Ślub Wesele

Zabawa weselna – z dziećmi czy bez?

Redakcja
Redakcja
12 września 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Nie każda para młoda ma ochotę widzieć dzieci na swoim przyjęciu ślubnym. Maluchy wymagają troski, często męczy je zbyt głośna muzyka i nadmiar bodźców, bywa też, że uniemożliwiają rodzicom wspólną zabawę. W związku z tym niektóre pary decydują się na pominięcie ich na zaproszeniu. Czy to słuszna droga?

Wesele to poważna impreza

Nie urodziny czy imieniny, a uroczyste przyjęcie. Państwo młodzi pragną, by zabawa odbyła się bez najmniejszych potknięć, a za takie mogą uznać krzyk czy płacz podczas mszy (lub przysięgi) bądź wtargnięcie dziecka na parkiet w trakcie pierwszego tańca. Maluchy na weselu to po prostu szereg nieprzewidzianych okoliczności, na które para może nie mieć ochoty. I ma do tego prawo.

Fot. Materiały prasowe

Dzieci to członkowie rodziny

To zrozumiałe, że dla rodziców dzieci są najważniejsze i dlatego nie wyobrażają sobie przyjścia bez nich. Czasami zabranie ich ze sobą wiąże się z faktem, że nie ma nikogo, kto akurat podjąłby się całonocnej opieki. Nie każdy maluch akceptuje nianię, w końcu to obca osoba. Warto po prostu szczerze porozmawiać z gośćmi, którzy mogą mieć taki problem, i wspólnie zdecydować o rozwiązaniu.

Rodzice biorą odpowiedzialność

Argumentem rodziców, którzy pragną zabrać pociechy na ślub, jest to, że zapewnią im rozrywkę. W końcu to oni najlepiej znają własne dzieci i są w stanie określić, czy głośna muzyka, śmiech i taniec ich nie wystraszą  – mówi Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.  – Niektóre brzdące potrafią dostosować się do warunków imprezy, są ciche, ich obecność jest wręcz niezauważalna. Jeśli narzeczonych satysfakcjonuje taki kompromis, tym lepiej  – dodaje.

Inne wyjście to zorganizowanie pociechom kącika zabaw z animatorem oraz usadzenie ich (oczywiście co większych i bardziej samodzielnych) w pobliskiej sali, gdzie będą mogły razem malować, układać klocki czy jeść wygodnie przy specjalnych stolikach. Mamom maluszków, które trzeba jeszcze nosić na rękach, warto zapewnić intymny kącik do karmienia, a nawet pokój, w którym mogłyby je utulić do snu. Pamiętajmy jednak, że takie rozwiązania generują dodatkowe koszty – narzeczeni nie zawsze są na nie gotowi, dlatego to sprawa wymagająca starannego przemyślenia.

Fot. Materiały prasowe

Czy zabawa z dzieckiem może być udana?

Znajdą się rodzice, którzy z całą pewnością powiedzą, że tak. Inni zaprzeczą. Wiele zależy od wychowania i tego, jakie najmłodsi mają temperamenty, jak reagują na tłum i muzykę. Niektóre maluchy będą szaleć, skakać, tańczyć, inne skryją się w maminej spódnicy albo zaczną popłakiwać w kącie. Jeśli jako para młoda nie jesteście stanowczymi przeciwnikami dzieci na weselach, dajcie rodzicom wybór – poproście jednak o wcześniejszą deklarację, żebyście mogli wszystko ustalić z właścicielami sali itp.

Wasza impreza, Wasze zasady

Jeżeli nie przeszkadzają Wam pary z dziećmi, problem znika. Jeśli jednak pojawią się jakiekolwiek obiekcje, pamiętajcie, że macie prawo zaprosić tylko osoby dorosłe.  – Taką informację najlepiej umieścić na zaproszeniu lub zwyczajnie zakomunikować ją gościom w trakcie spotkania przedweselnego. Przedstawcie to zupełnie neutralnie – jako jedną z ustalonych przez narzeczonych zasad imprezy  – radzi nasza ekspertka, Anna Machnowska, z PlanujemyWesele.pl. Nikt nie może mieć do Was pretensji – to Wasz dzień. Przygotujcie się jednak na możliwość odmowy przyjścia – w razie takiej sytuacji nie przejmujcie się, to może zdarzyć się zawsze i jest zupełnie normalne.


