Lifestyle Psychologia Zdrowie

Popełniaj błędy, wybaczaj sobie, ucz się od innych. Jak w jeden dzień nabrać dystansu do samego siebie?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 stycznia 2016
Fot. iStock / caracterdesign
 

To tylko jedno zdanie, proste stwierdzenie. Nawet jeśli zostało zabarwione szczyptą przyjacielskiej ironii, nie wypowiedziano go po to, by cię zranić. Nie ma w nim nic obraźliwego, nic do miało być zagraniem przeciw tobie. Ale ty już czujesz, jak wszystko gdzieś w środku wzbiera. W żyłach zaczyna szybko pulsować krew, przed oczami ciemno. W głowie jedna myśl: „Jak on mógł tak powiedzieć?”, „ Jak ona mogła tak pomyśleć?”. Odetchnij, zastanów się: nie brak ci czasem dystansu do siebie…?
Jeśli ty lub bliska ci osoba traktujecie siebie zbyt poważnie, mam dla was kilka wskazówek!

1. Naucz się (na nowo) z siebie śmiać

Bo może kiedyś, na przykład w dzieciństwie, już to umiałaś? Śmiech w ogóle potrafi zdziałać cuda. Obniża poziom stresu, rozładowuje napięcie, a według badań naukowców także poprawia pamięć, obniża ciśnienie krwi, uwalnia endorfiny i natlenia organizm. Przede wszystkim zaś, umiejętność śmiania się z samej siebie pozwala ci spojrzeć na siebie inaczej, w pełni korzystać z prawa do tego, by być zabawną. No właśnie: nie bój się być zabawną. Wywołasz (życzliwy!) uśmiech na niejednej twarzy.

2. Przestań uważać, że wszyscy cię atakują

Tak się nie da rozmawiać, dojść do porozumienia. Masz w sobie, gdzieś głęboko, przekonanie o tym, że jeśli ktoś mówi coś, z czym się nie zgadzasz i chce dowieść swych racji, to przypuszcza na ciebie atak. Być może generalnie odbierasz świat jako wrogi i nieprzyjazny, uważasz, że musisz bronić swojego „terytorium” – tego, w co wierzysz. Nie zjednujesz tym ludzi, wręcz przeciwnie dajesz im do zrozumienia, że nie warto wchodzić z tobą w dyskusje. Tymczasem większość z nas w rozmowie z drugim człowiekiem ceni wymianę myśli i poglądów, w poszanowaniu swoich racji, bez krzywdzenia siebie i osobistych „wycieczek”. Popracuj nad zaufaniem. Musisz przestać widzieć w swych rozmówcach wrogów.

3. Przestań myśleć, że jeśli ktoś kwestionuje twój punkt widzenia to podważa twój autorytet

Gdyby wszyscy ludzie myśleli tak samo, Ziemia byłaby najnudniejszym miejscem w kosmosie. Twój autorytet? Wystarczy, że będziesz nim dla swoich dzieci i (wybacz mi, proszę) to one prędzej czy później zdecydują, czy na to zasłużyłaś. Głównie tym, co robisz, a nie tym, co mówisz. Rozmowa ze znajomymi to nie walka o przetrwanie twojego gatunku. To nie jest też bitwa w którym trofeum będzie połechtanie twojego ego… Zawsze musisz mieć ostatnie zdanie? Co na tym zyskasz, prócz chwilowej satysfakcji? Naprawdę, udało ci się udowodnić coś istotnego? A czego się nauczyłaś? No właśnie: zamiast na zaciekłej obronie swych racji, skup się na tym, czego możesz nauczyć się od innych. Tak wiele możesz zyskać, przejmując, choć na chwilę ich punkt widzenia. Nie identyfikuj się zbyt mocno ze swoimi opiniami, raczej skup się na tym, czego możesz nauczyć się od innych, jak wiele możesz zyskać, przyjmując ich punkt widzenia.

4. Pozwól sobie na błędy i nie staraj się kontrolować wszystkiego

Pozwól, czyli zaakceptuj je i nie upieraj się głupio, że ich nie popełniłaś. Czego się boisz? To tylko pomyłka, zdarza się każdemu z nas. Nie upieraj się głupio, jeśli się mylisz, że masz rację. Boisz się, że się ośmieszysz? Śmieszne i niepoważne jest tuszowanie na siłę swoich błędów i udawanie, że wszystko jest w porządku. A dążenie do kontrolowania, ciągłego pilnowania siebie i innych w obawie przed porażką zabierze i tobie i twoim bliskim całą radość życia.

5. Ciesz się z małych rzeczy

Nie rób zbyt wiele „wielkich” planów. Wystarczą dwa, trzy, takie realne do osiągnięcia. Jeśli ciągle marzysz o czymś co jest poza twoim zasięgiem, lub wymaga nadludzkiego wysiłku, trudniej ci docenić to, co już masz. Twoje przekonanie, że jesteś stworzona do „wyższych celów” uniemożliwi ci w końcu osiągnięcie tych podstawowych… I sprawi, że życie już zawsze będziesz odbierać jako nieustającą walkę, a nie ocean możliwości.

