Choroby Zdrowie

Gronkowiec na twarzy powoduje trudne w leczeniu zmiany przypominające trądzik. Jak rozpoznać i leczyć zakażenie gronkowcem?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2022
Gronkowiec na twarzy kobiety powoduje trądzik
Fot. iStock
 

Gronkowiec obecny na twarzy bywa przyczyną poważnego stanu zapalnego skóry, który wyglądem przypomina nasilony i trudny w leczeniu trądzik. Nierozpoznane i nieleczone zakażenie skóry gronkowcem złocistym jest problemem zdrowotnym, ale także estetycznym, ponieważ trudno ukryć tego typu zmiany, które negatywnie wpływają na wygląd skóry i samopoczucie osoby nimi dotkniętej. Gronkowiec na twarzy wymaga zdecydowanego leczenia, które skróci czas trwania choroby oraz złagodzi przykre objawy. Co warto o nim wiedzieć?

Skąd się biorą gronkowce na skórze?

Nosicielami tych drobnoustrojów może być nawet 25–30% całej populacji ludzkiej. Gronkowce to bakterie kolonizujące błony śluzowe i skórę. Wyróżnia się aż 32 gatunki gronkowców, z których 16 powoduje różnego typu zakażenia u ludzi. Do najczęściej spotykanych na skórze należy Staphylococcus aureus, czyli gronkowiec złocisty.

Nazwa bakterii wywodzi się od ich kształtu przypominającego winogrona, co można zaobserwować pod mikroskopem. Gronkowce zazwyczaj nie wywołują żadnych objawów swojej obecności, ale gdy dochodzi do obniżenia odporności organizmu i nadkażenia skóry tymi drobnoustrojami, rozwija się stan zapalny. Gronkowce, w tym gronkowiec złocisty na twarzy, wydzielają toksyczną enterotoksynę, która uszkadza skórę. Wywołuje to zakażenia ropne skóry, które wymaga użycia odpowiednich leków. Sytuację utrudnia fakt, że gronkowce są wyjątkowo odporne na działanie temperatury i na antybiotyki.

Fot. iStock

Gronkowiec złocisty na twarzy. Jak można się nim zarazić?

Aby doprowadzić do zakażenia skóry gronkowcem, wystarczy niewielka ranka, którą zaatakują drobnoustroje. Mogą zostać one przeniesione na uszkodzone miejsce przez dotknięcie rany brudnymi rękoma, przez kontakt skóry z kremem ze słoiczka nabieranym palcami, czy podczas wykonywania makijażu brudnymi pędzlami.

Zobacz również: Anna Oberc straciła pracę, bo zainfekowano jej twarz gronkowcem i ma problemy z trądzikiem

Jakie choroby powoduje gronkowiec na twarzy?

Gronkowiec na twarzy (Staphylococcus aureus) może wywołać infekcje skóry i tkanki podskórnej, przebiegającej z obecnością wydzieliny ropnej. Zmiany te przypominają wyglądem nasilony i trudny do usunięcia trądzik, który wpływa na obniżenie samopoczucia osoby bezskutecznie zmagającej się z problemem uporczywych i często nawracających zmian. Zmiany są bardzo widoczne i mogą powodować ból. Niekiedy stan zapalny jest na tyle poważny, że przybiera postać ropnych nacieków, rozlanych po całej twarzy. Nieleczony gronkowiec na twarzy może powodować również powstawanie widocznych blizn.

Zmian wywoływanych przez toksyny gronkowcowe jest wiele i nie zawsze są one łatwe do rozpoznania na pierwszy rzut oka. Gronkowiec na twarzy może powodować rozwój zapalenia mieszków włosowych, ropni, czyraków, liszajca, zapalenia gruczołów potowych i gruczołu mlekowego.

Gronkowiec na twarzy młodej kobiety wywołał trądzik

Fot. iStock

Gronkowiec na twarzy — na czym polega leczenie?

Gronkowiec złocisty na twarzy powoduje zmiany, które sprawiają trudności w leczeniu. Aby uspokoić sytuację, należy zgłosić się do lekarza dermatologa, oraz przeprowadzić badania laboratoryjne, potwierdzające lub wykluczające obecność gronkowca złocistego. Diagnozę lekarz stawia na podstawie objawów klinicznych oraz uzyskanych wyników badań. Jeśli badanie potwierdziło wzrost gronkowca, specjalista przepisze właściwy antybiotyk.

