Choroby Zdrowie

Gradówka na powiece – co robić, gdy się pojawi? Sposoby leczenia

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 listopada 2021
Gradówka na powiece
Fot. iStock
 

Gradówka na oku to zgrubienie powieki, powstałe w wyniku przewlekłego stanu zapalnego. Zmiana ta wyglądem może przypominać jęczmień i często jest z nim mylona, i podobnie jak jęczmień, też „lubi” nawracać. Jeśli taka zmiana pojawiła się na powiece, warto wiedzieć, czym jest gradówka, dlaczego się tworzy i w jaki sposób można ją wyleczyć.

Gradówka i jęczmień to nie to samo. Jak odróżnić je od siebie?

Zarówno jęczmień, jak i gradówka to zmiany pojawiające się na powiekach, z powodu toczącego się stanu zapalnego. Obie pojawiają się dość często, zdecydowanie częściej u osób dorosłych niż u dzieci. Ponieważ obie zmiany dają podobne objawy, bywają ze sobą mylone, a istnieje między nimi istotna różnica.

Jęczmień (hordeolum) dotyczy ostrego, miejscowego zakażenia powiek. Jęczmień zewnętrzny powstaje zwykle na skutek zablokowania ujścia mieszków włosowych rzęs, oraz zakażenia gruczołów łojowych Zeissa lub gruczołów rzęskowych Molla. Z kolei jęczmień wewnętrzny rozwija się w gruczołach tarczkowych Meiboma.

Gradówką (chalazion) to miejscowe, ale przewlekłe zapalenie o charakterze ziarniniaka tłuszczowego (lipogranuloma). Gradówka powstaje w efekcie przenikaniu do tarczki nadmiaru wydzieliny łojowej po zablokowania ujść gruczołów łojowych. Taki stan powoduje reakcję zapalną.

Gradówka na powiece

Fot. iStock/Gradówka na powiece

Gradówka — objawy 

Gradówka to ropno-krwisty guzek niewielkich rozmiarów, może tworzyć się na górnej, jak i dolnej powiece. Guzek może być niebolesny lub lekko bolesny,  zdecydowanie twardy. W początkowym etapie rozwoju gradówki bywa ona mylona z jęczmieniem. Często jednak pojawia się ona w następstwie jęczmienia lub jako powikłanie po nim. Z reguły gradówka nie osiąga dużych rozmiarów i nie dokucza bezpośrednio, jednak zdarzają się przypadki, gdy rośnie większa i zaczyna uciskać rogówkę, powodując astygmatyzm. W takiej sytuacji dochodzi do zaburzeń ostrości wzroku zarówno do dali, jak i z bliska. Dodatkowo obszar przy gradówce może być zaczerwieniony i obrzęknięty, w przypadku nadkażenia bakteryjnego.

Gradówka — leczenie zmiany

Zdarza się czasami, że gradówka znika, ulegając samowyleczeniu. To jednak nie zdarza się często i w większości przypadków dobrze jest skonsultować obecność gradówki z okulistą. Specjalista postawi właściwą diagnozę na podstawie wywiadu oraz badania w lampie szczelinowej. W czasie badania specjalista dokładnie ogląda powiekę, gałkę oczną oraz tkanki wokół oczodołu. Jeśli gradówki nie widać gołym okiem, zdecydowanie można ją wyczuć pod palcem.

Jak leczyć gradówkę?

Okłady i masaż — domowe sposoby na gradówkę

Jeśli stan zapalny dopiero się rozwija, przy pierwszych objawach warto wykorzystać ciepłe okłady, które zmniejszają stan zapalny. Aby zadziałały, trzeba wykonywać je systematycznie, kilka razy dziennie przez ok. 15-20 minut. Poza okładami warto zastosować masaże, które złagodzą tworzący się obrzęk i ułatwią odprowadzenie zalegającej masy, wywołującej stan zapalny. Masaż udrażniający powinien być prowadzony w kierunku ujścia gruczołów w krawędzi powieki. Należy przesuwać palec po powiece górnej z góry do dołu, a w powiece dolnej – z dołu ku górze. Równie ważne jest zachowanie szczególnej higieny by podczas czynności nie doszło do nadkażenia masowanego miejsca.

