Kosmetyki Uroda Włosy

Puder do włosów – ratunek nie tylko dla cienkich włosów. Sprawdź, co możesz zyskać sięgając po ten kosmetyk

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 listopada 2021
Puder do włosów
Fot. iStock
 

Puder do włosów to produkt, który stanowi koło ratunkowe dla włosów cienkich i przyklapniętych, z tendencją do przetłuszczania się. Ten kosmetyk chwali sobie wiele osób, jako szybko działający i przynoszący bardzo dobre efekty. Dzięki pudrowi do włosów można ułożyć fryzurę nawet sytuacjach, gdy nie wyglądają one szczególnie świeżo. W jaki sposób działa puder do włosów i jak go stosować?

Czym jest puder do włosów?

Puder do włosów ma głównie za zadanie zwiększenie objętości kosmyków. Cząsteczki pudru oklejają każdy z włosków, ale bez efektu sklejenia ich razem. Dzięki temu każdy włosek jest bardziej sprężysty i elastyczny, co szczególnie można zauważyć na włosach delikatnych, cienkich, które niedługo po umyciu po prostu leżą blisko głowy. Dzięki pudrowi można zwiększyć objętość fryzury, zarówno przy cebulkach włosów, jak i na całej ich długości. W sprzedaży dostępne są pudry nie tylko zwiększające objętość, ale posiadające w swoim składzie substancje pielęgnujące, czy te też dodatkowo matujące włosy, pochłaniające nadmiar sebum. Można dostać także puder do włosów zawierający filtr UV, który chroni pasma przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Puder do włosów

Fot. iStock/Puder do włosów

Można go zastosować zarówno na świeże włosy, tuż po umyciu i wysuszeniu, jak i wtedy, gdy po prostu istnieje konieczność poprawienie ich wyglądu w ciągu dnia. Zazwyczaj wielkość opakowania pudru pozwala wrzucić go do torby na wyjście, więc zawsze można mieć go jako koło ratunkowe w sytuacjach poza domem. By pozbyć się go z włosów, wystarczy je po prostu umyć.

Zalety stosowania pudru do włosów

Puder do włosów pozwala nadać większą objętość fryzurze oraz zapewnia jej długotrwałe utrwalenie fryzury. Dobrej jakości pudry sprawiają, że po ich zastosowaniu włosy są świeże, miękkie i naturalne w dotyku. Nie sklejają ich i nie obciążają pasm, na czym najbardziej zyskują włosy wyjątkowo cienkie i delikatne. Substancje odżywcze i filtry UV, chronią włosy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Jest jeszcze jedna zaleta tego typu produktów, o której nie można zapomnieć. Pudry do włosów mogą awaryjnie zastąpić mycie i potrzebę użycia środków do stylizacji na raz, ponieważ odświeżają i jednocześnie pozwalają ułożyć odpowiednio włosy. Ponadto ich zastosowanie nie zajmuje więcej, niż kilka minut, co jest ważne, gdy nie ma zbyt wiele czasu, a trzeba szybko ułożyć włosy, by wyjść z domu.

Puder do włosów

Fot. iStock/Puder do włosów

Jak stosować puder do włosów?

Puder do włosów można stosować przy krótkich jak i długich włosach. Trzeba zadbać tylko o to, by włosy były suche, choć nie muszą być bezpośrednio po myciu i suszeniu. Można puder zastosować na dwa sposoby. Nakładając produkt na włosy, można posypać je bezpośrednio przy skórze. Można również rozsypać puder na dłoni i następnie nanieść na głowę, tuż przy skórze. Następnie puder należy wgnieść we włosy i ukształtować fryzurę. Dobrej jakość puder do włosów nie pozostawia po sobie efektu sklejonych włosów czy przyprószenia, za to pasma od razu wyglądają na grubsze.

O czym należy pamiętać stosując puder do włosów?

