Horoskop Lifestyle Magia

Baran (20 marca – 19 kwietnia)

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
15 kwietnia 2021
Baran, znak zodiaku
Fot. iStock
 

Dla Barana, będącego pierwszym znakiem zodiaku, rok 2021/2022 będzie stosunkowo spokojnym czasem. Baran nie powinien narzekać, brak dramatycznych i ważnych wydarzeń wróży wiele dobrego. Choć osoby spod znaku Barana lubią wyzwania, stawiają sobie trudne cele, to spokojniejszy rok może okazać się korzystny, zwłaszcza dla tych, którzy ostatnimi czasy dużo przeszli. To dobry czas na rutynowe działania, poukładanie planów i dążeń.

W życiu zawodowym wydarzy się coś pozytywnego, korzystnego. Jednak brak większych i motywujących do działania wyzwań, może osłabiać witalną waleczność Barana. Jego wojownicza natura będzie musiała nieco zwolnić, wejść na mniejsze obroty. Na osoby urodzone pomiędzy 14 a 18 kwietnia czeka więcej trudnych wyzwań, zwłaszcza na polu partnersko-miłosnym.

Kalendarium zdarzeń dla Barana

Wiosna (maj – czerwiec) przepełniona będzie nerwami i napięciami. Barany będą pod wpływem kwadratury Marsa, co spowoduje tendencje do dużych stresów, zmagań i walki. Na szczęście pierwsza połowa wakacji zapowiada się bardzo optymistycznie.

Lipiec to czas spokoju, komfortu i relaksu. Nie da się ukryć, że najtrudniejszym momentem będzie okres pomiędzy wrześniem a październikiem. To właśnie wtedy przyjdzie czas na najtwardsze lekcje, zwłaszcza w sferze zawodowej. Konfrontacje z problemami i przeciwnościami losu.

Grudzień i styczeń 2022 upłyną w miłej atmosferze. Trygon Marsa przyniesie Baranom stabilizację, spokój, przewidywalność. Doskonałe prognozy w sferze miłosnej i uczuciowej! Z kolei w lutym pojawi się lekki, ale krótkotrwały kryzys. To dobry czas na odpoczynek, zajęcie się sobą, zwolnienie obrotów.

 

Horoskop na podstawie układu gwiazd specjalnie dla portalu OH!ME  przygotował Piotr Gibaszewski, astrolog, wykładowca w Studium Psychologii Psychotronicznej

 

 


Horoskop Lifestyle Magia

6 znaków, które mówią o tym, że bliska osoba zaczyna cię kontrolować

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 kwietnia 2021
6 znaków, które mówią o tym, że bliska osoba zaczyna cię kontrolować
Fot. iStock
 

Troska jest jednym z elementów zdrowej relacji. Pozwala czuć się bezpiecznie, jest wskaźnikiem tego, że ktoś chce dla nas jak najlepiej. Niekiedy jednak troska zostaje w tyle i w jej miejsce pojawia się toksyczna chęć kontrolowania każdego naszego ruchu. Zazwyczaj takie zmiany są niełatwe na początku do zauważenia, ale z czasem pojawia się myśl, że coś jest nie w porządku. Co świadczy o tym, że relacja powoli zamienia się w emocjonalne więzienie ?

6 znaków, które mówią o tym, że bliska osoba zaczyna cię kontrolować

Krytykuje

Na początku krytyka nie jest destruktywna, ale z czasem przybiera rozmiar trudny do zaakceptowania. Osoba kontrolująca pomniejsza twoje zdolności czy dobre cechy, pracę, hobby. Zawsze ma w zanadrzu negatywną uwagę. Może krytykować także coś, na co nie masz wpływu — pochodzenie, rodzinę. Wpędza w poczucie niższości, przy okazji podkreślając, jakie to szczęście, że jesteś z tym kimś w relacji.

Powoduje poczucie winy

Nawet jeśli ta osoba robi dla ciebie coś dobrego, to często ma w tym ukryty cel. W odpowiednim czasie, w ramach wdzięczności za okazane serce, wymaga czegoś innego, nie wahając się użyć argumentu, „bo ja dla ciebie …”. Niestety za tym często idzie „kara” za niespełnienie narzuconych oczekiwań. To z kolei wpędza w poczucie winy, sprawia, że dla świętego spokoju łatwiej ulegasz naciskom.

Wpływa na twoje decyzje

Osoba kontrolująca stara się wpływać na to co mówisz, robisz, planujesz. Twoje decyzje przestają być autonomiczne, a każdy krok zaczyna być podporządkowywany pod kogoś innego. Osoba kontrolująca zaczyna dominować w rozmowach, dyskredytuje wskazówki innych i odmawia pójścia na kompromis. Wywiera presję, wymaga, by sprostać jej wymaganiom, przestrzegać ustalonych przez nią zasad.

Chce wiedzieć o tobie wszystko

W wielu przypadkach osoba kontrolująca zachowuje się tak, jakby miała prawo wiedzieć o tobie wszystko. Stara się cały czas mieć cię na oku. Nie ma żadnego problemu, by zadzwonić, czy zapytać o to, gdzie jesteś, co i z kim robisz, wypytując o najdrobniejsze szczegóły — zdecydowanie nie zadowalają jej ogólniki.

