahamowaniem produkcji estrogenów po chirurgicznym usunięciu jajników, uszkodzeniem ich w wyniku radioterapii i chemioterapii. Wpływ na to może mieć palenie tytoniu, ponieważ substancje obecne w dymie nikotynowym upośledzają krążenie krwi, co blokuje dostarczenie do tkanek odpowiedniej ilości krwi z tlenem. Stwierdzono również, że palaczki o wiele gorzej reagują na zastosowanie terapii estrogenowej.

Atrofia pochwy może być także efektem przyjmowania leków stosowanych przeciwko osteoporozie (anty-estrogenowych z grupy SERM) lub leczących depresję (leki z grupy SSRI). Na zanikowe zapalenie pochwy częściej cierpią także kobiety, które nie rodziły dzieci.

Atrofia pochwy

Fot. iStock/Atrofia pochwy

Atrofia pochwy — objawy

Atrofia pochwy powoduje objawy, które są określane jako nieprzyjemne. Pacjentki ze stwierdzonym atroficznym zapaleniem pochwy skarżą się zazwyczaj na więcej, niż jedną przykrą dolegliwość związaną z atrofią.

Najczęstsze objawy atrofii pochwy:

  • uczucie suchości pochwy — skarży się na nie nawet 30% pacjentek cierpiących na atrofię;
  • pieczenie lub swędzenie okolic intymnych;
  • ból w trakcie współżycia;
  • krwawienie lub plamienie po stosunku — pojawia się tendencja do tworzenia się wybroczyn i niewielkich owrzodzeń w wyniku niewielkich urazów;
  • upławy;
  • obniżenie elastyczności i ścian napięcia pochwy;
  • podrażnienie pochwy i sromu;
  • bolesność i pieczenie podczas oddawania moczu — występuje u co drugiej kobiety z atrofią pochwy;
  • rzadziej pojawiają się objawy takie jak: nietrzymanie moczu, powracające stany zapalne pochwy, sromu, cewki i pęcherza moczowego.

W przypadku zarejestrowania u siebie powyższych objawów, a w szczególności plamień i krwawień z dróg rodnych, należy jak najszybciej umówić się na wizytę do ginekologa. Powyższe objawy mogą być także konsekwencją rozwinięcia się poważnej choroby, jak np. rak szyjki macicy.

Atrofia pochwy

Fot. iStock/Atrofia pochwy

Atroficzne (zanikowe) zapalenie pochwy — leczenie

Atrofia pochwy jest schorzeniem przewlekłym, które wymaga długotrwałego leczenia. Panie mają do dyspozycji kilka różnych sposobów na to, by leczyć i łagodzić przykre dolegliwości. Najczęściej pacjentkom cierpiącym na zanikowe zapalenie pochwy proponuje się uzupełnienie niedoboru estrogenów (estrogenoterpia). Można je wprowadzić do organizmu na dwa sposoby.

Pierwszym z nich jest przyjmowanie doustnej hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). Drugim miejscowe stosowanie pierścieni dopochwowych, odpowiednich maści, kremów lub globulek. W początkowej atrofii, gdy zmiany nie są zaawansowane, pomocne są produkty z kwasem hialuronowym oraz lubrykanty, stosowane dopochwowo. W bardziej zaawansowanej atrofii ginekolog może zalecić stosowanie miejscowo kremy, maści lub żele z estrogenami. Efekty kuracji można zauważyć po kilku tygodniach terapii estrogenowej.

Atrofii można zapobiegać na różne sposoby. Chronić przed przykrymi dolegliwościami może regularne współżycie seksualne. Poprawia ono przepływ krwi przez narządy miednicy mniejszej, a co za tym idzie, wpływa korzystnie na stan błony śluzowej pochwy. Przy schorzeniu, jakim jest atrofia pochwy, bezwzględnie należy odstawić palenie tytoniu. Należy także nosić wygodną i przewiewną bieliznę z naturalnych materiałów, która pozwoli uniknąć podrażnień. Warto stosować preparaty do higieny intymnej o bezpiecznym składzie — np. bez podrażających substancjach zapachowych.

Warto również usunąć jadłospisu produkty takie jak alkohol, czekoladę, paprykę, pieprz, ponieważ mogą one nasilać one objawy atrofii. Z kolei włączyć do menu można żywność zawierającą fitoestrogeny (soja, oraz pozostałe rośliny strączkowe), które obniżają ryzyko wystąpienia zanikowego zapalenia pochwy.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl 

 


Zobacz także

Nietrzymanie moczu przez kobiety w ciąży

Pozbądź się wstydu. 8 rzeczy, o których powinnaś powiedzieć lekarzowi

Slow jogging - idealna forma ruchu dla tych, którzy ruszać się nie lubią

Slow jogging – idealna forma ruchu dla tych, którzy ruszać się nie lubią