Lifestyle

Nie ma większej samotności niż związek z kimś, kto nie traktuje cię tak, jak na to zasługujesz. Dajcie spokój singielkom

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 listopada 2017
Fot. iStock/Martin Dimitrov
 

„Nie zadzieraj nosa, bo nigdy nikogo nie znajdziesz”. „Nie bądź taka dumna”. Słyszałyście to kiedyś? Zawsze zastanawiało mnie jak łatwo definiuje się naszą wartość w zależności od tego czy jesteśmy w związku, czy nie. I jak łatwo rezygnujemy z siebie, ze swoich marzeń i dążeń, kiedy już „mamy” związek. Skąd ten błąd? I dlaczego częściej dotyczy nas, kobiet?

List „singielki”

Może to prawda, że nasze pokolenie, pokolenie trzydziestolaktów ma obsesję na punkcie wszystkiego, co można mieć szybko i łatwo. Wydaje nam się, że miłość też można zdobyć szybko i łatwo. Nazwij mnie „nudną”, staroświecką,  ale ja nie chcę miłości krótkoterminowo, nie chcę związku „tymczasowo”.

Nie chcę gierek i płytkich rozmów. Nie chcę ekscytujących poranków, jeśli następny dzień przyniesie ból. Nie chcę być w związku z kimś tylko dlatego, że jest to wygodne.

Wolę być sama przez długi czas, niż poświęcić siebie na tyle,  być z kimś, kto nie podziela tych samych wartości, co ja. Dobrze sobie radzę bez mężczyzny „u boku”.

Nie mam nic przeciwko jedzeniu w pojedynkę, przy stole dla dwojga. Nie mam nic przeciwko temu, że nie dostaję czekoladek w Walentynki.

Miłość jest czymś więcej niż to, co materialne, miłość widzi ponad to, co może zaoferować ci druga osoba. Miłość nie jest wymyślnymi randkami i uroczymi zdjęciami z podróży, które umieszczasz na Instagramie. Miłość to nie pierścionek z brylantem. To o wiele więcej.

Przez długi czas mówiono mi, że moje standardy są zbyt wysokie, że nigdy nie znajdę nikogo, jeśli nie „spuszczę z tonu”.

Czy nie chcesz się zakochać?” Słyszałam to tyle razy, że straciłam już rachubę. Oczywiście, że tak – chcę się zakochać. Miłość jest piękna, ale jeśli oznacza utratę samego siebie w pogoni za partnerem, to ja dziękuję.

Nie ma większej samotności niż ta, kiedy tkwisz uwięziona w związku z osobą, która nie która traktuje cię tak, jak na to zasługujesz.

Chcę być zakochana w kimś, kogo mogę nazwać miłością na całe życie. Chcę miłości, która zostanie ze mną, gdy będę trudna do zniesienia i gdy będę słaba i niezdolna do działania; miłości, która poprze moje marzenia i miłości, która nie zmieni się z dnia na dzień. Wbrew wszystkiemu.

Nie mów mi, że „nigdy nie znajdę”, bo zadzieram nosa. Miłość mnie znajdzie, bo jestem sobą.


Lifestyle

Napisał list do byłego partnera swojej ukochanej, żeby mu… podziękować. „Będę facetem, którym tobie nie udało się zostać”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 listopada 2017
Fot. istock/stock-eye
 

To chyba nie zdarza się często. Z różnych względów, wchodząc w związek z nowym partnerem, rzadko kontaktujemy się z „byłym”, a jeszcze rzadziej nawiązany zostaje kontak między obydwoma panami… Ten mężczyzna postanowił podziękować byłemu chłopakowi swojej ukochanej za to, że ten ją zostawił. Dopisał jeszcze kilka, ważnych słów, od serca. Warto przeczytać.

Do mężczyzny, który ją zostawił

Dziękuję Ci. Dziękuję, że odszedłeś z jej życia, że ​​ją zostawiłeś. Dziękuję za to, że mogę ją kochać, robić dla niej rzeczy, które sprawiają jej radość, które ją przy mnie trzymają. Dziękuję, że ją skrzywdziłeś. Gdybyś tego nie zrobił, nie nauczyłaby się czegoś wartościowego o sobie. Zrobię co w mojej mocy, by nigdy nie sprawić jej przykrości, bo boli mnie, gdy widzę jej łzy. Zrobię wszystko to, czego ty nie zrobiłeś dla niej, kiedy byliście razem. Nie będzie czuła się samotna, będzie czuła, że jest dla mnie priorytetem, a nie „opcją”.  (…) Daję jej mój czas i uczucie, nawet gdy o to nie prosi.

Zaopiekuję się dziewczyną, której nie doceniłeś. Będę kochać dziewczynę, której uczucia wziąłeś „za pewnik”. Zrobię wszystko, żeby ją zatrzymać i sprawić, by ze mną została. Będę ją kochał za to kim jest i będzie ją wspierać w dążeniu do tego, kim chce być. Będę partnerem, którym tobie nie udało ci się dla niej zostać. Będę człowiekiem, który nigdy nie popełni tego samego błędu, co ty. Nigdy nie pozwolę jej odejść.

Nie za ostro?


