Pielęgnacja Uroda Zakupy

Wystarczy, że weźmiesz go do ręki, a już nigdy nie przeklniesz depilatora! Zobaczcie tylko to cudo

Ochy i Achy
Ochy i Achy
13 czerwca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Na myśl o lecie myślisz sobie: „to teraz się zacznie” i wywracasz oczami? Będzie golone, strzyżone i depilowane, to tu, to tam, ale zazwyczaj z zaciśniętymi zębami. Kto choć raz walczył z wrastającymi włoskami, ten wie… Co? Absolutnie wszystko. Ale przede wszystkim wie, że depilacja to wcale nie taka prosta sprawa. Zwłaszcza ta domowa. Wosk? Tylko dla tych o stalowych nerwach i wprawnej ręce. Maszynka? Jeśli musisz golić codziennie – odpada, zapalenie mieszków włosowych praktycznie gwarantowane. Depilator? Tak, ale nie każdy!

W swoim żywocie przetestowałam chyba wszystkie istniejące depilatory, co najmniej połowa odpadła w przedbiegach. Dziś sprawdzamy, co do zaoferowania mają cacuszka od Panasonica. Zaciekawione?

Tylko nie narzekajcie, że depilator oznacza poświęcenie mnóstwa czasu. Tak było kiedyś. Teraz ze sprytnym urządzeniem, załatwicie sprawę za jednym zamachem. Zobaczcie koniecznie, co mają do zaoferowania trzy, nowiutkie depilatory Panasonic – modele ES‑EL8A, ES‑EL3A i ES‑EL2A.

Już teraz wam zdradzę, tak będzie spoiler, że się w nich zakochacie! Zobaczcie tylko – depilator i woda, cuuudo!

Fot. Materiały prasowe

Pierwszy Och i Ach – to kształt depilatorów!

Uwierzcie, różnica w komforcie ich używania jest ogromna. Wąska rączka sprawia, że można go prowadzić, jak maszynkę. Żadnych wygibasów, żeby sięgnąć pod kolano albo szpagatów, by wydepilować z tyłu udo.  To jeszcze nie koniec. Nie ma kabla! Ha! Ma za to funkcje szybkiego ładowania.

I oczywiście głowica jest ruchoma (tu znów wracamy do kolan, kostek i każdego inne miejsca grozy podczas depilacji).

Drugi Och i Ach – skuteczność!

Tu znów nowe modele Panasonica robią efekt WOW! Bardzo szeroka głowica i 60 pęset. Ma być skutecznie a nie tylko ładnie. W praktyce oznacza to, że  praktycznie wszystkie włoski znikają za pierwszym zamachem.

Dodatkowo sprawę ułatwia mała ledowa lampka. Żaden włoch się nie ukryje. 🙂

Takie połączenie bardzo przyspiesza depilację.

Trzeci Och i dwa Achy – wodoodporność

Tak, całkowita wodoodporność, a nie mydlenie oczu. Można pod prysznicem – bo mniej boli i w wannie też można – bo tak wygodnie przecież oprzeć sobie szkitkę na brzegu wanny.

Kochamy Panasonica za to rozwiązanie miłością wielką. A teraz prawdziwa bomba: wyjątkową funkcją depilatorów jest automatyczne spienianie — po nałożeniu odrobiny żelu do kąpieli na głowicę depilator wytwarza delikatną pianę, która otula uparte włoski i dodatkowo ułatwia depilację.

Czwarty Och i Ach – szybkość

Depilator ma funkcje przyspieszonej pracy. Szybko znaczy prawie bezboleśnie.

Fot. Materiały prasowe

A teraz nieco szczegółów technicznych, bo nowe modele Panasonica nieco się od siebie różnią.

Czytajcie i wybierajcie – flagowcem tej serii jest model ES‑EL8A 💗

Modele ES‑EL8A, ES‑EL3A i ES‑EL2A zawierają następujące akcesoria:

Głowica do depilacji nóg/ramion

Szerokie podwójne tarcze z 60 pęsetami delikatnie usuwają włoski, pozostawiając miękką i gładką skórę.

Delikatna nakładka

Za pomocą tej nakładki można ostrożnie i delikatnie usuwać owłosienie, nie ciągnąc skóry.

Głowica do golenia z wysuwanym trymerem

Ta nakładka, zaopatrzona w ostre ostrza ze stali nierdzewnej, umożliwia szybkie golenie dużej powierzchni, np. nóg i pach. Ostrze wysuwa się w celu skracania długich włosów, tak aby golenie było łatwiejsze.

