Zdrowie

6 bolesnych błędów, które popełniają osoby z insulinoopornością [można ich uniknąć]

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
2 sierpnia 2021
fot. YinYang/iStock
 

W Internecie krąży wiele sprzecznych informacji na temat insulinooporności. Jakim faktom dać wiarę, a które z informacji tak naprawdę są mitem? Prawdę od fałszu oddzieli dietetyk kliniczny, Katarzyna Koćwin specjalizując się, a jednocześnie zmagająca się z IO.

To było 4 lata temu. Zbadałam swoją insulinę i wyniki mocno mnie zaskoczyły. Szkoda, że negatywnie… Aż 10 razy przekroczona norma. To był stan, który zagrażał mojemu życiu.

Dużo niewiadomych, mało odpowiedzi, a w tym wszystkim dotkliwa diagnoza – insulinooporność. Dbałam o siebie, ćwiczyłam, moja waga była w normie, a wyniki były co najmniej niepokojące.

Droga, którą przeszłam od tamtego czasu była długa i wyboista, obfita w wiele porażek, ale i jeden, najważniejszy sukces. Opanowałam swoją IO, dzisiaj żyję normalnie, pomogłam dziesiątkom moich podopiecznych w powrocie do pełni życia.
Na podstawie mojego doświadczenia przygotowałam 6 bolesnych błędów, które popełniają osoby z IO. To raptem część tego, co będzie w kursie Ogarnij Sam Insulinooporność, nad którym właśnie pracuję.

To co, zaczynamy?

Błąd nr 1: Stosowanie niskoenergetycznej diety, „detoxów”, diety cud

Jak schudnąć z brzucha bez efektu jojo? Dieta na płaski brzuch

Fot. iStock

Drastyczne ucięcie kalorii, głodówka, czy bardzo niskoenergetyczna dieta to efekt na chwilę. Zaraz wszystko wróci i to z nawiązką. Nasz organizm potrzebuje energii, żeby żyć. Zdrowa utrata masy ciała to ok 1% wyjściowej masy ciała na tydzień.
Nie dostarczając odpowiedniej ilości energii, witamin i składników mineralnych może dojść do niedoborów pokarmowych, a także np. do utraty miesiączki u kobiet. Efekt jojo również jest gwarantowany, jednak wbrew pozorom nie jest to najbardziej niebezpieczna konsekwencja, która może nas spotkać.

Skąd pomysł na takie diety? Myślę, że ludzie chcą bardzo szybkich efektów w krótkim czasie. Jednak taki sposób odżywiania pogarsza tylko sytuację. Wielokrotnie jest gorzej niż „przed całym procesem”. Bardzo łatwo wpaść w błędne koło, złość, frustrację.

Błąd nr 2: Eliminowanie wszystkich węglowodanów

Celiakia - przyczyny, objawy, dieta bezglutenowa

Fot. iStcok

Węglowodany są potrzebne! To nie jest tak, że mając insulinooporność trzeba je wyeliminować. Faktem jest, że spożycie węglowodanów podnosi poziom cukru we krwi, jednak w przypadku insulinooporości ważne jest to jaki rodzaj węglowodanów wybieramy i w jaki sposób komponujemy nasze posiłku.

Praktyczna wskazówka! Wybieraj węglowodany o jak najniższym stopniu przetworzenia. Zamiast białego pieczywa wybierz to pełnoziarniste, z ziarnami. Zamiast makaronu z białej mąki wybierz makaron pełnoziarnisty. Wybierając kasze wybieraj te „grubsze”. Im coś „drobniejsze” tym ma wyższy indeks glikemiczny i szybciej podnosi poziom cukru we krwi. Unikaj produktów bardzo wysoko przetworzonych, np. soków, słodzonych napojów, słodyczy.

Błąd nr 3: Zasada 100% albo nic

Dieta odchudzająca - ranking najzdrowszych i najgorszych

Fot. iStock/Dieta odchudzająca

Poznałaś/eś wszystkie zasady diety o niskim indeksie/ładunku glikemicznym i postanawiasz dać z siebie 100%? A może od teraz przez 4 miesiące nie zrobisz żadnego odstępstwa od diety i będziesz trenować 5 razy w tygodniu? Oj, takie przekonania są po prostu niekorzystne!

