Macierzyństwo

Zanieczyszczenie powietrza – jak chronić przed nim dzieci? Codzienna higiena nosa jest bardzo ważna!

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2021
fot. triloks/iStock
 

Zanieczyszczenie powietrza zostało określone przez WHO jako największe środowiskowe zagrożenie dla ludzkiego zdrowia1 – dzieci w najmniejszym stopniu przyczyniają się do jego powstawania, ale to właśnie one są bardziej narażonej na jego szkodliwy wpływ niż dorośli. Czy rodzice wiedzą, gdzie szukać rozwiązań i jakich produktów używać, aby dbać o codzienną higienę nosa najmłodszych?
Otrivin Oddychaj Czysto prowadzi kampanię „Pomóżmy dzieciom lepiej oddychać”, której celem jest zwiększenie świadomości na temat wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie dzieci i edukowanie o tym, w jaki sposób każdy z nas może się przyczynić do zmniejszania tego wpływu. Kampania została zainicjowana w Polsce, ponieważ aż 36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się w Polsce2.

Co sprawia, że dzieci są bardziej podatne na wpływ zanieczyszczeń powietrza?

Szczególną wrażliwość dzieci na wpływ zanieczyszczeń powietrza determinuje kilka kluczowych czynników. Przede wszystkim dzieci oddychają szybciej niż dorośli. Dodatkowo ze względu na wzrost, fizycznie przebywają znacznie bliżej ziemi, a to właśnie tam niektóre zanieczyszczenia osiągają swoje maksymalne stężenie. Wdychają więc więcej zanieczyszczeń powietrza niż osoby dorosłe w przeliczeniu na masę ciała, czyli otrzymują stosunkowo większą dawkę substancji szkodliwych i toksycznych w porównaniu na przykład ze swoimi rodzicami.

Zmiana zaczyna się od nas!

Kampania „Pomóżmy dzieciom lepiej oddychać” zainicjowana przez Otrivin Oddychaj Czystoma na celu edukowanie ludzi o zanieczyszczeniu powietrza i jego wpływie na zdrowie dzieci w skali mikro, w naszym najbliższym otoczeniu, a także uświadomienie, że zmiana zaczyna się od nas i wszyscy mamy wpływ na to, jakim powietrzem oddychamy. Nawet drobne, codzienne działania mogą pomóc nam złagodzić skutki zanieczyszczenia powietrza. Wspólnie możemy wiele zrobić- warto odprowadzić dziecko do szkoły pieszo, zamiast wsiadać w samochód, wybierać place zabaw, które znajdują się z dala od ruchliwych ulic czy monitorować jakość powietrza, np. za pomocą aplikacji mobilnych, a także
dbać o higienę nosa.

Wrażliwe drogi oddechowe – jak o nie dbać?

Organizatorzy kampanii przypominają równocześnie o roli nosa w prawidłowym funkcjonowaniu dróg oddechowych, zwracając uwagę na zagrożenia, na jakie jest on narażony w związku z zanieczyszczeniem powietrza.

W codziennej higienie nosa pomoże aerozol do nosa Otrivin Oddychaj Czysto. To w 100% naturalny, izotoniczny roztwór wody morskiej ułatwiający oddychanie. Każde użycie delikatnie i naturalnie oczyszcza drogi oddechowe, usuwając z nosa 49% zanieczyszczeń oraz przywracając zdolność ich filtrowania z powietrza przez nos.

Warto zachować go w domowej apteczce i mieć zawsze pod ręką, a wersję dla dzieci spakować do szkolnego tornistra – przyda się szczególnie wtedy, gdy pociechę czeka wycieczka czy zabawa na świeżym powietrzu, a także kiedy rozpoczyna się sezon pylenia oraz centralnego ogrzewania.


Macierzyństwo

Przed nami „noc spadających gwiazd”. Czym są Perseidy i co zrobić, żeby je dobrze widzieć?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
11 sierpnia 2021
fot. Viktar/iStock
 

Szykujesz się na oglądanie „spadających gwiazd”? To nie gwiazdy ani „deszcz meteorytów”. Gdyby tak było, to na Ziemi mielibyśmy katastrofę, albo musielibyśmy chodzić w kaskach. To są po prostu Perseidy. O Perseidach, które są najbardziej widoczne w nocy 12/ 13 sierpnia rozmawiamy z Robertem Szajem, popularyzatorem nauki.

Co to są Perseidy?

– Wbrew powszechnej opinii Perseidy nie są zjawiskiem kosmicznym, a atmosferycznym, które towarzyszy przylotowi niewielkiej kosmicznej cząstki – ziarnka piasku lub małego, nie większego niż ludzka pięść, kamienia. Kiedy taka cząstka wpada do ziemskiej atmosfery, lecąc z prędkością kilkunastu albo kilkudziesięciu kilometrów na sekundę, poprzez tarcie podgrzewa w atmosferze atomy powietrza do świecenia, kilkadziesiąt kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Dlatego przez chwilę wydaje nam się, że coś się zapaliło na niebie, że gwiazda się oderwała od nieboskłonu. Potocznie mówi się, że „gwiazda sadła z nieba”. Takich kosmicznych niewielkich ciał  do naszej atmosfery codziennie wpada bardzo dużo. Dlatego meteory widoczne są na całej kuli ziemskiej i nie tylko sierpniu, ale przez cały rok.

