Psychologia

Cokolwiek musisz zrobić, zacznij dzisiaj! Stwórz własną Godzinę Mocy

Psychologia Pozytywna
Psychologia Pozytywna
11 stycznia 2022
fot. jhorrocks/iStock
 

Wyobraź to sobie: dokładnie za rok od dzisiaj siedzisz w ogródku kawiarnianym z przyjacielem lub przyjaciółką i mówisz, że miniony rok był najlepszy w całym twoim życiu. Co musiałoby się wydarzyć przez te trzysta sześćdziesiąt pięć dni, żeby to stwierdzenie było prawdziwe? Zacznij od pomyślenia o swoim końcowym celu, a potem cofnij się przez kolejne kroki, które musisz wykonać, żeby do niego dotrzeć. Może będzie to wymagało zmiany pracy albo rozpoczęcia treningów. Może musisz poznać jakichś nowych ludzi albo zdobyć nową umiejętność, a może zacząć oszczędzać pieniądze. Cokolwiek musisz zrobić, żeby to się wydarzyło, zacznij to robić już d z i s i a j. Tak, najlepszy moment na posadzenie drzewa był dwadzieścia lat temu, ale niewiele gorszy jest teraz.

Nie da się cofnąć w czasie – można tylko iść naprzód, począwszy od chwili obecnej. Nie pozwól, by nastawienie na trwałość albo negatywne przekonania uwięziły cię w powtarzającej się historii. Zacznij wykorzystywać swoją Godzinę Mocy, żeby stworzyć nową opowieść.

Twoja Godzina Mocy może wyglądać różnie, ale koniecznie powinna to być p i e r w s z a godzina w ciągu dnia. Dzięki temu, że będzie pierwszym, co robisz po przebudzeniu, podkreślisz jej znaczenie w twoim życiu i przesuniesz ją na szczyt swojej listy priorytetów.

Poza tym to świetny sposób na przezwyciężenie prokrastynacji. Jeśli jesteś mistrzem lub mistrzynią w tej dziedzinie, to wiesz już wszystko, co można wiedzieć na temat odkładania ważnych zadań na ostatnią chwilę. Godzina Mocy może się okazać doskonałym antidotum na ten nieużyteczny nawyk.

Więcej czasu = mniej stresu

Wstawanie godzinę wcześniej naprawdę może odmienić nasze życie, sprawić, że będziemy miały/mieli więcej energii i zapału na cały dzień. A przede wszystkim – że przez tę godzinę można zrealizować cele i marzenia, nauczyć się języka, przebiec maraton, czy po prostu – mieć czas dla SIEBIE.

▶ Pełna godzina poświęcona wyłącznie jednej aktywności. Może to być bieganie, czytanie, zarządzanie kontami w mediach społecznościowych, a nawet gotowanie, ale niezależnie od tego, co to jest, daję sobie całą godzinę na skupienie się tylko na tym. Właśnie w ten sposób zaczęła się moja Godzina Mocy – to prosta i skuteczna metoda. Tym, co wybieram najczęściej, jest zwykle bieganie, zwłaszcza wiosną i latem, bo zawiera w sobie bardzo wiele różnych elementów. Kiedy biegam, słucham podcastów albo audiobooków (w zeszłym roku podczas biegania przesłuchałam czterdzieści dziewięć książek), więc dostaję swoją codzienną dawkę ruchu, a zarazem dowiaduję się czegoś inspirującego. Poranne bieganie niezmiennie sprawia, że cały mój dzień staje się lepszy.

▶ Dwa przedziały trzydziestominutowe: trzydzieści minut dla ciała i trzydzieści minut dla umysłu. Rozwijam matę do jogi i włączam energetyzującą muzykę, a potem zaczynam się ruszać, rozciągać i oddychać, żeby obudzić ciało. Wykonuję różnorodne ćwiczenia, które podnoszą mi tętno, ale nie są zbyt intensywne. Na początku poruszam się powoli i robię to, na co mam akurat ochotę, a potem przechodzę do swoich ulubionych ćwiczeń z pilatesu, żeby uaktywnić mięśnie brzucha. To przypomina mi, że mam kontrolę, jestem silna i potrafię wytrwać. Następnie rozciągam całe ciało, a na koniec wykonuję sekwencję przysiadów, wykroków, desek i pompek.
Nie potrafię powiedzieć ile, za każdym razem jest to inna liczba. Mam taką ogólną zasadę: wykonuję jedno ćwiczenie, dopóki nie poczuję, że mięśnie zaczynają mnie palić – a potem jeszcze dziesięć powtórzeń. Na koniec jeszcze trochę się rozciągam. (Na marginesie – ostatnio mam obsesję na punkcie pilatesu. Nie mogę się go nachwalić i szczerze mówiąc, jeśli ktoś ma praktykować
tylko jedną formę ruchu, moim zdaniem powinien to być pilates. Ćwiczenia te pozwalają na wzmocnienie i wyrzeźbienie ciała, zadbanie o plecy i poprawienie postawy, a także podnoszą szybkość i wydajność podczas biegania. Mam szczerą nadzieję, że kiedy skończę osiemdziesiąt lat, nadal będę ćwiczyła pilates!)

