Lifestyle

„Wychowano mnie, żebym cieszyła się życiem, a nie siedziała w kącie i płakała”. Co wiemy o Camilli, żonie Karola III?

Redakcja
Redakcja
17 września 2022
Camilla Parker Bowles, fot. domena publiczna
 
Mocno stąpa po ziemi, potrafi znaleźć wspólny język z dosłownie każdym. Ma poczucie humoru, dystans do siebie i trudno zbić ją z tropu, a przy tym jest bardzo empatyczna. Nieszczególnie lubi być w centrum uwagi, ale potrafiła się do tego dostosować, zostając żoną następcy tronu. Zaakceptowała tę sytuację i postanowiła, że zrobi wszystko, by wykorzystać swoją pozycję i pomóc, komu tylko się da. Camilla Parker-Bowles, księżna Kornwalii, a teraz już królowa małżonka – kobieta, która jest godna tego tytułu. 

Camilla – dziś tytułowana królową małżonką – tuż przed pogrzebem Elżbiety II udzieliła wywiadu telewizji BBC.

„Miała cudowne niebieskie oczy, które kiedy się uśmiechała, rozświetlały całą jej twarz. Zawsze będę pamiętać jej uśmiech.”

„Musiało jej być trudno jako królowej. Nie było kobiet premierów ani prezydentów. Była jedyna, więc myślę, że samodzielnie wyrzeźbiła sobie swoją własną rolę.”

Ci, którzy ją znają, zgodnie twierdzą, że nie zraża się niepowodzeniami, niestraszne jej nawet najtrudniejsze tematy. Jest szczera i widzi świat takim, jaki jest. Cała jest dobrem. Każdy czuje się dobrze w jej towarzystwie. Camilla zawsze dobrze się bawi i nie buduje wokół siebie aury niedostępności.

Co robi, kiedy nikt nie widzi? Uwielbia jazdę konną i spacery z pasami, jest też zapaloną ogrodniczką. Układa kwiaty, maluje obrazy i chodzi w dżinsach. Dużo czasu spędza z wnukami, jest babcią pięciorga. Uwielbia, kiedy są blisko i wciąż o nich mówi. Rozpieszcza je i częstuje smakołykami. Podobno jest dobrą kucharką. Jej syn, który jest krytykiem kulinarnym, twierdzi, że jej popisowym daniem jest pieczony kurczak, za to nie cierpi piec ani robić żadnych rzeczy, które wiążą się z odmierzaniem składników.
Nie jest idealna, ale bardzo się stara, choć na pewno od czasu, gdy została żoną Karola, nie jest jej łatwo. Początkowo miała bardzo złą prasę. W świadomości Brytyjczyków była przecież tą trzecią w związku Karola i Diany. Musiała więc włożyć bardzo dużo wysiłku w to, żeby zdobyć zaufanie i szacunek ludzi. Pewnym ułatwieniem mogło być to, że została ciepło przyjęta przez rodzinę męża – królową, księcia Filipa, Williama i Kate, Harry’ego i Meghan. Camilla wiele razy stała u boku Elżbiety II podczas oficjalnych wydarzeń, m.in. podczas Diamentowego Jubileuszu.
Camilla stopniowo przyzwyczaiła się do bycia częścią tej wciąż wystawionej na świeczniku rodziny. Nie boi się ciężkiej pracy. Nie tylko pomaga Karolowi w niektórych organizacjach charytatywnych, które ten wspiera, ale ma również wiele innych, na których bardzo jej zależy. Jeden z jej królewskich doradców mówi, że księżna ma osobisty stosunek do wszystkich organizacji, które popiera. „Jest bardzo zaangażowana w to, co dzieje się w jej biurze i lubi wiedzieć, jak się sprawy mają. Jest bardzo praktyczna”.
Organizacją charytatywną najbliższą sercu Camilli jest brytyjskie National Osteoporosis Society, którego jest prezeską. Zarówno jej matka, jak i babcia zmagały się z tą osłabiającą kości chorobą, dlatego Camilla całym sercem zaangażowała się w podnoszenie świadomości na temat choroby i sposobów jej zwalczania. „Widząc kogoś, kogo kochasz, umiera powoli, w agonii i nie wiedząc nic o chorobie, która go zabiła, jest rozdzierające serce” – napisała w zeszłym roku o swoich doświadczeniach z osteoporozą. Opisała, jak jej matka, Rosalind Shand, stała się tak pochylona, że nie była w stanie prawidłowo strawić pokarmu. „Moja rodzina i ja patrzyliśmy z przerażeniem, jak skurczyła się na naszych oczach”. Księżna bardzo chce pracować nad poszerzaniem świadomości osteoporozy, spotyka się z lokalnymi ekspertami medycznymi, a także z kobietami, które cierpią na tę chorobę.