Powiem szczerze: myślałam, że to są po prostu spadające gwiazdy!

– Nie pani pierwsza! Większość osób tak myśli! Co ważne „spadająca gwiazda” to jest nazwa potoczna, bo gdyby gwiazda spadła na Ziemię, to spowodowałyby wielką katastrofę, jako że gwiazdy są wielokrotnie większe niż nasza planeta! Ale na niebie wygląda to rzeczywiście, jakby jakaś gwiazda odrywała się od nieboskłonu i spadała.

Z czego powstają Perseidy?

– Na początek warto wiedzieć, że w przestrzeni kosmicznej te cząstki nie są rozłożone równomiernie. Układają się one w zgęszczenia lub strumienie, a powstają właściwie w trojaki sposób. Po pierwsze: często są to pozostałości w formie pyłu kosmicznego, ziarenek piasku lub brył skalnych po tworzącym się 4,5 miliarda lat temu Układzie Słonecznym. Drugi rodzaj powstaje w wyniku zderzenia większych ciał kosmicznych, czy też uderzeń mniejszych obiektów w większe, np. planetoid w Księżyc. Dziś już bardzo rzadko to już zdarza, by z powierzchni Księżyca wybita większa skała, która np. wpadłaby do ziemskiej atmosfery. Trzeci rodzaj tego typu cząstek powstaje w wyniku przechodzenia komet w pobliżu Słońca. Jądra komet składają się tzw. brudnego lodu lub śniegu. To wygląda jak kilkutygodniowy śnieg, który zaczyna topnieć, staje się szary i widzimy w nim wszystkie zanieczyszczenia zgromadzone przez tygodnie. Kiedy jądro kometarne paruje, przechodzi ono bezpośrednio ze stanu stałego do gazowego i wtedy uwalniają się wszystkie brudy, czyli mniejsze lub większe drobinki materii kosmicznej.

fot. Pyrosky/iStock

Dlaczego w połowie sierpnia Perseidy są najbardziej widoczne?

– Perseidy podczas przejść w pobliżu Słońca zostawiają za sobą strumień „brudu kosmicznego” – drobnych ziarenek piasku i małych kamieni. Ziemia przecina ten strumień cząstek o przekroju nieregularnej elipsy w ciągu kilku tygodni. W okolicach 12-13 sierpnia nasza planeta przechodzi przez najgęstszy środkowy fragment tego strumienia, dlatego właśnie wtedy najwięcej jego cząstek wpada do ziemskiej atmosfery z ogromnymi prędkościami i dają nam ten spektakularny efekt. Oczywiście to nie jest jedyny strumień cząsteczek materii kosmicznej, który Ziemia przecina w ciągu roku.

W grudniu na przykład „przechodzimy” przez strumień roju Geminidy, ale wtedy w Polsce zazwyczaj jest kiepska pogoda – zimno i nikt nie ogląda „spadających gwiazd”, a szkoda, bo one są jeszcze fajniejsze niż Perseidy. Natomiast latem spędzamy wieczory na zewnątrz i chętnie oglądamy to, co dzieje się na niebie.

Co zrobić, żeby najlepiej zobaczyć Perseidy?

– Uciec jak najdalej od miejskich świateł! Bo światła miejskie, rozpraszając się w wilgotnej atmosferze, ograniczają nam możliwość oglądania słabszych obiektów na niebie. Oczywiście by oglądać ten spektakl, musimy mieć jeszcze pogodne, czyste niebo, co w Polsce jest ostatnio rzadkie, bo coraz więcej mamy pochmurnych, niestabilnych dni i nocy.

Potrzebujemy jakiegoś specjalnego sprzętu do oglądania – lunety na przykład?

– Do obserwacji Perseidów nie potrzebujemy żadnych instrumentów optycznych. Widać je gołym okiem. Wystarczy, że będziemy ogarniać jak największą część nieba swoimi oczami. Na pewno w ciągu kilku minut, a nawet w ciągu kilkudziesięciu sekund zobaczymy „spadającą gwiazdę”. Już teraz od końca lipca obserwuję je co noc, ale po 20 sierpnia zazwyczaj już się wszystko kończy.

Skąd taka nazwa: Perseidy?

– Od gwiazdozbioru Perseusza. Jest taki zwyczaj, że roje meteorów, które się pojawiają na niebie, swoje nazwy biorą od gwiazdozbiorów, z których zdają się wylatywać. Ale to nie znaczy, że my możemy je obserwować tylko w tym konkretnym gwiazdozbiorze. Oznacza to tyle, że gdybyśmy połączyli linią wszystkie meteory z danego roju, to ich drogi przecięłyby się w tym gwiazdozbiorze.

