Pielęgnacja Uroda Zdrowie

Kiedy przestajemy być odpowiedzialni za własne dzieci? Kiedy rozumiemy, że przyszedł moment, w którym nie mamy już żadnego wpływu na ich decyzje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 sierpnia 2020
Fot. iStock/DGLimages
 

Rodzicem zostajesz i jesteś nim do końca życia. Ale czy odpowiedzialność za dziecko również jest taką niezmienną stałą? Czy jesteśmy odpowiedzialni za dorosłe dzieci, które niszczą życie sobie, nam, innym? Ile razy do takiego dziecka można wyciągnąć pomocną dłoń?

Magda jest przekonana, że  ma wobec swojego syna dług, bo nie zapewniła mu spokojnego dzieciństwa. Szybko rozstała się z ojcem Pawła, chłopiec miał wtedy 3 lata. Od czasu rozwodu nie widział taty, tę rolę pełnił po trosze jego dziadek, ojciec Magdy. Wspólne wakacje, wyjazdy na mecze piłkarskie, rozmowy… Magdzie wydawało się, że jest dobrze, że syn ma stabilną emocjonalnie sytuację. I Paweł wydawał się być szczęśliwy. Ale razem z wiekiem dojrzewania pojawiły się pierwsze problemy. Ryzykowne zachowania, eksperymenty z alkoholem, nieciekawe towarzystwo… Chłopak coraz bardziej oddalał się emocjonalnie od matki i dziadków. Z dnia na dzień stracił zainteresowanie nauką, porzucił sport.Rozmowy z pedagogiem, z psychologiem, narady rodzinne, prośby, grozby – nic nie przynosiło pożądanych zmian. W wieku 16 lat Paweł rzucił szkołę. I zaczął się prawdziwy dramat. Rano chłopak spał do południa, a kiedy Magda wracała z pracy wychodził „na miasto” z nowymi znajomymi. Do domu przychodził w środku nocy lub nad ranem. Nic nie tłumaczył, nie mówił o której wróci, nie miał planów na przyszłość. Zaczął żyć z dnia na dzień, oczywiście na koszt matki.

Uzależnienie od alkoholu pojawiło się szybko, ale Paweł nie był agresywny, nie awanturował się. Powoli, po cichu, staczał się, coraz bardziej zamykając się w sobie.  Rodzinnie postanowili, że trzeba zamknąć go w specjalnym ośrodku. Uciekł z niego po tygodniu. Płakał, że nie chce, że cierpi, że to nie jest miejsca dla niego. Obiecywał, że wytrzyma, że będzie się leczył na spotkaniach AA.  Magda płakała razem z nim. Powiedziała sobie, że już nigdy go tak „nie zostawi”. Przez miesiąc po powrocie syna do domu był względny spokój. Matka udawała, że nie widzi jak Paweł wyciąga jej pieniądze z portfela i udawała,  że nie czuje od niego alkoholu. On udawał, że terapia go wciągnęła, że przynosi efekty. W rzeczywistości wcale w niej nie uczestniczył. Potem chłopak zniknął po raz pierwszy. Pojechał nad morze, do znajomych. Tam mógł swobodnie pić, tam nikt go o nic nie pytał, nie kontrolował. Pieniądze jednak szybko się skończyły, dobre relacje z przyjaciółmi również. Paweł pojawił się  w domu którejś nocy, brudny, wychudzony, śmierdzący alkoholem. Magdzie pękło serce. Jak mogła do tego dopuścić?

Ta historia powtarza się jak zaklęty krąg. Paweł wraca do matki, przez tydzień – dwa jest spokój. Znajduje jakąś dorywczą pracę, ale po pierwszej wypłacie ” idzie w tango”. W lipcu Paweł skończył 23 lata. Jest w bardzo złej kondycji fizycznej, ale nie pozwala sobie pomóc, nie chce wyjść z uzależnienia, nie chce z nim walczyć.

Co robi Magda? Próbowała wyrzucić Pawła z domu, bo to poradził jej ojciec. „Skoro nie uczy się, nie pracuje, żyje na twój koszt, to musi dostać prawdziwą szkołę życia, spaść na dno”- mówił. – „Teraz wie, że ma gdzie wrócić, nie boi się o przyszłość, nic go nie motywuje”. Ale Magda nie potrafi Pawłowi zamknąć drzwi przed nosem, nie umie być konsekwentna. Ma w sobie ogromne poczucie winy, uważa, że życie syna byłoby inne, gdyby została z jego ojcem. Czuje się odpowiedzialna za Pawła, za jego chorobę, za beznadziejną sytuację, w której się znalazł. I tak będzie go ciągnąć za rękę dopóki starczy jej sił.