Gradówka na powiece

Fot. iStock/Gradówka na powiece

Antybiotyki  

Jeśli okłady i masaże stosowane przez kilka dni nie przyniosą ulgi, a stan zapalny będzie się zaostrzał, trzeba skonsultować się z lekarzem. Specjalista może przepisać maść z antybiotykiem, do stosowania miejscowego. Ta metoda także wymaga systematyczności, ponieważ 3-4 razy dziennie należy nakładać na brzegi powiek cienką warstwę preparatu.

Zastrzyki na gradówkę 

Gradówki można także leczyć zastrzykami zawierającymi kortykosteroidy. Ta metoda ma jednak poważny minus, gdyż istnieje ryzyko trwałego odbarwienia skóry lub jej atrofii  (ścieńczenia) w miejscu wstrzyknięcia.

Leczenie chirurgiczne gradówki

Jeśli powyższe metody zawiodą, pozostaje jeszcze leczenie chirurgiczne. Polega ono na otwarciu gradówki od strony spojówki tarczkowej, usunięciu zawartości i samej włóknistej torebki, która ją otacza. Po zabiegu wskazane jest zastosowanie maści z antybiotykiem, aby uniknąć ryzyka zakażenia. Zabieg chirurgicznego usunięcia gradówki trwa ok. 20 minut i nie pozostawia blizn.

Gradówka na powiece

Fot. iStock/Gradówka na powiece

Gradówka — kiedy nie warto zwlekać z wizytą u okulisty?

Gradówka wymaga pilnej konsultacji okulistycznej, jeśli pojawią się dodatkowe, niepokojące symptomy. Do szczególnie niepokojących objawów, które należy zgłosić lekarzowi, zaliczamy:

Co, jeśli gradówka nawraca?

Zarówno gradówka, jak i jęczmień, są zmianami, które mogą nawracać i to dzieje się dość często. Z tego powodu ważne jest zachowanie wysokiej higieny dłoni i oczu, by unikać ryzyka ponownego pojawienia się kolejnego stanu zapalnego.

Jeśli mimo tego gradówka nawraca ciągle w tym samym miejscu, trzeba taką sytuację omówić z lekarzem. Może się zdarzyć, że nawroty wynikają z rozwoju choroby nowotworowej, szczególnie złośliwego nowotworu powieki — raka gruczołu łojowego. Wtedy guzkowi może towarzyszyć również utrata rzęs.


źródło:  www.mp.pl 

Choroby Zdrowie

Polskie miasto wśród najpiękniejszych małych miast Europy!

Redakcja
Redakcja
18 listopada 2021
fot. merc67/iStock
 

Kiedy ktoś zapyta nas o miasta, które są na naszej liście marzeń do odwiedzenia, albo wśród najpiękniejszych, jakie widziałyśmy, z dużą dozą prawdopodobieństwa wymienimy: Paryż, Rzym, Barcelonę, Wiedeń czy Kraków. Ale nie warto zatrzymywać się tylko na tych oczywistych i topowych, warto zajrzeć głębiej. I tak zrobili dziennikarze CNN, którzy przedstawili właśnie listę 15 najpiękniejszych małych miast Europy. Na liście znajdziemy hiszpańskie Regencos, norweskie Reine czy słoweński Piran. Oraz Tarnów!

 

Co napisali o Tarnowie?

Po pierwsze – to jest miasto. Ale pospacerujcie po Starym Mieście, a przekonacie się, że nadal ma ten małomiasteczkowy charakter, z ładnymi średniowiecznymi budynkami, które dają poczucie, jak blisko był Kraków, zanim przybyła do niego masowa turystyka.

Rynek Starego Miasta to wspaniała mieszanka stylów architektonicznych, jest tam piękny gotycki kościół i wiele żydowskiego dziedzictwa – choć społeczność została mniej lub bardziej zniszczona podczas II wojny światowej.

fot. posztos/iStock

 

Piran, Słowenia

Słowenia ma tylko skrawek wybrzeża, znajdujący się na szczycie półwyspu Istria nad Morzem Adriatyckim. Choć mały, ten odcinek wybrzeża, wciśnięty między Włochy a Chorwację mieści kilku pięknych miast, w tym właśnie Piran. Zbudowany przez Wenecjan, którzy podbili te tereny w 1283 roku, jest piękną mini Wenecją.

