Zdrowie

Na ratunek nogom – jak i dlaczego leczyć żylaki?

Redakcja
Redakcja
26 stycznia 2022
 

Nowoczesne metody leczenia żylaków różnią się diametralne od metod stosowanych kilkanaście czy nawet kilka lat temu. W większości są to procedury mało inwazyjne, które nie wymagają znieczulenia ogólnego, a jedynie sedacji. Po zabiegu na skórze nie zostają blizny, a pacjent może wrócić do domu o własnych siłach jeszcze tego samego dnia. Nawet podczas jednego zabiegu możliwe jest zamknięcie drobnych, popękanych naczynek (tzw. pajączków), niewydolnych żył dodatkowych czy żyłek atopowych, a także krętych gałęzi podskórnych i głównych pni żył. Sprawdź, na czym polegają metody hybrydowe leczenia żylaków i dlaczego nie warto odkładać wizyty u specjalisty.

Dlaczego nie można ignorować żylaków, popękanych naczyń i obrzęków nóg?

Pojawienie się pierwszych, widocznych na skórze niebieskich nitek czy pajączków to dla wielu osób, w pierwszej kolejności, problem natury estetycznej. Z czasem żylaki zaczynają jednak powodować przykre dolegliwości. Pojawiają się obrzęki na nogach i stopach oraz uczucie ciężkości nóg, które często nasila się z upływem dnia, a także latem czy podczas długotrwałego siedzenia lub stania. Z czasem nieleczone choroby żylne nie tylko coraz bardziej obniżają samopoczucie i powodują dyskomfort czy nawet kompleksy, ale także prowadzą do niebezpiecznych powikłań. W zaawansowanym stadium chorób żylnych mogą wystąpić nawet zatory, zakrzepy czy owrzodzenia. 

Żylaki należy leczyć. Niezależnie od tego, czy na Twoich nogach pojawiły się pierwsze zmiany, czy borykasz się z żylakami od dawna, nie bagatelizuj problemu. Udaj się do specjalisty z zakresu flebologii, który wykona badanie USG i oceni stopień zaawansowania choroby, a także dobierze odpowiednie metody leczenia. 

Ważne! Bardzo często pacjentki, które od lat zmagają się z problemem żylaków, nie idą do lekarza, powstrzymywane przez wstyd. Niesłusznie! Zadaniem lekarzy nie jest ocenianie pacjentów – dobrzy specjaliści chcą pomóc w chorobie, niezależnie od tego, na jakim etapie rozwoju się znajduje. Nie czekaj z wizytą u flebologa – umów się na konsultację i dowiedz się, co robić dalej. 

Gdzie leczyć żylaki?

Diagnostyką i leczeniem chorób żył zajmują się m.in. specjaliści z zakresu flebologii, którzy pomagają pacjentom pozbywać się wizualnych objawów żylaków i dolegliwości związanych z chorobą. Warto udać się do doświadczonej placówki, która cieszy się dobrymi opiniami i zaufaniem pacjentów. Klinika zajmująca się leczeniem chorób żył powinna oferować pacjentom szereg różnych metod i dysponować nowoczesnymi technikami. Dzięki temu lekarze mogą kompleksowo zajmować się pacjentami i dobierać odpowiednie metody leczenia żylaków.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda oferta specjalistycznej poradni zajmującej się leczeniem żylaków, odwiedź stronę Kriocentrum – kliniki z 20-letnim doświadczeniem w leczeniu i usuwaniu żylaków kończyn dolnych, oferującej nowoczesne i skuteczne metody. W klinice czekają na Ciebie doświadczeni lekarze, którzy wybiorą najskuteczniejszą metodę.

Od czego zacząć?

Od umówienia się na pierwszą konsultację, podczas której lekarz przeprowadzi z Tobą wywiad i wykona badanie USG Doppler. Na tej podstawie możliwe będzie zaplanowanie dalszych działań i postawienie wstępnej diagnozy. Jeśli będzie to konieczne, lekarz wybierze odpowiednią dla Ciebie metodę leczenia i przedstawi zalecenia przed i po zabiegu, a także podpowie w zakresie samodzielnego dbania o nogi i profilaktyki.

Współcześnie do najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych metod należą: laserowe usuwanie żylaków, EVRF, skleroterapia, klejenie żylaków i metody hybrydowe, które łączą różne techniki podczas jednego zabiegu.

