Uroda Zdrowie

Zielony leksykon – Sprawdź działanie składników kosmetyków organicznych Be Organic

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
2 października 2015
Fot. iStock
 

Jakie jest działanie składników kosmetyków organicznych? Koniecznie przeczytaj.

TWARZ

Centella

Działanie: odmłodzenie, spowolnienie starzenia, łagodzenie, uelastycznienie.

Wyciąg z wąkroty azjatyckiej poprawia kondycje skóry i łagodzi podrażnienia. Działa przeciwzapalnie i przeciwutleniająco, antybakteryjnie i przeciwobrzękowo. Wpływa na metabolizm komórek skóry, stymulując syntezę kolagenu.

Do wszystkich rodzajów skóry, szczególnie do skóry trądzikowej, dojrzałej oraz naczynkowej.

Olej makadamia

Działanie: nawilżenie, odmłodzenie, opóźnienie procesów starzenia, regeneracja, ujędrnienie, relaksujące.

Olej tłoczony z orzechów australijskiego drzewa Makadamia dzięki bogactwu nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych oraz zawartości naturalnie występującego w ludzkiej skórze kwasu oleopalmitynowego ma działanie silnie regenerujące i nawilżające. Poprawia elastyczność skóry, pomagając jej zachować promienny i młody wygląd i walczyć z cellulitem.

To składniki Serum pod oczy  – Be Organic. Efekt liftingu jest widoczny już godzinę od zastosowania. Kosmetyk bardzo intensywnie pobudza produkcję kolagenu, dzięki czemu jego działanie jest długofalowe. Poprawia również mikrokrążenie w delikatnej skórze okolic oczu. Jego działanie, to intensywna regeneracja, a nie „maskowanie” worków pod oczami. Duży plus.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Bambus

Działanie: nawilżenie, oczyszczenie, ujędrnienie, wygładzenie, złuszczenie.

Jeżeli żyjemy w duchu eko – bambus jest naszym ulubieńcem. To wyjątkowo łatwo odnawialny surowiec.

Relaksuje i nawilża, nadając skórze elastyczność, miękkość i promienny wygląd. Stosowany jako naturalne ścierniwo delikatnie złuszcza naskórek, eliminując martwe komórki; oczyszcza pory i redukuje przebarwienia. Wzmacnia tkankę łączną, działając ujędrniająco i antycellulitowo.

Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

Ryż

Działanie: złuszczenie, wygładzenie, nawilżenie, regeneracja.

Działa jak naturalne ścierniwo – wygładza i matuje skórę, wspomaga zatrzymanie wody w naskórku i wspomaga procesy regeneracji, wpływając na zwiększenie produkcji kolagenu. Do wszystkich rodzajów skóry.

Bambus i Ryż – to idealny duet i składniki peelingu, a pielęgnacja twarzy nie może się bez niego obyć. O ile skórę ciała możemy złuszczać różnymi naturalnymi produktami (takimi jak cukier lub kawa), twarz wymaga zdecydowanie delikatniejszego dotyku. Oprócz tego warto zadbać, aby używany kosmetyk oprócz działania mechanicznego dał od siebie coś więcej. Ciekawym produktem naturalnym jest Peeling myjący do twarzy – czyli dwa w jednym. Takie oczyszczanie pozwala również zaoszczędzić nieco czasu podczas codziennej pielęgnacji twarzy. Kosmetyk pozwala zachować optymalne nawilżenie, wyrównać koloryt oraz stymuluje naturalną odnowę włókien kolagenowych.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Organiczny ekstrakt z jagód Goji

Działanie: energizacja, opóźnienie procesów starzenia, regeneracja, stymulacja, ujędrnienie.

Wyciąg z jagód kolcowoju pospolitego. Bogaty w witaminy i składniki odżywcze: sole mineralne, nienasycone kwasy tłuszczowe i aminokwasy ma silne właściwości przeciwutleniające, dodaje energii i witalności. Do wszystkich typów skóry, w szczególności do skóry suchej i zmęczonej, poddanej działaniu promieni słonecznych.

