Dieta Zdrowie

Detoks przed odchudzaniem. Jak go skutecznie przeprowadzić?

Redakcja
Redakcja
16 kwietnia 2020
Detoks przed odchudzaniem. Jak go skutecznie przeprowadzić?
Fot. iStock – Detoks przed odchudzaniem. Jak go skutecznie przeprowadzić?
 

Detoks zrobił się modny, co rusz czytamy o kolejnych sposobach na ekspresowe oczyszczenie i korzyściach płynących z detoksykacji ciała. Czy naprawdę warto zastosować detoks przed odchudzaniem i jak to zrobić prawidłowo? Sprawdzamy.

Dietetycy potwierdzają, że detoks to idealny wstęp do odchudzania, ponieważ sprawniej działający układ pokarmowy – to lepsze efekty w diecie.

Po co nam detoks przed odchudzaniem?

Codziennie wprowadzamy do naszego organizmu potężną dawkę toksyn, prawda jest taka, że wraz z rozwojem cywilizacji, toksyn w diecie i środowisku nieustannie nam przybywa. Co kryje się pod chwytliwą nazwą „toksyny”? Konserwanty, sztuczne barwniki, syntetyczne aromaty, polepszacze smaku, pestycydy, leki weterynaryjne podawane zwierzętom, azotany, sterydy, metale ciężkie oraz wirusy i bakterii. Całkiem sporo prawda?

Im gorsza dieta, im więcej przetworzonych produktów i śmieciowego jedzenia – tym więcej zanieczyszczeń w organizmie. Jeśli do tego dorzucimy dużo niezdrowym nasyconych tłuszczów i cukru – na efekty nie trzeba długo czekać. Wszystkie te substancje wpływają negatywnie na kondycję naszego ciała, dlatego zdecydowanie warto pomóc mu je usunąć.

Czego nie wolno robić?

Najgorszym wyborem, jakiego możemy dokonać to głodówki lub monodiety – dietetycy zdecydowanie odradzają taki kształt detoksu. Takie działania zamiast usprawnić działania układu pokarmowego zadziałają odwrotnie – spowolnią przemianę materii zamiast ją „podkręcić”.

Jeśli chcemy schudnąć, powinniśmy wybrać detoks niskoenergetyczny, jeśli masa ciała jest prawidłowa – nie ograniczajmy kaloryczności.

Na czym polega detoks?

Celem detoksu jest oczyszczenie organizmu ze szkodliwych substancji i produktów przemiany materii. Nasze ciało zajmuje się tym codziennie, nie zapominajmy o wątrobie, jednak niedbały styl życia i współczesne zanieczyszczenia sprawiają, że często nie udaje się nam „oczyszczać” sprawnie. Szkodliwe metabolity usuwamy z ciała cały czas z pomocą nerek czy jelit, również płuca biorą udział w wydalaniu toksyn z organizmu.

Detoks ma usprawnić naturalne mechanizmy i ograniczyć dodatkową wprowadzaną do organizmu ilość szkodliwych substancji.

Jak prawidłowo przeprowadzić detoks przed odchudzaniem?

Odżywiając się świadomie jesteśmy wstanie wesprzeć procesy samooczyszczania ciała. Nie będziemy zagłębiać się w temat przemian chemicznych, ale możemy śmiało porównać działania niektórych związków chemicznych występujących w pożywieniu do działania trucizny i antidotum. Całkiem sporo naturalnych produktów, jest taką właśnie odtrutką na inne szkodliwe substancje – np. słynne antyoksydanty, witamina C, czy produkty moczopędne  itd..

Detoks przed odchudzaniem. Jak go skutecznie przeprowadzić?

Fot. iStock / Detoks przed odchudzaniem. Jak go skutecznie przeprowadzić?

Co warto wprowadzić do detoksowej diety?

Detoks przed odchudzaniem – polecane produkty

Produkty moczopędne i wspomagające pracę nerek*:

  • żurawina,
  • korzeń i natka pietruszki,
  • korzeń lubczyku,
  • poziomki,
  • truskawki,
  • arbuz,
  • ogórek,
  • seler,
  • bakłażan,
  • chrzan,
  • pomidory,
  • koper ogrodowy,
  • skrzyp polny,
  • pokrzywa,
  • czarny bez,
  • brzoza brodawkowata,
  • mniszek pospolity,
  • lubczyk ogrodowy,
  • pietruszka zwyczajna,
  • jałowiec pospolity.

Produkty bogate w błonnik, stymulujące pracę jelit*:

  • otręby pszenne i owsiane,
  • płatki owsiane,
  • musli,
  • pełnoziarniste pieczywo,
  • kasze,
  • jabłka,
  • pomarańcze,
  • grejpfruty,
  • mandarynki,
  • fasola,
  • soja,
  • groch,
  • soczewica,
  • ciecierzyca.