Proces zmiany nawyków żywieniowych nie jest łatwy! To się dzieje przez długi czas. Stawianie sobie nierealistycznych celów może tylko pogorszyć sytuację. Nie dopuść do tego, żeby zamknąć się na spotkania towarzyskie, unikać relacji i czekać tylko na ten moment, w którym postanowisz zjeść coś z listy „zakazanych produktów”.

Pamiętaj! Nie ma zakazanych produktów. Są tylko te mniej korzystne. Konsekwencją takich zachowań mogą być nawet zaburzenia odżywiania! Sama przez to przechodziłam i to nic przyjemnego. Odpowiednie odżywianie w przypadku insulinooporności jest bardzo ważne, ale pamiętajmy przy tym o zdrowym rozsądku.

Błąd nr 4: Komponowanie niepełnowartościowych posiłków

Dieta cukrzycowa - jadłospis, w ciąży, zasady

Fot. iStock

W insulinooporności bardzo ważne jest odpowiednie komponowanie posiłków i podstawowe zasady łączenia produktów. Dbaj o to by większość Twoich potraw zawierała warzywa. Stanowią cenne źródło błonnika oraz witamin i składników mineralnych. Zawsze komponuj posiłki w taki sposób by składały się z węglowodanów, białek i tłuszczów. Np. jedząc obiad nie jedz samej kaszy (węglodowany) z kurczakiem (białko). Dodaj do tego warzywa + np. oliwę z oliwek (źródło tłuszczów).

Podobnie dbaj o to by nie spożywać owoców samodzielnie. Staraj się wybierać te o niskim/ średnim indeksie glikemicznym i łącz je np. ze skyrem/ serkiem wiejskim (źródło białka) i orzechami/ nasionami (źródło tłuszczów). Z pewnością z czasem dojdziesz do wprawy i nie będzie to dla Ciebie problemem 😊

Błąd nr 5: Całkowite bagatelizowanie tematu i zasad diety o niskim ładunku glikemicznym

Indeks glikemiczny - co to jest, tabela produktów, owoce

Fot. iStock

Kolejny błąd to podejście „niech się dzieje wola nieba” i nie branie odpowiedzialności za swoje zdrowie i życie. Styl życia, odpowiednie odżywianie, aktywność fizyczna ma największy wpływ na to jak się będziemy czuć, jak funkcjonować i czy spotkają nas negatywne konsekwencje wynikające z Insulinooporności. Całkowite bagatelizowanie tematu może doprowadzić nas do rozwoju cukrzycy typu II, otyłości, PCOS, a nawet raka.

Błąd nr 6: Eliminowanie glutenu i laktozy

Dieta bezglutenowa - zasady, produkty zakazane i dozwolone

Fot. iStock

Kolejny błąd! Nie trzeba eliminować bezpodstawnie glutenu i laktozy „bo tak”, „bo od tego schudnę”, „bo będę się czuć lepiej”. Zrezygnować muszą tylko i wyłącznie osoby, które mają stwierdzone nietolerancje potwierdzone w badaniach. Glutenu nie mogą spożywać osoby, które mają: alergię na pszenicę, nieceliakalną nadwrażliwość na gluten oraz celiakię.

I podsumowując…

Pamiętaj, że te wskazówki są bardzo ważne. Na samym początku warto poznać podstawowe zasady komponowania posiłków, być świadomym tego schorzenia, bo to pierwszy krok w kierunku zmiany. Żadne skrajności nie są dobre. Zarówno w żywieniu jak i w życiu. Insulinooporność da się wyrównać i może to być proces naprawdę przyjemny.
Jak to zrobić dokładnie, krok po kroku? Tego uczę w kursie Ogarnij Sam Insulinooporność, którego sprzedaż startuje już 12 sierpnia. Nie zapomnij podesłać tego artykułu swoim bliskim, którzy zmagają się z IO.