Jak leczy się żylaki? Metody usuwania żylaków

Metody usuwania żylaków można podzielić na dwie grupy: termiczne i nietermiczne. Poszczególne techniki można łączyć ze sobą, by zyskać optymalne efekty leczenia (wówczas mówi się o hybrydowym leczeniu żylaków). Przyjrzyjmy się obu grupom.

Termiczne metody usuwania żylaków 

Do zamknięcia zmienionego chorobowo naczynia wykorzystuje się wysoką temperaturę, wytwarzaną wewnątrz naczyń. Co istotne zastosowanie temperatury nie jest odczuwalne dla pacjenta. 

Temperaturę, w zależności od metody, podnosi się przy pomocy:

  • wiązki lasera – metoda EVLT (laserowe leczenie żylaków),
  • fal radiowych – metoda EVRF,
  • pary wodnej – metoda SVS.

W wyniku podniesienia temperatury uszkadza się ściany naczyń krwionośnych (w kontrolowany sposób), które ulegają obkurczeniu. Następnie powstaje zakrzep oraz jałowy stan zapalny. Naczynie ulega zwłóknieniu i z czasem całkowicie się zrasta. Resztki żylaków, które zostają w organizmie, są usuwane przez komórki żerne. 

Jak przebiegają zabiegi z wykorzystaniem metod termicznych? Mimo zastosowania różnych technik przebieg zabiegów jest podobny:

  • Lekarz wykonuje niewielkie nacięcie na skórę i wprowadza do naczynia cieniutki drucik (prowadnik) , na który następnie nasuwa specjalną koszulkę.
  • Gdy koszulka znajduje się już w naczyniu, lekarz wyciąga prowadnik, a w jego miejsce wprowadza cewnik. 
  • Cewnik umożliwia emisję energii z pary wodnej, fal radiowych czy światła lasera. Lekarz po uruchomieniu urządzenia powoli usuwa cewnik, a energia rozprowadzana jest po naczyniu.

Cały zabieg odbywa się pod kontrolą ultrasonografu. 

Metody nietermiczne usuwania żylaków 

Nietermiczne metody leczenia żylaków można stosować jako leczenie samodzielne lub pomocniczo np. przy leczeniu laserowym. W tym przypadku do światła naczynia wprowadza się specjalistyczną substancję, która zamyka lub uszczelnia naczynie. 

W zabiegach hybrydowych wykorzystuje się nietermiczne metody, takie jak klejenie żylaków VenaBlock czy skleroterapia. Oba zabiegi są do siebie podobne – różnica polega na rodzaju środka aplikowanego w światło naczynia.  Do tzw. klejenia żył wykorzystuje się kleje tkankowe, czyli roztwory związków chemicznych, bezpiecznych dla zdrowia. Do skleroterapii stosowany jest inny środek – sklerozant. Lekarz aplikuje substancję do naczyń przy pomocy cieniutkich igieł i niewielkiego cewnika. Po aplikacji kleju lub sklrerozantu ściany żył zbliżają się do siebie, zrastają i ulegają zwłóknieniu. 

Metody termiczne i nietermiczne można łączyć ze sobą i dopasowywać do indywidualnych potrzeb pacjentów. Dzięki temu specjaliści są w stanie nawet podczas jednego zabiegu zamknąć zarówno główne pnie żył czy niewydolne żyły dodatkowe, jak i żyłki atopowe, kręte gałęzie podskórne drobne czy popękane naczynka krwionośne. 

Warto wiedzieć! Jednym z najnowocześniejszych zabiegów hybrydowych jest zabieg CLaCS, który polega na jednoczesnym wykonaniu skleroterapii i laseroterapii, co znacznie zwiększa efektywność leczenia. Zabieg jest nieinwazyjny, całkowicie bezbolesny i bezpieczny. Jest wykonywany m.in. w klinice medycyny estetycznej i chirurgii ogólnej, Kriocentrum w Józefowie pod Warszawą.


Zdrowie

Daj sobie odpocząć – sypialnia jako najważniejsza przestrzeń domu

Redakcja
Redakcja
26 stycznia 2022
 

Sypialnia to wyjątkowe miejsce w domu. Przestrzeń, która jest niedostępna dla nikogo, tylko dla osoby lub osób, które w niej śpią. Powinna zatem dawać ukojenie i pozwalać odpocząć po dniu pełnym wyzwań. Należy ją zatem tak urządzić, aby sprzyjała pozytywnej atmosferze i wypoczynkowi. W tym artykule podpowiadamy, jak tego dokonać.

