Psychologia

10 grzechów, których nigdy nie powinnaś popełniać wobec siebie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 października 2016
Fot. iStock / Martin Dimitrov
 

Jesteśmy dla siebie najważniejszymi osobami, to sami ze sobą wiążemy się do końca życia. Jeśli nie będziemy dla siebie dobrzy, jeśli nie będziemy siebie traktować z szacunkiem, to jak mamy liczyć na to, że inni zadbają o nasze szczęście. Nie ma szans. I lepiej zdać sobie z tego sprawę szybciej niż później. Bo choć nigdy nie jest za późno, żeby zadbać o własne szczęście, to jednak po co z tym czekać?

Niestety, to my sami traktujemy najczęściej siebie najgorzej. Możemy mówić, ile nam się chce, że to wina innych, że to inni nas krzywdzą, a prawda jest taka, że to jak oni nas widzą, jest naszą własną opinią o nas samych.

Zastanawiasz się: co ja niby takiego robię źle? Jak to ja siebie traktuję najgorzej? Przyjrzyj się rzeczom, które robisz sama sobie, którymi odbierasz sobie prawo do szczęścia.

  1. Nie lubisz siebie

To grzech pierwszy i podstawowy. Bo mu tak rzadko lubimy siebie, a skoro nie pałamy do siebie sympatią, to jak inni mają nas polubić, zobaczyć fajnego człowieka, skoro my patrząc w lustro nie widzimy nikogo, z kim chcielibyśmy spędzić czas.

  1. Nie widzisz w sobie nic dobrego

Na pytanie: „umiesz wymienić swoich pięć wad” – odpowiadamy bez zająknięcia. Ale jak już mamy wymienić swoich pięć zalet… Tu zaczynają się schody. Tak mało widzimy w sobie dobrych rzeczy, a przecież jest ich naprawdę dużo, od nas tylko zależy czy je zauważmy, i czy zobaczą je inni.

  1. Nie doceniasz siebie

Mówisz, że nie dasz rady, że jesteś na coś za głupia, że nawet nie spróbujesz, bo i tak ci się nie uda. Jak tak można myśleć o sobie? Jak można być tak krytycznych wobec siebie, nie wierzyć we własne możliwości? W innych dostrzegasz potencjał? Czas najwyższy, żebyś dostrzegał go w sobie, odkryła rzeczy, w których naprawdę jesteś dobra.

  1. Nie potrafisz być dla siebie dobra

Przytulasz czasami siebie? Co dobrego robisz dla siebie każdego dnia? Jak dbasz o siebie, o twoje ciało, o twój stan ducha? Potrafisz o siebie zadbać tak naprawdę? Przestać wymagać, oczekiwać, a być po prostu dobrą?

  1. Swoje potrzeby stawiasz na samym końcu

Przecież to ty jesteś dla siebie najważniejsza. I nie ma w takim myśleniu nic złego, jeśli nie krzywdzisz tym innych. Chcesz lepiej i bardziej dla innych? Dlaczego nie robisz tego dla siebie? Ty też jesteś ważna, wsłuchaj się w siebie, w to czego ty potrzebujesz.

  1. Nie liczysz się z własnym zdaniem

Za nic masz to, co ty myślisz. Bardziej ufasz opinii innych na swój temat, w kwestii twoich decyzji, czy życia w ogóle. Nie potrafisz się przebić przez ten mur cudzych opinii. A przecież to twoje życie, to ty o nim decydujesz, a nie inni, to w końcu  ty wiesz, co jest dla ciebie najlepsze i co czyni cię szczęśliwą.

  1. Okłamujesz siebie

I choćbyś nie wiem, jak bardzo kłamała, to nie da się uciec przed prawdą na swój temat. Ona cię w końcu dopadnie, a to może być bardzo bolesne doświadczenie. Jeśli z czymś nie dajesz sobie rady, lepiej powiedzieć to sobie głośno i znaleźć rozwiązanie, niż udawać że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

  1. Marnujesz swój czas na mało ważne rzeczy i mało istotnych ludzi

Rozejrzyj się, zrób szybki rachunek sumienia. Pomyśl co jest dla ciebie ważne i ile czasu dajesz swoim priorytetom, ludziom, którzy w twoim życiu stanową pewną wartość? Niestety najczęściej skupiamy się na pierdołach, podtrzymujemy relacje, które nic dobrego w nasze życie nie wnoszą. Czas najwyższy z tym skończyć.

  1. Uciekasz przed tym, co trudne

Nie chcesz mierzyć się z trudnościami. A przecież im bardziej coś jest dla ciebie trudne, tym większa szansa, że jak się z tym uporasz, to pójdziesz dalej. To może być krok do zmiany twojego życia na lepsze.

  1. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś

Tylko dlatego, że tak powinnaś, że tak wypada, że tylko będąc taką, a nie inną nikogo nie skrzywdzisz i wszyscy będą cię lubić. A gdzie w tym wszystkim jesteś ty sama, twoje emocje, wartości? Jak być szczęśliwym nie będąc sobą?


Psychologia

O czym świadczy rodzaj alkoholu, który zamawiasz przy barze?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 października 2016
Fot. iStock / gradyreese
 

Nie, nie chodzi o nadmierne ciągoty alkoholowe, ale o zwykły wypad do baru z przyjaciółmi. Zwróciłaś uwagę na to, co najczęściej zamawiają oni, a co najchętniej pijesz ty? Tematem wyboru alkoholu zajęto się profesjonalnie, badając preferencje gości klubów i barów. 

