Choroby Zdrowie

Rak szyjki macicy – co należy o nim wiedzieć?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 lutego 2021
Rak szyjki macicy - przyczyny, obajwy, leczenie, rokowania
Fot. iStock
 

Rak szyjki macicy to podstępna choroba, która może rozwijać się latami bez żadnych oznak. Dlatego tak ważne jest, by kobiety miały świadomość, co przyczynia się do rozwoju raka szyjki macicy i co można zrobić, by chronić zdrowie i życie. Każda kobieta powinna wiedzieć, czym jest rak szyjki macicy, jakie objawy powoduje, w jakim wieku można zachorować, a także jak się przed nim chronić.

Rak szyjki macicy — dlaczego jest tak niebezpieczny?

Rak szyjki macicy jest nowotworem złośliwym narządu rodnego kobiety. Rozwija się w szyjce macicy, która pełni ważne funkcje. Przede wszystkim ma ona na celu utrzymanie w macicy rozwijającego się płodu, poprzez zamknięcie kanału szyjki. Poza tym dzięki szyjce macicy rośnie zabezpieczenie przed infekcjami, stanowi ona również drogę ucieczki krwi menstruacyjnej, oraz umożliwia plemnikom dotarcie do komórki jajowej. Bardzo ważną funkcję szyjka macicy pełni także podczas orgazmu.

Rak szyjki macicy jest drugim pod względem występowania nowotworem kobiet. Częściej kobiety chorują jedynie na raka piersi. Najwięcej zachorowania odnotowuje się pomiędzy 45 a 59 rokiem życia, ale nie znaczy to, że młodsze lub jeszcze starsze kobiety nie chorują. W ciągu roku na raka szyjki macicy zapada ok. 500 000 kobiet, przy czym połowa z nich umiera. Polska jest krajem, w którym śmiertelność z tego powodu jest wysoka, ponieważ kobiety często rezygnują z korzystania z badań profilaktycznych.

Rak szyjki macicy rozwija się po cichu i powoli, a gdy daje już wyraźne objawy, późna diagnoza często odbiera kobietom szansę na skuteczne leczenie.

Rak szyjki macicy - przyczyny, obajwy, leczenie, rokowania

Fot. iStock/Rak szyjki macicy

Rak szyjki macicy — czynniki ryzyka

Przyczyn rozwoju raka szyjki macicy jest kilka. Niektóre z nich szczególnie predysponują do rozwoju tej niebezpiecznej choroby.

Wirus HPV (wirus brodawczaka ludzkiego)

Wirus HPV może być niebezpieczny dla zdrowia narządu rodnego. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez stosunek płciowy, a także w wyniku bezpośredniego kontaktu ze skórą nosiciela wirusa. Warto rozważyć dostępne szczepienia, które zmniejszają ryzyko infekcji wirusem HPV o ponad 75%.

Palenie papierosów 

Palenie papierosów i wdychanie dymu nikotynowego, w którym jest dużo substancji smolistych, wpływa na rozwój wielu nowotworów.

Stosowanie doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych

Stosowanie dłużej, niż 5 lat z rzędu, doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych może zwiększać prawdopodobieństwo zachorowania na raka szyjki macicy.

Posiadanie wielu partnerów seksualnych

Do innych czynników ryzyka należy wcześnie rozpoczęcie współżycie, a także duża liczba partnerów seksualnych i seks bez zabezpieczeń (możliwość zakażenia HPV). Duża liczba porodów także może mieć wpływ na zwiększenie ryzyka rozwoju raka szyjki macicy.

Infekcje narządu rodnego

Przebycie infekcji intymnych, takich jak chlamydioza, rzeżączka, opryszczka, cytomegalia, również wpływa na zwiększenie ryzyka rozwoju nowotworu układu rodnego.

Rak szyjki macicy - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Fot. iStock

Rak szyjki macicy — objawy

Od samego początku kobieta może nie zauważyć, że dzieje się coś bardzo złego. Przez długi czas, wręcz przez lata, może nie być żadnych wyraźnych objawów nieprawidłowości. To właśnie z tego powodu tak ważne jest wykonywanie cytologicznego badania, które jest bezbolesne, szybkie i umożliwia rozpoznanie nawet 80% wczesnych postaci rozwijającego się raka.