Po trzydziestu minutach ruchu czuję w ciele wysoki poziom energii, jestem całkowicie obudzona i – co najważniejsze – mój umysł
włącza się do działania. Biorę długopis i przez trzydzieści minut piszę dziennik: czasem spisuję odpowiedzi na swoje sześć pytań (zob. s. 51–52) albo przechodzę na czystą stronę i piszę to, co akurat przyjdzie mi do głowy. Czasem aby się upewnić, że dany dzień będzie mnie prowadził do moich długo- i krótkoterminowych celów, wypisuję sobie następujące zdania:

W tym roku zrobię…
W tym miesiącu zrobię…
W tym tygodniu zrobię…
Dzisiaj zrobię….

Uwaga: od czasu do czasu muszę zerkać na zegarek, żeby nie wyjść poza swoje trzydziestominutowe okno! Inaczej łatwo daję się ponieść i nagle robi się 7.00.

▶ Trzy bloki dwudziestominutowe: dwadzieścia minut ruchu, dwadzieścia minut uważności i dwadzieścia minut d z i a ł a n i a. Ja osobiście nie stosuję tego schematu tak często jak dwóch pozostałych, ale wiem, że dla wielu osób okazuje się bardzo skuteczny. Pierwsze dwadzieścia minut możesz poświęcić na jakikolwiek rodzaj ruchu, który podniesie ci tętno i poprawi przepływ tlenu w ciele.
Zarówno szybki spacer, jak i swobodny bieg świetnie się do tego nadają. Kolejne dwadzieścia minut możesz przeznaczyć na
medytację lub pisanie dziennika – cokolwiek, co da ci chwilę spokoju przed rozpoczęciem dnia. Ostatnie dwadzieścia minut to
działanie. Czy masz na swojej liście rzeczy do zrobienia coś, co zajmie ci dwadzieścia minut lub mniej? A może od jakiegoś czasu
coś odkładasz i możesz zrobić to teraz, żeby cały dzień był odrobinę przyjemniejszy?

W jakikolwiek sposób postanowisz spędzić swoją pierwszą godzinę, moja rada jest taka, żeby zaplanować to poprzedniego dnia (ale nie poprzedniego wieczoru, kiedy ogarnia cię już zmęczenie). Dwie sprawy, o których warto jeszcze wspomnieć przy okazji mojej Godziny Mocy, to telefon i śniadanie. W większość dni staram się nie korzystać z telefonu przed 6.30 – nie ma nic, co nie mogłoby poczekać do końca mojej Godziny Mocy. Zabieram ze sobą telefon, kiedy idę pobiegać, żeby posłuchać podcastu i włączyć Stravę (oczywiście), ale unikam czytania wiadomości, maili i przeglądania mediów społecznościowych.

Jeśli wchodzę na Instagrama przed 6.30, to tylko po to, żeby wrzucić zachęcający post i przybić wirtualną piątkę z ludźmi, którzy też wstają przed wschodem słońca. Co do śniadania – musi poczekać jeszcze parę godzin. Zwykle jem śniadanie koło 9.30, kiedy już od-
prowadzę syna do szkoły. Dzięki temu mam czas przygotować sobie coś smacznego bez zbędnego pośpiechu.


Tekst jest fragmentem książki Power Hour. Godzina mocy, Wydawnictwo ZNAK

Marzysz, by przebiec maraton, nauczyć się hiszpańskiego, napisać książkę? Od dawna próbujesz wygospodarować czas na dążenie do swoich celów i realizowanie pasji? Trudno jest ci się zmobilizować do działania? W tym poradniku znajdziesz konkretne rady, jak zorganizować swój dzień, by wstać godzinę wcześniej, a dodatkowy czas przeznaczyć na osiąganie własnych celów. Myślisz, że to niemożliwe? Jesteś tzw. nocnym markiem? Wcale nie! Adrienne Herbert, autorka podcastu Power hour i mówczyni TEDx, udowodniła tysiącom swoich słuchaczy, że to nie tylko możliwe, ale i bardzo proste.

Dzięki tej książce poznasz konkretne techniki odzyskiwania kontroli nad swoim czasem, nastawiania się na rozwój i wypracowywania silnych nawyków pozytywnie zmieniających twoje życie. Wygospodaruj godzinę dziennie, gdy świat jeszcze śpi i nie walczy o twoją uwagę. Te dodatkowe sześćdziesiąt minut na zawsze odmieni twoje życie.

Z „Power hour” zmienisz nastawienie do życia i to, co dotychczas wydawało się nierealne, stanie się możliwe do osiągnięcia.

 

 


Psychologia

Zmień kierunek myślenia. Ci, którzy opanują tę umiejętność, znajdą radość i zadowolenie z życia

Psychologia Pozytywna
Psychologia Pozytywna
2 października 2022
szczęśliwa-kobieta-na-łące-pozytywne-myslenie
fot. Allef Vinicius/Unsplash
 

Pozytywne myślenie to nie tylko modny termin, używany przez uśmiechniętych od ucha do ucha coachów z Ameryki. Pozytywność to styl życia, który czyni cię lepszą osobą. Kiedy masz pozytywne nastawienie, lepiej radzisz sobie z życiem. Świat wokół ciebie jest nastawiony negatywnie, więc pozytywne myślenie i optymistyczne nastawienie idzie pod prąd.

W naszym codziennym życiu powszechne stało się narzekanie, negatywne myśli towarzyszą nam non stop. Oczywiście, czasy są takie, że naprawdę trudno o optymizm… niemniej, dla własnego dobra powinnyśmy szukać jasnych stron, światełek w tunelu i dobrych ludzi. I chociaż jest to trudne, da się zrobić. Optymizm jest kluczem do szczęśliwego życia, a ci, którzy opanują tę umiejętność, znajdą radość i zadowolenie z życia.