W sypialni należy ograniczyć do minimum rozpraszające elementy?

W urządzaniu sypialni podstawę stanowi ograniczenie do minimum rozpraszających elementów, a więc jeśli nie potrzebujesz telewizora, to nie instaluj urządzenia w pokoju przeznaczonym do spania. To wnętrze powinno mieć charakter wyciszający. Najlepiej, gdy będzie to wyłącznie łóżko, komoda i niewielka szafa. Postaw też raczej na neutralne kolory. Dzięki temu nic nie będzie Cię rozpraszało. Istotne znaczenie ma też odpowiedni materac dostosowany do potrzeb osoby śpiącej. Powinien on być wykonany z naturalnych tkanin i zapewniać odpowiednie podparcie dla kręgosłupa. Nie może być zbyt twardy, ani za miękki. Doskonałe efekty dają posłania, które dostosowują się do naturalnych krzywizn ludzkiego ciała. Wiele ciekawych modeli znajdziesz na stronie internetowej https://sleepinghouse.pl/133-materace-80×200. Dużą popularnością wśród użytkowników cieszy się marka Hilding, która wprowadza nowoczesne rozwiązania, aby spełnić oczekiwania, jak najszerszego grona użytkowników.

Jakie powinno być oświetlenie w sypialni?

Ważną kwestią jest też właściwe oświetlenie w sypialni. Przede wszystkim nie może ono działać na Ciebie w sposób drażniący. Wybierz raczej delikatne oświetlenie. W ten sposób uzyskasz efekt miękkości. Specjaliści zalecają, aby w pomieszczeniu przeznaczonym na sypialnię umieścić dwa źródła światła, a mianowicie rozproszone główne i dodatkowe, czyli skupione funkcyjne. Dzięki temu złagodzisz ostre cienie w pomieszczeniu i zapewnisz sobie dobre warunki na przykład do czytania książki przed snem. Pamiętaj jednak o tym, że nawet jak masz najlepsze oświetlenie, to i tak nie zapewnisz sobie odpowiednich warunków do snu bez komfortowego materaca. Jest to niezwykle ważna kwestia. Zapraszamy zatem na stronę internetową https://sleepinghouse.pl/134-materace-90×200, gdzie znajdziesz wiele interesujących modeli.

 

 

Jakie tekstylia są odpowiednie do sypialni?

Ostatnią ważną kwestią, jeśli chodzi o sypialnię, jest wybór tekstyliów. Powinny być one wykonane z naturalnych włókien. Dzięki temu zapewnisz sobie świeżość i przewiewność, a także doskonałą wentylację. Co więcej, takie materiały sprawią, że wnętrze będzie też bardziej przytulne. Godne uwagi jest też to, że naturalne tkaniny w sypialni gwarantują znacznie większe poczucie wizualnego spokoju. I do tego pięknie się prezentują! Dużą popularnością ciszy się pościel bawełniana. Ogromnym atutem takiego rozwiązania jest lekkość, uniwersalność i higroskopijność. Do tego, tkanina bardzo dobrze pochłania wilgoć, dlatego jest dobra na cieplejsze pory roku. To też świetna alternatywa dla ludzi, którzy mocniej pocą się w nocy.

Sypialnia to najważniejsze miejsce w Twoim domu, dlatego zadbaj o to, aby zapewniała Ci ona warunki do zdrowego i komfortowego odpoczynku. Istotne znaczenie ma nie tylko minimalistyczny wystrój, ale przede wszystkim odpowiedni materac. Co więcej, staraj się systematycznie wietrzyć sypialnię i ustawiać właściwą temperaturę. Gdy zadbasz o te warunki, dasz sobie odpocząć i zyskasz energię do podejmowania kolejnych życiowych wyzwań.