Nakładka do pielęgnacji okolic bikini

Nakładkę należy przymocować do głowicy golącej. Umożliwia ona depilację długich włosów bądź przerzedzanie i zmniejszanie objętości owłosienia.

Głowica do depilacji pach/okolic bikini

Dwie tarcze obracają się w różnych kierunkach, więc można poruszać depilatorem w obie strony. Jest to wygodne w miejscach o nierównomiernym owłosieniu, np. pod pachami.

Głowica do pielęgnacji stóp

Pilnik mikroceramiczny umożliwia szybkie usuwanie zrogowaciałego naskórka lub twardej skóry z pięt. Krzywizna głowicy z rolką ułatwia używanie pilnika dokładnie tam, gdzie to konieczne, a głowicą dociera nawet w wąskie zakamarki.

  Głowica do depilacji nóg/ramion Delikatna nakładka Głowica do golenia

z wysuwanym trymerem

Nakładka do pielęgnacji okolic bikini Głowica do depilacji pach/okolic bikini Głowica do pielęgnacji stóp
 

ES‑EL8A

 

 

 

 

 

 

 

ES‑EL3A

 

 

 

ES‑EL2A

 


Artykuł powstał we współpracy z Panasonic.


Pielęgnacja Uroda Zakupy

Taką pomoc to ja rozumiem! Czyli jak Zosia-Samosia dała się wyręczyć w kuchni

Ochy i Achy
Ochy i Achy
1 grudnia 2021
 

Lubię gotować. Czas spędzony na studiowaniu książek kucharskich i mieszaniu w garach uważam za niezwykle cenny i niesamowicie odprężający. No i można podjadać, próbować, kombinować, śpiewać głośno „Careless whisper” itp., a na koniec podać to wszystko na stół i cieszyć się z dobrze wykonanej roboty.

Lubię gotować. Robię to codziennie. Mam rodzinę, sama lubię dobrze zjeść i nie cierpię półproduktów. Nawet knajpy mnie jakoś nie pociągają. Własnoręcznie robię wszystko – od chleba, przez nutellę, po mleko roślinne.

Lubię gotować. Do pracy w kuchni wystarczy mi dobra muzyka, dobry nóż szefa kuchni, zestaw przypraw i książki kucharskie, które jednak najczęściej kończą jako inspiracje. Komu by się chciało latać do sklepu po te wszystkie składniki, przecież wszystko można czymś zastąpić, prawda?

Lubię gotować. Nie przerażają mnie długie minuty obierania, siekania, przeciskania, mieszania drewnianą łyżką w makutrze… Lubię to, daje mi to poczucie sprawczości.

Ale jednocześnie… czyż te piękne sprzęty w sklepach i programach kulinarnych nie kuszą? Mnie kuszą, owszem. I choć jak się nad tym zastanawiam, to nie potrafię znaleźć w sobie uzasadnienia dla ich zakupu, bardzo możliwe, że w końcu zmienię zdanie i dam sobie trochę pomóc w tej kuchennej batalii.

Cóż, do tej pory roboty kuchenne kojarzyły mi się niemal wyłącznie z problemami. Znacie to na pewno! Ręczny mikser i ciasto rozpryskujące się po całej kuchni. Ręczny blender i bardzo podobna sytuacja – kropelki zupy czy hummusu na ścianach, blacie i ubraniu. Na koniec mój ulubieniec – blender kielichowy, który działa tak, że włącza się od razu po nasadzeniu na niego kielicha. Ile razy zrobiłam to, zanim nałożyłam na niego pokrywkę? Nie wiem, ale za dużo. No i chyba najważniejsze – ile te sprzęty zajmują miejsca! Nie mam kuchni jak restauracja „Wierzynek”, niestety.

Kiedy w moje ręce trafił Zepter ArtMix Pro to była pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła – nie jest przeogromny! Ale moje serce podbił czymś innym. Może być podłączony do prądu, może na nim dowolną ilość czasu stać otwarty kielich z dowolnymi składnikami, a on zacznie działać dopiero wtedy, gdy nałoży się na niego przykrywkę (uwaga – jest hermetycznie zamykana, nie ma szans na jakiekolwiek zabrudzenia)! Świetne dla mnie, robiącej kilka rzeczy na raz i często właśnie przez nieuwagę włączającej otwarty blender, ale też nie mam żadnych obaw, gdy jakieś danie chce sobie w nim przygotować moja nastoletnia córka.

Podoba mi się, że kielichy są solidne – daje mi to poczucie bezpieczeństwa, choć nie ukrywam, że podczas przelewania zawartości serce czasem drgnie, czy aby go nie upuszczę.

