Uroda

Domowe serum do brwi

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 lutego 2019
Domowe serum do brwi
Fot. iStock / CoffeeAndMilk
 

Marzysz o grubych, pięknych i regularnych brwiach? Kto na co dzień zmaga się z rachitycznymi włoskami, wie jak trudno czasem uzyskać efekt wow (szczególnie, gdy natura nie obdarzyła nas wyraźną oprawą oczu). Ciemniejsza oprawa  oczu odmładza, a nawet potrafi zastąpić makijaż. Domowe serum do brwi, to coś, co po prostu trzeba wypróbować. Takiej mikstury używały nasze mamy i babcie – i uwierzcie – były zadowolone z efektów.

Na rynku dostępnych jest całkiem sporo gotowych produktów, które odżywią i pobudzą do wzrostu włoski. Większość z nich działa naprawdę rewelacyjnie, jednak domowe serum do brwi ma nad nimi przewagę w dwóch kwestiach. Jest super tanie i naturalne.

Przepis na domowe serum do brwi

Składniki:

  • 2 łyżki oleju rycynowego
  • 2 łyżeczki oleju arganowego
  • 2-3 kapsułki witaminy E
  • 9 kropli olejku rozmarynowego
  • 9 kropli olejku lawendowego

Wskazówki:

  1. Do słoika lub butelki dodaj najpierw rycynowy i arganowy. Wstrząśnij, aby oleje połączyły się ze sobą.
  2. Następnie dodaj witaminę E i olejki eteryczne. Ponownie wstrząśnij.
  3. Nakładaj bezpośrednio na brwi i / lub rzęsy za pomocą palca lub czystej szczotki. Pamiętaj, żeby nabierać miksturę za pomocą szpatułki, patyczka itp. sprzętów z buteleczki lub słoiczka – nie wkładaj palców do pojemniczka, żeby nie zanieczyścić domowego serum do brwi.
  4. Aby uzyskać najlepsze rezultaty, stosuj codziennie na noc, na oczyszczoną skórę.

Korzyści z zastosowania serum do brwi:

Olej rycynowy: jest bogaty w kwasy tłuszczowe, które pomagają wzmocnić cebulkę włosa, pobudzają zdrowy i szybki wzrost, a także zapobiegają wypadaniu włosów.

Olej arganowy: jest również bogaty w kwasy tłuszczowe, przeciwutleniacze i witaminę E. Szybko się wchłania i regeneruje suche i uszkodzone mieszki włosowe.

Olejek z witaminy E: nawilża suche i zniszczone włosy, ale także wspomaga ich wzrost.

Olejek z rozmarynu: pomaga stymulować wzrost włosów i leczy łupież – wasza skóra go pokocha.

Olejek lawendowy: łagodzi zaczerwienienia lub podrażnienia i nadaje połysk matowym włosom.

Bonusy 😊

To serum sprawdzi się doskonale również do pielęgnacji włosów! Zrób większy słoik i użyj go jako serum do wzrostu włosów! Po prostu nakładaj na suche włosy, zaczynając od skóry głowy i idąc do końcówek. Pozostaw na włosów na 30 minut (lub na całą noc, jak w przypadku zwykłego olejowania włosów). Spłucz letnią wodą i umyj szamponem, jak zwykle. Aby uzyskać najlepsze wyniki, używaj 2-3 razy w tygodniu.


źródło: styletips101.com


Uroda

Trzy sytuacje, które pokażą ci, czy umiesz odmawiać. Jak nauczyć się mówić „nie”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 lutego 2019
Fot. iStock/filadendron
 

Czy kiedykolwiek żałowałaś, że nie tupnęłaś nogą i nie powiedziałaś „nie” swojemu szefowi, partnerowi, dzieciom? Wielu z nas tak bardzo boi się konfliktu – lub innych, którzy są krytyczni wobec nas – że unikamy sytuacji, w których mogłoby dojść do kłótni, godząc się na wszystko.

Jest jeszcze jedna kwestia, dlaczego tak trudno powiedzieć nam „nie”. Otóż kieruje nami silne pragnienie bycia lubianym. Wydaje nam się, że każdy nasz sprzeciw, budzi niechęć innych. To często także efekt dużej empatii, kiedy nie chcemy zranić uczuć drugiej osoby. Niestety brak umiejętności odmowy uderza tak naprawdę w nas samych. Zastanawiasz się, czy masz problem z mówieniem „nie”? Może te sytuacje są dla ciebie znajome?