Przede wszystkim należy pamiętać, by stosować się do wskazówek producenta i zdecydowanie nie przesadzać z ilością pudru. Zbyt duża ilość pudru na włosach może skutkować nadmiernym usztywnieniem i zmatowieniem kosmyków, problemem z rozczesaniem pasm. Specjaliści podkreślają także, że nie należy korzystać z pudru codziennie. To może szkodzić włosom, ponieważ puder wiąże wodę, co przy zbyt częstym stosowaniu może doprowadzić do ich przesuszenia. Z tego powodu osoby cierpiące na suchą skórę głowy nie powinny korzystać z tego produktu. Przy częstszym sięganiu po puder do włosów warto zadbać o prawidłowe ich nawilżanie. Właściwie dobrane produkty do mycia i pielęgnacji zapobiegną kłopotom z przesuszeniem skóry i włosów.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl 

Kosmetyki Uroda Włosy

„Najlepiej spożyć przed”, „Należy spożyć do”. Co to właściwie znaczy i czy możemy jeść przeterminowaną żywność?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
12 listopada 2021
 

– Parę tygodni temu znalazłam jednak w lodówce serek wiejski przeterminowany siedem dni – otworzyłam i zjadłam ze smakiem. Moim zdaniem w takich wypadkach nie należy wyrzucać od razu jedzenia do kosza na śmieci. Trzeba być ostrożnym, ale warto otworzyć, zobaczyć, jak wygląda konsystencja, jak produkt pachnie, a następnie spróbować odrobinę. Nikogo do tego nie namawiam, bo to zawsze jest ryzyko. Ale ja tak robię, zwłaszcza jeśli mam pewność, że przechowywałam to w lodówce, w odpowiednich warunkach – mówi Agnieszka Pocztarska, twórczyni serwisu „Czytamy Etykiety”, który podpowiada tysiącom Polek i Polaków, jakie produkty z kategorii spożywczych i kosmetycznych wybrać, aby odżywiać się zdrowo i pielęgnować właściwie skórę.

Czy my możemy jeść przeterminowane jedzenie?

To zależy od tego, co jest napisane na etykiecie. „Najlepiej spożyć przed” lub „najlepiej spożyć przed końcem” oznacza datę minimalnej trwałości. Prawidłowo przechowywany produkt, krótko po upływie tej daty, może stracić pewne walory, takie jak: kolor, smak czy zapach. W praktyce spożycie go kilka dni później nie powinno zaszkodzić naszemu zdrowiu. Inaczej wygląda sytuacja, jeżeli na opakowaniu napisane jest „należy spożyć do”.

W takim przypadku powinniśmy bezwzględnie trzymać się terminu przydatności, ponieważ produkt ten może być już zepsuty. Oznaczenie to najczęściej dotyczy jedzenia świeżego, takiego jak mięso, nabiał czy soki niepasteryzowane, które z reguły szybciej się psują. Żywność ta nie zawiera bądź zawiera minimalną ilość konserwantów, dlatego też ma krótką ważność.

Zdarzyło ci się zjeść coś po terminie przydatności do spożycia?

Tak, ale w takiej sytuacji robimy to już na własne ryzyko. Producent informuje nas o dacie przydatności do spożycia i musimy mieć tego świadomość. Parę tygodni temu znalazłam jednak w lodówce serek wiejski przeterminowany siedem dni – otworzyłam i zjadłam ze smakiem. Moim zdaniem w takich wypadkach nie należy wyrzucać od razu jedzenia do kosza na śmieci. Trzeba być ostrożnym, ale warto otworzyć, zobaczyć, jak wygląda konsystencja, jak produkt pachnie, a następnie spróbować odrobinę. Nikogo do tego nie namawiam, bo to zawsze jest ryzyko. Ale ja tak robię, zwłaszcza jeśli mam pewność, że przechowywałam to w lodówce, w odpowiednich warunkach.

Z jakimi produktami powinniśmy być najbardziej ostrożni?

Przede wszystkim musimy uważać na mięso i nabiał. Są to produkty, które szybko tracą termin ważności. Dodałabym jeszcze nierafinowane oleje roślinne — szczególnie, jeśli są przechowywane poza lodówką.

A jak jest z jajkami, które kupujemy na bazarze i na których nie ma stempelka?