Artykuł powstał dzięki wiedzy i doświadczeniu zespołu portalu ślubnego z katalogiem usług – PlanujemyWesele, który wspiera narzeczonych poradami i inspiruje ich już od 10 lat.


Ślub Wesele

Jak przygotować się na grzybobranie? 10 porad od Zofii Leszczyńskiej-Niziołek, licencjonowanej grzyboznawczyni

Redakcja
Redakcja
12 września 2019
Fot. iStock / Konoplytska
 

Błyszczące kapelusze, okazy o spektakularnych rozmiarach, podsycany duch rywalizacji, a potem smażenie, suszenie, marynowanie… Grzybobranie to w polskiej kulturze temat ekscytujący, a zarazem nieco delikatny, ponieważ jedynie z pewną dozą ostrożności wypowiadać się można o czynności otoczonej w kraju nad Wisłą niemalże kultem. Jak więc przygotować się do polskiego sportu narodowego? Tego dowiesz się z niniejszego poradnika, stworzonego w oparciu o książkę „Polowanie na grzyby” autorstwa Zofii Leszczyńskiej-Niziołek.

Grzybobranie od wieków było w naszym kraju traktowanie niemal jako sacrum. Otoczone kultem, stało się przedmiotem legend i natchnieniem dla artystów. Nasz wieszcz narodowy opisywał ten sposób spędzania czasu na kartach „Pana Tadeusza”, a słynni polscy malarze oddali mu hołd w postaci obrazów i szkiców. Chyba nie ma kraju, w którym tradycja zbierania w lesie grzybów byłaby tak żywa – szczególnie w czasach współczesnych. Jak się więc do niego przygotować? O czym pamiętać? Na co zwrócić uwagę? Oraz przede wszystkim: w jaki sposób dojść do kolejnych poziomów wtajemniczenia, które pozwolą nam zostać guru grzybiarstwa?

Oto dziesięć porad od licencjonowanej grzybiary

1.

Pamiętaj o odpowiednim ubraniu. Nikt nie chce przecież, aby zaskakujące zmiany pogody uniemożliwiły mu rywalizację o tytuł króla czy królowej grzybobrania. Najważniejsze są porządne, nieprzemakalne buty – i nie jest tu mowa o kaloszach, które często są zbyt ciężkie i niewygodne. Dobrze sprawdzają się za to buty trekkingowe lub bardzo lekkie „kalosze” wykonane z pianki. Jeśli zaś chodzi o samo ubranie, to warto zastosować znany doskonale sposób „na cebulkę” – kilka warstw ubrań pozwoli dostosować strój do zmieniających się warunków pogodowych. Koniecznie zakryj nogi i głowę.

2.

Zabierz ze sobą wodę i jedzenie – a jeśli decydujesz się na kanapki, to pamiętaj, aby je szczelnie zapakować. Nęcący zapach może bowiem zwabić dzikie zwierzęta. W lesie nie zostawiaj śmieci ani niedopałków. Dobrze mieć ze sobą torebkę, którą można bez problemu przywiązać do plecaka.

3.

Zarówno grzybiarz-neofita, jak i ten licencjonowany, musi mieć ze sobą odpowiednie narzędzia do „pracy”. Jeśli chodzi o noże, to nie nadają się modele z ząbkami – najlepiej zabrać egzemplarz z gładkim ostrzem, na przykład wygodny mały nożyk kuchenny. W sprzedaży są dostępne również bardzo wygodne, składane noże grzybiarskie, lecz są sporo droższe niż ich zwyczajne, kuchenne odpowiedniki. A ponieważ niewielkich rozmiarów sprzęt lubi często się gubić, warto rozważyć, która opcja będzie dla nas korzystniejsza.

4.

Druga najważniejsza rzecz to koszyk. Najlepsze są klasyczne wiklinowe, niefarbowane lub wytłaczane z plastiku lub ażurowe kubełki (bardzo lekkie i wygodne). Zabudowane kubełki plastikowe lub torebki foliowe sprawiają, że grzyby się w nich zaparzają.

5.

Jeszcze przed grzybobraniem należy pomyśleć o odpowiedniej ochronie przed owadami. Najpowszechniejszym utrapieniem grzybiarza są komary i kleszcze, a najpopularniejszym zabezpieczeniem przed nimi – odstraszające spreje. Pamiętaj o tym, że większość z nich działa krótko i po kilku godzinach trzeba spryskać się ponownie. A po powrocie z grzybobrania należy wziąć długi prysznic i dokładnie obejrzeć całe ciało.