Przekraczasz własne granice

Marzysz o tym, żeby odpocząć, w głowie rysuje ci się weekend z książką w ręce, z planszówkami z dziećmi – bez pośpiechu, bez presji. Tymczasem im bliżej wyczekanego weekendu, twoje plany biorą w łeb, bo zadzwoniła teściowa z zaproszeniem na obiad albo przyjaciółka wyciągając cię na imprezę, na którą nie masz ochoty. Może dzieci chcą zaprosić swoich kolegów na nockę? A może znajoma poprosiła, żebyś doradziła jej podczas zakupów z wyborem sukienki? Mąż chce zaprosić kolegów na mecz? Zaraz zaraz, a gdzie twoje plany? Jeśli brzmi to znajomo – czas zacząć mówić „nie”.

Nie możesz znieść rozczarowania

Przyjaciółka dzwoni, żebyś wpadła na wino. Choć masz ogrom pracy, na którą czas chciałaś przeznaczyć wieczór, żeby nie pracować w weekend, wychodzisz, bo rozczarowanie przyjaciółki byłoby dla ciebie nie do zniesienia. Tak nie możesz. Myślenie o sobie nie jest niczym złym. Jeśli trudno ci po prostu odmówić, zacznij od propozycji zmiany dnia, przełożenia spotkania, powiedz, że masz inne plany, ale też nie ulegnij namowom. Pierwszy raz jest najtrudniejszy także dlatego, że inni nie są przyzwyczajeni do tego, że odmawiasz.

Chcesz zaimponować

To pułapka, w którą wpada wiele osób najczęściej w nowej pracy, gdzie chcemy od początku wypaść jak najlepiej, więc nie odmawiamy nowych zadań, pomocy innym, aż nagle odkrywamy, że jesteśmy zakopani pracą po same uszy. Spokojnie, nie musisz brać wszystkiego na siebie. Czasami mniej, naprawdę znaczy lepiej.

Czy opisane sytuacje brzmią znajomo? Na szczęście istnieje wiele technik, które możesz wykorzystać, aby nauczyć się mówić „nie”. Oto kilka przykładów:

  • Zacznij mówić „nie” w małych, nieistotnych sytuacjach. Na przykład, nie ulegając spontanicznym zakupom, odmawiając zjedzenia czegoś, na co nie masz ochoty
  • Daj sobie więcej przestrzeni, zanim powiesz „tak”. Nie pozwól, aby zgoda była twoją odruchową reakcją na każdą decyzję. Poświęć chwilę, aby zatrzymać się i odetchnąć – oceń – i dokonaj wyboru
  • Nie poddawaj się naciskom. To, że „wszyscy inni” coś robią, nie oznacza, że ty też musisz
  • Oceń konsekwencje odmowy. Co takiego może stać stać, jeśli powiesz „nie”, czy naprawdę jest to tak straszne, że nie możesz odmówić?
  • Zaakceptuj, że „pozwól mi o tym pomyśleć” jest także właściwą odpowiedzią. Nie masz obowiązku natychmiastowej reakcji

Uroda

UNICEF apeluje o pomoc dla 41 mln dzieci na świecie

Redakcja
Redakcja
3 lutego 2019
UNICEF
Fot. UNICEF / Materiały prasowe

Miliony dzieci żyją w krajach ogarniętych konfliktami lub dotkniętych przez katastrofy naturalne. Najmłodsi często nie mają dostępu do podstawowych usług, co naraża je na utratę zdrowia i życia. UNICEF zaapelował dziś o 3,9 mld dolarów niezbędnych, aby w tym roku nieść pomoc dzieciom w kryzysach humanitarnych.

W apelu „Humanitarian Action for Children” UNICEF wyznaczył cele organizacji na 2019 rok i określił co jest niezbędne, aby w 59 krajach świata umożliwić 41 mln dzieci dostęp do czystej wody, żywności, edukacji, zdrowia i ochrony.