Dopiero gdy kobieta choruje poważniej, rak szyjki macicy wchodzi w wyższe stadium, mogą pojawiać się niepokojące już objawy takie jak:

  • krwawienia i krwiste plamienia między miesiączkami lub/i po stosunku;
  • obfite, często bardzo brzydko pachnące upławy;
  • odczuwanie bólu, który jest najczęściej jednym z ostatnich objawów raka szyjki macicy.

Rak szyjki macicy w zaawansowanych postaciach często nacieka na odbytnicę, pęcherz moczowy, daje także przerzuty do dalej położonych narządów lub węzłów chłonnych. Wtedy do objawów dołączają inne, niespecyficzne. Np. w przypadku nacieku na pęcherz może dojść do pojawienia się krwi w moczu, uczucie parcia na mocz, a nawet do utraty kontroli nad pęcherzem moczowym.

Rak szyjki macicy — profilaktyka 

Profilaktyka raka szyjki macicy jest niezwykle ważna, ponieważ proste badania odgrywają niezwykle ważną rolę w wyłapywaniu już początkowych nieprawidłowości. Najważniejsza jest wspomniana wcześniej cytologia szyjki macicy, którą należy wykonywać regularnie, co 3 lata, a w razie wskazań wcześniej. Często także stosuje się badanie nosicielstwa wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który predysponuje do rozwoju raka szyjki macicy. Lekarze zachęcają także do szczepienia przeciwko wirusowi HPV, ale powinny je przyjmować dziewczynki do 12 roku życia.

Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości z powyższych badań, lekarz może wykonać kolonoskopię szyjki macicy, dzięki czemu może zobaczyć specjalnym mikroskopem zmiany pojawiające się na szyjce. Jeśli jest taka konieczność, może także pobrać od razu niewielkie wycinki nabłonka.

Rak szyjki macicy - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Fot. iStock

Rak szyjki macicy a dysplazja

Lekarze ginekolodzy często stwierdzają u swoich pacjentek dysplazję szyjki macicy. Dysplazja szyjki macicy określana jest mianem stanu przedrakowego i jest wynikiem infekcji wirusem HPV. Jest to nieprawidłowość w rozwoju komórek nabłonka szyjki macicy mogące prowadzić do rozwoju raka. Takie zmiany wymagają leczenia, które pozwoli kobiecie zachować zdrowie.

Rak szyjki macicy — leczenie

Lekarze dobierają metodę leczenia do indywidualnej sytuacji pacjentki i stopnia zaawansowania nowotworu. Gdy nowotwór nie jest duży (o średnicy mniejszej niż 4 cm, nieprzekraczający szyjki macicy), najlepsze wyniki daje operacyjne usunięcia guza. W bardzo wczesnych stopniach zaawansowania zazwyczaj usuwa się samą szyjkę macicy i węzły chłonne miednicy, co pozwala na donoszenie w przyszłości ciąży. Najczęściej proponuje się pacjentkom radykalne wycięcie macicy z usunięciem węzłów chłonnych miednicy.

W przypadku zaawansowanego, nieoperacyjnego stadium proponowane jest leczenie raka szyjki macicy radioterapią i chemioterapią. Im wcześniej wykryty rak szyjki macicy, tym lepsze rokowania podczas leczenia. Według statystyk w 1. stopniu zaawansowania choroby istnieje 90% szans na wyleczenie. Przy leczeniu radioterapią 3. stopnia zaawansowania, ok. 30–40% chorych przeżywa 5 lat. Pojedyncze przypadki wyleczenia zdarzają się nawet w 4. stopniu choroby.


źrodło: www.mp.pl ,www.puo.pl 

Choroby Zdrowie

Siedem sposobów na wsparcie nastolatki. Ona naprawdę cię potrzebuje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 lutego 2021
Fot. iStock
 

Nadszedł ten moment. Twoja córka częściej zamyka się w pokoju, niż przebywa z pozostałymi członkami rodziny. Jest bardzo wrażliwa na swoim punkcie, ale jakby pozbawiona emocji wobec innych. Godzinami słucha muzyki, rozmawia z koleżankami przez telefon. W domu stała się małomówna, czasem opryskliwa. Jej nastroje zmieniają się jak w kalejdoskopie, a słowa ranią do żywego. Nie bierz ich zbyt mocno do siebie. Postaraj się odczytać w nich to, co naprawdę istotne. Oczywiście, obu wam jest teraz bardzo trudno. Ale ona naprawdę cię potrzebuje.

Co możesz zrobić? Wbrew pozorom, bardzo wiele. I choć są to rzeczy, o których zapewne wiesz, warto sobie codziennie je przypominać.

