Listy do redakcji

„Dziś rozumiem więcej, bardziej… Dziś jestem starsza niż Ty wtedy, gdy zostałaś z nami sama”. Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż
 

Mamusiu Moja Kochana,

Zawsze Ci mówiłam, że obraz Ciebie jaki mam z dzieciństwa… to TY wracająca z pracy z zakupami, pospiesznie realizująca obowiązki domowe, często popołudniami śpiąca…

Pamiętam dokładnie, jak nie jeden raz kładłam się obok Ciebie, wtulając się mocno. Bardzo mi brakowało wtedy Twojej obecności, wspólnych zabaw, spacerów, rozmów i przytulania.

Dziś rozumiem więcej, bardziej… Dziś jestem starsza niż Ty wtedy, gdy zostałaś z nami sama. Musiałaś wszystko „dźwigać”, zapewnić nam miłość, opiekę, bezpieczeństwo, stabilizację. Dbałaś, żeby na wszystko wystarczyło, choć wcale tak nie było, mimo ciężkiej Twojej pracy. Dziś wiem, że nie dało się wszystkiego realizować na 100 %. Nie miałaś dla nas tyle czasu, ile potrzebowałyśmy w tamtym okresie, ale przecież tyle miałaś na głowie… Sama pracowałaś – normalnie – na etacie (za pieniądze, które na nic nie wystarczały), nocami dorabiałaś robiąc ludziom swetry „na drutach” (dlatego często popołudniami spałaś, by mieć siłę siedzieć do rana). Bywałaś często zmęczona, czasem bardzo smutna.  Dziś widzę to zupełnie inaczej. Doceniam to, co dla nas robiłaś – pracę na dwa etaty, samotne wychowywanie córek. Nauczyłaś nas samodzielności, choć wcale nie byłyśmy wtedy szczęśliwe, że aż tyle musiałyśmy w domu robić czy same się uczyć. Dziś powtarzam swojemu synowi… ”ja w Twoim wieku…” To wszystko dzięki Tobie!!! Wtedy myślałam, że dużo wymagasz, mało poświęcasz uwagi. Dziś myślę zupełnie inaczej. Dałaś nam wszystko, co mogłaś. Na ironię…musiałam znaleźć się w podobnej sytuacji, żeby zrozumieć to jak ogromne koszty sama poniosłaś – emocjonalne i fizyczne. I choć było Ci bardzo ciężko, nigdy się nie poddałaś. Nie miałaś czasu dla siebie i w zasadzie siebie poświęciłaś z miłości do nas.

Bardzo Cię kocham Mamo !!! I nawet jeśli czasem denerwuję się na Ciebie, to tylko dlatego, że bardzo mi zależy. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło Cię zabraknąć ! Nie złość się na mnie, za nadgorliwość w kwestii Twojego zdrowia. To miłość, troska, ale też strach że może Cię nie być !  Proszę Cię, dbaj o siebie i pozwól nam troszczyć się o Ciebie. Nigdy się nie poddawaj!!! Jesteś tak bardzo potrzebna !

Magda

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

Czy to już depresja? Nie lekceważ jej 7 sygnałów

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 maja 2016
7 sygnałów, że to już depresja
Fot. iStock / Martin Dimitrov
 

Depresja zbiera swoje żniwo. To zaburzenie psychiczne na liście problemów zdrowotnych na świecie zajmuje wysokie czwarte miejsce. W Polsce organizowane są kampanie społeczne, coraz głośniej mówi się o depresji, tak, by nie zostawała ona tematem tabu, nie była traktowana jedynie jak fanaberia i oznaka nieradzenia sobie z problemami, z którymi inni radzą sobie świetnie.

To cichy zabójca, który wkrada się w nasze życie zupełnie niepozornie. Sprawia, że najpierw jesteśmy zmęczeni, zrzucamy wszystko na karb przepracowania, pogody. Ale w końcu depresja przykuwa nas do łóżka, odcina od ludzi, sprawia, że zapadamy się w siebie.