Niestety gronkowiec na twarzy nie jest łatwy do leczenia, z powodu swojej odporności na wiele antybiotyków. Rozpoczęcie terapii nie zawsze więc oznacza szybkie wyleczenie. Czasem na efekty trzeba czekać wiele miesięcy. Niemały wpływ na leczenia ma także wprowadzenie zdrowej diety, która wzmocni kondycję skóry podczas walki z bakteriami. Zaleca się dodatkowo wykonywanie na twarz zabiegów pielęgnacyjnych,  łagodzących stan zapalny skóry. Do najczęściej stosowanych zabiegów zalicza się peelingi kwasem migdałowym, pirogronowym, salicynowym i azelainowym, z racji ich silnego działania złuszczającego, oczyszczającego i antybakteryjnego. Polecana jest też mikrodermabrazja korundowa z wykorzystaniem lasera biostymulacyjnego, polegająca na mechanicznym, ale bezbolesnym złuszczaniu naskórka.

Poprawa jakości diety, stosowanie dobranej antybiotykoterapii, oraz wykorzystywanie zabiegów pielęgnacyjnych może wyleczyć skórę z zakażenia gronkowcem złocistym.

Zobacz również: Trądzik różowaty – co powoduje zmiany i jak można z nimi walczyć?


źródło:  www.mp.pl , biotechnologia.pl

Choroby Zdrowie

Dystymia, niepozorna „siostra” depresji. Na czym polega to zaburzenie?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2022
Fot. iStock
 

Dystymia to jedno z zaburzeń psychicznych, w której przebiegu osoby nią dotknięte doświadczają długotrwałego obniżenia nastroju. Porównuje się ją do łagodniejszej formy depresji, która nie daje aż tylu objawów, ale również negatywnie wpływa na samopoczucie i jakość życia. Czym jest dystymia, jakie ma objawy i w jaki sposób można poradzić sobie z tym zaburzeniem?

Czym jest dystymia?

Dystymia, tzw. przewlekłe i uporczywe zaburzenie nastroju, negatywnie wpływa na jakość życia osoby nią dotkniętej. Dystymia zastąpiła niegdyś stosowane określenia takie jak „depresja lękowa”, „depresja nerwicowa”, czy „nerwica depresyjna”.

Zaburzenie to wiąże się z długotrwałym obniżeniem nastroju, niezdolnością do odczuwania przyjemności, brakiem energii do funkcjonowania. Mimo że dystymia nie ma takiego natężenia objawów jak depresja, podobnie jak ona nie pozostaje bez wpływu na życie osób cierpiących z jej powodu. Z pewnością nie należy również bagatelizować jej obecności.

Zaburzenie to najczęściej daje o sobie znać u osób przed ukończeniem 30. roku życia, a u większości zdiagnozowanych osób pierwsze objawy ze strony psychiki pojawiały się już przed 18 rokiem życia. Według statystyk dystymia dotyka mniej niż 2% społeczeństwa. Zapadają na nią częściej kobiety – 65% ogółu chorych.

Dystymia może pojawić się samoistnie (tzw. pierwotna), najczęściej w pierwszych trzech dekadach życia, oraz istnieć jako zaburzenie towarzyszące chorobie przewlekłej (tzw. wtórna). Przy dystymii wtórnej objawy mogą pojawić się w późniejszych latach życia.

Zobacz również: Depresja endogenna – gdy smutek bierze się z wewnątrz. Z czego wynika to zaburzenie i w jaki sposób może się ono objawiać?

Przyczyny wystąpienia dystymii

Na pojawienie się dystymii mogą wpływać uwarunkowania natury genetycznej. Bardziej narażone na jej rozwój są osoby, które miały w najbliższej rodzinie kogoś, kto cierpiał na depresję czy dystymię.

Przyczyną mogą wystąpienia dystymii mogą być zaburzenia neuroprzekaźników w układzie nerwowym. Naukowcy upatrują powodu w zmniejszeniu stężeń serotoniny oraz noradrenaliny. Ryzyko podnosi również istnienie zaburzeń czynności układu hormonalnego, w tym chorób tarczycy oraz zaburzenia czynności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza. Dystymia może towarzyszyć również innych problemom psychicznym. Może ona rozwinąć się samoistnie lub w efekcie różnych problemów na tle rodzinnym, zawodowym, zdrowotnym, czy finansowym. Przyczyn może być wiele, i każda z nich może u osoby z predyspozycją do rozwoju zaburzenia je spowodować.

dystymia powoduje brak chęci do życia u młodej kobiety

Fot. iStock/Dystymia

Jakie objawy powoduje dystymia?

