Lifestyle

Znamy najlepsze książki dziecięce konkursu „Przecinek i Kropka”!

Redakcja
Redakcja
31 maja 2021
 

Jurorzy najwyżej ocenili książki „Co robią uczucia” (dla dzieci do 5 lat), „Coś i Nic” (6-8 lat) oraz „Nolens Volens czyli chcąc nie chcąc” (9-12 lat). „Dziką książka o dzikach i o ich kuzynach” – z nagrodą publiczności! Tę prestiżową Nagrodę Czytelników przyznano po raz pierwszy.

Od leśnych zwierząt, przez dalekie kraje, po tajemnicze, jedyne w swoim rodzaju Coś – dziecięca wyobraźnia i ciekawość zdają się nie mieć granic. Pisarze i ilustratorzy od lat starają się nadążyć za zainteresowaniami najmłodszych czytelników, a Konkurs na Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i Kropka”, organizowany co roku przez Empik, stanowi przegląd najciekawszych propozycji na rynku wydawniczym. Laureatów dwunastej już edycji
ogłoszono 22 maja podczas Wirtualnych Targów Książki Empiku. Jurorzy najwyżej ocenili książki „Co robią uczucia” (dla dzieci do 5 lat), „Coś i Nic” (6-8 lat) oraz „Nolens Volens czyli chcąc nie chcąc” (9-12 lat). Natomiast młodzi czytelnicy i ich rodzice w głosowaniu wybrali jako swój ulubiony tytuł „Dziką książkę o dzikach i o ich kuzynach”.

Jak wybrać najlepszą książkę?

Tegoroczna, dwunasta już edycja konkursu wprowadziła kilka nowości. W szranki o tytuł Najlepszej Książki Dziecięcej za 2020 rok stanęły książki wyłącznie polskich twórców. Nominowanych i laureatów w trzech kategoriach wiekowych wybrało Jury konkursu, w skład którego weszli: psycholog dziecięca dr Aleksandra Piotrowska, specjalistki od literatury dziecięcej Ewa Świerżewska i Katarzyna Stoparczyk, historyczka sztuki Ewa Solarz oraz Nauczyciel Roku 2018 Przemysław Staroń, będący zarazem ambasadorem warsztatów Empiku „Przecinek i Kropka”. Po raz pierwszy też w tym roku przyznano Nagrodę Czytelników.

Dla najmłodszych

Zwycięską książką dla dzieci do 5 lat, została „Co robią uczucia” z tekstem Tiny Oziewicz i ilustracjami Aleksandry Zając (wyd. Dwie Siostry). Jurorzy docenili połączenie lapidarnej, poetyckiej treści z dowcipnymi grafikami, które w przystępny sposób przybliżają dzieciom znaczenie emocji zarazem tych miłych, jak i trudniejszych. Książka może pomóc rodzicom w rozmowie z dziećmi o tym, jak poradzić sobie z tęsknotą, zawiścią, wstydem czy jak wypracować w sobie odwagę.

Jeśli jeszcze zastanawiacie się, co powinno zwrócić waszą uwagę na Dzień Dziecka – te propozycje nie pozostawiają żadnych wątpliwości!


Lifestyle

„Już cię nie kocham” Dlaczego mężczyźni tak późno mówią o kryzysie w związku?

Listy do redakcji
Listy do redakcji
31 maja 2021
 

Od razu zaznaczam, że nie chcę hejtu. Mój mąż nie jest złym człowiekiem, nie jest draniem. Uważam, że każdy w życiu ma prawo przestać czuć i chcieć odejść. A jednak czuję się jakby ktoś na mnie zwymiotował. On. Mam ogromny żal do niego, że przez kilka lat nie powiedział mi, że jego uczucie umiera.

Wróciłam ze spotkania z przyjaciółkami, atmosfera była fajna, gorąca. Ja też czułam się naładowana pozytywnie.
– Kocham cię – powiedziałam do mojego męża. Przytuliłam się do niego. Odwzajemnił dotyk, ale był w tym chłód.
Zaczęłam drążyć. Później tego żałowałam, cofnęłabym czas, wróciła do zwyczajności. Ale pewnych rzeczy nie da się cofnąć.