Framed sketch hanging above bed with dirty pink bedding and black cushion with golden pattern in bedroom interior


Zdrowie

Ciężarna Agnieszka z Częstochowy zmarła i osierociła trójkę dzieci. Rodzina oskarża szpital

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
26 stycznia 2022

25 stycznia 2022 r. rodzina zmarłej Agnieszki wydała na Facebooku oświadczenie. Czytamy w nim apel o sprawiedliwość i zadośćuczynienie za śmierć „naszej zmarłej żony, mamy, siostry i przyjaciółki”. Są już komentarze szpitala, konsultanta krajowego w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Krzysztofa Czajkowskiego oraz niezwiązanych ze sprawą lekarzy. Zebrałyśmy je dla Was. 

„Trudno dziś przesądzać, jakie były przyczyny śmierci pacjentki z Częstochowy i czy doszło do zaniechania ze strony lekarzy”, mówi dla „Wysokich Obcasów” prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa. Apeluje też o powstrzymanie się od wydawaniu ocen. „Dziś za mało wiemy, by decydować, co było przyczyną śmierci. Od obumarcia płodów do śmierci pacjentki minęły ponad trzy tygodnie. Nie wiemy, co działo się w tym czasie. Dziś możemy jedynie powiedzieć, że gdy dochodzi do obumarcia jednego płodu w ciąży bliźniaczej, to nie jest to wskazanie do interwencji i zakończenia ciąży”, wyjaśnia.

  1. W tym samym tonie wypowiada się na swoim Instagramie ginekolożka, lek med Anna Parzyńska, która przyznaje, że ma w sobie ogrom współczucoa dla rodziny, ale jednocześnie pyta: „Czy każdy zgon ciężarnej będziemy teraz łączyć z zakazem przerywania ciąży?”

Kim była Agnieszka T. i co wydarzyło się w szpitalu w Częstochowie?

Miała 37 lat. Była już matką trójki dzieci. W grudniu 2021 roku w pierwszym trymestrze ciąży bliźniaczej trafiła do Wojewódzkiego Szpitala w Częstochowie na Oddział Ginekologii. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dokładnie 21 grudnia. Przyjęto ją z powodu pogarszających się bóli brzucha i wymiotów.

„Wcześniej lekceważono jej skargi, mówiąc, że to ciąża bliźniacza i ma prawo tak boleć”, czytamy w oświadczeniu rodziny. Bliscy twierdzą, że podczas pobytu w szpitalu, stan Agnieszki stopniowo pogarszał się. Przyjechała tam w pełni świadoma, w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, z dolegliwościami ginekologicznymi. Za pośrednictwem rozmów telefonicznych byliśmy świadkami, jak stan jej z dnia na dzień ulegał pogorszeniu.

Według epikryzy lekarskiej, 23 grudnia 2021 zmarł jej pierwszy z bliźniaków. Po siedmiu dniach nastapiła śmierć drugiego z bliźniaków. „Następnym karygodnym faktem jest, że ręcznego wydobycia płodów dokonano po następnych 2 dniach (!!!), a mianowicie 31.12.2021 roku. Przez ten cały czas, zostawiono w niej rozkładające się ciała nienarodzonych synków. Nie zapomniano jednak w porę poinformować księdza, aby przyszedł na oddział i odprawił pogrzeb dla dzieci (!!!)”, czytamy dalej w oświadczeniu rodziny.

Rodzina Agnieszki T. twierdzi, że kobieta  zachorowała na sepsę

„Tak sądzimy po wynikach, ponieważ kiedy trafiła do szpitala badanie CRP wskazywało na 7 jednostek, dzień przed śmiercią, było to już 157, 31H (norma 5), informacji o sepsie jednak nigdzie w dokumentach nie ma. Jej funkcje życiowe z dnia na dzień pogarszały się do takiego stopnia, że w przeciągu kilku dni stała się przysłowiowym ‘warzywem’ i z ginekologii trafiła na neurologię”, napisała rodzina.

Szpital podobno utrudniał im kontakt, nie pozwolono rodzinie na wgląd do dokumentacji medycznych, powołując się na to, że Agnieszka nie napisała upoważnienia dla męża ani siostry.

23 stycznia nastąpiło zatrzymanie akcji serca Agnieszki, ale z powodzeniem przeprowadzono reanimację. Jednak już dzień później Agnieszki wskazywał na agonię. Większość organów zaprzestała funkcjonować. Przetransportowano ją do innego Szpitala w Blachowni. 25 stycznia rodzina otrzymała telefon, że Agnieszka pomimo prób ratunku zmarła .