Dziś miliony dzieci żyjących na obszarach konfliktów zbrojnych lub katastrof naturalnych cierpią na skutek przemocy, stresu i traumy, powiedziała Henrietta Fore, Dyrektor Generalna UNICEF. Ochrona dzieci jest bardzo ważna. Jeśli najmłodsi nie mają bezpiecznego miejsca do zabawy, nie mogą być połączeni z rodzinami, otrzymywać wsparcia psychologicznego, ich niewidzialne rany po wojnie także nie zostaną uleczone.   

UNICEF szacuje, że ponad 34 mln dzieci, które mieszkają na obszarach konfliktów lub katastrof nie ma dostępu do usług związanych z opieką społeczną. Wśród tych dzieci największą grupę stanowią najmłodsi w Jemenie (6,6 mln), w Syrii (5,5 mln) i w Demokratycznej Republice Konga (4 mln).

Działania w ramach ochrony dzieci obejmują zapobieganie i reagowanie na przypadki nadużyć, zaniedbania, przemocy, wykorzystania i traumy. UNICEF robi wszystko, aby ochrona dzieci była priorytetem we wszystkich działaniach organizacji.

Niestety, niewystarczające środki finansowe, a także inne wyzwania takie jak rosnący brak poszanowania stron konfliktu dla międzynarodowego prawa humanitarnego i blokowanie dostępu do poszkodowanych osób oznacza, że możliwość ochrony dzieci przez UNICEF jest mocno ograniczona. Przykładowo, w 2018 r. UNICEF zaapelował o 21 mln dolarów na programy ochrony dzieci w Demokratycznej Republice Konga. Jak dotąd organizacja otrzymała zaledwie 1/3 tych środków.

Fot. UNICEF / Materiały prasowe

W 2019 roku obchodzimy 30. rocznicę uchwalenia Konwencji o prawach dziecka oraz 70. rocznicę Konwencji genewskich. Mimo to, liczba krajów uwikłanych w konflikt wewnętrzny lub międzynarodowy jest obecnie najwyższa od trzech dekad. Życie, zdrowie i przyszłość milionów dzieci są zagrożone.

Dzieci, które są regularnie narażone na przemoc lub konflikt, szczególnie w młodym wieku, są także wystawione na niebezpieczeństwo stresu toksycznego, czyli stanu, który może prowadzić do długofalowych negatywnych konsekwencji dla rozwoju poznawczego, społecznego i emocjonalnego dziecka. Najmłodsi poszkodowani na skutek wojny, przesiedlenia i innych traumatycznych wydarzeń takich jak przemoc seksualna, wymagają specjalistycznej opieki.

UNICEF szacuje, że najwięcej środków potrzeba na pomoc dla uchodźców syryjskich w Egipcie, Jordanii, Libanie, Iraku i Turcji (904 mln dolarów), dzieci i ich rodzin w Jemenie (542,3 mln dolarów), Demokratycznej Republice Konga (326,1 mln dolarów), Syrii (319,8 mln dolarów) i Sudanie Południowym (179,2 mln dolarów).

Fot. UNICEF / Materiały prasowe

UNICEF w 2019 r. planuje:

  • Objąć wsparciem psychologicznym 4 mln dzieci i ich opiekunów;
  • Umożliwić dostęp do czystej wody dla 43 mln ludzi;
  • Włączyć 10,1 mln dzieci w podstawową edukację formalną lub nieformalną;
  • Zaszczepić 10,3 mln dzieci przeciwko odrze;
  • Leczyć 4,2 mln dzieci cierpiących na skutek ciężkiego ostrego niedożywienia.

W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2018 r., dzięki wsparciu UNICEF:

  • 3,1 mln dzieci i ich opiekunów otrzymało wsparcie psychologiczne;
  • 35,3 mln ludzi miało dostęp do czystej wody;
  • 5,9 mln dzieci otrzymało dostęp do edukacji;
  • 4,7 mln dzieci zostało zaszczepionych przeciwko odrze;
  • 2,6 mln niedożywionych dzieci było objętych leczeniem.

Artykuł powstał we współpracy z UNICEF


Zobacz także

10 niezawodnych i naturalnych sposobów na suche dłonie

Puder do włosów

Puder do włosów – ratunek nie tylko dla cienkich włosów. Sprawdź, co możesz zyskać sięgając po ten kosmetyk

5 prostych, domowych sposobów na popękane pięty