6.

Zadaj sobie również jedno, ważne pytanie… Mianowicie, z kim chcesz wybrać się na grzybobranie. Niektórzy preferują wielogodzinne, samotne wędrówki, z kolei reszta woli towarzystwo innych zapalonych grzybiarzy, z którymi może porozmawiać o swoich znaleziskach. Towarzystwo daje też poczucie bezpieczeństwa, szczególnie jeśli wędrujemy po zupełnie nowym terenie.

7.

Gdzie zbierać? Wszystko zależy od grzyba – warto więc posiłkować się atlasem grzybów, który pomoże wskazać kierunek poszukiwań konkretnego gatunku (oraz miesiąc jego owocnikowania). Grzyby jadalne można znaleźć nie tylko w lesie, ale też na żyznych łąkach i pastwiskach, na obrzeżach lasów i poboczach dróg czy w ogrodach oraz parkach.

8.

Jak zbierać grzyby? Odwieczny dylemat: „wycinać czy wykręcać grzyby ze ściółki” ma niemal taką rangę, jak „być, albo nie być”. Na szczęście obecnie panuje przekonanie, że obydwa sposoby nie szkodzą grzybni. Nieco więcej plusów przemawia za wykręcaniem. Pamiętaj jednak, aby robić to bardzo delikatnie, by nie uszkodzić kapelusza. Następnie warto oczyścić dół grzyba nożem.

9.

Kiedy masz już pełny koszyk grzybów… wówczas zaczyna się kolejny etap grzybowej magii. Możesz je przygotować do późniejszej konsumpcji na kilka sposobów. Suszenie, mrożenie, marynowanie, smażenie, a nawet kiszenie, to tylko parę przykładów przygotowania grzybów. Każdy gatunek jest inny i każdy ma swoje walory smakowe, które uwydatni odpowiednia obróbka. Warto więc zawsze posiłkować się atlasem i sprawdzić, co warto zrobić z grzybem w kuchni.

10.

A jeśli zapoznajesz się z powyższymi informacjami po raz pierwszy w życiu i temat grzybobrania brzmi jak enigma, o rozwiązaniu której skrycie marzysz… to warto zaopatrzyć się w książkę „Polowanie na grzyby” autorstwa Zofii Leszczyńskiej Niziołek, w której można znaleźć powyższe oraz całe mnóstwo innych wskazówek dotyczących wędrówek po lesie. Niekonwencjonalny atlas zawiera też opisy zarówno najpopularniejszych okazów grzybów, jak i gatunków, które zbiera „totalny świr i grzybowy guru”. Całość okraszona jest pięknymi zdjęciami. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Buchmann.

„Polowanie na grzyby. Od borowika do grzybowej”, Zofia Leszczyńska-Niziołek, Wydawnictwo Buchmann, 2019 r.


Ślub Wesele

Fundacja Zwalcz Nudę po raz kolejny zaprasza Warszawiaków na wielki, sportowo-rodzinny piknik!

Redakcja
Redakcja
12 września 2019
Fot. Materiały prasowe

Partnerzy wydarzenia przygotowali szereg atrakcji dla rodzin. Wydarzenie odbędzie się 14 września na Błoniach PGE Narodowego w Warszawie, w godzinach 12:00-17:00. Piknik będzie jedną z atrakcji Narodowego Dnia Sportu i Warszawskich Dni Rodzinnych. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Narodowy Dzień Sportu to ogólnopolska inicjatywa, która ma na celu zmotywowanie Polaków do uprawiania regularnej aktywności fizycznej. „W tym dniu setki punktów sportowych w całej Polsce zaproszą na bezpłatne treningi. Nie będzie lepszej okazji do rozpoczęci nowego, zdrowego i aktywnego stylu życia” – mówi Krystyna Radkowska, prezes Fundacji Zwalcz Nudę. Jedną z największych atrakcji będzie piknik sportowy, gdzie wszyscy będą mogli spróbować swoich sił w nowych dyscyplinach. Uczestnicy wydarzenia, bez względu na płeć, wiek i sprawność fizyczną będą mogli skorzystać z dziesiątek atrakcji przygotowanych przez naszych Partnerów.