Produkty wspomagające wątrobę*:

  • karczoch
  • mięta,
  • dziurawiec,
  • kolendra,
  • rumianek,
  • werbena .

Detoks a soki

Sporo mówi się o sokowych detoksach, czy to dobry pomysł? Pamiętajcie, żeby w czasie detoksu trzymać się podstawowej zasady – detoks nie powinien być głodówką, jednak użycie soków owocowych i warzywnych to dietetyczny strzał w dziesiątkę. Dlaczego?

Aby detoks sokowy był skuteczny i nie szkodził, muszą to być soki świeże, bez dodatków z „fabryki”, czyli przygotować samodzielnie! Jeżeli zastanawialiście się nad zasadnością zakupu ekstra blendera czy wyciskarki – potwierdzamy, że to jedna z lepszych inwestycji. Jeśli nie macie takie sprzętu, musicie poradzić sobie z ręczną wyciskarką i mocno trzymać kciuki – przypominamy, że w naszej akcji możecie wygrać genialny sprzęt od firmy Ronic (zobaczcie niżej nagrody).

Zasada: zastępujemy jeden posiłek w ciągu dnia świeżym i zdrowym sokiem. Koniec 🙂 Pamiętajcie, że na diecie lepiej sprawdzą się przepisy z warzywami – są mniej kaloryczne od owoców.

Co wykluczyć z diety?

Wszystko, co nazwiemy „złem”, czyli wysokoprzetworzone produkty, zawierające barwniki, konserwanty, emulgatory, utrwalacze, polepszacze i zapychacze. Jedyna rada? Czytajcie etykiety i jedzenie przygotowujcie samodzielnie z świeżych produktów. Zamieńcie mieszanki przypraw na pojedyncze zioła (bez ukrytej soli, maltodektsryny i różnych dziwnych składników typu E-miliard pięćset). Jeśli nie umiecie nawet odczytać jakiejś nazwy na etykiecie – no cóż, z pewnością to nie wróży niczego dobrego.

Co jeszcze pomoże w detoksie? Oczywiście… ruch. Bo aktywność fizyczna rozbuja wszystkie procesy w waszym organizmie.

Powodzenia!

FB/ohmepl


Dieta Zdrowie

Bój się i … działaj – o sztuce sięgania gwiazd

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
17 kwietnia 2020
Fot. iStock
 

Ile razy paraliżował Was strach? Ile razy pomyślałyście, że to nie dla Was?  Nie warto, nie uda się? Ile razy wyszłyście ze swojej strefy komfortu, żeby odkryć siebie na nowo?

Boimy się wszystkiego i od zawsze. I dobrze. Pamiętacie ten słynny cytat Lucy Mound Montgomery z powieści “Błękitny Zamek”: “(…) Strach to grzech pierworodny. Niemal wszystko zło na świecie ma swe źródło w tym, że ktoś się czegoś boi. Jest to zimny, oślizgły wąż, który owija się wokół Ciebie. Nie ma nic okropniejszego ani bardziej poniżającego, jak żyć w bojaźni”…

Podejrzewam, że tyle jest rodzajów strachu, co ludzkich osobowości. Nasz strach ma też różne podłoże ale jest przede wszystkim emocją, która nas ogranicza i nasz potencjał. Boimy się, jak inni na nas patrzą, jak nas ocenią, co o nas myślą… Boimy się, że nikt nas nie pokocha, boimy się zmian, odrzucenia, podejmowania decyzji, dokonywania wyborów.  Strach kieruje naszym życiem, determinuje nasze decyzje, nie pozwala żyć pełnią życia, sprawia, że nie lubimy siebie, nie buduje nas, nie otwiera na nowe.

Sole, bohaterka książki Chiary Parenti „Sztuka sięgania gwiazd”,  którą pochłonęłam w ciągu kilku wieczorów, żyje i … niczego nie doświadcza. Nie doświadcza, ponieważ panicznie boi się wszystkiego. Oczywiście boi się, ponieważ całe życie bała się jej matka. Deficyty z dzieciństwa i chorobliwy strach przed życiem – zbierały żniwo dopóki nie wydarzyła się tragedia. Za sprawą listu od przyjaciółki Sole zaczyna doświadczać życia – oswajać z lękami, przekraczać granice, robić rzeczy o które nigdy nie posądzałaby siebie.

