Psychologia

Uwaga, emocjonalny wampir! Czyli wszystko, czego chciałabyś uniknąć na swojej drodze

Redakcja
Redakcja
15 października 2020
Fot. iStock / alexeyrumyantsev
 

Jeśli nigdy nie miałeś do czynienia z emocjonalnym wampirem, masz szczęście. Jednak może się zdarzyć, że nie zdajesz sobie sprawy, że gdzieś w twoim środowisku znajduje się taka osoba. Tego typu ludzie pozbawiają cię energii i pozytywnych emocji, a co gorsza, nie będą się tym przejmować. Dla twojego zdrowia psychicznego ważne jest zatem, żebyś potrafiła rozpoznać, kiedy ktoś jest emocjonalnym wampirem. Kiedy już zidentyfikujesz tego złodzieja energii, naucz się obchodzić z nim w odpowiedni sposób, trzymając go na dystans.

Oto 8 czerwonych flag, na które powinnaś zwrócić uwagę o u emocjonalnego wampira:

1. Mówi głównie tylko o sobie

Z jakiegoś powodu, bez względu na to, o czym mówisz, znajdzie sposób, by to zrobić. Jeśli opowiadasz właśnie o nieudanej randce, twój rozmówca natychmiast przypomni sobie wszystkie nieudane randki. Po chwili poczujesz się wykluczona z rozmowy i właściwie okaże się, że uczestniczysz w niej jedynie jako publiczność…

2. Zawsze szuka potwierdzenia swojej wartości

Prawdopodobnie ma niską samoocenę, więc wymaga ciągłego zapewniania o tym, jaki jest wspaniały. Pewnie źle się czujesz z tym jego brakiem poczucia wartości, dlatego starasz się być przyjazna i wspierająca, pokazać, że ci zależy. Tymczasem emocjonalny wampir żywi się twoją troską i zainteresowaniem.

3. Kocha dramaty

Problemy, negatywne emocje i dramaty to duży ładunek emocjonalny. Dramat w naturalny sposób przyciąga wampiry energetyczne, ponieważ karmi on ich osobowość. Są osoby, które świadomie popadają w skrajności, aby wywołać dramat, to wywołuje u nich prawdziwy dreszczyk emocji. Jeśli nie jesteś ostrożna, możesz znaleźć się w samym środku tego tajfunu tylko dlatego, że jesteś z nimi w jakiś sposób związany.

4. Jest emocjonalnie niedostępny

Jeśli myślisz, że twój wysysający energię przyjaciel będzie przy tobie, gdy będziesz potrzebować wsparcia, przemyśl to jeszcze raz. On jest przecież samolubny i emocjonalnie niedostępny. Wyssie z ciebie wszystkie pozytywne emocje, ale nie chce się nimi dzielić, gdy ty ich potrzebujesz.

Oczywiście może być tak zajęty sobą, że nawet jeśli powiesz mu dobitnie, jak się czujesz, wyrzuci to ze swojej świadomości i zmieni temat tak, by mówić o sobie. Co gorsza, może sprawić, że poczujesz się jeszcze gorzej…

5 . Zawsze wydaje się być negatywnie nastawiony

Jeśli jesteś osobą wrażliwą, pewnie jesteś w stanie wykryć wibracje ludzi, gdy się pojawią. Emocjonalny wampir zawsze będzie prezentował negatywną atmosferę lub aurę. Może być tak ona tak silna, że trudno ją zignorować. Jeśli będziesz trzymać się w pobliżu tak silnej negatywnej wibracji, może ci ona poważnie zaszkodzić.  Najlepsze, co możesz zrobić, to trzymać się z dala od ludzi o negatywnych wibracjach.

6. Każda sytuacja jest dla niego kryzysem

Możesz zauważyć, że twój przyjaciel przesadnie dramatyzuje i wyolbrzymia każdy drobiazg. Najbardziej powierzchowne problemy, które można łatwo rozwiązać są dla niego katastrofą.  Ludzie, którzy wysysają energię i emocje z innych, muszą zmieniać wszystko w kryzys, aby wydobyć z ciebie więcej empatii. To błędne koło, w którym będziesz nieustannie zaspokajać ich potrzeby.