No dobra, ale do rzeczy! Mam dla was kilka fajnych przepisów, każde z tych dań w całości przygotowałam w Zepter ArtMix Pro.


Na śniadanie – owsianka

Bez owsianki mój poranek nie istnieje. Jem ją od lat codziennie, naprawdę codziennie. Staram się kombinować, dodawać różne składniki, żeby nie było nudno, ale w takiej formie nie jadłam jej jeszcze nigdy.

Składniki:

  • 1 banan
  • 2 łyżki płatków owsianych/jaglanych/orkiszowych (do wyboru)
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego
  • 2 łyżeczki syropu z agawy albo miodu
  • 3 łyżki jogurtu (użyłam skyru)
  • 125 ml mleka (użyłam roślinnego)

Wszystko razem zmiksowałam. Przelałam do miseczki, posypałam płatkami i dołożyłam mrożone truskawki i pokrojoną w plasterki połówkę banana. Konsystencja gęstego kogla-mogla. Mniam!

Na obiad – zupa krem z warzyw i falafele

Nie wiem, jak u Was, ale moje dziecko potwornie marudzi przy jedzeniu warzyw – szczególnie w zupie. Potrafi wygrzebać najdrobniejsze fragmenty tego, czego nie lubi. Zupełnie natomiast nie przeszkadzają jej te nielubiane warzywa w zupach krem. Jemy zatem je wszyscy. I fajnie, bo można tu nieźle pokombinować.

Ważne – Zepter ArtMix Pro nie tylko blenduje wszystkie składniki, on gotuje zupę! Wlewasz ją prosto do talerzy. Taki krem z klopsami z ciecierzycy śmiało zastąpi drugie danie, będzie też wspaniałą kolacją.❤ Jeszcze jedno – zupa to nie wszystko, co potrafi ugotować Zepter ArtMix Pro, dzięki specjalnemu koszykowi, możemy w nim gotować na parze (warzywa, rybę, mięso). ❤

Składniki na zupę:

  • 4 pomidory ze skórką
  • czerwona papryka
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2/3 ogórki
  • 2/3 plasterki cukinii
  • kawałek korzenia imbiru
  • 650 ml wody
  • przyprawy

Żeby zupa nie była taka zwyczajna, postanowiłam zrobić do niej klopsiki z ciecierzycy. Polałam też odrobiną śmietany i kilkoma kroplami oliwy.

Składniki na falafele:

  • 250 g namoczonej ciecierzycy
  • cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka stołowa zmielonego kuminu
  • szczypta czili
  • szczypta suszonej kolendry
  • garść natki
  • 2 łyżeczki mąki
  • olej do smażenia

Wszystkie składniki zmiksowałam w kielichu do gotowania. Ponieważ masa jest dość gęsta, trzeba było odrobinę pomóc, mieszając, ale świetnie ułatwia to otwór w pokrywce blendera. 🙂 Masę włożyłam na chwilę do lodówki, uformowałam kuleczki i podsmażyłam na oleju. Gotowe wrzuciłam do talerza z zupą.

Na deser – żółciutkie ciasto twarogowe

Tak, jestem tą osobą, która musi mieć domowe ciasto na weekend. A czasem i w tygodniu… Ale nie o tym! Twarogowej babki nie robiłam jeszcze nigdy. Co dodałam od siebie? Kurkumę, żeby była baaaardzo żółta i sok z cytryny. Przy okazji mamy dzięki niej delikatny aromat – polecam, smak jest nie do podrobienia.

Nie spodziewałam się, że Zepter ArtMix Pro tak doskonale poradzi sobie z mieszaniem gęstego bądź co bądź ciasta. Wyszło idealne.

Składniki:

  • 250 g gruboziarnistej mąki
  • 1 proszek do pieczenia
  • 200 g cukru
  • 250 g twarogu
  • 120 ml oleju
  • 4 jajka
  • kurkuma
  • sok z cytryny, albo ekstrakt cytrynowy

Wszystkie składniki wymieszałam w kielichu do gotowania. Gotową masę przelałam do foremki na babkę. Piekłam 1o min. w 200 stopniach, a potem 30 min. w 170 stopniach.


Można korzystać z niego wedle własnego uznania, albo korzystać z kilkunastu programów automatycznych.

Bez problemu robię w nim sosy, zupy krem, owsianki (z owocami świeżymi lub mrożonymi), kompoty, mleka roślinne z orzechów i ziaren, przeciery i dania dla niemowląt, soki z twardych owoców i warzyw, koktajle mleczne, mrożone koktajle i frappe, kruszę lód. Co jeszcze? Zepter ArtMix Pro sam się czyści!