1. Przede wszystkim, słuchaj

Nie przerywaj, nie oceniaj – zachowaj dla siebie krytyczne komentarze. Twoim zadaniem jest aktywnie słuchać i pokazać, że to co mówi twoje dziecko jest dla ciebie ważne. Pielęgnuj te chwile, bo nie będą one teraz częste. Nawet jeśli nie interesują cię najnowsze produkcje anime, może polubisz Billie Eilish? A zresztą – nie musisz rozumieć, nie musisz lubić. Ale wspieraj rozwój zainteresowań, kreatywność i poszukiwanie tego, co może stać się prawdziwą pasją. Z uwagą słuchaj tego, co twoja córka mówi o relacjach z rówieśnikami i z innymi członkami rodziny. Pomóż jej zrozumieć, które relacje mogą być dla niej toksyczne. Nie narzucaj się.

2. Proponuj wspólne spędzanie czasu

Niech to będzie stała, niezmienna w tym trudnym świecie, gdzie oprócz burzy hormonów i problemów z odnalezieniem swojej tożsamości, nastolatkom przychodzi się mierzyć z dodatkowym poczuciem osamotnienia spowodowanym pandemią. Niech dom, rodzice, w miarę możliwości również rodzeństwo, będą bezpiecznym miejscem, bazą, z której wyrusza się na odkrywanie siebie i gdzie zawsze można wrócić, by się schronić. To  twój obowiązek – stworzyć takie miejsce.

3. Bądź obecna

Choć wydaje nam się, że okres w którym nasze dzieci wkraczają w wiek nastoletni to moment, w którym wreszcie możemy odetchnąć i znaleźć więcej czasu dla siebie, rzeczywistość nie jest aż tak piękna :). Nastolatek potrzebuje naszej obecności, mimo, że wydaje nam się, że jest zupełnie odwrotnie. Izolacja nie oznacza, że nie mamy potrzeby bliskości, ale że czujemy się samotni i niezrozumiani…

4. Bądź wyrozumiała

Napady niepowstrzymanego śmiechu, a za chwilę potem otchłań rozpaczy? Nie staraj się tego zrozumieć, akceptuj. Pilnuj tylko, by gniew i złość zostały pod kontrolą.

5. Wymagaj i stawiaj granice

Może tego nie widać, ale twoje dziecko bardzo tego potrzebuje. Takie ramy dają poczucie bezpieczeństwa, poczucie przynależności do rodzinnej społeczności i poczucie uporządkowania. Wymagaj wykonywania codziennych obowiązków i szacunku dla pozostałych członków rodziny. Reaguj, gdy uważasz, że komuś dzieje się krzywda, a twoja nastolatka przenosi negatywne emocje na młodsze rodzeństwo.

6. Interesuj się

Nie wystarczy być obok. Trzeba uważnie obserwować, by w porę zauważyć niepokojące symptomy. Nie truj – rozmawiaj, tłumacz. Pokaż swój punkt widzenia, ale staraj się zrozumieć perspektywę twojego dziecka. Nie wygłaszaj kazań, traktuj ją jak partnera w rozmowie. Nie przeglądaj osobistych rzeczy, poproś, by sama mówiła ci o tym, co jest dla niej ważne, czego się boi, a co ją uszczęśliwia.

7. Okazuj miłość i ufaj

Mów, że kochasz – bezwarunkowo. Mów, że jesteś obok, że zawsze będziesz wspierać swoje dziecko. Niezależnie od tego, co się stanie, co usłyszysz. Wrogość, którą czasem odczuwasz ze strony swojej nastolatki nie jest prawdziwą wrogością. To próba ustalenia granic, próba odnalezienie swojego miejsca i swojej tożsamości. Okaż jej zaufanie – nie popadaj w obsesję kontroli, bo to przynosi odwrotne skutki. Twoim zadaniem jest stworzyć jej takie warunki, żeby okres dojrzewania przebiegł bez wydarzeń, które w znacznym stopniu zaburzą poczucie bezpieczeństwa i poczucie wartości.

 

 

 

 


Choroby Zdrowie

To ważne, by mieć wybór… szczególnie, jeśli decyzja wiąże się z konsekwencjami na całe życie

Redakcja
Redakcja
2 lutego 2021
Fot. Materiały prasowe

Możliwość wyboru uczłowiecza i daje poczucie podmiotowości, szczególnie, jeśli decyzja wiąże się z konsekwencjami na całe życie. I właśnie to prawo do wyboru wybrzmiewa ostatnio na ulicach polskich miast pod szyldem Strajku Kobiet, do którego dołączają również matki, które prawdopodobnie nigdy nie zdecydowałyby się na usunięcie ciąży.