fot. RossHelen/iStock

Reine, Norwegia

Uroczego norweskie miasteczko – odległe, malutkie i położone nad wodą. Ładne czerwone domki znajdują się tu u podnóża skalistych szczytów górskich, które sprawiają, że jest to skrzyżowanie Dolomitów i Ha Zatoka Long. Jest to jedno z najbardziej spektakularnych miejsc na archipelagu Lofotów – z oszałamiającym punktem widokowym na wyspy i wioskę Reinebringen na obrzeżach.

fot. rusm/iStock

Regencos, Hiszpania

Jeśli chodzi o hiszpańskie wybrzeża wypełnione turystami, Costa Brava w Katalonii jest stosunkowo cicha – ale daleko jej do spokojnego Regencos, zaledwie 10 minut w głąb lądu. Na południe od „Trójkąta Dalego”, obszaru, w którym żył i pracował surrealistyczny artysta, mieści się otoczony górami obszar cichych średniowiecznych wiosek. W Regencos zobaczymy pozostałości średniowiecznych murów, ładny kościół i tradycyjne kamienne domy.

fot. domena publiczna

Kenmare, Irlandia

 

fot. clu/iStock

Korčula, Chorwacja

Miejscowi mówią, że urodził się tutaj poszukiwacz przygód Marco Polo, Wenecjanie temu zaprzeczają. Tak czy inaczej, jest to światowej klasy miasto, z lśniącymi białymi ulicami i budynkami wykutymi z lokalnego kamienia, wodą dookoła i pięknymi budynkami pozostawionymi przez Wenecjan, którzy rządzili tu od wieków.

fot. Starcevic/iStock

Dinkelsbühl, Niemcy

Urocze historyczne centrum, drewniane domy i mocne wieże – Dinkelsbühl ma to wszystko. Znajduje się na niemieckim „Romantycznym Szlaku” – trasie znanej z zachwycających miast. Otoczone średniowiecznymi murami z ogromnym gotyckim kościołem, katedrą św. Jerzego, było scenerią filmu Wernera Herzoga „Zagadka Kaspara Hausera”.

fot. scanrail/iStock

Clovelly, Anglia

Osły były kiedyś jedynym sposobem na poruszanie się po stromych ulicach Clovelly, ładnej wioski rybackiej w Devon, w południowo-zachodniej Anglii. Dziś nadal nie udało się tam sprowadzić samochodów – miasto znajduje się u podnóża klifu o wysokości 400 stóp. Zamiast tego towary są transportowane za pomocą sań z napędem ludzkim.

fot. RolfSt/iStock

Mazara del Vallo, Sycylia

Sycylia to tygiel, a Mazara del Vallo jest tego typowym przykładem. Założona przez Fenicjan prawie 3000 lat temu, przez wyspę przepływają niezliczone kultury – jej obszar Kasbah jest podobny do Medyny w Afryce Północnej, istnieje tu silna społeczność Tunezji i bardziej prawdopodobne jest, że znajdziesz w menu kuskus niż makaron. Jego wyjątkową atrakcją jest Satiro Danzante, czyli tańczący satyr – starożytny posąg z brązu wyłowiony z morza w 1998 roku.

fot. Mirrorimage-NL/iStock

 

Mostar, Bośnia i Hercegowina

Mostar Stari Most, czyli Stary Most, zbudowany przez Turków w XVI wieku, przez długi czas był uważany za jeden z najwspanialszych przykładów bałkańskiej architektury islamskiej. Wysunięty łukiem wysoko nad rzeką Neretva, jest jednym z najsłynniejszych zabytków na Bałkanach. Most został zniszczony w listopadzie 1993 roku przez siły chorwackie podczas wojny bałkańskiej. Zrekonstruowany most został zbudowany w 2004 roku, a dziś Mostar jest ulubionym celem podróży w Bośni i Hercegowinie oraz popularną jednodniową wycieczką z Dubrownika przez granicę w Chorwacji.