 

Autorka zdjęcia: Karolina Wojciechowska
https://www.instagram.com/karolinawojciechowska_com/

Autorka tekstu Katarzyna Koćwin – dietetyk kliniczny z zamiłowaniem do psychodietetyki, sama zmaga się z insulinoopornością. Absolwentka uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Autorka kursu Ogarnij Sam Insulinooporność. Jeszcze 4 lata temu jej wynik insuliny po 1h od obciążenia glukozą był 10x ponad normę, gdzie glukoza spadła do 42. Był to stan zagrażający życiu. Na tamtą chwilę czuła się jakby spadła na dno. Zawsze przecież starał się dbać o siebie, ćwiczyła, jej masa ciała była w norme. Diagnoza spadła na nią nagle i niespodziewanie – insulinooporność. To był przełomowy moment, w którym zaczęła bardziej się zagłębiać w temat. Kupiła książki, zaczęła czytać specjalistyczne artykuły, zrobiła nawet specjalizację by „sobie pomóc”.


Zdrowie

Z wiekiem śpimy coraz krócej i płycej, a więc mniej efektywnie. Jak to zmienić?

Redakcja
Redakcja
2 sierpnia 2021
Fot. iStock/PeopleImages
 

Po 40-tce zaczynamy spać coraz krócej i coraz płycej, przez co sen nie jest już tak regenerujący i nie zawsze daje odświeżenie intelektualne. To efekt starzenia się ośrodkowego układu nerwowego i procesów, które zachodzą w mózgu wraz z wiekiem. Dowiedz się, kiedy wybrać się do specjalisty i jakie proste triki można zastosować, by poprawić jakość snu.


Generalnie zalecana długość snu to ok. 8 godzin, ale jest to kwestia indywidualna. Nadto po sześćdziesiątce rzadko komu udaje już przespać siedem godzin bez przebudzania się. Zmienia się charakter naszego snu: „nocne marki” zaczynają wcześniej się kłaść i rzadko śpią do południa, sporo osób zaczyna korzystać z drzemki w ciągu dnia – także ci, którzy wcześniej ich nie potrzebowali.

– Dzieje się tak na skutek zmian hormonalnych, a także zmian w ośrodkowym układzie nerwowym związanych ze starzeniem się naszego mózgu – tłumaczy psycholog Magdalena Komsta, terapeutka bezsenności w nurcie poznawczo-behawioralnym.

Z wiekiem potrzebujemy też więcej czasu, by zasnąć: młodzi dorośli najczęściej zasypiają dość szybko, maksymalnie 30 minut od momentu zgaszenia światła, zaś u o osób powyżej 60. roku życia normą jest 45 minut. To ważna informacja, bo wiele osób w starszym wieku martwi się, gdy długo zasypia. Tymczasem im jesteśmy starsi, najczęściej tym więcej czasu potrzebujemy, żeby się wyciszyć.

Nie bez znaczenia jest fakt, że z czasem pojawią się też kłopoty zdrowotne, które wpływają na nasz sen.

„Mowa nie tylko o chorobach przewlekłych, jak na przykład nadciśnienie tętnicze, ale także o zwiększonej częstości oddawania moczu. Jeśli musimy to robić dwa lub więcej razy w ciągu nocy, a to zdarza się bardzo często zarówno u kobiet w związku z przebytymi porodami, jak i u mężczyzn ze względu na przerost prostaty, to ryzyko pojawienia się trudności ze snem rośnie, bo musimy więcej razy zasypiać” – wyjaśnia ekspertka.

Bezsenne noce a starzenie się

Z wiekiem coraz częstszym problemem jest bezsenność. Ta krótkotrwała związana jest najczęściej z jakimś emocjonującym zdarzeniem, chorobą czy nagłym bólem. Mija, gdy wyciszymy emocje, przyzwyczaimy się do nowej sytuacji, wyleczymy się.