7. Chowa urazy

Nie potrafi zapomnieć, wybaczać. Często wspomina rzeczy, które wydarzyły się naprawdę dawno temu. Masz wrażenie, jakby te wspomnienia sprawiały mu jakąś masochistyczną przyjemność.

8. Stale się uskarża

Może się wydawać, że nic nie jest wystarczająco dobre dla twojego przyjaciela. Ma problem ze wszystkimi i ze wszystkim. Rzadko kiedy ma coś dobrego, miłego do powiedzenia. Życie w towarzystwie osoby, która stale narzeka może być bardzo nudne i ciężkie. Z czasem sama poczujesz, że jesteś nieszczęśliwa.

 


Psychologia

Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi. Kampania społeczna dotycząca języka niedyskryminującego osób z zaburzeniami psychicznymi

Redakcja
Redakcja
15 października 2020
Zaburzenia psychiczne - leczenie, rodzaje, test
Fot. Zaburzenia psychiczne / iStock – Zaburzenia psychiczne -leczenie rodzaje test
 

Osoby z zaburzeniami psychicznymi są ofiarami silniejszego wykluczenia niż osoby z jakimikolwiek innymi chorobami. Brak zrozumienia specyfiki chorób, upraszczające, stereotypowe myślenie, a także dyskryminujący język nie pozostają bez wpływu na samopoczucie pacjentów, a także ich powrót do zdrowia i społeczeństwa. W przededniu Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego rusza kampania społeczna WRAŻLIWI NA SŁOWA. WRAŻLIWI NA LUDZI, której celem jest uwrażliwienie na język stygmatyzujący osoby z zaburzeniami psychicznymi.

Pomimo ogromnego postępu medycznego jaki dokonał się w dziedzinie psychiatrii, a także licznych działań edukacyjnych choroby psychiczne są nadal tematem tabu, a osoby, które doświadczyły choroby psychicznej należą do grona najbardziej stygmatyzowanych grup społecznych. W efekcie powszechny obraz osób z zaburzeniami psychicznymi jest pod wieloma względami zniekształcony i utrwala negatywny stereotyp chorych, na który składają się przede wszystkim przekonania o ich nieprzewidywalności, mniejszej sprawności intelektualnej, agresywności i niezdolności do świadomego kierowania swoim postępowaniem. Do utrwalania stereotypowego myślenia o zaburzeniach psychicznych w dużej mierze przyczynia się język, a także sposób przedstawiania chorych na forum publicznym – w środkach masowego przekazu, social mediach czy debacie publicznej.

Dlatego też walkę z krzywdzącymi stereotypami należy zacząć od zmiany języka i uwrażliwienia społeczeństwa na stygmatyzujące i błędne określenia w odniesieniu do osób z zaburzeniami psychicznymi. Temu służyć ma rozpoczynająca się właśnie kampania Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi, zainicjowana przez Fundację Hej Koniku, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Radę Języka Polskiego oraz Janssen. „Działania na rzecz godności człowieka, przeciwdziałania wykluczeniu to temat dla nas szczególnie ważny, zwłaszcza w obszarze zdrowia psychicznego, któremu poświęcamy uwagę od wielu lat. Dlatego też odpowiadamy na pilną według nas potrzebę, wynikającą z kwestii dyskryminacji chorych psychicznie poprzez stereotypowy i negatywnie nacechowany język w mediach, polityce czy reklamie. – mówi Tomasz Skrzypczak, Dyrektor Zarządzający Janssen Polska – Język ma bowiem znaczenie wykraczające poza dosłowny przekaz, ma moc sprawczą. Procesy społeczne, zmiany w sposobie myślenia i przełamywanie tabu muszą zacząć się od słów. To właśnie od zmiany języka trzeba zacząć zmiany w mówieniu i myśleniu o zaburzeniach psychicznych.”

Eksperci podkreślają, że stygmatyzacja osób z zaburzeniami psychicznymi nie pozostaje bez wpływu na samopoczucie chorych i ich powrót do zdrowia, a także utrudnia realizację wielu istotnych celów życiowych jak np. podejmowanie pracy czy nawiązywanie kontaktów międzyludzkich. Co więcej, negatywny obraz i sposób mówienia o chorych i chorobach psychicznych „podcina skrzydła”, sprzyjając izolacji społecznej i rezygnacji z marzeń i aspiracji.