Perseidy są więc widoczne na całym niebie, a nie w gwiazdozbiorze Perseusza, który na niebie pojawia się wieczorem i w pierwszej połowie nocy widoczny jest nad północno-wschodnim horyzontem. Perseidy były również nazywane łzami św. Wawrzyńca, którego święto obchodzimy właśnie 10 sierpnia.

fot. Allexxandar/iStock

Czy one mogą być dla nas niebezpieczne?

– Absolutnie nie! To nie są perzcież ogromne skały, które mogłyby spaść na nas z góry i nam zagrozić. One praktycznie wszystkie spalają się w atmosferze, więc nie są groźne. Jednak zdarzają się zupełnie inne pojedyncze większe obiekty, które są w stanie przelecieć przez ziemską atmosferę i wtedy jak spadną, nazywają się nie meteorami, ale meteorytami. Dlatego jak ktoś mówi, że w sierpniu ogląda „deszczu meteorytów”, to jest w błędzie. Gdy tak było, to musiałby chodzić w kasku. Żeby wszystko uporządkować – w kosmosie jak krążą takie ziarenka piasku – to nazywamy je meteoroidami.

Jak one wejdą do atmosfery, to zapalają się i nazywamy je meteorami.  W wyniku tarcia najczęściej wyparowują i nigdy nie dolatują do powierzchni. Ale jeżeli tak obiekt ma średnicę kilkudziesięciu centymetrów lub większą niż metr i uda mu się wejść w ziemską atmosferę i się jeszcze w niej nie spalić w całości, to dolatując do powierzchni Ziemi, stałby się meteorytem. Niekiedy cena takiego meteorytu może kilkanaście albo kilkadziesiąt razy przekroczyć cenę złota!

Słyszałam o biżuterii, którą robi się właśnie z meteorytów.

– To prawda, jest ona bardzo cenna, bo niezwykle rzadka.


Robert Szaj kieruje Fundacją Nicoalus Copernicus w Truszczynach, zajmuje się popularyzowaniem wiedzy na temat Mikołaja Kopernika i astronomii. Dyrektor nowego kanału TVP Nauka, który ma rozpocząć nadawanie w 2022 roku.


Macierzyństwo

Znajdziesz sześć sekund na poprawę swojego związku? ❤

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2021
fot. mixetto/iStock

Jak długo całujesz się ze swoim partnerem? Prawdopodobnie nigdy wcześniej tego nie mierzyłaś. Spróbuj ustawić stoper w telefonie na sześć sekund. Czy to dłużej niż myślałaś?

Pocałunki szybkie vs. uważne

Większość pocałunków może być krótka i słodka. Być może spieszysz się do pracy, akurat jesteś w trakcie gotowania lub masz zamiar iść spać. Tymczasem wydłużenie pocałunku do sześciu sekund może być kluczem do lepszego związku. Uwierzysz?

POLECAMY: Sześć prostych, choć nieoczywistych rytuałów, które wzmocnią wasz związek. Ile to kosztuje? 6 godzin tygodniowo

Psycholog dr John Gottman twierdzi, że to wystarczająco długo, aby nawiązać istotny kontakt z naszym partnerem. Zatrzymuje rozbiegane myśli i skupia twoją uwagę na partnerze dokładnie w tym momencie.

Kilka dni temu pisałyśmy o sześciu rytuałach, które radzi do codziennego życia wprowadzić dr Gottman, żeby wzmocnić związek. Sześciosekundowy pocałunek jest najłatwiejszy. Nie trzeba nic mówić, niczego słuchać ani rozwiązywać żadnych problemów. To tylko czas, aby fizycznie połączyć się ze swoim partnerem i poczuć się z nim blisko. Zaspokaja również wiele potrzeb w naszym związku w zaledwie sześć sekund.

Co dają nam (regularnie stosowane) sześciosekundowe pocałunki?

  • Budują więź
  • Dają fizyczną bliskość
  • Są momentem tylko dla nas
  • Dają sygnał, że jesteśmy razem
  • Wzbudzają sentyment
  • Budują wzajemny szacunek
  • Mogą zwiększyć pożądanie
  • Doładowują nasze emocjonalne baterie
  • Budują naszą pozytywną samoocenę
  • Mogą prowadzić do seksu
  • Mogą działać kojąco
  • Mogą obniżyć poziom kortyzolu (hormonu „stresu”) i zwiększyć poziom oksytocyny (hormon „miłości”).

Im częściej ćwiczyć będziesz taki wydłużony pocałunek, tym szybciej stanie się on twoim nawykiem. Sześciosekundowy pocałunek to jeden z najmniej czasochłonnych sposobów na poprawę relacji z partnerem. Jeśli znajdziecie czas na dwa takie pocałunki dziennie, całkowity czas, jaki będziecie potrzebować na nie w tygodniu to… niż 90 sekund.

 


Zobacz także

Czego boją się dzieci i jak radzić sobie z ich lękami?

Potwór z szafy, czyli czego boją się dzieci i jak radzić sobie z ich lękami?

Drogi tato, który nie płacisz alimentów! Skoro jesteś taki dobry w liczeniu, powiedz proszę, kiedy ostatni raz zapłaciłeś w aptece za leki dla twojego dziecka? List otwarty

Układ pokarmowy dziecka – odpowiedzi na ważne pytania dla każdej mamy