Dużo trudniej jest z bezsennością przewlekłą – mówimy o niej, gdy zaburzenia snu powtarzają się przez minimum trzy noce w tygodniu i trwa to dłużej niż miesiąc. Taka sytuacja wymaga diagnostyki i leczenia.

Bezsenności często towarzyszą zaburzenia snu, np. trudności z zaśnięciem, z utrzymaniem snu, przebudzenia w nocy, zbyt wczesne wybudzenia rano (np. o 3.00 w nocy). Taki sen jest słabej jakości, nie daje odpoczynku.

„Najczęściej osoby cierpiące na bezsenność skarżą się na kilka takich zaburzeń równocześnie, a w efekcie mają wrażenie, jakby nie spały całą noc. A to dlatego, że choć śpią, ich sen jest płytki, dochodzi do mikroprzebudzeń, a poziom neuroprzekaźników w mózgu, czyli substancji które regulują sen jest zaburzony i sprawia, że taka osoba czuje jakby nie spała całą noc” – wyjaśnia psycholog.

Dodatkowym problemem przy bezsenności jest zamartwianie się nią.

„Życie osoby z chroniczną bezsennością zaczyna kręcić się wokół tego, że nie może spać, wciąż myśli o tym, jak dzisiaj będzie spała, jak źle czuje się po tym, że źle spała, jak może jej to zaszkodzić, wpłynąć na inne choroby. Myśli i zachowania związane ze snem i bezsennością zajmują jej nieproporcjonalnie dużo czasu i w ten sposób trudności ze snem powodują cierpienie lub zakłócają normalne funkcjonowanie. Problem z bezsennością polega na tym, że to jest błędne koło, z którego często trudno jest wyjść bez specjalistycznej pomocy” – mówi terapeutka.

Fizyczne zmęczenie po takiej słabo przespanej nocy często prowadzi do tego, że taka osoba zaczyna się oszczędzać: spędza więcej czasu w łóżku, w dzień decyduje się na drzemki – a to powoduje mniejszą potrzebę snu w nocy i tylko nasila problemy. Z czasem bezsenność powoduje wyczerpanie psychiczne.

Bezsenność występuje średnio u 10 proc. osób po 60. roku życia, a nawet ok. 40 proc. z nich doświadcza bezsenności przewlekłej.

Zdiagnozuj przyczynę bezsenności; to nie zawsze tylko emocje

Zanim zaczniemy leczyć bezsenność, trzeba sprawdzić, jaka jest jej przyczyna. Powszechnie zrzuca się winę na emocje, ale często u podłoża problemu jest choroba. Bezsenność bowiem często współwystępuje ze schorzeniami somatycznymi, m.in. z nadciśnieniem tętniczym, chorobami tarczycy, alergiami, zaburzeniami neurologicznymi, w tym z chorobą Parkinsona. W takim przypadku trzeba leczyć jednocześnie obie choroby, bo skuteczne leczenie tej podstawowej raczej już nie wystarczy.

„Chodzi o to, że choć pierwotny czynnik, np. ból, który spowodował bezsenność został wyeliminowany, to tak dużo już zmieniło się w zachowaniu tej osoby – zaczęła prowadzić oszczędny tryb życia, przysypia w ciągu dnia, zamartwia się – że bezsenność nie mija. To dlatego powinno leczyć się obie choroby. Warto też ustalić, czy nie ma jednocześnie innych zaburzeń snu, czyli np. zaburzeń rytmu snu, zamiany dnia z nocą – bo wtedy postępowanie terapeutyczne jest inne niż przy samej bezsenności” – mówi terapeutka.

Warto zwrócić także uwagę na głośne chrapanie i występowanie bezdechów sennych – to bardzo niebezpieczne zaburzenie, którego skutki są podobne do skutków bezsenności: zmęczenie spowodowane jest złą jakością snu oraz niedotlenieniem. Nadto grozi poważnymi konsekwencjami, z udarem włącznie, zatem z bezdechem sennym trzeba się udać do lekarzy.