Skąd się biorą negatywne myśli?

Ze strachu

U steru twojej negatywności stoi potężna emocja zwana strachem. To on hamuje twoje pozytywne myślenie i może sparaliżować cię do tego stopnia, że zrezygnujesz z siebie, z bycia kim chcesz być, z walki o siebie i swoje marzenia.

Z kiepskiej samooceny

Niska samoocena i ogólnie zły pogląd na siebie hamują pozytywne myśli. Zamiast widzieć wszystkie swoje piękne cechy, masz tendencję do rozpamiętywania tych negatywnych.

Od wewnętrznego krytyka

Głos w twojej głowie może być destrukcyjny, więc musisz go zwalczać konstruktywnymi działaniami. Kluczem jest wyszkolenie swojego wewnętrznego krytyka, aby krytykował konstruktywnie, zamiast dołować. To pomoże ci wygenerować więcej pozytywnych myśli.

Z toksycznych relacji

Czy słyszałaś powiedzenie, że kto z kim przestaje, takim się staje? Jeśli kręcisz się wokół osób o negatywnym nastawieniu, można śmiało powiedzieć, że prędzej czy później sama staniesz się pesymistką. Znajdź ludzi, którzy dodają twojemu życiu światło.

15 działań, które zwiększają pozytywne myślenie

Już za chwilę przekonasz się, że włączenie tych rzeczy do swojego życia podniesie twój nastrój i sprawi, że poczujesz się szczęśliwsza. Jeśli wybierzesz choć jeden z tych pomysłów i wdrożysz go do swojego życia, nie potrwa długo, zanim zobaczysz znaczącą różnicę.

1. Nie żyj zgodnie z etykietkami

Etykietowanie ludzi jest toksycznym działaniem, którego padasz ofiarą, ale i którego jesteś sprawczynią. Nie mów sobie (ani nikomu innemu) negatywnych rzeczy. Zmień narrację na: „mogę osiągnąć wszystko”, „jestem szczęśliwa”. Myśli potrafią nami sterować, łatwo im ulec, więc lepiej dobrze je wykorzystać. Uważaj po prostu, żeby nie paść ofiarą samospełniającej się złej przepowiedni czy autosugestii.

2. Przeformułuj negatywne sytuacje

Jaka jest twoja mentalna moc? Niektórzy ludzie kruszą się jak delikatna porcelana pod naciskiem problemów. Musisz jednak wiedzieć, że wszystko jest kwestią percepcji. Pomogłoby, gdybyś nauczyła się przeformułowywać sytuacje tak, aby zobaczyć optymistyczną stronę, zamiast rozwodzić się nad tym, co złe. Zbyt często ulegamy pokusie pławienia się w przytłaczającym uczuciu rozczarowania i smutku. Kluczem jest nauczenie się zmiany perspektywy. Pamiętaj, że możesz znaleźć pozytywy w najbardziej negatywnych sytuacjach.

fot. Omid Armin/Unsplash

3. Ze spokojem przyjmuj zmiany

Ludzie są stworzeniami nawykowymi, wszelkie zmiany przychodzą im z trudem, budzą lęk i sprzeciw. Czy taki bunt i załamanie coś dadzą? Nie, zmiana i tak się dokona, takie jest życie, że wszystko wciąż się zmienia. Nauka przyjmowania zmian, zamiast ich zwalczania, może być kluczem do większego optymizmu.

4. Spróbuj medytacji

Medytacja jest potężnym narzędziem, które może pomóc wzmocnić pozytywne myślenie. Ta starożytna sztuka działa tak dobrze, ponieważ pozwala wyciszyć myśli i zwiększyć koncentrację. Zbyt często koncentrujemy się na rzeczach, które nie są istotne, a tym samym tworzą chaos i hałas, których nie możemy zignorować ot tak po prostu. Nie potrzebujesz dużo czasu, wystarczy kilka minut. Możesz medytować w pracy, w przerwie na lunch lub gdziekolwiek, gdzie potrzebujesz się wyciszyć i zwrócić uwagę do wewnątrz.

5. Rozlicz niedokończone sprawy

Czy masz niedokończone sprawy, które hamują twoje pozytywne myśli? Może musisz kogoś przeprosić?  Jeśli jest w twoim życiu coś takiego, załatw to, bo właśnie to cię ciągnie w dół.

6. Nie walcz ze swoimi emocjami

Emocji jest mnóstwo, ale jeśli próbujemy z nimi ostro walczyć, stajemy się nieszczęśliwe. Co złego w tym, że czasem się rozpłaczesz? Przecież to pomaga w oczyszczeniu. Pozwól sobie na gniew i smutek.

fot. Jade Destiny/Unsplash

7. Śmiej się często

Śmiech to zdrowie – wiadomo! Ponadto badania wykazały, że bycie szczęśliwą osobą i więcej śmiechu może powstrzymać demencję. Warto? No oczywiście!

8. Otwórz swój umysł na pozytywność

Wąskie horyzonty, myślenie szablonowe i zamknięte na to, co inne, sprawia, że stajemy się nieszczęśliwe. Musisz się otworzyć, żeby myśleć bardziej pozytywnie. Naucz się akceptować i doświadczać różnorodności.