Na podstawie: firstforwomen.com


Lifestyle

Szacunek to podstawa. Jak sprawdzić, czy nie brakuje go w twoim związku?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
24 listopada 2017
Fot. iStock/gilaxia

Udane związki są jak budynki. Możesz je budować tak, jak tylko sobie wymarzysz, ważne jednak, żeby zawsze stały na mocnych fundamentach. Te stworzysz z mieszaniny dwóch składników: miłości i szacunku. Chociaż wydaje się, że zarówno miłość, jak i szacunek są bezwarunkowe, jedno i drugie trzeba pielęgnować. Gdy któregoś z tych czynników zabraknie lub wykruszy się, budowla runie. Możesz w prosty sposób sprawdzić, czy twój partner darzy cię szacunkiem. Uważaj, ponieważ nagle możesz się zorientować, że to jednak po twojej stronie leży problem…

Sygnały świadczące o tym, że twój partner darzy cię szacunkiem:

Bezgranicznie ci ufa

On trzyma się zasad, które wspólnie ustaliliście i wierzy, że ty także. Nie ma potrzeby, że kontrolował, z kim się spotykasz i co robisz. Oczywiście chce poznać twoich znajomych i interesuje się twoim życiem, ale nie ma to nic wspólnego z kontrolą, uzależnieniem od siebie i zakazami. Jeśli natomiast twój facet zacznie nagle bardzo ingerować w twoją przestrzeń, zastanów się, czy to aby nie pierwsza, czerwona flaga.

Rozumie, co znaczy „nie”

Partner, który szanuje swoją partnerkę, nie tylko wie, czego ona nie lubi, ale także liczy się z tym. Jeżeli łaskotki cię wkurzają, nie będzie cię łaskotał. Jeżeli nie masz ochoty na kino w sobotę, nie będzie naciskał. To samo dotyczy chociażby seksu. Szanuje twoje wybory, preferencje i upodobania, dlatego nie będzie wywierał na tobie presji. Właśnie dzięki temu jesteście ze sobą szczęśliwi.

Niczego nie ukrywa

Nie chodzi tylko to, że nie oszukuje, nie zdradza i nie kłamie. Czasem partnerzy boją się przekazać drugiej osobie jakąś złą wiadomość. Wydaje im się, że robią w ten sposób dobrze, ponieważ nie chcą wzbudzić niepokoju. Szczerość w związku to podstawa. Jeśli twój partner nie boi się mówić o problemach czy własnych niepowodzeniach, oznacza to, że ufa ci i jest pewny waszej relacji. Nie boi się odtrącenia, wie, że razem ze wszystkim sobie poradzicie. To też znak, że szanuje cię i traktuje bardzo poważnie.

Jest dumny z twoich osiągnięć

Wie, jakie są twoje plany i marzenia. Zależy mu, żebyś je realizowała i osiągała sukcesy. Dopinguje, wspiera i szanuje decyzje, które podejmujesz. Nawet, jeśli nie do końca się z nimi zgadza. Gdy uda ci się zdobyć to, czego pragniesz, będzie pękał z dumy. Nie zdziw się, jeśli zacznie chwalić cię w gronie rodziny i znajomych.

Nie zawodzi cię

Jeżeli wiecznie spóźnia się na spotkania lub nie oddzwania, raczej nie zależy mu na tobie. Facet, który szanuje swoją kobietę, zrobi wszystko, żeby jej nie zawieść. Spotkanie czy rozmowa z nią nie jest więc smutnym obowiązkiem, a prawdziwą przyjemnością.

Słucha cię

Jasne, nie zawsze musicie się zgadzać. Ważne jednak, żebyście zawsze uważnie słuchali tego, co ma do powiedzenia druga osoba. Właśnie to wyróżnia związki, w których króluje szacunek. Dobry partner słucha i czeka aż skończysz. Ale nie tylko po to, żeby zaraz wygłosić swoją tyradę. Zawsze odnosi się do tego, co mówiłaś.

Zawsze gra fair

W każdym związku raz na jakiś czas wybuchają kłótnie. Nie zawsze są one złe, czasem pozwalają wzmocnić relację i pójść do przodu. Nie chodzi więc o to, czy w ogóle zdarza wam się walczyć ze sobą, ale JAK to robicie. Pełen szacunku partner będzie walczył uczciwie, bez ciosów poniżej pasa, bez obraźliwych wyzwisk i zdecydowanie bez przemocy fizycznej. Będzie usiłował wysłuchać twojej argumentacji i racjonalnie zareagować – to duży znak szacunku. Łatwiej przecież iść na całość i walić na oślep.

Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż świadomość, że twój partner cię kocha i szanuje. Jednak szacunek może czasem być trudniejszy do wypracowania niż miłość – może być również ważniejszy. Miłość bez szacunku przeradza się w egoistyczną relację, która nigdy nie potrwa długo i na pewno skończy się łzami.

A teraz zastanów się, czy ty okazujesz swojemu partnerowi szacunek w podobny sposób. Jeśli nie, czas na rachunek sumienia.

Może masz wątpliwości, czy twój partner nie szanuje cię tak bardzo, jak na to zasługujesz? Być może twój związek nie ma racji bytu albo wystarczy nad nim popracować. Oczywiście, jak w przypadku każdego partnerstwa, szacunek powinien zawsze płynąć w obie strony. Zacznij od poszanowania swojego partnera i wkrótce zobaczysz, że to samo wróci do ciebie. To z pewnością sprawi, że twoje relacje będą o wiele szczęśliwsze.

Źródło: Power of Positivity


Zobacz także

Babskim okiem: subiektywny przegląd wydarzeń minionego tygodnia na Oh!me

Leaving Neverland nie jest historią o Michaelu Jacksonie. To dokument, który powinien obejrzeć każdy rodzic, by ochronić swoje dziecko

„Leaving Neverland” nie jest historią o Michaelu Jacksonie. To dokument, który powinien obejrzeć każdy rodzic, by ochronić swoje dziecko

Jaką jesteś przyjaciółką? Poznaj swoje mocne i słabe strony według znaku zodiaku