Kolejną przyczyną kłopotów ze snem są nadmierne ruchy nóg w trakcie zasypiania i w trakcie nocy. Starsze osoby często cierpią na anemię z powodu niedoboru żelaza, a jednym z jej objawów jest tak zwany zespół niespokojnych nóg, który utrudnia zaśnięcie. Leczenie ukierunkowujemy wtedy na podniesienie poziomu żelaza we krwi.

Bezsenność często współistnieje z chorobami psychicznymi np. z depresją, zaburzeniami lękowymi, ale też z uzależnieniem od leków i alkoholu, może być skutkiem ubocznym przyjmowania niektórych leków.

Nie lecz bezsenności alkoholem

Alkohol niesłusznie uważany jest jako remedium na bezsenność. Choć ułatwia zasypianie, jednocześnie sprawia, że sen staje się płytszy, powoduje wybudzenia w nocy.

„Absolutnie nie zaleca się stosowania alkoholu jako środka na bezsenność, także z tego powodu, że może to skutkować uzależnieniem” – mówi terapeutka.

Jak się leczy bezsenność

Metodą pierwszego wyboru jest terapia behawioralno-poznawcza, jednak nie każdemu można ją zaproponować – osoby z zespołem otępiennym czy z niepełnosprawnością intelektualną raczej nie poradzą sobie z taką formą terapii. W takiej sytuacji opiekunowie dostają wytyczne i zalecenia co robić, np. aby zwiększali aktywności podopiecznego w ciągu dnia czy zmniejszali liczbę drzemek.

Można też próbować innych sposobów. Dobre efekty daje fototerapia czyli dbanie o odpowiednią ilość światła w ciągu dnia i zmniejszanie światła wieczorem. U chorych warto szczególnie zadbać o higienę snu – m.in. przeniesienie aktywności z łóżka czy wietrzenie sypialni przed snem.

Druga opcja walki z bezsennością to farmakoterapia, ale wyłącznie ściśle według wskazań lekarza – nie jest niektóre leki nasenne, np. pochodne benzodiazepin dość szybko uzależniają i bez przerwy mogą być stosowane maksymalnie do czterech tygodni. Nadto niektóre leki zwiększają ryzyko zaburzeń pamięci, znacząco obniżają sprawność fizyczną, powodują zaburzenia równowagi. Dlatego w razie bezsenności osoby starszej opiekunowie powinni zwrócić uwagę, co i w jakich dawkach biorą ich podopieczni.

Jednym ze sposobów walki z bezsennością jest podawanie leków zawierających melatoninę, która pomaga ustawić prawidłowy rytm dnia. Warto jednak wiedzieć, że jest ona skuteczna u osób powyżej 55 roku życia – nie ma więc sensu, aby zażywały ją młodsze osoby. Nie ma też dowodów na to, aby zioła (np. melisa) podawane w postaci herbatek nasennych czy suplementy diety (waleriana) miały wpływ na sen, nie ma więc specjalnego sensu ich stosowanie.

Jak zadbać o dobry sen

  • Miejsce do snu musi być komfortowe: powinno być w nim cicho, chłodno i ciemno.
  • Nie włączaj do snu telewizji czy radia.
  • W sypialni powinno być maksymalnie 20 stopni Celsjusza.
  • Nie zostawiaj zapalonej na noc lampki.

„Nasz organizm został zaprogramowany tak, aby spać w całkowitej ciemności. Fakt, że mamy zamknięte oczy w trakcie snu niewiele zmienia, ponieważ receptory są w stanie wyłapać różnicę światła także przy zamkniętych oczach. Ma to ogromne znaczenie dla jakości naszego snu, ale również dla gospodarki glukozą i insuliną, co jest szczególnie ważną informacją dla osób z insulinoopornością, stanem przedcukrzycowym, nadwagą czy otyłością” – mówi Komsta.

Zamiast zapalonej lampki przy łóżku pomyśl więc o innych rozwiązaniach:

  • Skorzystaj z opasek na oczy,
  • Zamontuj czujniki ruchu zapalające światło przy wstawaniu z łóżka,
  • Połóż na szafce nocnej latarkę.