„Camillagate”, czyli jak to było z Kamilą i Karolem

Kiedy się poznali, byli 20-latkami, ponoć na meczu polo w Great Windsor Park. Legenda głosi, że zażartowała: „Moja prababcia była kochanką twojego prapradziadka, co ty na to?” Ich rodziny były zaprzyjaźnione. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, ale los im nie sprzyjał. Na ślubnym kobiercu stanęli dopiero 35 lat później.

Niestety, mimo tego, że wpadła młodemu księciu w oko, a ich związek opisywano jako spokojny i błogi, do ślubu dojść nie mogło. Karol się nie oświadczył, ponieważ Camilla nie zaskarbiła sobie względów jego matki. Camilla nie była już dziewicą. To dyskwalifikowało ją jako matkę dzieci przyszłego króla. Co ważne, kiedy poznała Karola i zaczęli się spotykać, była już związana z z angielskim wojskowym Andrew Parker Bowlesem, który często służył poza Wielką Brytanią. Camilli zostawiał wolną rękę. Kiedy Karol, odbywający służbę wojskową w marynarce wojennej, wyjechał i nie poprosił Camilli, żeby na niego zaczekała, ta uznała, że to koniec i wróciła do Parkera Bowlesa. A ten w końcu się jej oświadczył. Pół roku później Kamila była już mężatką, a Karol był załamany. Nie mógł pogodzić się ze stratą ukochanej. Postanowił nie tracić z nią kontaktu. Został ojcem chrzestnym jej syna. Kupił też wiejską posiadłość High Grove, mieszczącą się niedaleko domu rodziny Parker Bowles.

Kilka lat później okazało się, że mąż nagminnie zdradzał Camillę. Karol i Camilla zostali kochankami. Kiedy dowiedziała się o tym królowa, nakazała odciąć panią Parker-Bowles od wszelkich królewskich wydarzeń. Nie mogła przeżyć tego, że jej syn – następca tronu – ma romans z mężatką. Jemu natomiast bardzo to odpowiadało – ani myślał się żenić.

Gdyby nie wpojona od dziecka dbałość o interesy Korony i spoczywający na nim obowiązek spłodzenia męskiego potomka, być może w ogóle by się nie ożenił, ale królowa Elżbieta II naciskała. Idealną żoną dla przyszłego króla okazała się Diana Spencer, dziewica, sprawiająca wrażenie uległej – idealna małżonka dla przyszłego króla. Do ślubu stulecia doszło w lipcu 1981 roku. Oglądało ich 750 milionów ludzi. Ale według księżnej Diany radość prysła, gdy na kilka dni przed ślubem odkryła prezent, który książę Karol kupił dla Camilli. Była to złota bransoletka z wygrawerowanymi literami F i G, co oznaczało Freda i Gladys – takie pseudonimy nosili.

Miała być bajka, zaczął się koszmar.

Nie mogący bez siebie żyć i nieszczęśliwi w swoich małżeństwach Karol i Camilla podobno wdali się ponownie w romans w 1986 r. Karol przyznał się do zdradzania Diany dopiero po tym jak ich małżeństwo „bezpowrotnie się rozpadło”. W 1989 roku księżna Diana skonfrontowała się z Camillą podczas jednego z przyjęć. „Powiedziałam, że wiem, co się dzieje między nią a Karolem i chcę, żeby miała tego świadomość” – powiedziała księżna Diana do Andrew Mortona. Odpowiedziała mi: Masz wszystko, czego chciałaś. Wszyscy mężczyźni na świecie zakochują się w tobie, a ty masz dwoje pięknych dzieci, czego więcej chcesz? Powiedziałam: Chcę mojego męża”.

Camilla, Karol i Diana nie schodzili z czołówek tabloidów, którym udało się nawet zdobyć zapisy rozmów telefonicznych księcia i jego kochanki. Camilla rozwiodła się z mężem. Rok później doszło do rozwodu Karola i Diany. Camilla w rozmowie z „Vogue” mówiła, że było jej trudno być cały czas na celowniku paparazzi, wciąż podlegać ocenie i to negatywnej. Ale postanowiła wznieść się ponad to i iść dalej. Cała ona.