9. Podróżuj i doświadczaj nowych rzeczy

Bardzo łatwo utknąć w rutynie, która może hamować pozytywne myślenie. Ucieczka na kilka dni może być odświeżająca i zwiększyć optymizm. Poznawanie nowych ludzi i robienie nowych rzeczy może być właśnie tym, czego potrzebujesz, aby zwiększyć pozytywność w swoim życiu.

10. Dawaj

Kiedy pomagasz ludziom, wkładasz pozytywną energię w atmosferę, a wszechświat dodaje do twojego banku karmicznego kolejne pozytywy. Pomaganie innym pomaga ci stać się bardziej autentyczną i pozytywną.

11. Zadbaj o siebie

Trudno jest myśleć pozytywnie, gdy twoje ciało jest chore i wyczerpane. Zaangażowanie w zdrowe odżywianie i ćwiczenia jest kluczem do zwiększenia pozytywnej energii. Ponieważ twoje zdrowie psychiczne i fizyczne są ściśle powiązane, dbanie o oba jest niezbędne dla dobrego ogólnego samopoczucia.

Fot. Joshua Rawson Harris/Unsplash

12. Zrób sobie przerwę na pozytywne myślenie

Większość ludzi utożsamia porażkę z byciem mniej lub niewystarczająco dobrym. Jednak pomocne byłoby, gdybyś postrzegała te rzeczy jako doświadczenia edukacyjne. Nawet dziecko potyka się i upada, zanim nauczy się chodzić, więc powinnaś wiedzieć, że wyboje wzdłuż autostrady życia są po to, aby dawać ci lekcje.

13. Puść przeszłość

Jeśli cokolwiek pociągnie cię w dół i zniszczy twój optymizm, to życie w przeszłości. Drzwi do przeszłości są zamknięte i musisz sobie uświadomić, że już tam nie mieszkasz. Jeśli chcesz więcej pozytywnego nastawienia w swoim życiu, pożegnaj się z miejscem, w którym byłaś i z nadzieją patrz w przyszłość.

14. Prowadź dziennik wdzięczności

Czy prowadzisz dziennik? Wiele z nas robiło to w dzieciństwie, ale dziennik wdzięczności idzie o krok dalej. Każdego dnia pisz od pięciu do dziesięciu spraw, za które jesteś wdzięczna. Trudno być negatywnym, gdy liczysz wszystkie błogosławieństwa, które masz w swoim życiu. Wykonując tę czynność przez kilka dni, zauważysz zmianę w swoim sposobie myślenia.

15. Przejmij kontrolę nad swoim życiem

Czy akceptujesz, że są rzeczy w twoim życiu, których nie możesz zmienić? Czy nie byłoby miło kontrolować pogodę lub to, co inni myślą o tobie? Ponieważ nie możesz kontrolować wszystkiego, najlepiej jest pracować nad tym, na co masz wpływ. Cały toksyczny chaos wokół ciebie zniknie.

 


Psychologia

101 metod wpływania na swoje emocje. Bądź w życiu szczęśliwsza!

Psychologia Pozytywna
Psychologia Pozytywna
4 czerwca 2021
Photo by Cody Black on Unsplash

Emocje bywają trudne do opanowania, to prawda, ale możemy nauczyć się je regulować. To naprawdę od nas zależy, jak się czujemy. Oczywiście, każdy jest inny, to, co działa na kogoś innego, nie musi na ciebie. Kluczem jest znalezienie „swoich” sposobów, a później regularne wdrażanie ich w życie.


Jesteś gotowa, by poprawić swoje samopoczucie emocjonalne? To do dzieła!

1. Ćwicz techniki oddechowe. Techniki oddechowe uwalniają napięcie, które powoduje stres lub niepokój. Oczyszczają umysł, dystansują.

2. Uprawiaj jogę. Praktyka idealna dla wszystkich tych, których ponoszą emocje. Wzmacnia mięśnie, zwiększa elastyczność, uwalnia napięcia psychiczne, które mają swoje korzenie w ciele. Reguluje poziom hormonów w organizmie, poprawia zdolność koncentracji, jasnego myślenia i pamięci.

3. Ćwicz uważność. Kiedy będziesz uważny, zachowasz świadomość swoich myśli i uczuć. To pomaga, na przykład, w akceptacji rzeczy, których nie możesz zmienić.

4. Przytul psa lub kota, pobaw się z nimi. Gdy przytulasz swoje zwierzę, organizm wydziela oksytocynę, hormon miłości odpowiedzialny za budowanie więzi. Oksytocyna hamuje współczulny układ nerwowy, obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) i ciśnienie krwi. Ma działanie rozluźniające i przeciwbólowe.

5. Pisz o tym, co się dzieje. Kiedy piszesz, jak się czujesz, możesz lepiej zrozumieć swoje emocje. Ponadto „wypisanie się” na pomaga nazwać uczucia i uwolnić się od nich.

6. Wizualizuj. Kiedy zmagasz się z napięciem i stresem, spróbuj wizualizować szczęśliwsze rzeczy. Zacznij od wyobrażenia sobie swojego idealnego dnia i zobacz, jak ci to pomaga.

7. Spędź czas na zewnątrz. Świeże powietrze pomaga oczyścić myśli. Tak, damy radę przejść przez wszystko jeśli tylko nabierzemy odpowiedniego dystansu biegając, jeżdżąc na rowerze, czy po prostu leżąc na plaży.