Dystymia może mieć różne objawy, które bywają bagatelizowane, lub odwrotnie, mylone z innymi zaburzeniami zdrowia psychicznego. O dystymii można mówić, gdy u pacjenta stwierdza się trwające przez co najmniej 2 lata obniżenie nastroju. Bywają okresy, gdy dana osoba czuje się lepiej, ale uczucie smutku, złości, irytacji, czy drażliwości nie znika przez większość czasu. W przypadku dystymii u dzieci i nastolatków, by mówić o tym zaburzeniu, dolegliwości muszą trwać więcej niż rok.

Do postawienia diagnozy dystymii u pacjenta konieczne jest stwierdzenie co najmniej 3 z niżej wymienionych objawów:

  • zmniejszenie energii lub aktywności;
  • przewlekłe zmęczenie;
  • problemy ze snem i bezsenność;
  • drażliwość i tendencja do płaczliwości;
  • poczucie niedostosowania, brak wiary w siebie;
  • problemy z koncentracją uwagi i nauką;
  • poczucie beznadziei;
  • utrata radości z życia, brak przyjemności z tego, co wcześniej cieszyło;
  • trudności z wypełnianiem codziennych obowiązków;
  • widzenie przyszłości w czarnych barwach, rozpamiętywanie przeszłości;
  • izolowanie się od otoczenia.

W dystymii nie stwierdza się stanów nadmiernie podwyższonego nastroju („mania/hipomania”), które występują z kolei w chorobie afektywnej dwubiegunowej lub cyklotymii (wahania nastroju od lekkich stanów depresyjnych do polepszania samopoczucia). Trzeba podkreślić również, że osoby cierpiące na dystymię są bardziej narażone na wystąpienie depresji, oraz podejmowanie prób samobójczych.

Zobacz także: Objawy depresji – tych sygnałów alarmowych nie wolno ignorować

Na czym polega leczenie dystymii?

Dystymia jest zaburzeniem, które należy leczyć. Rozpoznanie stawia lekarza specjalista psychiatrii, który diagnozę stawia na podstawie rozmów z pacjentem oraz obserwacji. W leczeniu dystymii zaleca się łączenie psychoterapii (najczęściej terapii jest poznawczo-behawioralnej) z farmakoterapią (leki przeciwdepresyjne, niekiedy neuroleptyczne). Wybór konkretnej metody leczenia dystymii  uzależniony jest od nasilenia objawów schorzenia oraz ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Podejmując leczenie pacjent powinien mieć świadomość, że efekty leczenia pojawią się nie od razu, ale już po upływie ok. dwóch tygodni zmiana powinna być zauważalna. Po kilku tygodniach/miesiącach kontynuowania zaleconej terapii jakość życia osoby cierpiącej na dystymię wyraźnie powinna wzrosnąć.


źródło: psychomedic.pl, www.poradnikzdrowie.pl 

Choroby Zdrowie

Zatrzymaj witaminy, czyli zalety blendowania w próżni

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2022

Smoothies, czyli gęste, kremowe i pełne witamin koktajle przygotowywane na bazie świeżych warzyw i owoców na stałe wpisały się w nasze menu. Coraz chętniej sięgamy też po pożywne zupy kremy czy aksamitne sosy i pasty będące wartościowym uzupełnieniem diety. Do przyrządzenia tych wszystkich zdrowych dań,  przekąsek i napojów niezbędny jest dobry blender, czyli sprzęt   precyzyjnie rozdrabniający wszystkie składniki. A jeśli chcemy, żeby zachowały one swoje wartości odżywcze, to najlepszym rozwiązaniem jest blender próżniowy Kohersen®.

Coraz większą wagę przywiązujemy do zdrowego odżywiania, w naszej diecie pojawia się dużo owoców i warzyw, które stanowią podstawę pełnowartościowych posiłków. Korzystanie ze świeżych produktów, powoduje, że jesteśmy zmuszeni wszystko przygotowywać na bieżąco. W przeciwnym razie, szybko tracą one na wartości, zmienia się ich kolor i smak. Jest to związanie z szybkim utlenianiem się składników odżywczych i namnażaniem się bakterii. By tak się nie działo, warto zmienić sposób przygotowywania potraw. Proces utleniania możemy powstrzymać, korzystając z blendera próżniowego. Czym różni się od tradycyjnego blendera? Choć często z wyglądu są one do siebie podobne, to dodatkowa funkcja   rozdrabniania czy miksowania w próżni, dzięki którym sporządzane w blenderze napoje, zupy i sosy zachowują składniki odżywcze, jest prawdziwym „diabłem tkwiącym w szczególe”.