W 2005 roku książę Walii poślubił swoją wieloletnią miłość, Camillę Parker Bowles. Małżeństwo było kulminacją romansu, który trwał cztery dekady, gorsząc Anglię, świat i samą Elżbietę II. Oboje po rozwodach, Karol po jednym z najgłośniejszych związków naszych czasów – z księżną Dianą. Zmierzyć się musieli z ostracyzmem swoich rodaków, ale przetrwali to i udowodnili, że od zawsze byli sobie pisani. Wyszli z tego silniejsi i z dużym kredytem zaufania od społeczeństwa. Dziś zgodnie twierdzą, że są bardzo szczęśliwi. Happy end, jak w bajce?



Lifestyle

5 sprawdzonych pomysłów dla dzieci na kreatywną i samodzielną naukę angielskiego

Redakcja
Redakcja
16 września 2022

“Zanurzanie się” w języku angielskim poprzez zabawę to najskuteczniejszy i najbardziej angażujący dziecko sposób nauki. Zastanawiacie się, jak je do tego zachęcić? Poznajcie 5 sprawdzonych sposobów polecanych przez ekspertów platformy do nauki języka angielskiego online dla dzieci – Novakid. Swoje metody opierają na ponad 7 milionach lekcji, które przeprowadzili dla ponad 500 tys. uczniów w prawie 50 krajach w ciągu 5 lat swojej działalności. Warto je poznać!


1. Muzyka i język są ze sobą ściśle powiązane!

Jak idzie nauka języka angielskiego Twojemu dziecku w nowym roku szkolnym? Odpowiedź na to pytanie może brzmieć – śpiewająco! Muzyka składa się z nut i akordów, tak jak język składa się z dźwięków i słów. Po połączeniu te elementy tworzą całość, która nabiera znaczenia. Ponadto muzykę i język można zarówno pisać, jak i czytać. Mają one również te same elementy, jak: wysokość, intensywność, rytm, tempo, melodię, intonację i pauzy. Patrząc na podobieństwa między językiem a muzyką, nie dziwi, że mogą się doskonale uzupełniać! Poprzez instynktowne nucenie melodii w mózgu, szybciej przyswajamy język i kontekst, a także możemy sprawniej przywołać go z powrotem. Warto więc zachęcać dzieci do śpiewania piosenek po angielsku!

Muzyka tworzy kojącą atmosferę i sprawia, że nauka przypomina grę. Kiedy dziecko śpiewa i tańczy, nawet jeśli niektóre słowa nie są w 100% poprawne, nadal uczy się w bezstresowym środowisku, co ostatecznie poprawia wyniki w nauce i sprawność językową. Do wielu piosenek stworzono odpowiednie układy ruchowe, aby wspierać słownictwo. Niezależnie od tego, czy dziecko wskazuje na części ciała, jak np. „Głowa, ramiona, kolana i palce”, czy próbuje odtworzyć tańce Shakiry, angażuje się ono w naukę i poprawia swoją sprawność ruchową! Słuchanie, śpiewanie i tańczenie do piosenek w obcym języku wydaje się być doskonałym narzędziem pomagającym przyswoić nowy język osobom w każdym wieku w zabawny i wciągający sposób! Połączenie tych dwóch elementów niewątpliwie doprowadzi do ogólnego dobrego samopoczucia i korzyści poznawczych.

2. Cały świat na wyciągnięcie ręki nawet w trakcie roku szkolnego?

Wypraw dziecko na wirtualną wycieczkę! Wyobraźcie sobie wędrówki po londyńskich muzeach albo planie filmowym „Władcy Pierścieni” w Nowej Zelandii, które Wasze dziecko może odbyć w zaciszu własnego domu, dokładnie oglądając wnętrza i przedmioty i obracając je o 360°. A to jeszcze nie wszystko. W ramach kursu Virtual Explorer, który dostępny jest na platformie Novakid – najmłodsi mogą odwiedzić Wyspy Galapagos i wodospad Iguazu, zobaczyć pingwiny na Antarktydzie i pierwszy na świecie samolot (również w środku!), przejść przez tętniący życiem targ w Indiach, objechać Trafalgar Square na deskorolce i zrobić jeszcze wiele innych wspaniałych rzeczy! Tak, koniec wakacji nie musi oznaczać końca podróży, które, jak wiadomo, stanowią doskonały impuls do rozwoju i poszerzania własnych horyzontów. Wszystkie wirtualne wycieczki odbywają się w towarzystwie anglojęzycznego przewodnika — nauczyciela języka angielskiego. W trakcie wyprawy dziecko i lektor wspólnie poznają świat, rozmawiając wyłącznie po angielsku.