Depresja bywa bardzo sprytna, świetnie się kamufluje i trudno ją poznać na pierwszy rzut oka. Nie pozostawaj obojętnym.

7 sygnałów, że to już depresja

Depresja się nie przebiera

Nie przychodzi w ciemnych rzeczach, w dresach, zaniedbana, z nieumytymi włosami. Szara i bura. Ona nie epatuje swoim wyglądem. Wręcz przeciwnie zwodzi nas właśnie zwykłym wyglądem, tym w stylu: „spokojnie, nic się nie dzieje”. Dlatego tak rzadko jest dostrzegana, dlatego wyprowadza na manowce naszą intuicję, że może coś jest nie tak, że to już potrzeba sięgnięcia po pomoc.

Depresja jest notorycznie zmęczona

Wydawałoby się, że zmęczenie jest wpisane w naszą codzienność. Gonimy, pracujemy, spieszymy się. Cały czas wszędzie jest nas za mało, więc przychodzi moment, kiedy nasza fizyczność z nami wygrywa. Kiedy zwyczajnie nie mamy siły podnieść się z łóżka, kładziemy się wcześnie spać, bierzemy wolne z pracy z przemęczenia. Każdy z nas ma prawo do odpoczynku, co wykorzystuje depresja. Początkowo pod przykrywką przepracowania, by z czasem wprowadzać nas w stan permanentnego zmęczenia. Bądź uważnym. Depresja to jedno wielkie niekończące się zmęczenie, to widoczny sygnał, że próbuje kimś zawładnąć. Nie lekceważ tego.

Depresja jest drażliwa

Chorujący na depresję popada w stan otępienia, odcina się od silnych emocji. Tak by się mogło nam wydawać. Tymczasem depresja jest niecierpliwa. Jest w stanie wiele znieść z codziennych rytuałów i czekać na swój czas, by wykorzystać go jak najlepiej. Jednak wpada w szał, gdy wybija się ją z rytmu. Ten, kto choruje na depresję zaskakuje chwilami swoją wybuchowością. Brak w nim cierpliwości i zrozumienia. On chce tu i teraz pobyć sam na sam ze swoim nastrojem i tylko to dla niego jest ważne.

Depresja nie czuje

Depresja wbrew pozorom nie bywa stanem melancholii czy głębokiego smutku. Depresja to otępienie, niezdolność do odczuwania emocji. Jeśli coś przeżywa to bardzo krótko, a właściwie dwoma towarzyszącymi jej uczuciami, które pojawiają się od czasu do czasu na chwilę jest smutek i irytacja. Depresja może reagować gniewem na jakiekolwiek przejawy czułości, miłości. Nie chce czuć, chce trwać w stanie otępienia. Emocje to jej wróg.

Depresja ma problem z jedzeniem

To przecież tak łatwo zauważyć. Zaburzenia w jedzeniu to coś, z czym depresja nie umie się ukrywać. Bo albo się przejada, jedzenie traktuje jako jedyną swoją przyjemność, albo nie je nic. Jedzenie traktuje jak swojego wroga, ma jadłowstręt. Nie lekceważ tego objawu, nie tłumacz problemami, dietą, zdrowiem.

Depresja potrzebuje pomocy

Ta pomoc jest jej potrzebna, gdy przestaje sobie radzić ze zwykłymi codziennymi sprawami. Wtedy prosi o pomoc, mówi, że nie daje rady, że trochę gorzej się czuje, stąd brak energii na zrobienie codziennych rzeczy. Niezły kamuflaż. Bo ktoś może docenić, że w końcu masz odwagę prosić o pomoc i nie zdawać sobie sprawy, że za tą prośbą stoi bezradność, bezsilność i chęć wycofania się ze świata.

Depresja pozwala na dobre dni

Kiedy wiemy, że ktoś choruje wydaje się, że nastąpiła poprawa w chorobie, że ktoś czuje się lepiej, wychodzi ze swoich ciemności. Kiedy depresja nie została zdiagnozowana może się nam zdawać, że po trudnym okresie powoli stajemy na nogi, wychodzimy ze zmęczenia, z nastroju otępienia. Nic bardziej mylnego. Depresja ma swoje lepsze i gorsze dni. Mami nas tymi lepszymi, obniżając naszą czujność, usypiając uważność.