Jajka są zdatne do spożycia przez 28 dni od momentu ich zniesienia przez kurę. Bardzo istotne jest ich właściwe przechowywane – w niskiej temperaturze, w warunkach chłodniczych. Jajka, które są przechowywane w temperaturze pokojowej, znacznie tracą na trwałości, dlatego trzeba spożyć je przed upływem 14 dni. W sprawdzeniu, czy jajka nadają się do spożycia, najlepiej kierować się zmysłem węchu. Jajko psujące się będzie miało charakterystyczny, nieprzyjemny zapach. Innym sposobem jest potrząśnięcie jajka w dłoni – jeśli będzie słychać delikatne chlupotanie to oznaka, że jest nieświeże.

By mieć całkowitą pewność, można włożyć je do szklanki z wodą – opadające na dno lub znajdujące się blisko niego jest świeże, podczas gdy stare wypłynie na powierzchnię.

Jak sprawdzić, czy jedzenie jest jeszcze świeże? Ufać smakowi, wyglądowi, zapachowi?

Wszystkie te cechy mają znaczenie. Najważniejszym wyznacznikiem świeżości produktów jest ich smak oraz zapach. Trzeba mieć na uwadze, że nie wszystkie produkty zmieniają wygląd, kiedy są już nieświeże. Najlepiej dany produkt powąchać, spróbować i następnie dokładnie obejrzeć.

Czy wolno odciąć część warzywa, które w jednym miejscu jest spleśniałe i zjeść?

Absolutnie nie należy tego robić. Kiedy na warzywach czy owocach pojawia się pleśń, oznacza to, że zarodniki mogły dostać się już do wnętrza produktu. Odkrojenie spleśniałego fragmentu nie gwarantuje, że produkt będzie zdrowy. Niestety trzeba wyrzucić całe warzywo lub owoc.

A obtłuczone, nadwiędłe?

Jeśli owoc czy warzywo jest obtłuczone bądź nadwiędłe, można odkroić zmienioną część i resztę zjeść. Pamiętajmy tylko, że świeże warzywa czy owoce maja najwięcej witamin i substancji odżywczych. Te długo przechowywane, wiotkie, nadwiędłe maja ich znacznie mniej.

Jak jest z ziemniakami, które puszczają pędy? Niektórzy je wyrzucają do śmietnika!

Jeśli pozbędziemy się pędów i wykroimy odrobinę ziemniaka w miejscach, z których wyrosły, to tę większą część możemy spożyć. Pędy, naroślą, podobnie jak niedojrzałe, zielone bulwy, zawierają potencjalnie szkodliwe dla naszego zdrowia glikoalkaloidy, czyli naturalne toksyny występujące w niektórych roślinach. Raczej nas nie otrują, ale mogą powodować zaburzenia układu pokarmowego, w tym na przykład bóle brzucha. Po dokładnym usunięciu kiełków możemy jeść „odratowane” ziemniaki bez obaw.

Które produkty są najbezpieczniejsze do jedzenia po terminie?

Wszelkiego rodzaju produkty suche, czyli: kasze, ryże, fasola czy groch. Długo trzymają świeżość również rodzynki, suszone owoce, miód oraz cukier, o ile nie mają kontaktu z wilgocią.

Po czym poznać, że puszka z jedzeniem jest popsuta?

Jeśli puszka jest dziurawa, zardzewiała bądź wybrzuszona, może to oznaczać, że produkt jest zepsuty. Lepiej go wtedy wrzucić.

Czy masz jakieś prywatne patenty, by jedzenie w lodówce przetrwało dłużej?

Oczywiście. Moim patentem na przedłużenie świeżości rzodkiewek jest pakowanie ich do słoika, najlepiej, kiedy są wilgotne. Sałatę, która dość szybko się psuje, trzymam zawiniętą w papier. Otwartą wędlinę czy ser pakuję do pojemników próżniowych. Dodatkowo nie myję owoców i warzyw przed włożeniem ich do lodówki – to znacznie przedłuża ich trwałość. Fajne efekty przynosi też stosowanie zasady „pierwsze kupione – pierwsze zjedzone”, czyli jemy najpierw produkty, które kupiliśmy wcześniej.

Warto też trzymać porządek w lodówce i nie przechowywać na tej samej półce surowego mięsa i produktów, gotowych do spożycia tak, aby zapachy się nie mieszały

Jak robić zakupy, by nie marnować?