„Jesteśmy zdruzgotani a ból, jaki nam towarzyszy jest nie do opisania. Bardzo prosimy o pomoc. Dysponujemy niezbitymi dowodami na popełnione przestępstwo, jak i próby utajenia przyczyn stanu zdrowia Agnieszki, a także podawanie przez personel szpitala fałszywych informacji co do okoliczności śmierci bliźniąt”, kończy swoje oświadczenie rodzina.

Oświadczenie szpitala w sprawie śmierci Agnieszki T

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie wydał oświadczenie. Czytamy w nim, że po tym, jak nastąpiła śmierć pierwszego z bliźniąt, 23 grudnia”, przyjęte zostało stanowisko wyczekujące, z uwagi na to, że była szansa, aby uratować drugie dziecko”.

Pomimo starań lekarzy doszło do obumarcia również drugiego płodu. Natychmiast podjęta została decyzja o zakończeniu ciąży. Lekarze rozpoczęli indukcję mechaniczną i farmakologiczną. Pomimo zastosowania wyżej wymienionych środków brak było odpowiedzi ze strony pacjentki pod postacią rozwierania się szyjki i skurczów macicy. W dniu 31.12.21 r. stało się możliwe wykonanie poronienia. Zabieg przeprowadzono w znieczuleniu ogólnym„, czytamy w oświadczeniu szpitala.

„Wykonano szereg kolejnych badań, na podstawie których stwierdzono cechy zatorowości płucnej i zmiany zapalne. Wykonano wymaz w kierunku SARS-COV II – wynik był pozytywny. Stan pacjentki cały czas pogarszał się. Lekarze podejmowali wszystkie możliwe działania, których celem było uratowanie pacjentki”, czytamy dalej w oświadczeniu.

„Gazeta Wyborcza” i „Dziennik Zachodni” podają, że prokuratura częstochowska wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Szpital odpiera zarzuty rodziny dotyczące utrudniania kontaktu z 37-latką.

„Kontakt z rodziną pacjentki po jej zgłoszeniu się do oddziału był utrzymywany. Rodzina miała również możliwość kontaktu z pacjentką. Szpital podjął w tym zakresie działania przy zachowaniu obostrzeń wynikających z pandemii, które pomogły w kontakcie rodziny z pacjentką”, czytamy.

Co mówią kobiety w sprawie Agnieszki T.?

Oburzenie na Twitterze od rana sięgało zenitu:

„Kolejna ofiara fanatyków. Agnieszka T z Częstochowy. Polityczna odpowiedzialność spoczywa na fundamentalistach, PiS, Konfederacji, pseudo TK i Kaczyńskim” i dalej: „Agnieszka T. z Częstochowy w normalnym kraju by żyła. Mogłaby być matka dzieci. Umarła, bo polskie państwo pozostawiło kobiety; rękami Kaczyńskiego, Przyłębskiej, Ziobry, PiSu, Konfederacji i fanatyków z Ordo Iuris skazuje Polki na strach, często śmierć”, napisała Barbara Nowacka, posłanka na sejm RP

„Agnieszka T, Częstochowa – ciąża bliźniacza, jeden płód obumiera, czekają na śmierć drugiego, kobieta zmarła na sepsę. Kolejna ofiara wyroku TK na kobiety, wyroku z wniosku PIS i Konfederacji?”, dodaje Katarzyna Lubnauer, posłanka na sejm RP.

„Niestety, Agnieszka z Częstochowy to kolejna ofiara restrykcji aborcyjnych w naszym kraju. W takich sytuacjach #FEDERA oferuje pomoc — znamy lepsze szpitale, możemy pomóc się przenieść, pomóc prawnie, ale trzeba do nas trafić na czas… Wiemy, że trudno kwestionować decyzje lekarzy, ale w dzisiejszych czasach w sprawach ciąży niestety musimy”, komentuje sprawę Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Zobacz także: „Dlaczego Izabela z Pszczyny nie żyje? Opowiem wam o mojej pracy – list ginekolożki


Zobacz także

Doganiamy mężczyzn, nie zawsze z dobrym skutkiem. Kobiety piją coraz więcej

5 dodatków do żywności, które mogą powodować tycie, zaburzenia hormonalne i depresję

Słodkie Święta malucha bez dodatku cukru. Ekspert radzi, czym zastąpić bożonarodzeniowe sklepowe słodycze