„Sztuka sięgania gwiazd” to książka o każdej z nas, to historia o tym, że strach i szczęście nigdy nie idą w parze. Nie będzie szczęśliwy ten, kto mu się nie przeciwstawił. To fałszywe poczucie bezpieczeństwa każe tkwić nam w życiowym marazmie i stagnacji. Lęk przed niepowodzeniem z kolei świetnie tłumaczy bezczynność. A gdzie Twoje zaufanie do samej siebie? Gdzie odwaga i Twój potencjał? To myśli i Twoje wyobrażenia blokują nas najbardziej, nie rzeczywiste zagrożenia. Pewnie w tej chwili przypomniałaś sobie wszystkie życiowe porażki, niemądre decyzje, niepowodzenia. Ale to wszystko było Twoje i, paradoksalnie, byłaś wtedy najbardziej wolną istotą pod słońcem. Nie rezygnuj z tego. Nie oglądaj się za siebie, bo tego nie zmienisz. Zaopiekuj się tym, z czego wyrośnie dla Ciebie nadzieja, a ta jest w przyszłości. Nie daj się oszukiwać lękom, przestań ich słuchać, bo kiedy strach mówi do Ciebie – kłamie.

Kłamie, że nie chcesz żyć.

Kłamie, że jesteś nikim.

Kłamie, że jesteś sama na świecie.

Kłamie, że nie zasługujesz na dobre życie.

Kłamie, że sobie nie poradzisz.

Kłamie, że Twoje cierpienie jest usprawiedliwione.

Kłamie, że nigdy nie będziesz szczęśliwa.

Kłamie, że każda chwila słabości to Twoja wina.

Kłamie, że nie jesteś silna.

Zrób listę swoich słabości

Sole, bohaterka książki, robi listę wszystkich rzeczy, których się boi. I słusznie, ponieważ tylko zmierzenie się ze swoim strachem, pozwoli poznać jej siebie na nowo. Masz tylko jedno życie, przestań słuchać swoich lęków. Zrób swoją listę nieoswojonych lęków i się z nimi zmierz!

Pamiętaj, że tylko ty masz realny wpływ na swoje życie

Każdego dnia rób dla siebie drobną, małą rzecz, a przekonasz się, jak dużo zależy od dobrego myślenia o sobie i swoich celach. Musisz wierzyć w to, co robisz, szukaj w tym pozytywnych stron i satysfakcji. Nawet nie wiesz, ile siły jest w Tobie i do czego jesteś zdolna J

Idź zawsze do przodu

Nie odwracaj się za siebie, niczego dobrego tam nie znajdziesz, zwłaszcza jeśli to nie był dla Ciebie dobry czas. Weź tylko, co dobre i wartościowe, i każdego dnia rób krok na przód. Nie musisz mieć wszystkiego od razu, tak jak i od razu nie pozbędziesz się swoich lęków. Ale każda, nawet najmniejsza rzecz zrobiona z intencją na przyszłość, przybliży Cię do lepszego życia.

Nie bój się zmian

Otocz się dobrymi ludźmi, wystarczy jedna bliska i życzliwa Ci osoba, która zmotywuje Cię do zmian i będzie Ci kibicować. Dasz radę, tylko się odważ.

„Nie rozsiadaj się wygodnie w swoim bezpiecznym kąciku, weź życie we własne ręce (…) Żyj, dopóki jesteś żywa…”. („Sztuka sięgania gwiazd”).

I jak mawiał Prosiaczek do Puchatka: „Bój się i działaj”!

 


Artykuł powstał we współpracy z Społecznym Instytutem Wydawniczym Znak


Dieta Zdrowie

Jak szkodzi dieta cud? 10 przykrych konsekwencji odchudzania na wariata

Redakcja
Redakcja
16 kwietnia 2020
Jak szkodzi dieta cud? 10 przykrych konsekwencji odchudzania na wariata
Fot. iStock – Jak szkodzi dieta cud? 10 przykrych konsekwencji odchudzania na wariata

Każdy by chciał szybko i efektownie. I niby nie wierzymy w bajki, jesteśmy świadomi, mądrzejsi, doświadczeni, a jednak kusi, och jak nas kusi ta dieta cud. 7 kilo w tydzień, na śpiocha, bez ćwiczeń i najlepiej z winem.  Są sposoby, by naprawdę w tydzień czy dwa, pozbyć się niechcianej piątki czy dziesiątki. Ale możemy być pewni, że wróci do nas ta dyszka ( i jeszcze trochę), będziemy czuć się jak przeżute, a każda następna próba zrzucenia wagi, będzie jeszcze trudniejsza. Dieta cud nie istnieje!

Ludzkie ciało  nie jest w stanie bez szkody przetrwać szybkiego odchudzania. Pełno jest restrykcyjnych diet i sposobów na zrzucenie paru kilo, czy nawet zdrowotnych głodówek, do krótkiego stosowania – ale nawet, gdy wchodzimy na pole z napisem „UWAGA MINY” lubimy po nim pobiegać. Zaczyna się niewinnie, ale jeśli widzimy, że waga drgnęła, przedłużamy sobie ciut tu i tam, żeby jeszcze uszczknąć te 2 kilogramy. Wytrzymamy prawda, to jeszcze tylko parę dni… A na przykre skutki uboczne nie trzeba długo czekać.