Musimy pamiętać, że depresja nie jest bezpieczną przystanią, przy której możemy na chwilę się zatrzymać i odpocząć od wszystkich bodźców, od ludzi, od emocji. Depresja to choroba, im wcześniej ją rozpoznamy, tym mniejsze spustoszenie w nas samych uczyni.


Listy do redakcji

Kim jest matka?! Akcja „List do mamy”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 maja 2016
Fot. iStock / fotomontaż
Kim jest matka?
Co odpowiedziałby filozof?
Pewnie coś głębokiego.
Nie wiem-nie jestem filozofem.
Nie miłuję mądrości.
W takim razie co miłuję
Kim jest matka?
Nie wiem.
Należałoby zapytać:
„Kim jest moja matka?”
Ach!
Kim ONA jest?
Wszystkim.
Gdy rano….
No właśnie co robi rano?
Nikt tego nie wie.
ONA budzi się wcześnie skoro świt.
Gdy Ty i ja jeszcze śpimy.
Nikt tego nie wie.
Kim jest matka?
Co odpowiedziałby lekarz?
Pewnie coś oczywistego.
Kiedyś chciałam nim być.
Może powiedziałby wówczas:
Rodzicielką.
Tak po prostu.
PO PROSTU.
Nie wiem -nie jestem lekarzem.
Nie ratuję ludzi?
W takim razie kogo ratuję?
Kim jest matka?
Nie wiem.
Należałoby zapytać:
„Kim jest moja matka?”
Ach!
Kim ONA jest?
Wszystkim.
Gdy w domu….
No właśnie co robi w domu?
Tego nikt nie wie.
Wraca wcześnie.
Gdy Ty i ja zmęczeni:
Leżymy,
Czytamy,
Odpoczywamy.
ONA zrobi wszystko.
Dom wygląda jak dom.
Nikt tego nie wie.
Kim jest matka?
Co odpowiedziałby matematyk?
Pewnie coś zaskakującego.
Nie wiem-nie jestem matematykiem.
Ale znam kilku.
Co by odpowiedzieli.
Matka jest.
Liczbą x w równaniu.
Tym czego poszukujemy.
Cały czas.
Całe nasze życie.
Ale jak każde równanie.
I to w końcu rozwiążemy.
Znajdziemy x.
I ONA znajdzie nas.
Nie muszę szukać.
Już znalazłam.
Ciebie,mamo!
Oliwia

linia 2px

Weź udział w naszej akcji!

Napisz list do swojej mamy, my wyślemy go do niej z upominkiem. Nasza nowa akcja na Dzień Matki

Fot. iStock

Fot. iStock

Specjalnie dla naszych czytelniczek przygotowałyśmy akcję „List do Mamy”. Napisz list do swojej mamy i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, prośba o zrozumienie, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło. Wszystko, co tylko chcesz i czujesz. Miłość matki i córki bywa trudna, pełna wzniesień i upadków, ale zawsze zajmuje ogromny kawałek serca, fragment nas samych, naszego życia. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.

Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy w wyjątkowy sposób – wydrukujemy i razem z drobnym upominkiem, prześlemy twojej mamie!

Czas trwania akcji: 17.05 – 23.05.2016 roku.

Przejdź do wpisu konkursowego

Przeczytaj wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

Akcja #BeMumSelf

Żyłam w poczuciu winy że robiąc coś dla siebie – zabieram coś innym… Akcja #BeMumSelf

„Pamiętej też o tym, że każdy zasługuje na drugą szansę a już na pewno na to, by go wysłuchać”. Akcja „List do dziecka”

Jest nas piątka – Piątka Wspaniałych. Naszą bazą niewielkie mieszkanie, naszą mocą – miłość. Rodzina to najlepszy prezent