Najlepiej kupować mniej za to częściej. Warto powstrzymać się od nabywania w nadmiarze produktów, które szybko się psują. Ja po pierwsze przed zakupami zawsze sprawdzam, co mam w domu i na tej podstawie robię listę zakupów potrzebnych na najbliższe dni. Po drugie planuję posiłki i moja lista zakupów odpowiada zaplanowanemu menu.

Może masz jakieś patenty na odświeżanie produktów?

Tak. Najlepszym sposobem jest mrożenie produktów, których mamy nadmiar, przed upływem ich terminu ważności. Dobrym sposobem na odświeżenie chleba jest jego podgrzanie Podobnie z czerstwej bułki można zrobić bułkę tartą, a z ziemniaków, które pozostały po obiedzie, można zrobić kopytka. Jestem pewna, że każda gospodyni ma tych patentów bardzo dużo. Jestem ciekawa, jakie. Proszę podzielcie się.

 


Kosmetyki Uroda Włosy

Porwana 16-latka został znaleziona dzięki gestowi, którego nauczyła się na Tik-Toku

Redakcja
Redakcja
12 listopada 2021

Wielu rodziców pomstuje na platformy typu Tik-Tok, które uwielbiają dzieci. Nie lubimy ich, bo wydaje się, że umieszczane są tam nieprzydatne, idiotyczne mikro filmiki, z których niczego nie można się nauczyć. To oczywiście w dużej mierze prawda, ale jak się ostatnio okazało… nie do końca. Jak podaje CNN jeden z takich filmików z Tik-Toka uratował 16-letniej dziewczynie życie.

Rodzice nastolatki z Asheville w stanie Karolina Północna zgłosili zaginięcie córki 2 listopada. Dwa dni później pod numer alarmowy zadzwonił kierowca, który poinformował, że zobaczył na autostradzie dziewczynę na tylnym siedzeniu samochodu, która pokazywała gest dłoni, oznaczający przemoc domową i wołanie o pomoc. Rozmówca zauważył, że nastolatka wygląda na wystraszoną, a samochód był prowadzony przez starszego mężczyznę.

Kierowca podążył więc dalej autostradą za tym pojazdem, cały czas utrzymując kontakt z telefonem alarmowym. Po zaledwie jedenastu kilometrach samochód z dziewczynką zastał zatrzymany przez patrol policji. Akcja była błyskawiczna. Okazało się, że nastolatka, której nazwiska nie podano do wiadomości publicznej podróżowała samotnie przez Północną Karolinę, Tennessee, Kentucky i Ohio. Została porwana przez 61-letniego mężczyznę w Północnej Karolinie, który został aresztowany.

Jak wymyślono ten sygnał?

W ostatnich miesiącach podczas pandemii koszmar kobiet maltretowanych pod własnym dachem przez męża czy partnera nasilił się jeszcze bardziej. Wszystko z powodu przymusowych domowych izolacji, które zamykają ofiary z oprawcami w domu na dłuższy czas. Ponieważ szukanie pomocy stało o wiele trudniejsze, kanadyjska organizacja Canadian Women’s Foundation opracowała specjalny gest dłoni, którym każdy może zasygnalizować, że potrzebuje pomocy. Gest jest bardzo łatwy do zapamiętania i na tyle dyskretny, że nie wzbudza u oprawcy podejrzeń. Poza tym nie pozostawia śladu na komunikatorach internetowych i w smsach, które mogą być kontrolowane przez agresora. Okazuje się jednak, że gest ten może uratować również komuś życie w innych sytuacjach zagrożenia. Historia szesnastolatki jest tego najlepszym dowodem. Pamiętajmy: Każdego roku w Polsce ok. 90 tys. osób pada ofiarą przemocy domowej. Aż 80% stanowią kobiety, a potem za nimi są dzieci i osoby starsze.

Jak wykonać taki gest?

Trzeba zacisnąć kciuk na otwartej dłoni, przykrywając go pozostałymi palcami, tak jak na filmiku poniżej:


Zobacz także

Antyoksydanty. Czego nie wiesz o likopenie, luteinie i innych związkach przedłużających zdrowie i młodość

Nowa JA na wiosnę – zdrowie i piękno bez wyrzeczeń. Sprawdzamy czy dieta koktajlowa ma sens i co zdziałać mogą niektóre rośliny

10 makijażowych trików, które sprawią, że będziesz wyglądać 10 lat młodziej