– Najważniejsze jest to, że dzieci mogą obejrzeć różne miejsca, przejść się po nich, a następnie porozmawiać o tym z nauczycielem. To dla nich pasjonująca przygoda; technologia VR sprawia, że wszystko jest bardzo realistyczne – mówi Amy Kroveletskaya, kierownik programów edukacyjnych w Novakid. – Do każdej lekcji dołączone są słówka i zestawy konstrukcji leksykalnych i gramatycznych, których dzieci później używają – z pomocą nauczyciela – podczas swoich „wycieczek”. Oprócz umiejętności językowych, pomagamy  rozwijać krytyczne myślenie i kreatywność: na przykład, na jednej z lekcji dzieci wymyślają własną grę komputerową – dodaje Amy Kroveletskaya.

Więcej informacji o kursie Virtual Explorer dostępnych jest tutaj: https://www.novakid.pl/programms/virtual_explorer/?utm_expid=pl_new_page

3. Zaproponuj dziecku rozwijające gry!

Twoje dziecko uwielbia grać, a Ty martwisz się, że jest to bezproduktywne marnowanie czasu? Zapoznaj go ze Światem Gier Novakid – pierwszym na rynku ekosystemem narzędzi do nauki języka angielskiego w ramach świata gier edukacyjnych online. Świat Gier Novakid oparty jest na fabule z animowanymi komiksami, przepełnionymi przyciągającymi wzrok postaciami. Na proces nauki składają się indywidualne lekcje angielskiego z native-speakerem, minigry i zadania domowe. Wszystkie te elementy osadzone są w angażującej fabule przewodniej, dzięki czemu nauka języka angielskiego łączy rozwój z rozrywką.

– Gamifikacja dodaje nauce głębi, pozwala dziecku zanurzyć się w procesie edukacji, a nie tylko opierać się na teorii. Nagrody i gry funkcjonują głównie po to, aby stworzyć zabawny i wciągający sposób powtarzania ćwiczeń i materiałów, które tego wymagają – mówi Amy Krolevetskaya, dyrektor ds. badań w Novakid.

4. Zachęć do zabaw, które pomogą dziecku rozwinąć inteligencję emocjonalną i jednocześnie udoskonalić angielski

We współczesnym świecie inteligencja emocjonalna stawiana jest na równi z IQ. Uważa się, że jest to jedyny aspekt, który sprawia, że ludzie wciąż są lepsi od coraz szybciej rozwijającej się sztucznej inteligencji. Poznajcie propozycję zabawy, która pomoże dziecku zwiększyć wrażliwość emocjonalną, doskonaląc przy tym angielski!

Tęcza emocji, feeria barw

Wyobraźcie sobie, że siedem najsilniejszych emocji ma swój własny kolor. I dlatego świat jest taki barwny! Zachęć malucha do narysowania własnej tęczy, a następnie przypisania emocji do każdego koloru i oznaczenia ich po angielsku. Na przykład:

  • Szczęście jest czerwone
  • Smutek jest pomarańczowy
  • Strach jest żółty
  • Gniew jest zielony
  • Zdziwienie jest niebieskie
  • Obrzydzenie jest granatowe
  • Wątpliwość jest fioletowa

5. Dwie pieczenie na jednym ogniu

Na koniec proponujemy sposób na wspólne, smaczne, a przy tym wciąż edukacyjne spędzenie popołudnia. Warto zachęcić dziecko do nietypowego urozmaicenia codziennych czynności, takich jak gotowanie czy pieczenie. Zaproś dziecko do wspólnego pichcenia brytyjskich przysmaków, oczywiście wykorzystując poznane przy tym słówka i wyrażenia. Spróbujcie przyrządzić amerykańskie brownie, klasyczny
fudge, czyli krówkę, popularne muffinki, pudding lub tradycyjne scones, czyli maślane bułeczki. Smacznego!

Tutaj możesz zapisać dziecko na bezpłatną lekcję próbną Novakid.


Novakid to internetowa szkoła języka angielskiego dla dzieci założona w 2017 roku w Dolinie Krzemowej (USA) przez Maxa Azarova, Dmitrija Malina i Amy Krolevetskaya. Obecnie ponad 3000 doświadczonych i wykwalifikowanych nauczycieli prowadzi lekcje języka angielskiego dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat za  pośrednictwem interaktywnej platformy internetowej, zaprojektowanej przez Novakid. W 2021 r. szkoła
przeprowadziła ponad 2,6 mln zajęć dla około 200 000 uczniów. Novakid jest obecnie na 133 miejscu na liście Forbes wśród 500 najlepszych pracodawców startupowych w USA.

 


Zobacz także

Jak być szczęśliwą? Nie da się? A ja wam mówię, że się da. Naprawdę!

Zbieraj chwile i doświadczenia, nie przedmioty. Tych ostatnich nie jest żal, gdy przychodzi starość

Choroby, których nie wyleczysz pigułką! Rozpoznaj objawy, nim będzie za późno