Fot. Flickr / Antonio Tajuelo / CC BY

Fot. Flickr / Antonio Tajuelo / CC BY

Skuteczne i delikatne. Czyli Goji i Acai w akcji. To doskonałe naturalne składniki zawarte w  Mleczku do demakijażu JAGODY GOJI & ACAI. Delikatnie oczyszczają skórę i przeciwdziałają wpływowi wolnych rodników. Skóra jest odświeżona i pełna energii. Fajny produkt, delikatnie i dokładnie usuwa makijaż.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

CIAŁO

Organiczny olej arganowy

Działanie: łagodzenie, nawilżenie, odmłodzenie, regeneracja, spowolnienie procesów starzenia, ujędrnienie, wygładzenie.

Olej tłoczony z orzechów drzewa arganowego (in. drzewa żelaznego), tradycyjnie wykorzystywany przez marokańskich Berberów. Bogaty w wartościowe kwasy, tłuszcze i witaminy, jest ceniony ze względu na swoje wyjątkowe właściwości nawilżające, przeciwutleniające i przeciwzapalne. Skutecznie redukuje blizny i rozstępy, poprawia kondycję tkanki łącznej, chroni naskórek przed utratą wody i oczyszcza. Do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry, włosów i paznokci.

Olej słonecznikowy

Działanie: łagodzenie, odmłodzenie, regeneracja, spowolnienie procesów starzenia, wygładzenie.

Wytłaczany na zimno z nasion słonecznika olej naturalnie regeneruje i zmiękcza naskórek. Reguluje wydzielanie sebum, działa przeciwzapalnie i odmładzająco, hamując powstawanie wolnych rodników. Szczególnie polecany do cery tłustej i mieszanej.

W połączeniu z olejem jojoba (nawilżenie), olejem nagietkowym (regeneracja), cukrem trzcinowym (oczyszczenie) oraz  solą morską (wygładzenie) tworzą bardzo skuteczny peeling do ciała. Cukier trzcinowy oraz doskonale złuszczają mechanicznie, podczas gdy dobroczynne oleje pielęgnują skórę. Dobrze skomponowany i regularnie stosowany peeling oprócz utrzymywania skóry w dobrej kondycji pomaga zmniejszyć widoczność rozstępów i płytkich blizn. Stosujcie regularnie 2 razy  w tygodniu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Organiczny ekstrakt z szałwii muszkatołowej

Działanie: łagodzenie, nawilżenie, ochrona, odmłodzenie, opóźnienie procesów starzenia, tonizacja.

Olejek z liści szałwii muszkatołowej natychmiastowo nawilża i chroni skórę przed utratą wody oraz szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, pomagając zachować zdrowy i młodzieńczy wygląd. Działa tonizująco i ściągająco; goi, odkaża i łagodzi podrażnienia.

Organiczny ekstrakt z miłorzębu japońskiego

Fot. Flickr/Rudolf Schäfer / CC BY-SA

Fot. Flickr/Rudolf Schäfer / CC BY-SA

Działanie: odmłodzenie, regeneracja, ochrona, stymulacja, łagodzenie.

Wyciąg z liści miłorzębu wzmacnia tkankę łączną i stymuluje odnowę komórek; chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, pobudza mikrokrążenie, łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Dla wszystkich rodzajów skóry.

Be organic Masło do ciała SZAŁWIA MUSZKATOŁOWA & MIŁORZĄB JAPOŃSKI łączy działanie ekstraktów tych roślin z dodatkami masła shea – głęboko odżywiającym skórę oraz kompleksem witamin E, C i F – wpływających na „młodość” skóry. Konsystencja gładkiego masła bardzo dobrze się wchłania. Kosmetyk głęboko nawilża i odżywia skórę. Produkt wspiera również regenerację i chroni przed działaniem wolnych rodników. To właśnie piękną organicznych kosmetyków. Z pozoru bardzo proste formuły, kryją wewnątrz wiele zaskakujących właściwości.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

CIAŁO I WŁOSY

Organiczny olej kokosowy 100%

Działanie: nawilżenie,wygładzenie, łagodzenie, spowolnienie procesów starzenia

Tłuszcz pozyskany w procesie tłoczenia miąższu orzechów kokosowych. Bogaty w witaminy: B2, B6, C i E, a także w sód i potas, wapń, fosfor, magnez, cynk, żelazo i kwas foliowy. Stosowany zarówno w kosmetyce, jak i przemyśle spożywczym.