W kielichu do przepisów na zimno jest automatyczna funkcja odsysania powietrza – genialne, owoce i warzywa wychodzą z urządzenia w takim samym kolorze, w jakim do niego trafiły. Moje zielone koktajle są zielone cały czas – nawet pozostwione na noc na blacie kuchennym. No i wartości odżywcze nie umykają w procesie utleniania. Naprawdę fajna funkcja.

Uwaga! Jeśli nie dasz rady zjeść wszystkiego na raz, możesz przechować danie w próżniowo zamkniętym kielichu.

Polubiliśmy się, naprawdę. Nie było łatwo się przełamać, ale cieszę się, że spróbowałam.

Bądźmy szczere – to dla mnie skok na głęboką wodę. Nie lubię, jak mnie ktoś/coś wyręcza. Edit: nie lubiłam. Już lubię i nawet mnie to bawi i cieszy.

 

 


Pielęgnacja Uroda Zakupy

Mleczno-miodowa terapia dla włosów

Ochy i Achy
Ochy i Achy
28 maja 2019
Fot. Materiały prasowe

Mamy ratunek dla matowych włosów! Przywróć im blask dzięki kosmetykom do włosów L’biotica Professional Therapy Milk z proteinami mlecznymi, miodem manuka i ceramidami.

Proteiny mleka jak ochronna tarcza

Proteiny, czyli inaczej mówiąc białka, odpowiadają za produkcję elastyny, kolagenu oraz kwasu hialuronowego, czyli tych wszystkich składników, które w naszym organizmie są odpowiedzialne za odpowiednią gęstość, elastyczność i nawilżenie skóry. Proteiny są również naturalnym budulcem naszych włosów. Zapewniają im prawidłowy wzrost, wzmacniają je, chronią przed uszkodzeniem i sprawiają, że włosy są miękkie, nawilżone i gładkie.

Proteiny mleka zatrzymują wodę, zapobiegając ponownemu przesuszeniu włosów. Dzięki temu, że domykają łuski włosów, zwiększają ich odporność na wpływ szkodliwych czynników, takich jak częste suszenie, stylizacja czy twardość wody. Jeśli dostarczymy pasmom tyle protein, ile potrzebują, staną się sypkie, sprężyste, błyszczące, mocne oraz pełne objętości. Zachwycą blaskiem i nie będą się puszyć.

Milk Therapy

Gładkie jak… miód

Miód manuka to szczególny gatunek miodu, który jest pozyskiwany z pyłku kwiatów krzewów herbacianych manuka rosnących wyłącznie w Nowej Zelandii. Znany jest nie tylko z dobrego wpływu na nasze zdrowie, ale również jako składnik kosmetyków. Do pielęgnacji skóry używają go m.in. księżna Kate Middleton, aktorka Scarlett Johansson czy piosenkarka Kylie Minogue. Miód manuka sprawdza się również w pielęgnacji włosów, dyscyplinuje nawet te ekstremalnie przesuszone. Nawilża je, zapewnia idealną gładkość i miękkość na całej długości. Pasma pielęgnowane kosmetykami z miodem manuka staną się gładkie jak… miód. Będziesz chciała głaskać je w nieskończoność!

L’biotica Professional Therapy Milk to nie tylko mleczno-miodowa kuracja regenerująca dla matowych włosów. To kompleksowa seria otulająca pasma  apetycznym zapachem mleka ze słodkim karmelem i miodem. Idealny sposób na zaspokojenie pragnienia matowych włosów, potrzebujących intensywnego nawilżenia i blasku. W skład serii wchodzi mleczny szampon, ekspresowa odżywka i intensywnie regenerująca maska do włosów. Szampon i odżywka zalecane są do codziennego stosowania, a maska 2-3 razy w tygodniu. Dla uzyskania najlepszych efektów, maskę najlepiej pozostaw na włosach przez 15-20 minut i spłucz letnią wodą.

Kosmetyki do włosów z linii L’biotica Professional Therapy Milk dostępne są w sieci Rossmann, aptekach oraz w autoryzowanym sklepie L’biotica www.biutiq.pl

L’biotica Professional Therapy Milk – mleczny szampon przywracający blask włosom matowym – 29 zł/250 ml

L’biotica Professional Therapy Milk – ekspresowa odżywka przywracająca blask włosom matowym – 29 zł/200 ml

Milk Therapy

L’biotica Professional Therapy Intensive Milk Mask – intensywnie regenerująca mleczna maska do włosów – 32 zł/200 ml

Milk Therapy


Artykuł powstał we współpracy z L’biotica