Nie wiem nawet czego dotyczyła ta rozmowa. Od słowa do słowa, pełna mojego żalu, jego wycofania. W końcu spytałam. – Czy ty wciąż chcesz ze mną być?

Pytanie było retoryczne, byłam pewna, że odpowie, że tak, że przecież jesteśmy już razem 15 lat, mamy dwoje dzieci, jaka mogłaby być zresztą odpowiedź. – Sam nie wiem… usłyszałam.

Poczułam jakby tona kamieni spadała mi na głowę. Tej nocy nie położyliśmy się spać, nie mogłam już tego tak zostawić, byłam w rozpaczy, histerii, w matni. Dowiedziałam się, że on już chyba mnie nie kocha, że walczył z tym, próbował, ale coś pękło, nie czuje tego. Że jest mu cholernie przykro, nie chce mnie skrzywdzić, ale dusi się, czuje niezrozumiany, potrzebuje w życiu zmian.

– Od kiedy to czujesz? – spytałam.
– Od urodzin Kamili się zaczęło.
Od urodzin Kamili?! Czyli od urodzin naszej młodszej córki, która niedawno skończyła sześć lat.
– Jesteś pewien?
– Czy mogę coś zrobić?
– Pójdziemy na terapię?
– Masz kogoś?

Zarzucałam go pytaniami. Na wszystko słyszałam: nie, nie, nie.

On już nie chce na terapię, mógł na nią iść rok, dwa lata temu.

– Ale jak mogłam zdecydować się na terapię, kiedy nawet nie wiedziałam, że mamy kryzys?! – krzyczałam. Powiedział, że nie potrafił mi o tym powiedzieć wprost, ale myślał, że widzę to samo. Rzadziej uprawiamy seks, mijamy się, nie mamy w sobie tyle radości, co kiedyś. „Byliśmy fajnym teamem rodzicielskim” przyznał.

I to wszystko? Jest mi cholernie, cholernie przykro. Nie dość, że muszę przeżyć to, że on przestał mnie kochać, to muszę skonfrontować się z tym, że trwa to już wiele lat i nie ma już żadnej przestrzeni na pracę nad związkiem. On to w sobie pozamiatał, ogarnął.

To wydaje mi się tak strasznie i cholernie nieuczciwe. Nie dać komuś szansy na zmianę, na widzenie, że coś z nim nie tak. Może gdybym była uważniejsza, zobaczyłabym, może gdybym mniej koncentrowała się na sobie, zobaczyłabym.

Ale nie zobaczyłam. Więc dlaczego nie dał mi szansy?

Nie, mój mąż nie jest draniem. Wspierał mnie wiele lat, jest świetnym ojcem, był wiele razy przy mnie w trudnych momentach. Tym bardziej jest mi strasznie. Chciałabym wiedzieć, czy dla was to okej? Czy to okej nie komunikować się na bieżąco Czy to okej powiedzieć komuś: nie czuje już tego kilka lat? Jak mam dalej żyć i komukolwiek zaufać?

On ma jeden argument: „Ciężko mi analizować i gadać o uczuciach”. Tyle.

Temat zamknięty.

Kochani, mówcie o swoich kryzysach, rozczarowaniach wcześniej, mówcie co się z wami dzieje, bo gdy tego nie robicie, druga osoba zostaje zaskoczona, zrozpaczona, a ból jest jeszcze silniejszy. Nikt nie chce usłyszeć, że jest niekochany już kilka lat. Nie wiadomo wtedy co było, co jest prawdą, a co kłamstwem w tym związku.


Lifestyle

Olej z pestek winogron do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Jak go stosować?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 maja 2021
Olej z pestek winogron - na twarz, włosy, zdrowie
Fot. iStock

Olej z pestek winogron to produkt, który swoje miejsce znalazł nie tylko w kuchni, ale także w pielęgnacji urody. Bogaty w cenne substancje odżywcze i witaminy, może być stosowany na różne sposoby na twarz, skórę ciała, jak i włosy.