8. Znajdź coś, z czego możesz się śmiać. Jeśli jesteś sama, obejrzyj choćby śmieszny filmik na youtubie. Kiedy jesteś z kimś, opowiadajcie sobie dowcipy. Kiedy się śmiejemy, w ciele pojawiają się podobne zmiany, jak podczas wysiłku fizycznego– serce bije szybciej, głębiej oddychamy, co powoduje dotlenienie mózgu i całego organizmu. Pozbywamy się też nadmiaru adrenaliny. Po za tym osoby, które się dużo śmieją są odbierane przez innych jako łagodniejsze.

9. Skup się na teraźniejszości. Koncentrując się na teraźniejszości, będziesz doświadczać mniej negatywnych emocji. Myślenie o przeszłości lub skupianie się na przyszłości nigdy nie robi nam dobrze. Chyba, że to wizualizacja, czy przypominanie sobie dobrych rzeczach, które kiedyś się zdarzyły.

10. Rób rzeczy, które sprawiają, że czujesz się człowiekiem sukcesu. Cokolwiek to jest, rób. Jeśli czujesz, że utknęłaś w rutynie, rób tym bardziej, potrzebujesz impulsu emocjonalnego do zmiany nastawienia.

11. Ćwicz. Oczywista oczywistość, ale powtórzmy. Ćwiczenia pomagają regulować emocje, ponieważ oczyszczają umysł, uwalniają substancje chemiczne, które sprawiają, że czujemy się zrelaksowani i szczęśliwi.

12. Odliczaj od dziesięciu. Licząc do tyłu, skup się na oddychaniu. Weź głęboki oddech między każdą liczbą.  Dochodzisz do jeden i nadal nie czujesz się lepiej? Zacznij od nowa.

13. Zdrzemnij się lub idź do łóżka wcześniej. Krótka drzemka działa cuda. Nie będziesz tak drażliwa, będziesz myśleć jaśniej. Czujesz wieczorem, że już nic ci nie idzie? Idź po prostu spać.

14. Zrób coś kreatywnego. Każda forma kreatywności pomaga kontrolować emocje. Namaluj coś, narysuj, uszyj. To trochę tak jakby na chwilę wrócić do dzieciństwa i po prostu cieszyć się życiem.

15. Bądź elastyczna w myśleniu. Jeśli twój umysł wciąż zmierza do najgorszego możliwego scenariusza, zatrzymaj się. Dlaczego ma być źle? Wyobraź sobie inny finał, ten pozytywny.

16. Użyj piłki antystresowej. Zanim zareagujesz emocjonalnie, wściekniesz się, dasz ponieść żalowi, złap piłkę antystresową i mocno zgniataj. Zobaczysz podziała.

17. Przykryj się swoim ulubionym kocem. Albo kołdrą obciążeniową. Badania pokazują, że koce i kołdry obciążeniowe zmniejszają poziom lęku oraz stresu, dają poczucie bezpieczeństwa, koją.

18. Używaj pozytywnych afirmacji. Podobno mamy 60 tysięcy myśli dziennie, z czego 80 proc to myśli negatywne. Tymczasem już William James, prekursor psychologii humanistycznej na początku XX wieku stwierdził, że wystarczy zmienić sposób myślenia, żeby zmienić rzeczywistość. Pozytywne afirmacje mogą pomóc ci zmienić złe nastawienie do życia, uspokoją. Może to brzmi głupio, powtarzać sobie dobre rzeczy. Mówić. „Mam w sobie piękno i siłę”, „Jestem odważna”, ale to działa!

19. Ogranicz bodźce. Unikaj przeciążenia fizycznego, psychicznego lub emocjonalnego. Upewnij się, że masz wystarczająco dużo snu i ćwiczeń, dbaj o zdrowie.

20. Napisz list. Jeśli chcesz coś powiedzieć innej osobie, ale nie wiesz, jak to zrobić, spróbuj napisać list albo maila. To może ci najlepiej pomóc przepracować swoje emocje. Później zdecydujesz, czy chcesz ten list komuś dać, nie musisz tego robić. Chodzi o to, żebyś poczuła się lepiej.

21. Połóż się i obserwuj chmury. Poświęcenie chwili na rozkoszowanie się pięknem natury może pomóc w ponownym skupieniu się. Oddychaj świeżym powietrzem, oczyszczaj umysł.

22. Nagradzaj się. Kiedy czujesz, że dobrze poradziłaś sobie z jakąś sytuacją, nagrodź się tak jakbyś nagradzała
dziecko. Obejrzyj ukochany program, film, zrób coś innego niż zwykle.

23. Zwiększ liczbę pozytywnych zdarzeń. Spotykaj się z ludźmi, podróżuj, relaksuj się, rób to, co lubisz. To da ci w życiu balans nawet jeśli tych negatywnych rzecz, które cię spotykają jest dużo.

24. Spójrz na zdjęcia, które cię uszczęśliwiają. Zdjęcia ulubionych miejsc, osób, które kochasz. Zobaczysz, od razu się uśmiechniesz.

25. Pilnuj rutyny. Dzięki rutynie prościej nam zarządzać emocjami. Gdy wiemy, czego się spodziewać każdego dnia,
łatwiej nam iść do przodu.

26. Obejrzyj film, który kochasz. Czasami siedzenie i oglądanie ulubionego filmu pomaga oczyścić głowę. Odwraca uwagę, sprawia, że czujemy się szczęśliwsi. Kiedy wracamy do swojego życia i emocji, mamy lepszy pomysł, jak sobie ze wszystkim radzić.