Zabiera przestrzeń

Stara się być zawsze na widoku, robić wszystko razem, dzieląc z tobą każdą sekundę i czynność. Wciąż pisze, dzwoni, pojawia się w najmniej oczywistych momentach. Pod pozorem tęsknoty chce być wszędzie tam, gdzie ty, nawet jeśli wybierasz się do osób, których on nawet nie zna.

Zaczyna cię izolować

Gdy chcesz spotykać się ze znajomymi i nie możesz poświęcić mu całej swojej uwagi, dochodzi do walki. Dla świętego spokoju powoli zaczynasz unikać takich sytuacji, co jest bardzo wygodne dla partnera kontrolującego. Taka osoba robi wszystko, by ofiarę odseparować od rodziny i przyjaciół, co pozwala łatwiej utrzymać kontrolę. Bardzo często właśnie ktoś z bliskiego otoczenia próbuje sugerować, że ta relacja jest nie w porządku. Osoba kontrolująca chce zminimalizować ryzyko sytuacji, w której usłyszysz prawdę, dojdzie do ujawnienia jej agresywnych tendencji.

Taka sytuacja jest bardzo skomplikowana. Dla kogoś, kto jest uwikłany w związek lub przyjaźń opartą na nadmiernej kontroli, odejście od toksycznej osoby może być czymś trudnym do pomyślenia, nawet jeśli ofiara ma świadomość niezdrowych zachowań. Ważne jest, aby umieć zauważyć oznaki nadmiernej kontroli ze strony bliskiej osoby, by lepiej bronić siebie i podjąć odpowiednie kroki.


źródło:  www.lifehack.org 

Horoskop Lifestyle Magia

Gdy choroba dziecka dodaje skrzydeł

Redakcja
Redakcja
15 kwietnia 2021
Na zdjęciu Marta i jej mąż Sebastian, arch. Fundacji ISKIERKA

Kiedy w rodzinie pojawia się choroba nowotworowa dziecka wszystko zostaje wywrócone do góry nogami. Wraz z nią pojawia się strach, bezsilność, niezrozumienie, a czasem nawet poczucie winy.

Pierwszy szok i co dalej?

Rodzic, który przecież do tej pory funkcjonował nie tylko w roli mamy/taty zazwyczaj porzuca swoje dotychczasowe życie zawodowe, rezygnuje z pasji, przestaje być aktywny w życiu społecznym. Wszystko po to, by opiekować się dzieckiem w trakcie leczenia szpitalnego. Jednak w pewnym momencie, gdy mija pierwszy szok, gdy powoli obecność na oddziale przestaje tak przerażać i jak to mówią, opadnie pierwszy kurz, zaczyna kiełkować w nich potrzeba działania i wydatkowania tej kumulowanej od dłuższego czasu energii, w której przeplatają się wszystkie emocje. Początkowo ta potrzeba może nie jest do końca nazwana, ukierunkowana, ale daje nadzieję, moc i przede wszystkim sprawczość. Bo właśnie o tę moc i poczucie wpływu chodzi tu najbardziej.

Poznajcie historie kilku rodziców, których dzieci leczyły się kiedyś onkologicznie i którzy te doświadczenia przekuli w konstruktywne działanie, odkrywanie i rozwój nowych pasji, czy też podnieśli swoje kompetencje.

Rodzi się nowe

Kiedy w 2003 roku syn Joli Czernickiej-Siweckiej zachorował na ostrą białaczkę szpikową, Jola postanowiła wykorzystać własne zasoby i kompetencje do walki. Z racji, iż zawodowo była trenerem i szkoliła innych, zaczęła w formie zabawy tworzyć specjalny program, bazujący na pozytywnym nastawieniu do choroby i zamianie leczenia w formę zabawy. Oskar, syn Joli, wyobrażał sobie, że jest generałem, który musi mieć jak najwięcej czerwonych krwinek by pokonać chorobę. Gdy wyniki się poprawiały, wybierali się np. na weekendową wycieczkę w góry. Mijały miesiące wypełnione działaniem, rozmowami z lekarzami, innymi rodzicami, wymianą doświadczeń i tak w głowie Joli pojawił się pomysł, aby w ten sposób pomagać także innym. Niedługo potem, bo w 2006 roku powołana została do życia Fundacja ISKIERKA, która wspiera dzieci z chorobą nowotworową i ich rodziców. ISKIERKA łączy też inne historie…

Na zdjęciu Jola, Prezes Fundacji ISKIERKA wraz z podopiecznymi fundacji, arch. Fundacji ISKIERKA.