Olej kokosowy można stosować na kilka sposobów: np. jako maseczka na włosy – po użyciu będą miękkie i nawilżone. Olej zapobiega utracie protein, wzmacnia cebulki włosów oraz łagodzi objawy zmian chorobowych (np. łupieżu). Stosowany do ciała z powodzeniem zastąpi krem, balsam czy masło. Głęboko nawilża i odżywia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Informacje o wszystkich stosowanych składnikach kosmetyków Be Organic znajdziesz na stronie internetowej w Leksykonie składników.

Wróć do artykułu: „To musisz wiedzieć. Co „siedzi” w organicznych kosmetykach?”


Artykuł powstał we współpracy z marką BE ORGANIC


Uroda Zdrowie

Naturalne sposoby na przeziębienie? Idealne! Wypróbowałam na własnej rodzinie!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 października 2015
Fot. iStock
 

Słyszmy jesień, myślimy: katar, kaszel, gorączką i grypa. Nic miłego, a nieuniknionego. Otóż niekoniecznie. Jesiennym przeziębieniom można zapobiec i wcale nie biec w tym celu do apteki.

Trzy warunki

Fakt, naturalne sposoby potrzebują czasu i cierpliwości oraz systematyczności. Trzy słabe punkty współczesnych rodzin. Bo jak znaleźć czas,gdy trzeba wrócić do pracy,  kolejne L4 na dziecko nie wchodzi w grę. Cierpliwość – tym bardziej, bo jak być cierpliwym w oczekiwaniu na ozdrowienie. Chcemy szybko i skutecznie, a że za dwa tygodnie jesteśmy w tym samym stanie. Cóż, taki organizm. Ważne, żeby nas medykamenty jak najszybciej postawiły na nogi. Zatem systematyczności też nam brak, bo na trzy dni może i nam jej starczy, ale na siedem?

Tymczasem naprawdę można inaczej. I jestem tego żywym przykładem, który śmierdzi czosnkiem, cebulą i… nie choruje. Ba, nikt u mnie w rodzinie nie choruje. I jasne, że każdy jest inny, że odporność różna, ale jak możemy już o nią zadbać, to dlaczego tego nie zrobić?

Jak z reklamy

Pozwólcie sobie tej jesieni na inny sposób działania w walce z przeziębieniem. Ha, zabrzmiało jak jesienne hasło reklamowe. Tyle tylko, że tych sposobów nikt nie reklamuje, a szkoda.

No więc idąc tropem reklamy wyobraźcie sobie dom, do którego tuż na pograniczu lata i jesieni – aura widoczna za oknem – raz deszcze, raz słońce, wchodzi rodzina z zakupami. Wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni, tryskający energią. Widzicie to? Zaczynają rozpakowywać zakupy, z torby wyciągają miód, czosnek, świeży majeranek, a w tle pojawia się hasło: „My już się przygotowaliśmy na jesienne przeziębienia, a ty?” Tymczasem właśnie w telewizji słyszę, że „lek niewłaściwie stosowany zagraża…” I żeby nie było, nie jestem jakąś propagatorką naturalnych metod leczenia przeziębień. Uważam jednak, że jeśli możemy czemuś zapobiec lub zmniejszyć ryzyko infekcji, to czemu nie skorzystać. Oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku, bo komuś z utrzymującą się wysoką gorączką nie odważyłabym się aplikować jedynie syropu z cebuli, czy buraków.

Majeranek i olejek

Chcesz spróbować? Jeśli tak, to proponuję wybrać się na zakupy, by w domu mieć pod ręką olejek eukaliptusowy lub miętowy, którym można skropić poduszkę przed snem. Taka inhalacja może pomóc przy zwykłym katarze. Jeśli do kataru przyłącza się kaszel warto olejkiem posmarować sobie nawet klatkę piersiową. Moim dzieciom i sobie samej przy wczesnej fazie przeziębienia wstawiałam do pokoju na noc zaparzony majeranek do inhalacji. Tu ważna jest cierpliwość, której nie powinno zabraknąć przy odgrzewaniu lub parzeniu na nowo ziół. Do inhalacji można też wykorzystać rumianek i szałwię. My trwaliśmy przy majeranku, innych nie wypróbowywałam.