27. Kontroluj sytuację. Jeśli czujesz się zdenerwowana ważnym spotkaniem, czy zdarzeniem, spróbuj wcześniej ją
przećwiczyć. Wyobraź sobie, że to już się dzieje, już tam jesteś, mów, jak chcesz mówić. To pomoże później zapanować nad emocjami. W końcu już to przerabiałaś.

28. Mów o swoich uczuciach. Nie ma lepszego sposobu, żeby poczuć się lepiej. Poza tym, gdy zaczniesz mówić o tym, co się z tobą dzieje, będzie ci łatwiej zrozumieć, w którym punkcie życia jesteś.

29. Poproś o pomoc. Nie ma nic złego w proszeniu o pomoc. Czasami to wszystko, co musisz zrobić, aby zeszło z
ciebie napięcie.

30. Pomóż komuś. Odwracasz wtedy uwagę od siebie, masz poczucie wpływu, czujesz się lepszym człowiekiem.

31. Zrób sobie przerwę. Każdy czasami potrzebuje przerwy! Kiedy jesteś przytłoczona lub czujesz, że zalewają cię emocje, wciśnij „stop”. Przerwa od ludzi, rzeczy, zdarzeń, choć chwilowa, działa cuda.

32. Nazwij swoją złość.  Głośno. Nie odreagowuj używkami, czy jedzeniem, powiedz: „Tak, jestem wściekła”. A potem spróbuj zastanowić jakie źródło mają te emocje, jakie twoje potrzeby nie zostały zaspokojone.

33. Określ rozmiar swojego problemu. Zadaj sobie pytanie, czy twój problem jest wystarczająco duży, aby uzasadniał przesadną, emocjonalną reakcję. Nie? To nabierz powietrza do płuc, odetchnij. Jest dobrze. A problem da się rozwiązać.

34. Przenieś uwagę gdzieś indziej. Kiedy wydaje się, że nic innego nie działa, a twoje emocje wymykają się spod kontroli, wycofaj się, zajmij czymś innym.

35. Daj sobie wybór. Zawsze. Jeśli go sobie nie dajesz, możesz łatwo wpaść w impas, mieć poczucie utraty kontroli.

36. Przygotuj się. Kiedy przygotujesz się na nadchodzące sytuacje, poczujesz, że kontrolujesz swoje emocje. Jeśli
czeka cię rozwód, znajdź adwokata, jeśli masz ważną prezentację, zacznij ją robić już dzisiaj. Nie odwlekaj, bo wtedy stres jest większy.

37. Powiedz sobie, że jesteś bezpieczna. W tym punkcie życia, w tym środowisku, z tymi ludźmi, ze sobą. Jest dobrze. To też rodzaj „karmiącej” afirmacji.

38. Szukaj dobra we wszystkich sytuacjach. Kiedy szukasz pozytywów, łatwiej będzie ci zachować pozytywne nastawienie i kontrolować emocje. Nawet, gdy prawie wszystko się wali, usiąść i pomyśl o dobrych rzeczach.

39. Wyeliminuj z życia „wyzwalacze” niepokoju. Spróbuj zidentyfikować rzeczy, które cię destabilizują. Jeśli wiesz, że pewne sytuacje lub ludzie powodują, że czujesz się źle, unikaj ich.

40. Zdecyduj, jak chcesz zareagować. Masz ochotę na kogoś nawrzeszczeć, napisać chamskiego maila? Rozpłakać się? Wierz lub nie, ale możesz zdecydować, jak zareagujesz. Nabierz powietrza, odetchnij, a potem zastanów się, czy sytuacja jest warta nerwów.

41. Uśmiechaj się. Trudno jest czuć się źle, kiedy się uśmiechamy. Jesteś smutna, zła, zestresowana lub cokolwiek
innego? Spójrz w lustro i uśmiechnij się do siebie. Uśmiechaj się przez cały dzień, do innych też, a zauważysz, że lepiej radzisz sobie ze swoimi emocjami.

42. Stymuluj swoje zmysły. Znajdź rzeczy, na które możesz patrzeć, dotykać, słuchać, powąchać je i smakować.

43. Odczekaj dziewięćdziesiąt sekund przed reakcją. Jeśli poczekasz 90 sekund, zanim zareagujesz, negatywne emocje mają szansę przejść.

44. Problemy traktuj jak zagadkę do rozwiązania. Problemy obciążają, zagadki ciekawią.

45. Zrób harmonogram działań. Zamiast wpadać w panikę, myśleć, ile masz rzeczy, co jeszcze musisz, stwórz harmonogram. Kiedy wiemy, co powinniśmy robić w danym momencie, możemy się na tym skupić i nie analizować reszty.

46. ​​Sprzątnij. Sprzątanie i porządkowanie to świetny sposób na problemy. Ład przynosi spokój i harmonię.

47. Weź gorącą kąpiel. Zapal świeczki w łazience i odłącz się. Woda działa oczyszczająco.

48. Zjedz przekąskę. Wybierz zdrową przekąskę, organizm i mózg potrzebują składników odżywczych i witamin do prawidłowego funkcjonowania. Kiedy nie jesteśmy głodni, czujemy się lepiej psychicznie.

49. Napij się wody. Tak, woda też pomaga w emocjonalnej samoregulacji.

50. Dbaj o siebie. Każdego dnia zrób coś dobrego dla swojego ciała i duszy.

51. Skup się na pozytywnych relacjach. Toksyczne związki niszczą. Naprawdę lepiej otaczać się fajnymi, pozytywnymi ludźmi, którzy sprawiają, że czujemy się lepiej.

