Listy do redakcji

„Chciałabym podziękować Ci mamo, że pocieszałaś – kiedy płakałam, że mnie słuchałaś – do późnej nocy…”. Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
18 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż
 

Mamusiu Najdroższa!

Chciałabym podziękować Ci mamo,

że byłaś przy mnie: wieczorem, rano,

za obiad gdy ze szkoły wracałam,

że pocieszałaś – kiedy płakałam,

że mnie słuchałaś – do późnej nocy,

że miałaś w sobie tak dużo mocy

by wychować mnie sama, bez taty,

że kupowałaś mi sprzęt na raty,

abym komputer i rower miała,

że powtarzałaś bym się nie bała

złych ludzi, których też spotka kara…

i że do dzisiaj wciąż się tak starasz!

Chociaż Cię rzadko odwiedzam w domu,

to nie ufałam aż tak nikomu,

jak właśnie Tobie, więc na Dzień Matki

chcę by Cię spotkał tak okaz rzadki

mojej poezji, i życzeń sporo:

niechaj Cię ręce nigdy nie bolą…

od ciężkiej pracy, a za to dusza

tym co zrobiłaś niech wciąż się wzrusza!

I dużo zdrowia, pieniędzy także,

w końcu podróży życia – a jakże!

Jeśli nie do egzotycznego kraju,

to niech Cię w butach wezmą do raju,

ale nie teraz, lecz za lat wiele,

kiedy wypełnisz już swoje cele

i spojrzysz  na swoje stare dzieci

i stwierdzisz: jakże czas szybko leci.

Życzę Ci byś jak najdłużej żyła,

a żyjąc zawsze szczęśliwa była!

 

Twoja córeczka Kinia

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji

 


Listy do redakcji

8 grzechów ciężkich, które popełniamy na swoich włosach

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 maja 2016
grzechów ciężkich, które popełniamy na swoich włosach
Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain
 

Włosy są chlubą wielu kobiet. Dumnie nosimy je rozpuszczone, lub upinamy na ciekawe sposoby, dodając nam sex appealu, kobiecości. Lubimy się nimi bawić, kokieteryjnie odgarniać podczas niewinnego flirtu. Niestety, nasza miłość do czupryny, często zawiera się tylko w używaniu szamponu i odżywki, jeśli starczy nam na to czasu i ochoty. Jeszcze częściej popełniamy błędy, które kosztują nasze włosy utratę kondycji i blasku. Gdzie leży nasza wina?

8 grzechów ciężkich, które popełniamy na swoich włosach

Tych grzechów nasze włosy mogą nam nie wybaczyć!

1. Spanie w mokrych włosach

Z reguły kładziemy się z wilgotnymi włosami do łózka w dobrej wierze – przecież tyle się mówi o tym, że ciepłe powietrze z suszarki niszczy włosy, to pozwalamy im schnąć „naturalnie”. W efekcie jednak, mokre włosy są wrażliwe i łatwiej się łamią, wycierając o poduszkę podczas snu. Nie wspominając już o skołtunionych włosach, które rano próbujemy rozczesać.

2. Mycie nierozczesanych włosów

Nierozczesanie włosów przed ich zmoczeniem, sprawia, że łatwiej się plączą i trudniej je rozczesać z powstałych strąków. Czesanie jest ważne, ponieważ usuwa martwe włosy przed umyciem. Podczas prysznica, po użyciu szamponu, nałóż odżywkę a włosy rozczeszesz bez konieczności ich szarpania i wyrywania.

3. Wycieranie ręcznikiem

Delikatne osuszenia włosów po umyciu to konieczność, bo ciężko użyć suszarki na cieknące wodą włosy. Ale powinno polegać to na delikatnym uciskaniu włosów, a nie intensywnym ich wykręcaniu i wycieraniu ręcznikiem, skutecznie uszkadzającym strukturę włosa.