Technologia próżni polega na wytworzeniu w kielichu podciśnienia, które eliminuje w kielichu obecność tlenu, odpowiedzialnego za psucie się żywności. Odpowiada on za wiele niekorzystnych zmian, m.in. jełczenie tłuszczów, zmianę smaku i zapachu wielu składników spożywczych oraz pogorszenie ich barwy.

 

Rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A i E, czy też rozpuszczalna w wodzie witamina C ulegają gwałtownemu rozkładowi pod wpływem tlenu. Przez to nasza dieta jest uboższa w cenne antyoksydanty. Okazuje się, że smoothies przygotowane w próżni po 24 godzinach zachowują do 5 x więcej witaminy C w porównaniu do tradycyjnie blendowanych koktajli. Dostęp powietrza powoduje też rozpad niektórych aminokwasów, rozwój mikroflory tlenowej, szczególnie pleśni.  Ograniczając dostęp tlenu, można wydłużyć okres przydatności do spożycia wielu produktów.

Próżniowe blendowanie nie tylko pozwala zachować dobroczynne właściwości witamin, ale też poprawia estetykę przygotowywanych przez nas posiłków. Brak dostępu tlenu sprawi, że twój koktajl na dłużej zachowa świeży wygląd i smak. Na jego powierzchni nie zbierze się także zbyt dużo piany i nie zmieni on swojego koloru na brązowy, co ma miejsce, gdy owoce się utlenią. A wszyscy wiemy, że jedzenie smakuje  lepiej, gdy ładnie wygląda. Owoce i warzywa po zblendowaniu w warunkach próżniowych zachowują swój wyrazisty kolor, a to oznacza, że nadal kryją się w nich wszystkie cenne składniki, które są niestabilne i w innych warunkach uległyby utlenieniu. To właśnie w tym celu, aby zapobiec utlenianiu substancji pokarmowych producenci żywności przetworzonej dodają różnego rodzaju przeciwutleniacze, określane jako „E”.

Pamiętajmy, że szklanka samodzielnie przygotowanego w blenderze soku, koktajlu czy smoothie na bazie naturalnych składników, jest równoważna około 250 g owoców i warzyw, czyli połowie zalecanej dla  zdrowia dziennej dawki.

Wiemy już, jakie korzyści przynosi blendowanie w próżni i dlaczego warto wybrać blender próżniowy zamiast klasycznego. Wiemy, że wybór blendera próżniowego pomoże nam uniknąć często popełnianego błędu związanego z niewłaściwym przechowywaniem przygotowanych w blenderach posiłków. Dla tych, którzy cenią sobie zdrowe odżywianie i zwykli zabierać sporządzone wcześniej przysmaki do pracy czy w  podróż, doskonałym rozwiązaniem będzie Blender próżniowy Kohersen®. Może stać się Twoim nieocenionym pomocnikiem podczas codziennych wyzwań dietetycznych. Wyposażony w silnik o mocy 600 W i prędkości 20 000 obrotów na minutę, oraz 6-ostrzowy zespół noży z wysokiej jakości stali nierdzewnej zapewnia wysokoobrotowe, bardzo dokładne blendowanie, siekanie i miksowanie bez dostępu powietrza. Pozwala nie tylko na osiągnięcie wyjątkowo gładkiej i jednolitej konsystencji posiłków i mieszanek, ale przede wszystkim znacząco ogranicza możliwość rozwoju szkodliwych dla zdrowia mikroorganizmów. Jedzenie dłużej zachowuje świeżość, dłużej zatem można cieszyć się pełnią wartości odżywczych a ponadto niezmiennie wybornym smakiem, aromatem i wyglądem.

 


Zobacz także

Dziesięć nawyków ludzi, którzy tracą na wadze bez efektu jo-jo

Przykazania szczęśliwych waginy i wulwy. Każda kobieta powinna znać swoje ciało!

Kokos (orzech kokosowy) - wartości odżywcze, właściwości

Kokos (orzech kokosowy) – „superfood”, które warto włączyć na stałe do diety