Badaniom poddano ponad 2 tysięcy Amerykanów, w wieku 21+. Podczas zamawiania drinków, poproszono respondentów, by dopasowali oni wybierane napoje – np. piwo, wino, szampan, Margarita, Gin, z jedną z określonych pięciu cech: przyjemność, sumienność, ekstrawersja, neurotyzm, otwartości na doświadczenie.

Wielbiciele złotego trunku

Okazuje się, że piwo ma ogromne powodzenie w amerykańskich (choć nie tylko!) barach. Ci, którzy dokonywali właśnie tego wyboru (zarówno kobiety jak i mężczyźni), postrzegani są jako bardziej przystępni. Najbardziej przystępni wydawali się ci piwosze, którzy zamawiali rodzime marki alkoholu.

Miłośniczki wina

Lampka wina (podobnie jak w przypadku ginu z tonikiem) zamawiana przy barze, postrzegana jest przez pryzmat cech charakteru takich jak ostrożność i rozwaga. Uważa tak aż 52% respondentów.

Wielbicielki kolorowych drinków

Szczególnie kolorowych, będących na towarzyskim topie, kojarzy się z krzykliwym sposobem bycia i podążaniem za modą. Takie zdanie wyraziło 48% respondentów. Najbardziej obciążony „stereotypowo” okazuje się drink Cosmopolitan, który swą wieloletnią karierę rozpoczął od nieśmiertelnego „Seksu w wielkim mieście”.

Fot. iStock / Nikolay Tsuguliev

Fot. iStock / Nikolay Tsuguliev

Towarzyska Margarita

Badanie podaje, że aż 50%kobiet  i 41% mężczyzn określa osoby zamawiające ten rodzaj trunku, jako ludzi bardziej energicznych i towarzyskich.

Gin z tonikiem 

Ci, którzy wybierają ten rodzaj alkoholu, uważani są jako ostrożni. 30% respondentów uważa, że ludzie pijący gin z tonikiem wydają się bardziej analityczni i obliczalni, podczas gdy 22% uważa, że ​​to napój dla kobiet.

Szampańska zabawa

Jeśli zamawiasz „na bogato”, czyli Champagne (szampan), możesz być postrzegana jako osoba bardziej wymagająca i wyrafinowana. Tak uważało aż 57% kobiet i 41% mężczyzn, biorących udział w amerykańskim badaniu.


źródło: drinkwire.liquor.com,


Psychologia

Poznaj dobowy rytm twojej skóry. Czy wiesz, jakie kosmetyki stosować rano lub wieczorem?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
28 października 2016
Fot. iStock / Drazen Lovric

Stosuj kosmetyki w tych porach dnia, w których skóra najbardziej tego potrzebuje. To połowa sukcesu w skutecznej pielęgnacji.

Zegar biologiczny twojej skóry, czyli jak o nią skutecznie dbać

1tolpa dobowy rytm Twojej skóry

2tolpa dobowy rytm Twojej skóry

7°°

Najlepszy czas na pobudkę – przynajmniej dla twojej skóry. Z samego rana spowalniają wszystkie procesy regeneracyjne.  Nawilżenie skóry jest o tej porze nadal optymalne. To dobry moment, żeby nie dopuścić do spadku jej kondycji.

Oczyść starannie twarz i nałóż krem nawilżający. Zanim twoja skóra wejdzie w „tryb obronny”.

10°°

To najlepsza godzina świata – jeśli chcesz wyglądać olśniewająco. Rozbudzona i zadbana.

12°° – 13°°

W tych godzinach skóra zaczyna się powoli błyszczeć – a wszystko to za sprawą pracy gruczołów łojowych. Wydzielone sebum zaczyna się gromadzić.

16°° – 18°°

W tym czasie wzrasta temperatura ciała, krew nieco szybciej krąży w twoim ciele. Godzina 17-ta to idealny czas na zabiegi pielęgnacyjne. O godzinie 18-tej temperatura osiąga dobowe maksimum. Dzięki temu, lepiej wchłaniają się składniki odżywcze i są szybciej transportowane. Po powrocie do domu, warto od razu zaopiekować się swoją skórą. Wykonać demakijaż i nałożyć kosmetyki pielęgnacyjne.

3tolpa dobowy rytm Twojej skóry
4tolpa dobowy rytm Twojej skóry

22°°

Już około godziny 21-szej temperatura ciała obniża się, jesteśmy bardziej podatne na reakcje alergiczne oraz doznania bólowe.

2°° – 5°°

To czas, w którym skóra ma najwyższe zdolności regeneracyjne. Temperatura ciała jest dość niska, słabiej się pocisz. Skóra ma mniejsze natłuszczenie – stosuj na noc przeznaczone ku temu kosmetyki, ich skład różni się od składu kosmetyków na dzień. Dzięki temu twoja skóra wykorzysta do maksimum to, co dla niej najlepsze – i najbardziej potrzebne.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o swojej skórze, skorzystaj z pomocnika tołpa: tolpa.pl/pomocnik.


Zobacz także

Co cię boli, kiedy nie mówisz tego, co naprawdę myślisz

Nie rodzić, po ludzku

5 powodów, dla których nie warto nigdy mieć dzieci