Potwierdzają to także doświadczenia samych pacjentów. „Z ankiet przeprowadzonych przez naszą Fundację wśród osób z zaburzeniami psychicznymi wynika, że według respondentów najbardziej obraźliwym jest psychopata/psychopatka, a także wariat/wariatka, a z dyskryminacją ze względu na chorobę najczęściej spotykaj się w mediach. Zdecydowanie najwięcej przejawów dyskryminacji pojawia się według ankietowanych w  Internecie. W wielu odpowiedziach powtarzał się także motyw braku zrozumienia przez otoczenie, samotności i trudnych kontaktów społecznych.[1] mówi Magdalena Bojarska, prezeska Fundacji Hej Koniku

Osobom dotkniętym zaburzeniami psychicznymi potrzebna jest zatem nie tylko specjalistyczna pomoc w zakresie umiejętności radzenia sobie ze zjawiskiem dyskryminacji, ale też edukacja społeczna, mająca na celu uwrażliwianie ludzi na problemy takich osób i pokazywanie ich jako pełnowartościowych członków społeczeństwa. Jedną z podstawowych strategii służących temu celowi jest uwrażliwienie na język. „Słowa mogą podnosić na duchu, ale też ranić. Niektóre słowa mogą stygmatyzować, inne budzić lęk. Zdając sobie sprawę z tego, że język współtworzy interpretację zdarzeń, określa rozumienie emocji, a także sugeruje sposób myślenia i postępowania, apelujemy o wrażliwość na słowa. Wrażliwość na słowa to wrażliwość na ludzi.” mówi dr hab. Katarzyna Kłosińska, językoznawca, przewodnicząca Rady Języka Polskiego i współautorka rekomendacji

W ramach kampanii „Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi”, psychiatrzy i językoznawcy opracowali publikację, której celem jest wskazanie kierunków i rekomendacji dotyczących niedyskryminującego osób z zaburzeniami psychicznymi.

W dokumencie eksperci zwracają uwagę na zagrożenia jakie związane są z obecnością w przestrzeni medialnej szkodliwych i deprecjonujących określeń (pseudo)psychiatrycznych m.in. wariat, świr, psychiatryk, psychotropy, a także wskazują przykładowe formy niestygmatyzujące osób z zaburzeniami psychicznymi np. osoba z chorobą dwubiegunową /osoba z diagnozą depresji, szpital dla osób chorych psychicznie, leki na depresje.

W opracowaniu podjęto także kwestie medykalizacji języka i nadużywania słownictwa medycznego. Słowa z języka psychiatrii stały się w ostatnich latach bardzo modne i są często używane w języku potocznym i w mediach w znaczeniach przenośnych, zwykle negatywnych (np. to co się dzieje, to jest ustawodawcza i prawodawcza schizofrenia). „Nie bierze się pod uwagę tego, że powtarzanie takich wyrażeń, jest odbierane przez chorych w kontekście ich osobistych losów i problemów z którymi się zmagają. Jako wykorzystanie ważnych dla nich słów w sposób który nie ma nic wspólnego z ich osobistym doświadczeniem. Przyczynia się do tego, że zaburzenia psychiczne, których nazwy wykorzystuje się w niemedycznych kontekstach, tracą swoje pierwotne wyjaśniające naturę problemu znaczenie, a zaczynają być używane jako narzędzia stygmatyzacji.” mówi dr Sławomir Murawiec, psychiatra, członek Zarządu Głównego i Rzecznik Prasowy Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i współautor rekomendacji.  


Kampania „Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi” ma na celu uwrażliwienie społeczeństwa, a w szczególności mediów, osób publicznych, na temat nadużywania w negatywnym kontekście określeń związanych z chorymi i chorobami psychicznymi, a w konsekwencji ich stygmatyzację. Intencją jej organizatorów jest nagłośnienie problemu stygmatyzacji języka i zaangażowania liderów opinii do wsparcia zmian w tym obszarze.