Kasia, córka Wioli ma 32 lata. I sześcioletniego syna, którego „nie chciała”. Zaszła w ciążę w przypadkowym facetem, z resztą o żadnej ciąży nie miało być mowy. Lekarz powiedział Kasi, że ze względu na rzadką chorobę nie będzie mogła mieć dzieci. Kiedy okazało się, że jest w czwartym miesiącu, była zrozpaczona. Dziecko nie pasowało do jej stylu życia. Ona kocha wolność, brak ograniczeń. To, że można wsiąść w samochód w górach i pojechać nad morze jeszcze tego samego dnia. Żyć z dnia na dzień, bez planowania. Pracę przecież zawsze można zmienić. Mieszkanie też. A dziecko? Oddać babci.

Wiola trochę ją tłumaczy. Że to był szok, że ona przecież nie chciała mieć dziecka. Że urodzenie Maksa zmieniło jej życie. Ale przecież właściwie nie zmieniło. Bo Maksem od urodzenia zajmuje się Wiola. A mama go jedynie „bierze” na tydzień, dwa „do siebie”. Dom dla Maksa to dom babci. Babcia to właściwie mama. Kasia odpowiedzialności za dziecko nie wzięła. Ona nawet nie czuje z nim prawdziwej więzi, traktuje syna bardziej jak zabawkę. Wyjeżdża z nim czasem na weekend, ale to ją męczy. Kupuje zabawki, płaci za przedszkole. Ale nie ma jej przy Maksie, gdy mały jest chory, nie trzyma go za rękę, gdy dziecko budzi się niespokojne w nocy. Woli, żeby dziecko mieszkało u babci. Ona je tylko „odwiedza”. W zeszłym miesiącu wyjechała na długi urlop, z koleżankami. Maks został u babci, bo „mama musi odpocząć”. Wiola nie chce osądzać córki, postępuje instynktownie. Dziecko musi mieć stabilny dom, a jej córka go mu nie zapewni. Tak jest dla niego lepiej.

Magda nie naprawi życia syna. Będzie przy nim trwała, będzie go karmiła, dawała pieniądze, dopóki tylko będzie w stanie. Wiola, choć coraz starsza, wychowa wnuka jakby był jej rodzonym dzieckiem. Obie kobiety miały jakieś plany, marzenia, owszem. Ale poświęciły je dla swoich dzieci. Przejęły całkowicie odpowiedzialność za ich życie. Magda nie rozumie, że jedynie Paweł może się „uratować”. A Wiola mówi „przecież Maksia nie oddam, on tam nawet nie ma własnego kąta”.


Pielęgnacja Uroda Zdrowie

Czy masz dar jasnowidzenia?

Redakcja
Redakcja
12 sierpnia 2020
Fot. istock/SIphotography

Zdarza ci się śnić o tym co się pózniej naprawdę wydarzyło? Widzisz w snach zmarłe osoby, rozmawiasz z nimi? Twoja intuicja nieraz uratowała ci skórę? Być może masz dar jasnowidzenia, który wcale nie jest jakimś magicznym narzędziem, ale umiejętnością czerpania z tego, co daje nam podświadomość…

Jeśli zastanawiasz się, czy posiadasz parapsychiczne zdolności, istnieją proste sposoby, by się o tym przekonać. Przypomnij sobie, czy przypadkiem:

1. Zawsze czułeś się „inny”?

Osoby jasnowidzące zwykle mówią, że już w dzieciństwie nie pasowały do swojej rodziny lub społeczności. Może dlatego, że widziały i słyszały rzeczy, których inni ludzie nie potrafili zauważyć.

2. Czujesz głębokie powiązanie z naturą i zwierzętami?

Najbardziej komfortowo czujesz się wśród ukochanych zwierzaków lub gdzieś w otwartej przestrzeni, na łonie natury?  Czy potrafisz spojrzeć w oczy zwierzęcia i poczuć z nim psychiczną więź? W wielu starożytnych i współczesnych kulturach uważa się, że zwierzęta mają wyjątkowy związek ze światem duchów.

3. Miewasz sny, które się spełniają?

Niektóre z twoich snów mogą być tak klarowne i możesz mieć wrażenie, że nie śpisz, a wszystko dzieje się naprawdę. Podczas gdy niektóre sny mogą być wynikiem twórczej wyobraźni lub przejadania się w nocy, inne są być zbyt realistyczne, aby je zignorować. Co więcej, wiele twoich marzeń często staje się rzeczywistością. To cecha jasnowidza.

