Lifestyle Uroda

Trzy przepisy na domowe maseczki idealne na przesuszoną skórę dłoni

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
23 sierpnia 2017
Fot. iStock/vadimguzhva
 

Dłonie to nasza wizytówka, dlatego powinnyśmy szczególnie dbać o ich wygląd chociażby po to, żeby nigdy nie wstydzić się ich pokazać. Niestety, każdego dnia są one narażone na uszkodzenia. Praca fizyczna, sprzątanie, zmywanie i stosowanie środków chemicznych bez rękawiczek nie sprzyjają utrzymaniu skóry dłoni w dobrej kondycji. To wszystko przede wszystkim powoduje, że ściera się ochronna warstwa, która jest bardzo cienka, ponieważ w tym miejscu znajduje się niewiele gruczołów łojowych. W rezultacie nasze dłonie stają się szorstkie i przesuszone.

Jak więc dbać o dłonie, aby zawsze pięknie wyglądały? Oprócz stosowania kremów, wypróbuj domowe maseczki, które je doskonale nawilżą i wygładzą. Stosuj regularnie, a szybko zauważysz efekty.

Fot. iStock / mediaphotos

Fot. iStock / mediaphotos

Maseczka z oliwą

Oliwa z oliwek to jeden z najpopularniejszych środków wykorzystywanych w domowych zabiegach. Skóra pod jej działaniem staje się miękka, gładka i odżywiona. Wszystko za sprawą cennych składników, a szczególną rolę odgrywa witamina E, która chroni przed utratą wilgoci.

Jak przygotować maseczkę?

Podgrzej 3 łyżki oliwy. Następnie wymieszaj ją z żółtkiem. Tak przygotowaną maseczkę nałóż na dłonie i owiń folią. Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, możesz założyć rękawice kuchenne lub położyć je pod kocem. Ciepło sprawi, że składniki lepiej się wchłoną. Maseczkę trzymaj ok. 15 minut, po tym czasie zmyj ciepłą wodą.

Maseczka z miodem

Miód to kolejny produkt, który jest wykorzystywany w domowej kosmetyce. Tak jak oliwa, jest bogaty w wiele cennych składników. Ma silne działanie nawilżające i bakteriobójcze, dlatego nic dziwnego, że jest doceniany od wieków.

Jak przygotować maseczkę?

2 łyżeczki miodu (najlepiej naturalnego) połącz z dwiema łyżeczkami kremu nawilżającego. Nałóż grubą warstwę na dłonie i zostaw. Możesz użyć bawełnianych rękawiczek, dzięki którym uzyskasz lepszy efekt. Trzymaj 30 minut i spłucz ciepłą wodą bez użycia mydła, które wysusza skórę dłoni.

Maseczka z olejem kokosowym

O oleju kokosowym krąży wiele opinii. Jedni uważają, że jest bardzo zdrowy, inni, że szkodliwy i należy go unikać. Jednak wszyscy są zgodni co do jednego – jest niezwykle przydatny w kosmetyce. Ma silne działanie nawilżające i regeneracyjne, dlatego doskonale sprawdzi się jako środek, który przywróci twoim dłoniom piękny wygląd.

Jak przygotować maseczkę?

Olej kokosowy nie potrzebuje towarzystwa. Wystarczy, że po kąpieli wetrzesz w dłonie kilka kropel, a twoja skóra będzie głęboko nawilżona i na długo pozostanie miękka.


Lifestyle Uroda

Nie możesz się doczekać ostatniego odcinka „Gry o tron”? Oni mogą go w ogóle nie doczekać… Ta kampania otwiera oczy

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 sierpnia 2017
fot. screeen z Facebooka/ Duval Guillaume
 

„Nie mogę się tego doczekać”

„Mogę tego nie doczekać”

Pomiędzy tymi dwoma wypowiedziami istnieje znacznie większa różnica niż tylko szyk zdania i kolejność słów.  Często jesteśmy zniecierpliwieni i podekscytowani z jakiegoś powodu, czekamy na pewne wydarzenie – koniec sezonu ukochanego serialu, urlop, spotkanie z przyjacielem, rozpoczęcie roku szkolnego. A co, gdybyśmy nie mieli pewności, że doczekamy do tego momentu? Że nie odejdziemy wcześniej? Nowa kampania na rzecz przeszczepu organów otwiera nam oczy i zmusza do przemyśleń.

