Relacje z rodzicami mają wpływ na naszą tożsamość, kształtują nasze życie na wielu różnych płaszczyznach. Być może nawet nie zastanawiałaś się, czy i jak relacja z ojcem wpływa na twoje dorosłe życie. Sprawdź, czym jest syndrom tatusia i co przeżywają osoby, które się z nim zmagają.
Syndrom tatusia – czym jest?
Daddy issues czyli syndrom tatusia to termin dotyczący głębszych, emocjonalnych konsekwencji wynikających z niewłaściwych relacji z ojcem w dzieciństwie lub ich całkowitego braku. Brak więzi córki z ojcem może mieć poważny wpływ na jej dorosłe życie, a w szczególności na kształtowanie relacji z innymi ludźmi, w tym z mężczyznami, partnerami.
Choć nie jest to termin uznany za naukowy, to wielu specjalistów zgadza się z założeniem, że negatywna więź dziecka z ojcem może zaburzyć prawidłowe funkcjonowanie w dorosłym życiu.
Daddy issues – najczęstsze przyczyny
Brak zdrowej, bezpiecznej i stabilnej relacji z ojcem może przyczynić się do powstania syndromu tatusia. Problem może wynikać z braku emocjonalnego wsparcia, różnych form zaniedbania, nieobecności ojca w życiu dziecka, a nawet przemocy. Agresywny, krytyczny lub wręcz przeciwnie obojętny emocjonalnie ojciec może przyczynić się do ukształtowania w dziecku niezdrowych wzorców relacji.
Osoby, które w dzieciństwie nie doświadczyły akceptacji i miłości ze strony ojca, mogą mieć problemy z nawiązaniem szczerej i prawdziwej relacji.
Zobacz także: Co się „gubi”, jeśli skracamy naszym dzieciom dzieciństwo
Syndrom tatusia – charakterystyczne zachowania
Osoby z syndromem tatusia mogą wykazywać zachowania będące odzwierciedleniem doświadczeń z dzieciństwa. Mogą pojawić się trudności w nawiązywaniu relacji, wybory niewłaściwych partnerów lub usilne wiązanie się z osobami niedostępnymi emocjonalnie.
Przesadne wychwalanie i nadmierne docenianie partnera to kolejne zachowania charakterystyczne dla osób z syndromem tatusia. Może pojawić się chorobliwa zazdrość, problemy z brakiem zaufania, które skutkują kryzysami w związku. Nieprzepracowane traumy z dzieciństwa obniżają pewność siebie, niszczą poczucie własnej wartości. Pojawia się lęk przed odrzuceniem, a nawet potrzeba stałej uwagi i aprobaty.
Zdarza się, że osoby z syndromem tatusia przejawiają skłonność do nadmiernej kontroli, chcą podporządkować sobie partnera i przekraczają wszystkie możliwe granice.
Choć o daddy issue częściej mówimy w kontekście kobiet, to zagadnienie to dotyczy również i mężczyzn. Nieobecność ojca niesie za sobą negatywne konsekwencje, które nie są zależne od płci czy wieku.
Jak sobie radzić z syndromem tatusia?
Pierwszym i najważniejszym krokiem jest uświadomienie sobie, jak relacja z ojcem wpłynęła na nasze dorosłe życie. Rozpoznanie wzorów i nazwanie problemu często jest kluczowym punktem rozpoczęcia procesu zmiany.
Warto dać upust emocjom i przestrzeń na przeżycie tego, z czym musieliśmy zmierzyć się w dzieciństwie. To czas na smutek, żal, niezrozumienie i płacz.
Kolejnym punktem jest zrozumienie i uświadomienie sobie, jak powinna wyglądać i na czym powinna się opierać zdrowa i bezpieczna relacja. Praca nad sobą może zwiększyć poczucie własnej wartości, poprawić samoocenę i przynieść ukojenie. Zdarza się, że przepracowanie problemu wymaga wsparcia terapeutycznego. Specjalista pomoże zrozumieć i przepracować trudne doświadczenia z dzieciństwa. Nauczy, jak zbudować zdrową przestrzeń i co robić, by zacząć budować zdrowe i bezpieczne relacje.