52. Ruszaj się. Czasami wystarczy tylko wstać i poruszać się. Jeśli jesteś w pracy, chodź po biurze przez kilka minut, aby poprawić przepływ krwi.

53. Baw się dobrze. Robienie czegoś zabawnego pomaga odpocząć. Rozluźnij się raz na jakiś czas, a wszystkie poważne problemy życiowe odłóż na później.

54. Porozmawiaj z terapeutą. Terapeuci są po to, aby nam pomagać. Jeśli uznasz, że nie możesz pomóc sobie sama, zwróć się po profesjonalną pomoc.

55. Wybacz sobie. Błędy, które popełniłaś w przyszłości, sytuacje, którym nie sprostałaś, to już było! Patrz w przyszłość.

56. Nie oczekuj doskonałości. Od siebie, od innych. Nikt nie jest doskonały, bez względu na to, jak bardzo do tego dąży. Dążenie do perfekcji stresuje, męczy, nie pozwala odpocząć.

57. Przeczytaj książkę. Świetna ucieczka podobnie, jak film. Jeśli nie możesz zmienić środowiska, miejsca fizycznie, przenieś się w czasie i przestrzeni dzięki książce. Relaks i dystans murowany.

58. Asertywnie komunikuj swoje potrzeby. Masz potrzeby i musisz je zaspokoić. Po prostu. Jeśli zauważysz, że twoje potrzeby są ignorowane, wyrażaj je asertywnie.

59. Spędź czas w samotności. Nie ma lepszego sposobu na połączenie się ze sobą, zrozumienie siebie, zobaczenie, czego się chce.

60. Słuchaj muzyki. Uspokajającej albo bodźcującej, jeśli potrzebujesz energii.

61. Zrób coś, co kochasz. Kiedy coś nas pasjonuje, trudno by pochłonęły nas negatywne emocje. Skoncentruj się na rzeczach, które pozwalają ci czuć się szczęśliwą.

62. Nie oceniaj siebie. Po co być dla siebie królową lodu, surowym rodzicem. Jest jak jest, czujesz, co czujesz. To
wszystko okej. Zamiast więc mówić do siebie: „Przestań to czuć, idiotko”, zastanów się, jak możesz sobie pomóc.

63. Przytul kogoś, kogo kochasz. Poczujesz się kochana, zaopiekowana, wzmocniona.

64. Wybierz wzór do naśladowania. Znajdź w swoim życiu kogoś, kto wydaje się mieć pod kontrolą swoje emocje. Porozmawiaj z nim o tym, jak sobie daje radę, a potem spróbuj jego metody przenieść do swojego życia.

65. Tańcz. Taniec może pomóc oczyścić umysł, uwalniając stres i napięcie. Włącz ulubioną muzykę i tańcz, aż poczujesz się lepiej.

66. Wymień swoje mocne strony. Najlepiej je sobie wypisz i czytaj w chwilach kryzysu. To pomoże ci zobaczyć, w czym jesteś dobra nawet, gdy masz momenty zwątpienia.

67. Załóż ogród. Pielęgnuj rośliny, sadź kwiaty, choćby na balkonie. Idealny sposób na „uziemienie”, a tego potrzebuje każdy z nas.

68. Zrób coś, w czym jesteś dobra. Szczególnie, gdy ktoś cię skrytykuje, będzie podważał twoje poczucie własnej wartości. Wróć do siebie poprzez zrobienie tego, co wychodzi ci najlepiej.

69. Odłącz się od elektroniki. Dobre na teraz, prawda? Ciągłe przewijanie mediów społecznościowych i witryn z wiadomościami męczy i potęguje negatywne myślenie.

70. Stwórz listę rzeczy, które kochasz. Kiedy wymieniasz rzeczy, które kochasz, zmienia ci się perspektywa. Okej, może teraz jest źle, źle się czujesz, ale zawsze możesz znaleźć ukojenie, nie jesteś wypełniona tylko negatywami.

71. Zmień środowisko. Czasami potrzebujesz nowego spojrzenia. Wybierz się na spacer albo na przejażdżkę. Najlepiej w nowe miejsce.

72. Przyjmij komplementy. Gdy ktoś ci powie „Pięknie wyglądasz”, nie mów: „Zwariowałaś chyba”. Tak, wyglądasz pięknie. Sama to wiesz. Podziękuj i ciesz się.

73. Nie daj się ograniczającym przekonaniom. Na początku to jest trudne, ale potem wejdzie w nawyk. Każde negatywne przekonanie na temat siebie i świata przerabiaj natychmiast na coś pozytywnego. „Porywam się z motyką na słońce, to się nie uda” myślisz. Złap tę myśl i przerób na: „Świetnie, że to robię, uda się, bo dlaczego by nie miało?”.

74. Bądź wytrwała. Bez względu na to, przez co przechodzisz, idź do przodu, nawet jeśli chcesz się poddać.

75. Złap bliską osobę za rękę. W chwili emocjonalnego amoku chwyć bliską osobę za dłoń. Fizyczny dotyk sprowadzi cię na ziemię, uspokoi, oddzieli od złych wydarzeń. Nie jesteś sama.

76. Skup się na optymizmie. Zawsze.

77. Porozmawiaj z przyjacielem lub ukochaną osobą. Rozmowa z tymi, których kochasz, może pomóc ci ogarnąć myśli i emocje. Czasem tylko wysłuchają, czasem doradzą, ale zawsze staną się buforem między tobą, a światem.