4. Często doświadczasz déjà vu?

Odwiedzasz miasto, w którym nigdy nie byłeś, a cały układ wydaje się dziwnie znajomy. A może kiedyś zostałeś przedstawiony nowej osobie i czułeś, że wcześniej już ją znałeś?

5. Widujesz duchy zmarłych osób?

Niektóre z tych duchów mogą być bliskimi, inni ludźmi, których nigdy wcześniej nie spotkałeś. Często te duchy przekazują ci wiadomości spoza grobu.

6. Często słyszysz głosy „z zewnątrz”?

Jasnowidzeniu zwykle towarzyszy „jasnosłyszenie”. Jeśli te głosy są groźne i zachęcają do skrzywdzenia siebie lub innych, być może walczysz z chorobą psychiczną i potrzebujesz pomocy.

7. Ktoś w twojej rodzinie miał dar jasnowidzenia?

Dar jasnowidzenia zwykle przekazywany z pokolenia na pokolenie. Kiedy przez lata rozmawiałeś z rodzicami, dziadkami i innymi bliskimi osobami, czy kiedykolwiek opowiadali oni historie o swoich zdolnościach parapsychicznych?

8. Wyczuwasz różne rodzaje energii?

Jasnowidzenie i inne dary psychiczne są siłami energetycznymi, podobnie jak elektryczność. Jeśli jesteś „naładowany psychicznie”, może to wpływać na urządzenia i żarówki, gdy tylko wchodzisz do pokoju. Czujesz to całym ciałem.

9. Zawsze byłeś typem marzyciela?

Masz również żywe sny na jawie? Niektórzy nazywają je wizjami lub przeczuciami.

10. Pociągają cię zjawiska paranormalne?

Lubisz programy dokumentalne o poszukiwaczach duchów? Może powodem, dla którego zawsze pociągały cię zjawiska paranormalne jest to, że jesteś utalentowany w tym kierunku. Twoja jasnowidząca natura rezonuje z nadprzyrodzonym światem wokół ciebie.

11. Jako dziecko miałeś wymyślonych przyjaciół?

Dzieci często tworzą wyimaginowanych przyjaciół, gdy rozkwita ich kreatywność. Czasami ich udawani towarzysze zabaw są wytworem z poczucia osamotnienia. Jednak dzieci, które tylko ty mogłeś zobaczyć jako dziecko, mogły nie być jedynie tworami wyobraźni, ale duchami zmarłych dzieci.

12. Często czujesz, że ktoś cię obserwuje?

Choć brzmi to niepokojąco, jasnowidze często wyczuwają, że obserwują ich „inni” z innego wymiaru. Być może świat duchów próbuje się z tobą porozumieć.

13. Bywasz miernikiem sensorycznym?

Osoby wrażliwe duchowo są często porażane impulsami zmysłowymi, gdy tylko wchodzą do pokoju naładowanego energią ciał niematerialnych. Możesz odczuwać zmiany temperatury lub poczuć niewyjaśniony ciężar. Błyski światła lub kule zwykle towarzyszą tym impulsom.

14. Zdarza ci się słusznie ocenić czyjś charakter?

Być może jednym z powodów, dla których kobiety często mają lepsze wyczucie co do nowo poznanych osób niż mężczyźni, jest to, że mają większe zdolności do jasnowidzenia. Twój szósty zmysł często prowadzi cię w miejscach, w których nigdy nie byłeś. Możesz instynktownie wiedzieć pewne rzeczy i nie mylić się.

15. Czy wierzysz w to, że żyłeś już wcześniej?

Wiara ta może przejawiać się w różny sposób. Możesz odczuwać wzruszenie w określonych miejscach, choć jesteś pewien, że nigdy wcześniej ich nie odwiedziłeś. Możesz usłyszeć jakąś historię z przeszłości i mieć pewność, że dotyczy ona ciebie lub kogoś tobie bliskiego. Możesz znać fakty, o których nikt inny nie wie…


Zobacz także

Dieta niemowlaka. Czy możemy uchronić dziecko przed rozwojem chorób dietozależnych?

10 zmian, za które twój żołądek ci podziękuję

10 zmian, za które twój żołądek ci podziękuje

Wszystko, czego nie wiecie o diecie rocznego dziecka. Obalamy mity!