Nafplio, Grecja

Wspaniałe Nafplio rozciąga się na Morzu Egejskim na Peloponezie, z weneckim zamkiem zanurzającym się w wodzie (w rzeczywistości są tu trzy zamki do odwiedzenia) i ładnym Starym Miastem wynurzającym się zza starych murów.

fot. Graffizone/iStock

Anghiari, Włochy

Unoszące się na zboczu wzgórza w pobliżu granicy toskańsko-umbryjskiej, Anghiari jest rozkoszne. Maleńkie, otoczone murem miasteczko. To zamknięty dla pieszych labirynt alejek i uliczek kolejki górskiej, pełen wspaniałych palazzi, które zostały zbudowane przez tajemniczych, najemnych „ludzi broni”, którzy mieszkali tu w okresie renesansu.

fot. zodebala/iStock

Roscoff, Francja

Miasta portowe mogą być brudne. Jednak uroczy mały Roscoff z francuskiego regionu Bretanii, który zbudował swoją fortunę na handlu morskim, w tym na eksporcie słynnej różowej cebuli do Wielkiej Brytanii, do nich nie należy. Dziś jest to centrum talasoterapii, wykorzystujące wodę morską do leczenia schorzeń. Małe łodzie rybackie kołyszą się w małym porcie.

fot. Xantana/iStock

Guimarães, Portugalia

Guimarães ma kluczowe znaczenie dla historii Portugalii – zostało nazwane pierwszą stolicą kraju w XII wieku, a jego średniowieczne jądro pozostaje w dużej mierze nienaruszone, pełne klasztorów, wspaniałych starych pałaców i rozpadającego się zamku, wznoszącego się na szczycie urwiska. Jak wszędzie w Portugalii, lokalne piekarnie robią pastel de nata, ale tutaj powinnaś spróbować lokalnego specjału: torta di Guimarães – ciasta wypełnionego dynią i mielonymi migdałami.

fot. trabantos/iStock

Giethoorn, Holandia

Nazywają je holenderską odpowiedzią na Wenecję, ale Giethoornowi brakuje jednej kluczowej rzeczy, którą włoskie miasto ma do zaoferowania: milionów turystów. Tak jak w Wenecji, życie kręci się tutaj wokół wody – w centrum nie ma samochodów, więc jedynym sposobem poruszania się jest spacer lub woda. Wybierz się na wycieczkę łodzią po domach krytych strzechą na wyspach wypełnionych torfem. Głodna? Zatrzymaj się w wyróżnionej gwiazdką Michelin restauracji Hollands-Venetië.

fot. Hung_Chung_Chih/iStock


Choroby Zdrowie

Sąd może nie wyrazić zgody na rozwód. Wiedziałaś o takiej możliwości?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
18 listopada 2021
fot. Denis Valakhanovich/iStock

Czasami w kłótniach małżeńskich zdarza się usłyszeć „i tak ci nie dam rozwodu!”. Wydaje się to argument dość osobliwy, bo przecież nie można zmusić drugiej osoby, żeby pozostała w związku, w którym nie chce być. Ale prawo szczególnie chroniące małżeństwo i rodzinę, zakłada ową sytuację, w której nie zgadza się na orzeczenie rozwodu, a tym samym oddala powództwo. To oznacza więc, że dalej pozostajecie małżonkami. Kiedy się tak może stać?

Większość z nas domyśla się, jak może wyglądać rozwiązanie małżeństwa. Sąd orzeka rozwód bez orzekania o winie, z winy wspólnej lub z winy jednego z małżonków. Może też jednak nie wyrazić zgody na rozstanie się pary, a tym samym po kilku latach procesu, nie orzec rozwodu. Dziwne? Nie do końca.

Kiedy możemy wyjść z sądu bez rozwodu?

Może się tak stać w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, gdy w toku postępowania jeden z partnerów (ten, który nie zgadza się na rozwód) zdoła udowodnić, że nie nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeństwa. Przy czym, zupełny jest wtedy, gdy między małżonkami ustały wszystkie możliwe więzi (tj. więź uczuciowa, fizyczna i ekonomiczna), a trwały to taki, który nie daje nadziei na odbudowanie relacji małżeńskiej.

Druga sytuacja ma miejsce wtedy, gdy rozkład pożycia jest trwały i zupełny, ale pomimo tego rozwód nie jest dopuszczalny. Oznacza to, że małżeństwo de facto nie istnieje, ale rozwodu i tak nie dostaniemy.

Przyczyny takiego rozstrzygnięcia sprawy są w prawie opisywane w sposób nieostry i podlegają ocenie przez sąd. Nie oznacza to jednak dowolności po stronie sądu, a rozwagi i posługiwania się tym, co już zostało wypracowane w orzecznictwie.