6. Przestań się porównywać

Masz swoje umiejętności, zdolności, wady i zalety. Możesz nad nimi pracować, udoskonalać je, eliminować, analizować. Ale nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Nie stresuj się swoimi brakami, zaakceptuj je. Tylko w ten sposób zaczniesz być otwarta również na innych. I skończysz z ciągłym podnoszeniem poprzeczek. To chyba dość meczące, tak żyć, prawda?

Nabieranie dystansu to dla kogoś, kto całe życie traktował się ze śmiertelną powagą, nie lada wyzwanie. Warto jednak podjąć się tej pracy nad sobą, bo przynosi ona bardzo oczyszczające efekty i mocno (pozytywnie) wpływa na nasze relacje z innymi. Ale już dziś możesz zrobić dla siebie (i bliskich) bardzo wiele.


Lifestyle Psychologia Zdrowie

Krzyczy, szarpie i bije ją na oczach ludzi… A ty zareagujesz? Niesamowita kampania z żywym billboardem

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 stycznia 2016
Fot. Screen z YouTube / Frauenzentrale Zürich
 

Kampania „Live billboard: stop domestic violence” („Billboard na żywo: stop przemocy domowej”), rzuca wyzwanie klientom jednej z szwajcarskich galerii. Na ekranie billboardu obserwują jak mężczyzna krzyczy na kobietę, a następnie zaczyna ją szarpać i bić. Gdy jeden z przechodniów reaguje na rozgrywającą się scenkę, dzieje się coś niesamowitego. Zobaczcie koniecznie.

 

Hasło kampanii głosi „Przemów przeciwko przemocy”. Nietypowa forma interakcji bardzo dobrze uświadamia nam, jak wiele zależy od ludzi, którzy zareagują.

Wg badań prof. Beaty Gruszczyńskiej z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, każdego roku przemocy fizycznej lub seksualnej doświadcza od 700 tysięcy do miliona Polek, a co dziesiąta kobieta w Polsce doświadczyła przestępstwa zgwałcenia lub usiłowania gwałtu. Każdego roku w Polsce zostaje zgwałconych 30 tys. kobiet.*


 

Źródło: *wyborcza.pl, kampanie społeczne.pl


Lifestyle Psychologia Zdrowie

„Kobiety, które inspirują – takie jak ty… Zostań naszą bohaterką”. Ruszamy z nową akcją. Przeczytajcie koniecznie

Redakcja
Redakcja
11 stycznia 2016
Fot. iStock / piranka

Kochane, jak wiecie, ten portal powstaje cały czas z myślą o was. Jesteście jego wielką częścią. Wasze listy, komentarze, historie wzruszają nas, zaskakują, nierzadko zmuszają do refleksji.

Chciałybyśmy, byście mogły mieć cały czas wpływ na to, jak nasz portal wygląda, na to o czym piszemy. By było to miejsce, gdzie będziecie odnajdywać siebie.

Dlatego od dziś ruszamy z cyklem:

 „Kobiety, które inspirują – takie jak Ty… Zostań naszą bohaterką”.

Jeśli jesteście częścią ważnej historii, robicie coś wyjątkowego, realizujecie swoje pasje, pokazujecie swoją postawę światu, przekonujecie, że tak naprawdę chcieć to móc – napiszcie do nas

My z wielką przyjemnością skontaktujemy się z wami, opiszemy najciekawsze historie. Opowiemy o was. Bo przecież to co ważne, czasami jest tuż obok nas. Czyjaś historia przynosi nam rozwiązanie, a pomysł na życie kogoś innego otwiera nam oczy na to, co my chcemy w życiu robić, daje odwagę do zmian.

A może znacie kogoś wyjątkowego, kogoś o kim powinniśmy napisać? Kobietę, której historię powinniśmy poznać? Dajcie koniecznie znać.

Pamiętajcie, nie trzeba być kimś wielki, żeby być niesamowitym.

Piszcie do nas, bądźcie z nami, inspirujcie nas i motywujcie siebie nawzajem. W końcu to w nas kobietach siła. Bądźmy blisko siebie.


Jeśli uważasz, że twoja historia zasługuje na uwagę, że może być motywująca i inspirująca, a może bardzo ważna dla innych kobiet, napisz na adres: kontakt@ohme.pl wpisując w temacie Zostań naszą bohaterką”

Dziękujemy!


Zobacz także

Marzymy o tym, czego nie mamy zazwyczaj mając wszystko

9 rzeczy, które mogą zniszczyć twój seks

Wakacje? Jakie wakacje? Dopiero po nich odpocznę. Dekalog urlopowicza