„Spanie w całkowitej ciemności ma ogromny wpływ na jakość snu i regenerację, ma działanie antyoksydacyjne, czyli pomaga w walce z procesami starzenia. Warto wiedzieć, że melatonina wydziela się tylko wtedy, gdy w nocy mamy całkowicie zacienione pomieszczenie” – wyjaśnia terapeutka.

Sypialnia służy tylko do spania.

  • Nie pracuj w łóżku
  • Nie jedz posiłków w łóżku
  • Nie przeprowadzaj trudnych rozmów w łóżku
  • Jeśli nie mamy wyjścia, nie róbmy tego w pozycji leżącej, bo wtedy nasz organizm dostaje sprzeczne informacje.

„Jeśli nie możemy sobie na to pozwolić, bo np. dysponujemy tylko jednym pokojem, który służy nam za salon, gabinet i sypialnie jednocześnie, zadbajmy o wysyłanie mózgowi odpowiednich sygnałów, np. ścielmy łóżko na dzień, zasłaniajmy i odsłaniajmy kotary – niech łóżko kojarzy nam się tylko z relaksem i wypoczynkiem” – radzi psycholog.

Zadbaj o maksymalnie dużą ilość światła w ciągu dnia:

  • Odsłoń firanki,
  • Korzystaj z balkonu czy tarasu,
  • Jeśli w domu jest zbyt ciemno, zapalaj światło,
  • Korzystaj z lamp do fototerapii, zwłaszcza w miesiącach jesienno-zimowych.

„Światło ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania naszego układu hormonalnego. Nawet jeżeli jest pochmurno, nasz organizm produkuje odpowiednią ilość hormonu zwanego serotoniną – czyli hormonu szczęścia, który reguluje nasz nastrój, a wieczorem zmienia się w melatoninę, która umożliwia nam zaśnięcie. Nie siedźmy więc cały dzień w pomieszczeniu z zasłoniętymi oknami” – wyjaśnia terapeutka.

Przygotuj się do snu

  • Zadbaj o aktywność fizyczną w ciągu dnia.
  • Nie objadaj się wieczorem.
  • Zadbaj o wyregulowanie pór dnia i nocy.
  • W ciągu dnia dbaj o oświetlenie, wieczorem dbaj o odpowiednie zaciemnienie.
  • Tuż przed spaniem nie korzystaj z ekranów elektronicznych.
  • Zasłaniaj na noc okna, całkowita ciemność pozwala bezproblemowo zasnąć i nie budzić się o świcie wraz ze wschodem słońca.
  • Zadbaj o spokojny umysł
  • Nie planuj poważnych rozmów późnym wieczorem
  • Uporządkuj myśli przed snem, np. spisz zadania na następny dzień, uwolnisz w ten sposób umysł od myślenia o tym
  • Korzystaj z technik relaksacji – pozwalają się wyciszyć i zrelaksować, obniżyć napięcie psychiczne, poziom stresu, ułatwiają zasypianie.
  • Jeśli nie możesz zasnąć nie próbuje zasypiać na siłę – wstań z łóżka i zajmij się czymś, nie doprowadzaj do tego, aby stresować się tym, ze nie możesz zasnąć
  • Jeśli nie radzisz sobie ze snem, nie zwlekaj z wybraniem się do specjalisty.

Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl

Źródło: webinar „Bezsenność osób starszych i ich opiekunów” zorganizowany 23 marca 2021r. przez firmę TENA.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Zdrowie

Tylko 12% polskich mam nigdy nie miało żadnych trudności związanych z karmieniem piersią

Redakcja
Redakcja
2 sierpnia 2021
fot. LightFieldStudios/iStock

Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią 1-7 sierpnia 2021. Ponad 30 lat temu, w 1990 roku UNICEF ustanowił pierwszy tydzień sierpnia Międzynarodowym tygodniem Karmienia Piersią – to świetny czas, aby przypomnieć, jak ważną rolę w życiu dziecka odgrywa mleko mamy i jak pomaga ono w budowaniu jego zdrowia i odporności. Warto także podkreślić, że karmienie piersią to proces, który wymaga nauki i nie zawsze jest prosty – tylko 12% polskich mam nigdy nie miało żadnych trudności związanych z karmieniem piersią.