Taką mamą jest Agnieszka Oczkowska, która wraz z mężem od blisko 30 lat opiekuje się trójką dzieci z różnymi niepełnosprawnościami. Najstarsza Ewa i najmłodszy Jaś cierpią na rzadką wadę genetyczną – galaktozemię, a środkowy Franek urodził się bez prawego przedramienia, ma cukrzycę typu 1 i guza podwzgórza mózgu.

To chyba oczywiste, że każdy rodzic chce mieć zdrowe dziecistwierdza Agnieszka. Nasze są chore, szczególnie Jaś, który nie jest w stanie samodzielnie oddychać, nie mówi i nie chodzi. Ewa i Franek też nie mają lekko – każde z nich ma jakieś ograniczenia związane ze swoimi problemami zdrowotnymi. Pomimo tego bardzo się cieszymy, że dane jest nam razem być, żyć i cieszyć się z małych rzeczy.

Agnieszka jest bardzo pogodną osobą. Energiczna, wiecznie w ruchu, zarażająca ludzi optymizmem. Sprawia wrażenie osoby, która na pewno nie będzie robić sztucznych problemów z błahostek, która zawsze będzie widzieć szklankę do połowy pełną. Moje życiowe doświadczenie na pewno mocno mnie zahartowało – wyjaśnia swoje nastawienie do życia. Bo bycie rodzicem niepełnosprawnych dzieci to doprawdy jazda bez trzymanki. Ciągle trzeba działać, w dzień i w nocy, praktycznie bez prawa do urlopu, bez wytchnienia. Trzeba wciąż znajdować rozwiązania (bo samo ich szukanie to za mało), wciąż iść naprzód z podniesioną głową i nie oglądać się za siebie. Bywają dni, które są ogromnym wyzwaniem, ale nie wolno wątpić, poddawać się. Może jest to wręcz nieludzkie, ale w takim życiu jak nasze na nic nie ma czasu poza tym, co niezbędne, choć na pewno jest łatwiej, jeśli idzie się przez tę burzę razem z mężem – ja mam to szczęście.

Mówi się, że większość ojców nie wytrzymuje trudów opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi i odchodzi. Tomek zaprzecza tej tezie. Jest z Agnieszką i dziećmi na dobre i na złe – choć wybojów na ich drodze jest aż nadto. Szczególnie trudny był rok 2013, gdy u Franka zdiagnozowano guza podwzgórza mózgu i cukrzycę, a Jaś praktycznie umierał na sepsę, którą zaraził się w szpitalu… – wspomina Tomek. Już się z nim praktycznie żegnaliśmy, ale młody mimo wszystko oszukał przeznaczenie i przetrwał. Teraz jest pod respiratorem, ale żyje już trzynasty rok. Franek też sobie poradził – uprawia sport, gra na ukulele – żyje aktywnie pomimo braku ręki, guza i cukrzycy, co jest naprawdę niesamowite! Z kolei Ewa – najstarsza córka, nie bacząc na problemy neurologicznych związanych ze zbyt późno zdiagnozowaną galaktozemią, stara się usamodzielnić, ma pierwsze doświadczenia zawodowe i jest świetnie zorganizowana.

Oczkowscy tworzą bardzo kochającą się, wspaniałą rodzinę. Każdy, kto ich pozna, widzi, że to wyjątkowi ludzie, którzy idą dzielnie przez życie, starając się dzień za dniem pokonywać wręcz hiobowe nieszczęścia, które na nich spadły. Trzymają się razem i to jest najważniejsze, bo siłę, miłość i radość
z życia czerpią od siebie nawzajem.

Teraz znowu rozgorzała w Polsce dyskusja o aborcjimówi Agnieszka. I na pewno trzeba na ten temat rozmawiać. To, co dzieje się na ulicach to nie tylko kwestia uszanowania ludzkiego wyboru czy określenia podstawowych praw człowieka. To też dyskusja o odpowiedzialności, edukacji seksualnej, której brak w polskich szkołach, o filozofii życia i etyce. Są to niezwykle ważne sprawy, które praktycznie każdemu każą się zastanowić, co by było, gdyby… Dodatkowo ta sytuacja jest też szansą, by rząd i organizacje pro-life zaczęły wreszcie systemowo wspierać rodziny, które zmagają się z  niepełnosprawnością dzieci.