Olej z pestek winogron

Olej z pestek winogron to produkt stosowany w kuchni, w smaku neutralny, o kolorze jasnozielonym albo jasnożółtym. Tłoczony jest z nasion, które w przemyśle winiarskim u uznawane są za odpady. Pozyskuje się go w drodze ekstrakcji z rozkruszonych nasion winogron na gorąco lub zimno. Zazwyczaj stosuje się pierwszy sposób — z użyciem wysokiej temperatury i organicznych rozpuszczalników — gdyż samo mechaniczne wyciskanie nie jest znacznie mniej efektywne. Wybierając pomiędzy olejami z tych dwóch sposobów tłoczenia trzeba pamiętać, że olej tłoczony na zimno zawiera większą ilość cennych dla zdrowia i urody składników, więc sprawdzi się w domowej pielęgnacji urody, oraz, w niewielkiej ilości, jako dodatek do sałatek, surówek czy past na kanapki.

Olej z pestek winogron - na twarz, włosy, zdrowie

Fot. iStock

Warto przy tym pamiętać, że nie jest on zalecany do smażenia lub pieczenia, mimo wysokiej (około 211ºC) temperatury dymienia. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe w wysokiej temperaturze ulegają utlenianiu i przemianom, w wyniku których tworzą się szkodliwe dla zdrowia związki.

Olej z pestek winogron — co zawiera?

Olej z pestek winogron w swoim składzie zawiera duże ilości kwasów tłuszczowych, m.in.: kwasu linolowego, kwasu oleinowego, kwasu palmitynowego, kwasu stearynowego. Jednonienasycone kwasy stanowią około 19% wszystkich tłuszczów, wielonienasycone około 70%, a nasycone tylko 11%.

Ponadto w oleju z pestek winogron znajdziemy także witaminy A, E, K i D, oraz polifenole, pełniące ważne funkcje w ochronie zdrowia. Warto dodać, że ilość witaminy E w 100g oleju sięga aż 28,8 mg (dwa razy więcej niż w oliwie z oliwek), co stanowi 3-krotność dziennego zapotrzebowania na tę witaminę.

Kwasy omega w oleju z pestek winogron — czy mogą szkodzić?

Olej z pestek winogron zawiera dużą ilość kwasów omega-6 (ok.70%) przy znikomej ilości omega-3 (0,1%). Ta informacja jest o tyle istotna, ponieważ współczesna dieta dostarcza zbyt duże ilości kwasów omega-6 przy jednoczesnych niedoborach omega-3. Brak równowagi pomiędzy ilością kwasów tłuszczowych prowadzi do stanów zapalnych w organizmie, zaburza działanie układu odpornościowego, zaburza równowagę hormonalną. Wprowadzając w niewielkich ilościach olej winogronowy do diety jako dodatek, należy ograniczyć inne źródła kwasów omega-6 lub wprowadzić dodatkowe źródła kwasów omega-3, by bezpiecznie czerpać z korzyści dla zdrowia.

Olej z pestek winogron - na twarz, włosy, zdrowie

Fot. iStock

Olej z pestek winogron dla zdrowia

Obecność dużej ilości witaminy E wspiera odporność, działa przeciwnowotworowo i przeciwdziała procesowi przedwczesnego starzenia się komórek. Obecne w oleju proantocyjanidyny (grupa polifenoli) wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne, które odgrywa dużą rolę w zapobieganiu rozwoju nowotworów. Dzięki temu wpływa na wyregulowanie poziomu cholesterolu we krwi, obniża stężenie trójglicerydów, i zmniejsza ryzyko miażdżycy. Obecność oleju winogronowego w diecie reguluje gospodarkę lipidową, ułatwia usuwanie cholesterolu do żółci oraz wspiera funkcjonowanie bariery jelitowej.

