Prezenty pod choinkę

Kilka rodzajów odpowiedzialności w związku. Ich brak negatywnie odbije się na twojej relacji z ukochanym

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 grudnia 2020
"Ona tak histerycznie szuka tej miłości... Nic się nie zmieniło, każdy jej potrzebuje"
Fot. iStock / Lise Gagne

Odpowiedzialność. Słowo, które przeraża wielu i niepotrzebnie kojarzy się z niechcianymi obowiązkami. Odpowiedzialność w związku mocnym i dobrym, jest czymś całkowicie naturalnym, pojawia się spontanicznie razem z dojrzałym podejściem do miłości i partnera. Odpowiedzialność wzmacnia naszą relację i uczucie, a jej brak dramatycznie obniża nasze poczucie komfortu w związku. I zazwyczaj prowadzi do poważnych problemów.

Jakiej odpowiedzialności w relacji z ukochaną osoba najbardziej potrzebujemy?

Odpowiedzialności za związek

Wzięcie odpowiedzialności za związek oznacza gotowość do podjęcia decyzji o tym, co z tą relacją dalej zrobić. Czasem jest to decyzja o zakończeniu znajomości, innym razem o przejściu na kolejny jej etap. Taka dojrzałość w relacji jest kluczowa dla zrozumienia i rozpoznawania swoich własnych uczuć. Szczerość w związku – wobec siebie samego i wobec partnera jest absolutnie podstawowym elementem, jeśli chcemy budować coś trwałego, niezależnie od tego, czy już – teraz, czy za jakiś czas, z kimś innym.

Odpowiedzialności za partnera

Nie, nie chodzi o to, by prowadzić swoją połówkę za rękę i usuwać jej wszelkie przeciwności losu spod stóp. Chodzi o to, by umieć się nią zaopiekować, gdy tego naprawdę potrzebuje. By okazać troskę, uwagę, miłość, być obecnym i umieć słuchać. By nie bać się trudnych rozmów, emocji, kłótni. I dążyć do kompromisu, spokoju, radości, spokoju i zrozumienia. Odpowiedzialność za partnera to umiejętność postawienia mu granic i pokazania, gdzie zaczyna się w związku problem. To powiedzenie mu wprost, że potrzebuje pomocy, bo sam nie jest w stanie poradzić sobie z danym problemem.

Odpowiedzialności za siebie samych

Związek, który opiera się na kompletnej zależności jednej ze stron od drugiej, czy to w sprawach materialnych, czy w zwykłych, życiowych sprawach, jest związkiem toksycznym. Osoba zależna jest zazwyczaj emocjonalnie i fizycznie ubezwłasnowolniona i nie potrafi decydować o swoim życiu. Dobra, zdrowa i harmonijna relacja może się rozwijać tylko wtedy, gdy oboje partnerzy są za siebie samych odpowiedzialni, mają swoje własne osobiste cele i trzymają w życiu pion. Nie bójmy się pragnąć być szczęśliwymi.

Odpowiedzialność w związku jest związana nie z wiekiem, ale z kwestią dojrzałości uczuć. Tylko dojrzała miłość sprawia, że jesteśmy zmotywowani do rozwijania naszej relacji z ukochaną osobą, że widzimy więcej niż czubek własnego nosa.

 


Zobacz także

Nie masz pomysłu na prezent? Poznaj moje propozycje prezentów, które możesz kupić nawet na ostatnią chwilę

Dobry kosmetyk musi bosko pachnieć! Zaczaruj sobie (i komuś) święta

Zamiast świątecznego swetra z Hogwartu… Ubierz się (i jego) w prezenty z klasą! Najlepsze ciuchy pod choinkę ever 🎄