W ramach kampanii planowane są działania bezpośrednie skierowane do różnych środowisk, które mają wpływ na kształtowanie języka np. nauczycieli języka polskiego, dziennikarzy, agencji reklamowanych, a także warsztaty edukacyjne skierowane do osób z zaburzeniami psychicznymi i ich rodzin uświadamiające rolę pozytywnego mówienia o swojej chorobie lub chorobie swoich bliskich.

Organizatorami kampanii „Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi” są Fundacja Pomocy Młodzieży i Dzieciom Niepełnosprawnym Hej Koniku, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Rada Języka Polskiego oraz Janssen.


10 października na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia (World Mental Health Day). Dzień ustanowiony przez Światową Federację Zdrowia Psychicznego, aby zwrócić szczególną uwagę na kluczowe problemy związane ze zdrowiem psychicznym tj. konieczność edukacji i promocji zdrowia psychiczne, przeciwdziałanie stygmatyzacji osób z zaburzeniami psychicznymi, potrzebę zmian w opiece medycznej osobom z zaburzeniami psychicznymi i ich rodzinom.

Hasłem tegorocznych obchodów Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego jest „Zdrowie psychiczne dla wszystkich: Większe inwestycje – większy dostęp”, które ma podkreślać narastający problem dysproporcji w dostępie do leczenia i pomocy w obszarze zdrowia psychicznego.

Według Światowej Organizacji Zdrowia zaburzenia psychiczne dotyczą aż 20 proc. ludności W Polsce 8 mln osób ma zaburzenia psychiczne, 1,5 mln rocznie trafia do szpitali psychiatrycznych.  Najpowszechniejsza jest depresja – cierpi na nią 350 milionów osób na całym świecie i co dziesiąty Polak.

[1] Badanie ankietowe przeprowadzone wśród podopiecznych przez Fundację Hej Koniku w 2020 roku. Ankiety wypełniło 21 podopiecznych Fundacji – 11 kobiet i 10 mężczyzn, w wieku między 28 a 53 lata, większość z wykształceniem średnim i zawodowym.

 


Psychologia

Jak smakuje jesień: te warzywa włącz do swojego menu

Redakcja
Redakcja
14 października 2020
Fot. iStock

Coraz chłodniejsze, deszczowe dni skłaniają do zmian w naszej codziennej diecie. Ciepłe, bardziej sycące posiłki rozgrzeją i dodadzą energii, a zdrowe sałatki urozmaicą dania główne. Jesień obfituje bowiem w warzywa sezonowe – pyszne i bogate w wartości odżywcze. Sprawdź, czego nie może zabraknąć w twojej kuchni.

Wyprawa na targ czy na stoisko z warzywami to teraz czysta przyjemność. Półki i ławy uginają się od pięknych i smakowitych jesiennych rarytasów. Oczy cieszą czerwone i zielone jabłka, gruszki, a także soczyste śliwki. Marchewki, buraki i pietruszka są teraz wyjątkowo jędrne i świeże. A nad wszystkim królują pokaźne dynie. Październik to miesiąc, kiedy zdecydowanie warto sięgnąć po sezonowe dary natury!

Dynia – królowa jesieni

Małe, średnie i naprawdę olbrzymie, pomarańczowe i żółte, ale też białe, zielone czy niebieskie. Istnieje kilkadziesiąt odmian dyń o różnych wielkościach, kolorach i kształtach. To fotogeniczne warzywo podbija teraz Instagram i jest chętnie wykorzystywane do tworzenia malowniczych kompozycji, stając się symbolem jesieni. Nie zapominajmy jednak, że dynia posiada nie tylko zalety dekoracyjne. To przede wszystkim niezwykle pożywny i pełen dobroczynnych składników produkt spożywczy o wysokich walorach smakowych.

Miąższ dyni dostarcza nam dużą dawkę beta-karotenu, który zwalcza wolne rodniki i pozytywnie wpływa na skórę – wymienia Katarzyna Głębocka, ekspert marki Eisberg – producenta świeżych mieszanek sałat typu convenience oraz warzyw. –  Warzywo to jest też bogate w cynk i witaminę C, co wzmacnia odporność. Słynie z działania antynowotworowego, poprawia wzrok oraz funkcjonowanie układu krwionośnego i trawiennego, a także obniża poziom cholesterolu. Jest łatwostrawne, może więc być spożywane nawet przez dzieci, osoby starsze i chorych. Pestki, zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe oraz minerały, są wykorzystywane w walce z pasożytami jelitowymi. Przy tym dynia ma niewiele kalorii i jest po prostu smaczna – dodaje ekspert.