Dobro dzieci

Okolicznością, która może wpłynąć na decyzję sądu o niedopuszczalności do rozwodu, jest dobro dzieci małżonków. W Konwencji o Prawach Dziecka zapisano, że mają one prawo do wychowywania się w środowisku rodzinnym, w atmosferze szczęścia, miłości i zrozumienia. Sąd ma zatem obowiązek badać w pierwszej kolejności, czy na skutek rozwodu, dobro dzieci nie ucierpi oraz czy sytuacja po rozwodzie pozwoli im na utrzymanie więzi z obojgiem rodziców. Zatem jeśli dla dziecka zakończenie Waszego małżeństwa wpływa niekorzystnie na jego sferę psychiczną, a ponadto potwierdza to biegły sądowy, np. psycholog, to może stać się to przyczyną braku zgody sądu na Wasz rozwód.

Rozwód sprzeczny z zasadami współżycia społecznego

Jak wynika z praktyki sądowej, orzeczenie rozwodu może okazać się sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, np. gdy jedno z małżonków jest nieuleczalnie chore, wymaga pomocy i rozwód dla niego stanowi rażącą krzywdę. Niekiedy przeciwko udzieleniu rozwodu mogą przemawiać również względy natury społeczno-wychowawczej. Zatem sąd może nie orzec go, gdy dojdzie do przekonania, np. że jeden z partnerów ma złośliwy stosunek do drugiego i okazuje lekceważenie wobec niego i rodziny, którą tworzą.

Obrazem tej sytuacji jest sprawa tocząca się na początku lat pięćdziesiątych, która skończyła się wyrokiem Sądu Najwyższego. Sąd przyjął, że rozwód nie jest dopuszczalny w sytuacji, gdy małżonkowie wspólnie zdecydowali się na aborcję, która doprowadziła do tego, że po zabiegu kobieta stała się niepełnosprawna i nie mogła pracować, a przy tym potrzebowała stałej opieki lekarskiej. Sąd przyjął wtedy, że nieszczęście, jakie ją spotkało, jest nieszczęściem wspólnym, a mąż ma szczególny obowiązek pozostania w tej relacji.

Rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny

To, o czym warto pamiętać, przy okazji rozmów o winie w rozwodzie to fakt, że sąd nie stopniuje winy, co oznacza, że należy wykazać 100% zawinienia jednej ze stron. Jeśli natomiast sąd dopatrzy się również zawinienia drugiego małżonka, nawet w stopniu minimalnym, orzeknie winę wspólną.

Rozwód nie jest też wtedy możliwy, gdy żąda go małżonek wyłącznie winny (czyli ten, który w 100% przyczynił się do rozkładu pożycia). Chyba że małżonek niewinny wyrazi zgodę na rozwód lub brak tej zgody będzie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego — wtedy sąd może taką odmowę pominąć i orzec rozwód.

Odmowa zgody na rozwód od partnera niewinnego jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdy np. wynika z chęci zemsty, czy jest przejawem nienawiści do małżonka.

Natomiast poczucie krzywdy małżonka niewinnego, a przy tym społeczna negatywna ocena zachowania małżonka występującego o rozwód, może być również podstawą oddalenia powództwa.

Brak orzeczenia rozwodu przez sąd to sytuacja, która występuje dosyć rzadko. Z reguły na jakimś etapie postępowania, sprawa się na tyle klaruje, że sąd definiuje rozwód. Niemniej jednak to ważne, abyśmy byli świadomi, że formalne rozstanie z partnerem nie zawsze jest oczywiste i pewne, nawet jeżeli ,,nic Was już nie łączy”.


Marcjanna Dębska – Ceniona adwokatka, certyfikowana mediatorka i działaczka społeczna. Wierzy, że jako prawnik może mieć wpływ na świat, w którym żyje.

Na co dzień zajmuje się sprawami rodzinnymi, rozwodami (również tymi w rodzinach międzykulturowych), alimentami, władzą rodzicielską oraz podziałem majątku. Doradza, jak przejść przez rozstanie mądrze, zachęcając do polubownych rozwiązań. W swoich działaniach kieruje się troską i wzajemnym bezpieczeństwem partnerów oraz ich dzieci. Prowadzi też postępowania dotyczące uprowadzeń dzieci i ich funkcjonowania w systemie rodzinnym.

Adwokat Marcjanna Dębska


Zobacz także

Polecane soczewki kontaktowe

8 superfood, które pomogą obniżyć cholesterol

8 przyczyn powstawania nowotworów. Sprawdź, na które jesteś szczególnie narażona