4. Gorące powietrze z suszarki

Przesuszone i łamliwe końcówki włosów, to efekt maltretowania ich gorącym powietrzem z suszarki. W dodatku mamy tendencję do przyciskania suszarki do włosów, by suszyć szybciej. Niestety, skutek po dłuższym czasie tej praktyki będzie dla włosów opłakany. Najlepiej suszyć włosy umiarkowanym powietrzem, z bezpiecznej odległości, po użyciu kosmetyków termoochronnych.

włosy

Fot. Pixabay / RyanMcGuire / CC0 Public Domain

5. Prostownice i lokówki na mokre włosy

Tego rodzaju akcesoriów powinnyśmy używać sporadycznie i na suche włosy. W innym przypadku, ryzykujecie spaleniem łusek włosów i osłabieniem ich kondycji.

6. Notoryczne spinanie włosów w ciasny kucyk

Gdy upinasz kucyki codziennie, w dodatku na tej samej wysokości, gumką z metalową złączką, bardzo im szkodzisz.  Włosy poddawane ciągłemu napięciu, stają się słabsze i wypadają, a blaszki mogą ciąć włosy niczym nóż.

7. Używanie nieodpowiednich kosmetyków

Kosmetyki do pielęgnacji powinnaś dobierać idealnie pod kątem potrzeb twoich włosów. Szampony i odżywki zbyt bogate w składniki odżywcze, obciążą i pozbawią witalności włosy cienkie, sprawią, że będą wyglądały na nieświeże.

8. Prostowanie polakierowanych włosów

Nie rób tego, bo możesz zniszczyć włosy. Lakiery zawierają alkohol, a połączenie wysokich temperatur i alkoholu, po prostu zniszczy łuski włosów.


Listy do redakcji

„Musisz wiedzieć jedno, KOCHAMY CIĘ, warto, abyś o tym wiedziała. Chyba i tak wiesz?”. Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
18 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż

Mamo moja najdroższa!

Wiele razy pisałam do Ciebie listy i liściki, jednak nijak miały się one do Dnia Matki i uzewnętrzniania swoich uczuć w związku z tym dniem. Oczywiste jest to, że wielbię, szanuję, chciałabym wspierać.

Jednak jeszcze parę lat temu wszystko tak oczywistym nie było. Buntowałam się, nie słuchałam Twoich rad  i próśb. Chciałam robić wszystko po swojemu, oczywiście, na przekór Tobie i całemu światu.

Na szczęście zmieniło się dużo! Bardzo. Liceum- pierwsze poważne przyjaźnie i miłości. Ty byłaś. Mój wyjazd do Warszawy, na studia. Bez Twojej zgody. Nie pytałam o Twoje zdanie. Ty wciąż byłaś. Teraz tylko mogę się domyślać, jak się czułaś. I jest mi strasznie przykro, że nie zważałam na Twoje uczucia.

Dlatego teraz PRZEPRASZAM za to, co było. Czuję i wiem, że wybaczyłaś mój trudny okres czasu, w jakim się znajdowałam. Nie musisz zapominać. Chcę, abyś miała porównanie i pogląd na to, że ludzie się zmieniają. Na lepsze. Tylko muszą mieć taką mamcię, jaką jesteś Ty.

Wychowałaś nas, czwórkę otwartych na potrzeby innych, pomocnych, oraz wrażliwych ludzi. Biorąc pod uwagę trudności z jakimi musiałaś się zmagać był to nie lada wyczyn. Bywało różnie, tak jak teraz, gdy musisz martwić się o każdego, ponieważ każdy jest w innym kącie Polski.

Musisz wiedzieć jedno, KOCHAMY CIĘ. Mimo, że tak trudno wypowiedzieć te słowa, warto, abyś o tym wiedziała. Chyba i tak wiesz?

Andzia pisała

Myślała przy tym o rodzeństwie (Marta, Marcin, Rafał)

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

„Jeśli mogę sobie życzyć, a Tobie doradzić, to nie rezygnuj i spełniaj marzenia”. Akcja #matko i córko

„Najpiękniejsza muzyka dla nas, to ta, którą śpiewa nam osoba, którą kochamy”. Akcja „List do dziecka”

„Jest mi bardzo przykro, że nie nauczę cię kobiecości, nie przytulę”. List matki do nienarodzonego dziecka