Fot. Materiały prasowe

„Według badania MultiSport Index 2019 aż 36 proc. Polaków powyżej 15 roku życia nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowią seniorzy. Badania pokazują, że zaledwie 8 proc. zwolenników aktywności w towarzystwie, jako kompana do ćwiczeń wybiera dziecko, a aż połowa aktywnych fizycznie Polaków ćwiczy w pojedynkę. Narodowy Dzień Sportu to świetna okazja, by zmienić przyzwyczajenia i odkryć rodzinny wymiar aktywności” – podkreśla Adam Radzki, Członek Zarządu Benefit Systems, firmy będącej twórcą Programu MultiSport.

MultiSport, będący partnerem wydarzenia,  przygotował specjalną strefę edukacyjno-sportową, w której każdy znajdzie coś dla siebie.

Na swoje stanowisko zaprasza również Carolina Toyota Wola Carolina Toyota Wola – Hybrydowe Serce Warszawy. Emocjonujące sportowe atrakcje czekają zarówno na dzieci i dorosłych. Podczas gdy rodzice będą mieli możliwość odbycia jazd testowych najnowszymi modelami Toyoty, dzieci wezmą udział w emocjonujących wyścigach gokartów. Dreszczyk emocji gwarantowany! Na stoisku BioPlanet będziecie mogli spróbować pysznej, ekologicznej żywności oraz poznać sympatyczne Biominki! Po poczęstunku czas na ruch! Zapraszamy do strefy Legii Warszawa gdzie będziecie mogli wziąć udział w różnych grach sportowych – czekać na Was będą treningi m.in. z piłki nożnej prowadzone przez trenerów Legia Soccer Schools, siatkówki, koszykówki, rugby i tenisa.

O swoich projektach edukacyjnych opowie także na swoim stoisku Fundacja Legii.

Ogrom sportowych emocji zapewnią Wam związki sportowe, które tłumnie stawią się na wydarzeniu! Polski Związek Sportów Wrotkarskich zaproponuje naukę jazdy na rolkach – kask mile widziany! Polski Związek Zapaśniczy na czele z mistrzem Andrzejem Supronem zaprosi na wspólne ćwiczenia zapaśnicze. Polski Związek Snookera i Bilarda Angielskiego zdradzi Wam jak grać, aby bila zawsze trafiła do odpowiedniej łuzy. Polskie Stowarzyszenie Palantowe zaproponuje szaloną grę w palanta, a Warszawski Okręgowy Związek Narciarski udowodni, że uprawiać sporty zimowe można również bez śniegu. Polski Związek Żeglarski wprowadzi Was do żeglarskiego świata prezentując moc atrakcji w ramach programu Kinder+Sport! Kendo, iaido, jodo, ju-kendo – pojęcia wyjaśni (a nawet zaprezentuje!) Polski Związek Kendo. Aeroklub Polski zrobi z Was pilotów – zasiądziecie za sterami prawdziwego szybowca. Polski Związek Łyżwiarstwa Figurowego sprawdzi Wasze predyspozycje do uprawiania łyżwiarstwa poza lodem, a Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego zachęca do wzięcia udziału w zawodach „wyciskania na ławeczce”.  Po „wyciskaniu” zajrzyjcie do Polskiego Związku Squasha i poznajcie tajniki tej popularnej i lubianej gry. Polski Komitet Paraolimpijski umożliwi Wam inspirujące spotkania z paraolimpijczykami, którzy poprowadzą super rozgrzewkę i różne treningi. Polski Związek Lekkiej Atletyki specjalnie dla Was zbuduje Miasteczko Lekkoatletyczne, gdzie w praktyce sprawdzicie swoją siłę i prędkość. Polski Związek Wędkarstwa  zabierze Was w fascynujący świat sportu wędkarstwa rzutowego oraz wędkarskiej gry terenowej.

Na Pikniku dostępna będzie również strefa Warszawskich Dni Rodzinnych. Spotkania z alpakami, escape room, żaglówki, szybowce, dmuchańce, pokazy magii, eksperymenty chemiczne i łamigłówki matematyczne to tylko niektóre z atrakcji, które dostępne będą w strefie rodzinnej.

Więcej informacji – www.narodowydziensportu.pl

Fot. Materiały prasowe


Zobacz także

Sezonie ślubny, trwaj cały rok!

TOP 10 zabiegów przed ślubem

Ślub pod chmurką, czyli wszystko, co musisz wiedzieć o ceremoniach w plenerze