78. Bądź miła dla siebie. Miłość własna jest niezbędna dla dobrego samopoczucia emocjonalnego. Nie wyżywaj się na sobie, nie umniejszaj swojej wartości. Traktuj siebie, jak dobrego przyjaciela, któremu życzysz, jak najlepiej.

79. Ukryj się. W pokoju, w łazience, gdziekolwiek. Gdy czujesz, że zaraz zwariujesz, po prostu się ukryj. Nawet w samochodzie.

80. Skończ z wewnętrznymi dialogami, które dołują. No oczywiście, nie posprzątałaś, nie ogarnęłaś. Tak, bo jestem beznadziejna. Skończ z wewnętrznymi dialogami, które tylko osłabiają.

81. Ogranicz ilość spożywanego alkoholu. On tylko chwilowo przynosi ulgę. Poza tym zabiera zdolność jasnego myślenia i niszczy organizm. Choć tak, bywa bardzo kuszący.

82. Opracuj plan rozwiązania problemów. Z planem od razu poczujesz się lepiej. Kiedy już wiesz, co zrobisz, możesz odpuścić niepokój.

83. Znajdź równowagę w życiu. Praca to praca, dom to dom. Oddzielaj te obszary.

84. Rozważ konsekwencje. Wszystkiego. Tego, że zareagujesz emocjonalnie, spalisz mosty, zbanujesz swój albo czyjś pomysł.

85. Korzystaj z olejków eterycznych. Olejek eteryczny lawendowy działa uspokajająco, pomaga na bezsenność, dodany do kąpieli łagodzi bóle mięśni i stawów, pomarańczowy– działa antydepresyjne, różany jest świetny na stany lękowy, a dodany do kąpieli świetnie robi na skórę. Miętowy pomaga na migrenowe bóle głowy, przeziębienia i grypy, cytrynowy– pobudza i pomaga zwalczyć zmęczenie.

86. Uwierz w siebie. Wiara w siebie bardzo pomaga regulować emocje, daje siłę, moc.

87. Rób przeciwieństwo tego, co masz ochotę robić. Szczególnie jeśli to, co robiłaś do tej pory nie jest dla ciebie dobre i nie zaprowadziło cię tam, gdzie byś chciała.

88. Pomyśl o rzeczach, które sprawiają radość. Kiedy nie możesz zrobić nic innego, pomyśl o rzeczach, które cię uszczęśliwiają. Pomyśl o miejscach i ludziach, których kochasz, oraz o rzeczach, na które czekasz w życiu. 89. Trzymaj się faktów Jeśli opanują cię czarne myśli, pomyśl o faktach. „Nic nie osiągnęłam w życiu” powtarzasz sobie. Zatrzymaj się i przypomnij sobie te wszystkie rzeczy, które ci się udało zrobić.

90. Zrób coś, co cię uspokaja. Kiedy już ustalisz, co cię uspokaja, zajmij się tą czynnością za każdym razem, gdy potrzebujesz pomocy emocjonalnej. Kiedy twój umysł jest spokojny, możesz pracować nad swoimi emocjami.

91. Pozwól innym cię pocieszać. To może być kuszące, tak odciąć się od innych, gdy masz trudności. Ale uwierz, czasem nic nam nie robi tak dobrze, jak inni ludzie.

92. Idź na spacer. Pięć, dziesięć kilometrów i pojawiają się nowe emocje i rozwiązania.

93. Pograj. Dla śmiechu albo strategicznie. Skupisz myśli na czymś innym.

94. Pomyśl o swoim ulubionym miejscu. Twoje ulubione miejsce to prawdopodobnie miejsce, w którym czujesz się najspokojniej, zrelaksowany i jak w domu. Wyobraź sobie to miejsce, kiedy pracujesz nad swoimi emocjami.

95. Zamknij oczy i rozluźnij mięśnie. Kiedy zamykasz oczy, skup się na rozluźnieniu mięśni. Po kolei. Od palców u stóp do ramion. Zupełnie tak jakbyś skanowała ciało podczas praktyki mindfulness.

96. Wymyśl pozytywne rozwiązania. Wyobrażaj sobie, w jaki sposób osiągniesz swoje cele. Kiedy masz plany, doświadczysz większej kontroli emocjonalnej.

97. Komplementuj innych. I nie po to, żeby nimi manipulować, ale żeby ich docenić i sprawiać im przyjemność. Nie kłam tylko, komplementuj to, co naprawdę cenisz.

98. Naucz się jak najwięcej. Sposobów na relaks, ale nie tylko. Po prostu się ucz niezależnie od wieku.

99. Odłącz się od negatywnych emocji innych. Wspieranie jest dobre i potrzebne, ale nie zawsze musisz słuchać setny raz tej samej historii. Ludzie też powinni się zmieniać, a ty dając im nieustanne wsparcie powstrzymujesz ich rozwój.

100. Poświęć czas na refleksję nad sobą. Autorefleksja jest niezbędna, by zachować dobre zdrowie psychiczne. Oceń dojrzale działania, zobacz, gdzie potrzebujesz się zmienić.

101. Krzycz. Kiedy wszystko inne zawiedzie, znajdź bezpieczne miejsce, by krzyczeć. Zakryj twarz poduszką, pojedź gdzieś samochodem. Wrzeszcz aż poczujesz ulgę. A potem wróć do życia.

Na podstawie:

101 Ways to Regulate Your Emotions for a Happier Life