W tej chwili Agnieszka otrzymuje niecałe 2 tysiące złotych zasiłku pielęgnacyjnego na trójkę swoich dzieci, podczas gdy wydatki miesięczne sięgają minimalnie ok. 15 tysięcy na rehabilitację, leki, protezy i wizyty u specjalistów. Tymczasem Agnieszka nie może podjąć żadnej pracy, pomimo, że mogłaby na przykład choć na część etatu pracować zdalnie.  Dlatego jestem wściekła, że z jednej strony osoby takie jak ja i mój mąż – takie, które zdecydowały się mieć niepełnosprawne dzieci, traktuje się w naszym państwie jak bohaterów, a z drugiej wyklucza się nas z normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. To jak to w końcu jest? Jesteśmy bohaterami czy odmieńcami?

Agnieszka bardzo kocha swoje dzieci, są całym jej światem.  Jednocześnie bezustannie wyobraża sobie, że życie jej rodziny mogłoby też wyglądać inaczej – Jaś byłby krnąbrnym nastolatkiem, zamykającym się w pokoju i grającym na perkusji, Franek nie miałby pojęcia o tym, czym jest pompa insulinowa i dostałby za to jedynkę z biologii, a Ewa być może już mieszkałaby oddzielnie, miała swoje małe dziecko i pracowała we własnym gabinecie jako pani weterynarz…

Niestety jest inaczej i Agnieszka wie doskonale, ile wysiłku trzeba włożyć we wspieranie rozwoju dzieci z wadami genetycznymi czy innymi schorzeniami. Oni jakoś dają radę wraz z Tomkiem, przy dużej pomocy babci Janki oraz dobrych ludzi, którzy są obecni w życiu rodziny na co dzień, uczestniczą w zbiórkach na siepomaga.pl, czy przekazują 1% swojego podatku. W takich okolicznościach niejeden rodzic by się jednak załamał i rady nie dał. Każda sytuacja jest indywidualna i powinna być oddzielnie i uważnie rozważana, a kobieta i cała jej rodzina, stojąca w obliczu dramatu, powinna mieć różne opcje do wyboru – uważa Agnieszka.

Fot. Materiały prasowe

Wierzący wiedzą, że nawet Bóg daje wolną wolę, licząc na to, że wybierzemy dobro. Dlaczego więc nasi włodarze zakładają, że trzeba ograniczyć prawo wyboru polskim kobietom? Czy naprawdę uważają, że te kobiety zawsze wybrałyby aborcję? A co, gdyby sytuację odwrócić i zmusić wszystkie kobiety do usuwania uszkodzonej ciąży… To byłby dopiero krzyk – zresztą słusznie, bo to też byłoby odebranie prawa wyboru! Niestety przy zmuszaniu do heroizmu, to pewne, że będziemy mieć coraz większe rzesze wściekłych kobiet na ulicach. Możemy się też spodziewać coraz więcej nielegalnych zabiegów usuwania ciąży, a także niestety wzrost liczby samobójczych śmierci kobiet, które zostaną pozostawione same sobie w obliczu trudnej do pojęcia tragedii. Czy tak trudno pojąć, że kobiety w Polsce nie chcą żyć bez podmiotowości, ani czuć się jak inkubatory sterowane przez okrutne prawo rodem z „Opowieści Podręcznej…”?

Jeśli chcesz wesprzeć rodzinę Państwa Oczkowskich – wpłać dowolną kwotę na ich rzecz przez stronę siepomaga.pl:

https://www.siepomaga.pl/trojedzieci

Rodzina zbiera na dalsze leczenie swoich kochanych dzieci, z których dwójka zmaga się z galaktozemią, a urodzony bez prawego przedramienia Franek, cierpi na cukrzycę typu 1 oraz guza podwzgórza mózgu. Dziękujemy za każdy datek, który pozwoli Rodzinie Oczkowskich żyć szczęśliwie. Pomimo wszystko i zgodnie z ich wyborami.


Zobacz także

14 przepisów na ekologiczne środki czystości. Bądź eko!

W stylu eko. 10 rad na naturalne odmłodzenie

Dieta bezglutenowa - zasady, produkty zakazane i dozwolone

Dieta bezglutenowa – co wolno jeść, a co jest zakazane? Kto powinien stosować ten rodzaj diety?