Chyba jednak najważniejsze, to od pierwszej słoty, czy chłodnego dnia zadbać o odporność organizmu czy to swojego, czy innych członków rodziny. U nas panuje zasada podawania domowych syropów przez jeden tydzień w miesiącu. Najczęściej wieczorem, bo jednak zapach, który zostawia czosnek czy cebula lepiej zachować w czterech ścianach niż wynosić chociażby do szkoły.

Można na próbę przygotować syrop z cebuli lub buraków (tego akurat nigdy nie robiłam). Kroisz drobno, zasypujesz cukrem i czekasz, aż warzywo puści sok. Warto chociaż raz dziennie, a przy oznakach przeziębienia nawet kilka razy dziennie wypijać po kilka łyżek.

U nas w domu przyjął się syrop z czosnku. Czosnek kroję drobno (około półtorej główki), wyciskam sok z dwóch cytryn, zalewam niemal dwoma szklankami letniej wody i dodaję miód, najczęściej do smaku, by syrop każdemu smakował. Moich synów do picia nie muszę namawiać, a sama, gdy czuję się gorzej sięgam po tę miksturę. Nie wiem, na ile taki witaminowy zestaw działa na organizmy moich dzieci i na mnie. Jedyne, co mogę powiedzieć, że w przypadku choćby zaczątku kataru, jedynie na nim się kończy. Kiedy jestem już słaba, ból gardła i głowy mnie dopada, zjadam kanapkę z czosnkiem. Dla niektórych to ekstremalne. Ale dla nas skuteczne.

I to właściwie wszystko. Naturalne sposoby na przeziębienie? Może nie brzmi fachowo, jak ulotka rozpuszczalnych tabletek na przeziębienie, ale nie wiem, czy czasami nie bywa bardziej skuteczne. Spróbujcie w tym roku. Przezornie. Koszt niewielki, może jeszcze przed przeziębieniem zdążycie zrobić syrop (a to raptem 20 minut pracy i chociaż godzina odstania i wstawienia zapasu do lodówki). W końcu niczym nie ryzykujecie, a może i nawet możecie zyskać ciut więcej zdrowych dni najbliższej jesieni.


Uroda Zdrowie

Jak przetrwać poniedziałek? Jest jednak kilka zasad, które pozwolą na stałe oswoić myśl o początku tygodnia

Karolina Cwalina
Karolina Cwalina
2 października 2015
Fot. iStock

Poniedziałek. Niby zwykły dzień, a jednak na myśl o nim przechodzą Cię ciarki?

Poniedziałkowe wypowiedzi znajomych i wpisy na portalach społecznościowych dotyczą najczęściej tragedii życia, która właśnie nas dotknęła, ponieważ znów skończył się weekend, trzeba wrócić do pracy i codziennych obowiązków. Skończył się relaks i laba. Znów zostaje ograniczona strefa naszego komfortu.

Są oczywiście osoby, które mimo wszystko cieszą się z racji rozpoczęcia nowego tygodnia. Dla nich oznacza to kolejne wyzwania, pracę nad nowymi projektami, ciągły rozwój.

Nasuwa się od razu pytanie: czy podział ról na tzw. „hejterów poniedziałku“ i osoby, który lubią pierwszy dzień tygodnia wynika z tego jaką pracę wykonują? Czy pracują w korporacji, dla siebie czy dla kogoś? Być może, zajmując się swoim biznesem, cieszymy się na myśl o powrocie do obowiązków, bo wiemy,  że wszystko zależy od nas i nikt za nas niczego nie zrobi. Z kolei osoby pracujące dla kogoś często nie dają z siebie wszystkiego. Myślą jak się „nie przemęczać“ i wracają myślami do dni wolnych, gdy mogą się zająć czymś, co tak naprawdę sprawia im przyjemność. Nie można oczywiście generalizować, ponieważ jest też wiele osób, które pomimo pracy dla kogoś lubią swoje życie zawodowe. Na pewno początek może skłonić do pewnych refleksji, ale niezależnie od miejsca i warunków pracy należy rozwiązać kolejną zagadkę: „jak dobrze  zacząć tydzień?”.