Jakie są skutki szybkiego odchudzania?

Jak szkodzi dieta cud? 10 przykrych konsekwencji odchudzania na wariata

1. Dieta cud oznacza spowolnienie metabolizmu

Jeżeli rygorystycznie utniesz dopływ kalorii do organizmu, równie spektakularnie zwolni twój metabolizm. A to oznacza po zakończeniu diety cud – legendarny efekt jo-jo. Z każdą następną próbą będzie coraz gorzej. A twój metabolizm będzie rozpaczliwie pełzał zamiast walczyć o spalanie kalorii. Dieta cud… kiepski pomysł!

2. Wypadające włosy, brzydkie i słabe paznokcie

Brzydka, szara cera, wypadające włosy i łamliwe paznokcie, to jedne z pierwszych objawów niedoborów w składników odżywczych. Jeśli twoja szczotka po czesaniu przypomina niedźwiedzia, pora wybrać się na badania, a nie na kolejną dietę.

3. Obniżenie nastroju, drażliwość i huśtawki emocjonalne

Diety „cud” sprawiają, że stężenie glukozy we krwi jest bardzo niskie. Nic dziwnego, nie dostarczasz ciału energii na bieżące zużycie, a każda cenna kaloria jest „oszczędzana”, a nie spalana. Taki stan sprzyja problemom z koncentracją, mózg nie dostaje potrzebnej energii. W efekcie reagujesz zmęczeniem, rozdrażnieniem i rozchwianiem.

4. Szara, wiotka skóra

Niedobory witamin i minerałów bardzo szybko odbiją się na twoje skórze. Uwaga, jedną z konsekwencji ekspresowego odchudzania jest bardziej widoczny cellulit!

5. Dieta cud, to mniejsza masa mięśniowa

Jeśli myślisz, że „wytrzymasz” i spalisz cały tłuszczyk głodzeniem swojego ciała, znów się rozczarujesz. Tłuszcz spala się o wiele trudniej niż mięśnie. Mało wydajny proces. Dlatego twój organizm najpierw jako źródła energii użyje twojej masy mięśniowej… a tłuszczyk zaoszczędzi.

6. Zaburzenia miesiączkowania

Głodówka może zakończyć się zaburzeniami miesiączkowania. To duży sygnał alarmowy. Jeśli na diecie zatrzymuje ci się okres, uważaj, jest bardzo źle. Twoje ciało nie jest w stanie realizowac jednej z najważniejszych funkcji. I to nie jest warte zrzucenia czterech kilogramów!

7. Obniżenie odporności

Już od kilku lat wiadomo, że odporność mieszka w jelitach. Nagle niedobory składników odżywczych wpływają znacząco na działanie układu immunologicznego. Jeśli chudniesz niezdrowo, przygotuj się na trudne do wyleczenia i nawracające infekcje.

8. Obciążenie dla nerek i wątroby, problemy z oczyszczaniem

Na takie konsekwencje są narażone przede wszystkim osoby, które postawiły na diety wysokobiałkowe. Skutkiem restrykcyjnej diety może być ból tych narządów, ich nadmierne obciążenie, a nawet niewydolność. A to już nie żarty.

9. Niedokrwistość – anemia

Anemia może zostać spowodowana niedoborem żelaza, witamin B12, B6 lub kwasu foliowego. To bardzo popularny efekt ubocznych szybkich diet. Łatwo złapać niedokrwistość, dużo trudniej wyleczyć. Dlatego też pisałyśmy wam o rozsądnej diecie i naturalnym wspomaganiu, np. ziołowymi preparatami.

10. Zakwaszenie organizmu

Kiedy przy niskiej kaloryczności spożywanych pokarmów dochodzi do niepełnego spalania tkanki tłuszczowej, powstają produkty uboczne – ciała ketonowe. Cała zmyślna gospodarka naszego ciała leci na łeb, na szyję. O zakwaszeniu organizmu napisano wiele, i choć jedni traktują je w kategorii „bajek”, takie zjawisko występuje. Może oczywiście w skrajnych przypadkach bardzo zagrażać zdrowiu i życiu. Długotrwała głodówka jest stanem sprzyjającym skrajnościom. Szczególnie jeśli szybko do niej wracamy przez efekt jo-jo.

FB/ohmepl


Zobacz także

Rozciąganie do szpagatu

Rozciąganie do szpagatu

Jak nie zajadać stresu? Pięć inteligentnych sposobów

8 hobby najlepszych dla twojego zdrowia – zobacz, jakie niosą ze sobą korzyści