 

Dynia daje nam kulinarnie szerokie pole do popisu. Zrobimy z niej zarówno rozgrzewającą, aromatyczną zupę krem, jak też pyszne ciasto. Upieczona świetnie sprawdzi się w połączeniu z pożywną kaszą. Jej słodki smak i delikatną konsystencję doskonale przełamie również świeża roszponka.

Z polskimi korzeniami

Na dyni jesienne skarby się nie kończą. Choć wydawać się mogą niepozorne, wiele dobrego mają nam do zaoferowania również warzywa korzeniowe, które posiadają długą tradycję w naszej strefie klimatycznej.

Buraki, marchew, pietruszka czy seler to niezaprzeczalne źródło witamin i składników mineralnych – podpowiada Katarzyna Głębocka. – Wspierają naturalne mechanizmy odpornościowe organizmu. Burak szczególnie polecany jest osobom walczącym z anemią, marchew poprawia wzrok i stan skóry, a pietruszka przeciwdziała schorzeniom układu moczowego. Najwięcej swoich drogocennych składników zachowują, gdy zjadamy je na surowo, dlatego warto dodawać je na co dzień do sałatek. Znając ich dobroczynne działanie, wzbogaciliśmy nimi nasze miksy sałat, takie jak np. Bolero mix czy Fitness mix.

Nie zapominajmy też o najpóźniejszym jesiennym warzywie, czyli jarmużu. Można go jeść na surowo, jak również poddawać obróbce termicznej. Razem z burakiem i marchwią posłuży do zrobienia zdrowego koktajlu, a także pysznej zupy.

Jesienne danie: Kasza pęczak z roszponką i pieczoną dynią

Fot. Materiały prasowe

Składniki:

  • 3 garście Roszponki marki Eisberg
  • 1 mała dynia piżmowa
  • 50 g sera koziego dojrzewającego
  • 200 g kaszy pęczak
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 szklanki bulionu warzywnego
  • garść pestek słonecznika
  • garść migdałów
  • oliwa
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania:

Dynię umyć, rozkroić na pół i wybrać pestki. Pokroić w dużą kostkę, skropić oliwą, doprawić solą i pieprzem. Ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem. Piec do miękkości – przez około

25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. Kaszę pęczak ugotować według instrukcji na opakowaniu, ostudzić. W rondelku zeszklić szalotkę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Po minucie wsypać kaszę, wlać bulion, gotować około 20 minut od czasu do czasu mieszając. Do gotowej kaszy dodać pokrojową w kostkę dynię. Całość posypać roszponką, pokrojonym w cienkie plasterki serem kozim dojrzewającym, migdałami oraz uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika.

Grupa Eisberg z siedzibą w Zurychu w Szwajcarii to jeden z liderów w Europie i numer jeden w Szwajcarii i Europie Wschodniej w zakresie produkcji świeżych mieszanek sałat typu convenience, warzyw i owoców. Firma posiada cztery zakłady produkcyjne w Szwajcarii, po jednym w Polsce, Austrii, Rumunii i na Węgrzech. Zakład zlokalizowany w Legnicy zaopatruje partnerów handlowych w kraju, ale także w Niemczech, Czechach i na Słowacji. Klientami Eisberg Polska są największe sieci handlowe oraz gastronomiczne.


Artykuł powstał we współpracy z  www.eisberg.pl/


Zobacz także

„Nie poddam się, nie poddam". Co to za durna filozofia?! A życie mija...

„Nie poddam się, nie poddam”. Co to za durna filozofia?! A życie mija…

Boję się od ciebie odejść, bo przeraża mnie perspektywa samotności

Narcystyczny cykl przemocy. Cztery kroki do związania kogoś sznurem z poczucia winy

Narcystyczny cykl przemocy. Cztery kroki do związania kogoś sznurem z poczucia winy