Polifenole wpływają na zwiększenie wydzielanie insuliny, poprawiają wrażliwość insulinową, obniżają glikemię po posiłkach, obniżając tym samym ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2. Mogą chronić przed rozwojem chorób neurodegeneracyjnych (choroby Parkinsona czy Alzheimera). Polifenole chronią przed utratą masy kostnej, a także ograniczają zapalenie ochrzęstnej.

Olej z pestek winogron na twarz i ciało

Olej z pestek winogron jest wszechstronnym specyfikiem. Polecany do cery normalnej, mieszanej i tłustej, może być wykorzystany z powodzeniem także do cery suchej i dojrzałej. Zawiera kwasy NNKT, szczególnie kwas linolowy (LA) i kwas α-linolowy (ALA), które wzmacniają barierę ochronną skóry. Wpływają również na poprawę elastyczności skóry, chroni przed utratą wody z naskórka i nadaje jej młodszy wygląd. Olej z nasion winogron odżywia i pobudza regenerację skóry. Można go stosować na skórę bez rozcieńczania także na dzień, ponieważ dobrze i szybko wchłania się w skórę, nie pozostawia na skórze tłustego filmu i nie zatyka porów. Nie powoduje również  dolegliwości skórnych, swędzenia czy pieczenia. Inną zaletą stosowania oleju z pestek winogron na twarz jest to, że działa on przeciwbakteryjne. Z tego powodu z powodzeniem stosuje się go w domowej pielęgnacji skóry twarzy, ciała i włosów.

Olej z pestek winogron - na twarz, włosy, zdrowie

Fot. iStock

Jak stosować olej z pestek winogron na twarz?

  • bezpośrednio na twarz, szczególnie na noc, by skóra wchłonęła jak najwięcej wartościowych substancji;
  • można dodać kilka kropel do porcji kremu lub maski;
  • wykorzystać jako olej bazowy do masażu twarzy i ciała;
  • jako bazę domowego peelingu o działaniu naprawczym i oczyszczającym.

Olej z pestek winogron na włosy

Olej z pestek winogron jest także wartościowym produktem wspierającym kondycję włosów. Wysokiej zawartość kwasów tłuszczowych sprawia, że dzięki olejowi włosy są zdrowsze i bardziej błyszczące. Zaleca się go do stosowania na przesuszone i łamliwe pasma, oraz na skórę głowy dotkniętą łupieżem. Ułatwi także okiełznanie włosów puszących się i niesfornych, ponieważ silnie nawilża kosmyki.

Jak stosować olej z pestek winogron na włosy?

  • jako produkt do olejowania włosów;
  • dodatek do odżywki lub maski do włosów, szczególnie w przypadku do włosów suchych, zniszczonych, farbowanych, potrzebujących regeneracji;
  • można go wykorzystać jako serum do przesuszonych końcówek — kilka kropelek wciera się w końcówki wilgotnych kosmyków.

Olej z pestek winogron — cena, przechowywanie

Cena za olej z pestek winogron zależy głównie od sposobu produkcji, pochodzenia oraz jakości. Za 250 ml oleju tłoczonego na zimno należy zapłacić ok. 30 złotych, tłoczony na gorąco (rafinowany) kosztuje mniej.

Po otwarciu najlepiej przechowywać olej w szklanej, ciemnej butelce z dala od źródła światła, aby chronić wielonienasycone kwasy tłuszczowe, łatwo ulegającym utlenieniu. Najlepiej spożyć go w ciągu 3 lub 6 miesięcy od otworzenia butelki. Nie należy przekraczać terminu podanego na etykiecie przez producenta oleju.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl, dietetycy.org.pl, www.ekologia.pl

Zobacz także

Myślisz, że jesteś inteligentny? Kilka nieoczywistych cech osób z wysokim IQ – zobacz, czy je posiadasz

„Jestem zdrowa, sprawna, inteligentna. Nie ma dla mnie pracy”. Przezroczyste po pięćdziesiątce

Czasami myślę: „Ucieknę, nie odwrócę się za siebie, wyciągnę rękę i wsiądę do pierwszego samochodu, który się zatrzyma”