Matka-Polka chętnie karmi piersią!

Jak wynika z badania opinii przeprowadzonego w ramach programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”, którego inicjatorem jest Fundacji Nutricia, aż 96% mam zadeklarowało, że karmiło piersią, a 83% kobiet spodziewających się dziecka przyznało, że planuje karmić piersią po porodzie.

Zdecydowana większość Polek decyduje się na karmienie piersią ze względu na troskę o zdrowie
i prawidłowy rozwój maluszka – kobiety wiedzą, że w swoim mleku przekazują niezbędne składniki odżywcze kluczowe w procesie nabywania odporności dziecka. Wymieniają także chęć budowania więzi z niemowlęciem oraz zwracają uwagę na fakt, że karmienie piersią jest po prostu wygodne. 60% mam dzieci w wieku 0-6 miesięcy karmi wyłącznie piersią, a 74% kontynuuje karmienie piersią dzieci w przedziale wiekowym od 7. do 12. miesięcy.

– Polki są świadome korzyści, jakie ich dzieciom przynosi karmienie piersią. Większość z nich planując macierzyństwo, planuje także karmienie piersią. Wiedzą, że mleko matki to najlepszy pokarm w pierwszych miesiącach życia dziecka. Niemal co piąta mama stosuje karmienie mieszane (19%), czyli łączy karmienie piersią z podawaniem mleka modyfikowanego. Nasze badanie wykazało, że mamy, które je stosują lub stosowały, jako główne powody wskazują najczęściej brak wystarczającej ilości pokarmu w piersi. To bardzo ważne, aby w razie problemów z laktacją korzystać ze wsparcia doradcy laktacyjnego czy lekarza prowadzącego – zwraca uwagę Karolina Łukaszewicz – dietetyk i ekspertka programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”.

Karmienie piersią – proces, który wymaga czasu

W przytoczonym badaniu, jedynie 34% mam przyznało, że od razu po urodzeniu dziecka nauczyło się karmić je piersią. Kobiety w ciąży przewidują zaś, że będą potrzebowały tygodnia (39%), a nawet miesiąca (26%) na naukę tego procesu. Coraz mniej kobiet (24% w 2014 vs 4% w 2020) uważa, że karmienie piersią to naturalny proces i każda kobieta umie karmić od razu.
Procesowi karmienia poza szeregiem korzyści dla mamy i dziecka, towarzyszą także trudności – blisko połowa Polek skarży się na obolałe bądź pogryzione sutki, a 39% ma problem z odpowiednim przystawieniem dziecka do piersi. Jedynie 12% badanych kobiet nigdy nie miało żadnych wyzwań związanych z karmieniem piersią.

W nauce procesu karmienia piersią cenne mogą być poradniki stworzone przez mamy oraz ekspertów, np. bezpłatny Poradnik „Karmienie Piersią” przygotowany według zaleceń Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. W poczekalni w przychodni czy podczas spaceru warto słuchać także podkastów, np. z udziałem dr Joanny Neuhoff-Murawskiej, dietetyczki klinicznej z Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka ”Odkryj super moce mleka mamy!”.

Nieocenionym wsparciem mogą także okazać się położne środowiskowe czy doradcy czy poradnie laktacyjne – badanie przeprowadzone wśród uczestniczek szkół rodzenia wykazało, że dla niemal 2/3 przyszłych mam autorytetami w zakresie karmienia piersią są właśnie ci przedstawiciele ochrony zdrowia.