Kilka podstawowych rad:

  1. Powiedz sobie od razu po przebudzeniu coś miłego. To zastrzyk pozytywnego myślenia na cały dzień.
  2. Nastaw budzik na kwadrans wcześniej niż zazwyczaj. Spróbuj wstać wcześniej, żeby nie musieć się nigdzie spieszyć i spokojnie zacząć dzień.
  3. Zjedz pyszne śniadanie, które da Ci energię i siłę na cały dzień.
  4. Włącz ulubioną, relaksującą bądź energetyczną muzykę, przy której będziesz się szykować do pracy.
  5. Wykonaj kilka prostych ćwiczeń. Pobudzisz swój metabolizm do działania przez co poczujesz się lżej.
  6. Załóż ubrania, w których czujesz się dobrze i atrakcyjnie.
  7. Porozmawiaj z bliskimi o tym, co planujesz i jakie wyzwania dziś przed Tobą stoją. Poproś, aby trzymali za Ciebie kciuki.
  8. Wypij swoją ulubioną kawę lub herbatę, która postawi Cię na nogi.
  9. Przygotuj sobie do pracy jakąś dobrą przekąskę.
  10. W drodze do pracy wysiądź przystanek wcześniej i zrób sobie krótki spacer, który Cię orzeźwi.

To poniedziałkowy niezbędnik, który wprawi Cię w dobry nastrój i pozwoli zapomnieć o poweekendowej chandrze. Jest jednak kilka zasad, które pozwolą na stałe oswoić myśl o początku tygodnia i sprawią, że będziesz myśleć o nim ze spokojem, bez zbędnego stresu.

Ja się do niej stosuję i dlatego poniedziałek nie stanowi dla mnie żadnego problemu.

  1. W niedzielę wieczorem zrób listę zadań na następny dzień. Poukłada to Twoje myśli, usystematyzuje działania. Taki plan zmniejszy poziom stresu.

  2. Przygotuj sobie rzeczy, których będziesz potrzebować rano np. ubrania (czy nie trzeba czegoś wyprasować), jedzenie (czy jeszcze coś dokupić?), rzeczy do pracy (czy musisz coś pilnie dokończyć?).

  3. Spakuj wszystko, co możesz i czego będziesz potrzebować.  Zaoszczędzony czas rano możesz ze spokojem wykorzystać na przyjemności.

  4. Zrelaksuj się w niedzielę wieczorem – Twój mózg nie może przed snem przetwarzać za dużo informacji, bo to bezpośrednio wpływa na jakość Twojego snu i samopoczucie rano.

Jak widać na udany poniedziałkowy poranek musimy pracować już od niedzieli. Nowy tydzień najlepiej witać z myślą, że jesteśmy gotowi na wszystko, co nas czeka przez najbliższe dni. Z im większym spokojem i pewnością do tego podejdziemy, tym lepiej będziemy nastawieni każdego dnia do naszych zadań. Codzienne obowiązki dotyczą prawie wszystkich, a narzekanie nic nie da. Wystarczy wykorzystać kilka sprawdzonych sposobów, żeby oswoić poniedziałkowy stres, zyskać spokój, pewność i komfort psychiczny. To właśnie pierwszy klucz do sukcesu. Pamiętaj, że Twoje samopoczucie i nastawienie do pracy bezpośrednio wpływa na jej efektywność i jakość, a także na zadowolenie i satysfakcję.

Bo wszystko… zaczyna się w głowie!


Zobacz także

Cyklotymia. Kiedy huśtawka nastroju przestaje być fanaberią

misie

Niebieskie misie SugarBear Hair zbawieniem dla włosów? Kolejny suplement promowany przez gwiazdy

Nożyce wzmocnią brzuch