Sport, fotografia, dietetyka – odnaleźć siebie

Czasem energia idzie w kierunku rzeczy, których wcześniej nie robili, albo które nie wiązały się z takim poziomem profesjonalizmu jaki przybrały później. Bo co może zrobić dorosły człowiek, aby dać ujście napięciom wynikającym ze stresu, złości, lęku? Może na przykład zacząć uprawiać sport, czyli coś co daje mu poczucie wolności i wspólnoty, co nie wymaga rewolucji w życiu, a to bardzo ważne, gdy czasem brak siły by przedzierać się przez całkiem nowe. I tak właśnie potoczyła się historia między innymi Izy, Dagmary, Marty, Marcina i Ryśka – rodziców, którzy w sporcie odnaleźli siebie. Izę z Dagmarą połączyła też przyjaźń, bo wspólnie przemierzone kilometry (teraz już chyba liczone w dziesiątkach tysięcy) dają przestrzeń do bycia razem, wymiany doświadczeń, dzielenia się emocjami.

Nie powiedzielibyście, że Iza, która uśmiecha się do Was ze zdjęcia też sama zmagała się z chorobą nowotworową. To już przeszłość, ale ogromny optymizm i nastawienie do działania są w niej do dzisiaj. Podobną energią dzieli się Marta, teraz już profesjonalna instruktorka nordic walking, która promuje zdrowy styl życia i organizuje charytatywne marsze na rzecz chorych dzieci.

Na zdjęciu w żółtych koszulkach, od lewej, Dagmara, Marcin, Iza i Rysiek, arch. Fundacji ISKIERKA

Ewę Miketę już możecie znać. Pisaliśmy o niej przy okazji działań terapeutycznych, jakie prowadzi na oddziałach onkologii dziecięcej Fundacja ISKIERKA. Ewa w fotografii dostrzegła siebie i swoją siłę. Odnalazła tam swoją wrażliwość. Do dzisiaj wykonuje cykliczne sesje na oddziałach, którymi na stałe opiekuje się ISKIERKA. Jest też autorką dwóch kalendarzy fundacji. Obok tego z powodzeniem prowadzi własną działalność, dając kobietom przestrzeń do poczucia się wyjątkowymi i wydobywając przy pomocy fotografii ich piękno.

Na zdjęciu Ewa (po prawej) w trakcie sesji zdjęciowej na oddziale, arch. Ewy Mikety.

Są też takie historie, że z chorobą dziecka rodzice stają się ekspertami w pewnych dziedzinach, albo poszerzają własną wiedzę, by wspierać dziecko w procesie leczenia i tą wiedzą dzielić się także z innymi. Tak właśnie zadziało się u Kasi Stankow, mamy Agatki, która w trakcie leczenia jak większość onkologicznych dzieci, miała problemy z apetytem. Kasia jest dietetyczką i pasjonuje się zdrowym odżywianiem. Sama doświadczyła jak trudno w warunkach szpitalnych przygotować dla dziecka smaczny, wartościowy, ale przede wszystkim zachęcający do zjedzenia posiłek. Eksperymentowała i wymyślała nowe przepisy. Zaczęła tym zarażać innych rodziców. Potem przyszły warsztaty żywieniowe na oddziale, a wraz z nimi narodziły się aż 3 poradniki z serii „JedzONKO” wydane przez ISKIERKĘ, których autorką jest właśnie Kasia.

Na zdjęciu Kasia w trakcie warsztatów promujących zdrowe odżywianie, arch. Fundacji ISKIERKA

Przykładem dzielenia się specjalistyczną wiedzą jest także to, co robi Ewa Majewska. Ewa jest opiekunem grupy wsparcia dla rodziców dzieci chorych na nowotwory hematologiczne. Teraz została także redaktor naczelną portalu onkorodzice.pl, będącego obszerną i rzetelną bazą wiedzy na temat nowotworów dziecięcych, z której mogą korzystać zarówno rodzice chorujących dzieci, jak i środowisko medyczne. Ma on ułatwić wymianę doświadczeń z innymi rodzicami znajdującymi się w podobnej sytuacji oraz dać wsparcie w wielu obszarach związanych z onkologią dziecięcą. Portal został powołany do życia między innymi z inicjatywy ISKIERKI, by dawać siłę i wsparcie.

Takich osób, jak wymienieni przez nas rodzice, jest zdecydowanie więcej. Łączy ich siła, którą mają w sobie, a która przybiera różne formy. Wszystko z myślą o dziecku, które jest w tym wszystkim najważniejsze, bo rodzic, który sam zadba o siebie, o swój rozwój może dawać wsparcie.

Zachęcamy wszystkich, którzy na co dzień zmagają się z chorobą dziecka, aby nie zapominali o sobie. Skorzystajcie ze wsparcia, mówcie o własnych potrzebach i emocjach, sięgajcie po pomoc.

Fundację ISKIERKA możecie wesprzeć przekazując im swój 1% podatku – KRS: 0000248546.
Więcej o ISKIERCE przeczytacie na ich stronie https://fundacjaiskierka.pl/


Zobacz także

Weź udział w 21# edycji Wielkiej Wymiany Kontaktów w Warszawie. Zgarnij wiedzę i kontakty

Przestań kręcić się w kółko, usiądź na tyłku i posłuchaj siebie zamiast coacha! Może znajdziesz szczęście szybciej, niż myślisz

Coraz więcej osób umiera na czerniaka. Zobacz, dlaczego powinnaś kontrolować wygląd znamion i jak możesz ochronić swoje zdrowie i życie