Mleko mamy – wszystko, czego potrzebuje maluch

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby karmić piersią minimum 6 miesięcy, a później kontynuować ten proces w zależności od preferencji mamy i dziecka – nie ma wyznaczonego czasu, kiedy powinno się zaprzestać karmienia. Przez pierwsze pół roku maluszka, mleko mamy stanowi podstawę jego diety i nie potrzebuje on dodatkowych posiłków – mleko zaspokaja pragnienie oraz głód. Pomiędzy 17. a 26. tygodniem życia dziecka powinien rozpocząć się proces wprowadzania nowych produktów i konsystencji do diety. Warto pamiętać, że moment rozszerzania diety jest indywidualny dla każdego malucha, a tak szeroki zakres czasowy umożliwia wyłączne karmienie piersią przez rekomendowanych 6 miesięcy. Wraz z rozszerzaniem diety, udział mleka mamy w jadłospisie jest coraz mniejszy, ale to wciąż niezwykle cenne źródło witamin i dobroczynnych, łatwo przyswajalnych składników. Rozszerzanie diety to proces, w którym dziecko uczy się nowych smaków i innej konsystencji, ale to mleko mamy lub mleko modyfikowane stanowi podstawę żywienia w pierwszym roku życia.

– Kobiece mleko to nie tylko pokarm, ale również sposób przekazywania dziecku składników wspierających układ odpornościowy. Młody organizm w momencie urodzenia jest bezbronny, a komórki immunologiczne nie są jeszcze gotowe do samodzielnej walki z czynnikami zewnętrznymi. Potrzebują wsparcia w postaci mleka mamy, której pokarm zawiera cenne składniki odżywcze, kluczowe witaminy, białko, kwasy tłuszczowe, oligosacharydy mleka kobiecego, a także przeciwciała wytworzone w jej organizmie. W ten sposób maluszek buduje swoją odporność, a dzięki prawidłowemu żywieniu w jego jelitach kształtuje się korzystna mikrobiota – zbiór dobroczynnych drobnoustrojów (głównie bakterii), które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Karmienie piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji u dzieci oraz wpływa na kształtowanie odporności w wieku późniejszym. Nie zawsze jednak karmienie piersią jest możliwe. Jeśli kobieta nie może karmić piersią, powinna podawać dziecku mleko modyfikowane dopasowane do jego potrzeb – najlepiej po konsultacji z lekarzem – tłumaczy Karolina Łukaszewicz, dietetyczka i ekspertka programu edukacyjnego „1000 pierwszych dni dla zdrowia”.

Karmienie piersią to także intymny proces, który buduje bliskość pomiędzy mamą, a dzieckiem i sprzyja redukcji masy ciała u mamy po porodzie. W trakcie laktacji organizm kobiety intensywnie pracuje i dlatego młoda mama potrzebuje dodatkowych 500 kcal dziennie. W perspektywie długofalowej, karmienie piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia raka sutka i raka jajnika.

***
O kampanii: Ogólnopolski program edukacyjny „1000 pierwszych dni dla zdrowia” wspiera Rodziców w prawidłowym żywieniu dzieci w kluczowym okresie rozwoju i wzrostu dziecka, a więc w 1000 pierwszych dni życia począwszy od poczęcia. Prawidłowe żywienie w tym kluczowym okresie to najlepszy sposób na wykorzystanie niepowtarzalnego okna możliwości w rozwoju dziecka. Dbając o dietę dziecka przez 1000 pierwszych dni mamy realny wpływ na zdrowie dziecka, długość i jakość jego życia! Program realizowany jest od 2013 r. Więcej na: www.1000dni.pl

O inicjatorze: Inicjatorem ogólnopolskiego programu jest Fundacja Nutricia, której misją jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Wspieramy dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, jak również przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych, realizując działania edukacyjne na temat roli żywienia oraz finansując badania naukowe. Za pomocą naszych działań dążymy do: edukowania przyszłych rodziców, rodziców i opiekunów najmłodszych dzieci o kluczowej roli prawidłowego żywienia w okresie 1000 pierwszych dni życia, ograniczenia skali problemu niedożywienia w chorobie oraz budowania nawyków umożliwiających zdrowe starzenie się. Więcej na: www.fundacjanutricia.pl


Zobacz także

Menopauza. Nietypowe objawy, o których warto wiedzieć

Menopauza. Nietypowe objawy, o których warto wiedzieć

W święta odpuść sobie odchudzanie!

Z pamiętnika odchudzającej się dziennikarki…