Reklama nawiązująca do telewizyjnego hitu, serialu „Gra o tron”, została opublikowana na tylnej okładce belgijskiej gazety De Standaard. Na zdjęciu widzimy Wima –  ogromnego fana serialu i chorego, czekającego na przeszczep płuc. On też nie może doczekać się ostatniego odcinka sezonu, a jednocześnie… może go w ogóle nie doczekać. Wim od dłuższego czasu desperacko czeka na przeszczep nowych płuc – jeśli nie nastąpi to w najbliższym czasie, chłopak nie przeżyje. Odwołanie się do hitowego serialu daje do myślenia – podczas gdy my zastanawiamy się, kto zdobędzie władzę w Westeros i wygra wojnę, inni toczą prawdziwą batalię o własne zdrowie i życie.

Kampania ma na celu uświadomienie nam, że przeszczepy organów to przede wszystkim czyjeś uratowane życie.  Im więcej potencjalnych dawców narządów i świadomość tego, jak ważne są nasze decyzje w tym zakresie, tym większe szanse dla osób czekających na swój cud.

Na podstawie: www.kampaniespoleczne.pl


Lifestyle Uroda

Myślisz, że najlepszy system edukacji ma Finlandia? Czas spojrzeć w drugą stronę świata!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 sierpnia 2017
fot. iStock/ RichVintage

Choć od wielu lat utarło się, że to Finlandia jest pionierem w sprawach szkolnych i mówi się nawet o fińskim cudzie edukacyjnym, to czas najwyższy spojrzeć w nieco inną stronę świata. Okazuje się bowiem, że o dobrym nauczaniu może nam powiedzieć wiele Japonia! Nie od dziś wiadomo, że Japończycy słyną z dobrych manier, dyscypliny i gotowości do ciężkiej pracy – czy zawdzięczają to swoim szkołom? Oto dziewięć cech tamtejszego systemu edukacji, na które warto zwrócić uwagę.

Przede wszystkim maniery

Japońskie dzieci nie znają pojęcia klasówki aż do czwartej klasy. System edukacji zakłada, że pierwsze trzy lata szkoły to czas na przyswojenie dobrych manier,  rozwijanie samodzielności, umiejętności społecznych oraz metod szybkiej i efektywnej nauki. Dzieci uczą się najpierw szacunku do innych ludzi i zwierząt, współczucia, szczerości, organizacji oraz dyscypliny.

Rok szkolny podzielony jest na trzy semestry

Rok szkolny w Japonii trwa od 1 kwietnia do marca. Pierwszy semestr kończy w lipcu, drugi trwa od września do grudnia, a trzeci od stycznia do marca. W ciągu roku szkolnego dzieci mają 40 dni wakacji letnich, 2 tygodnie ferii zimowych w okresie noworocznym i 2 tygodnie ferii wiosennych, a do tego wolne w święta państwowe.

W szkołach nie ma woźnych

Zazwyczaj w japońskich szkołach za sprzątanie odpowiedzialni są uczniowie i nauczyciele – obowiązki dzielona są kolejno na grupy uczniów. To uczy odpowiedzialności, współdziałania w grupie i na własnej skórze można poczuć, jak wiele trudu trzeba włożyć w utrzymanie czystości.

Obiady są zaplanowane przez dietetyków

Każda szkoła zapewnia swoim uczniom posiłki przygotowane na podstawie planu żywieniowego, opracowanego przez licencjonowanych dietetyków. To się nazywa dbałość o zdrową dietę najmłodszych!

W szkołach organizowane są zajęcia pozalekcyjne

W japońskich szkołach dzieci mogą wybierać z szerokiej oferty zajęć pozalekcyjnych, zajęć sportowych czy skorzystać z korepetycji. Niemal każdy uczeń należy do jakiegoś koła zainteresowań lub klubu.

Dzieci uczą się kaligrafii i poezji

Każdy uczeń w Japonii, poza normalnymi przedmiotami, ma w swoim planie także kaligrafię oraz poezję. W ten sposób dzieci uczą się historii swojego kraju oraz nabywają szacunek do tradycji i obyczajów.

Wszyscy licealiści noszą mundurki

Od szkoły średniej niższego stopnia uczniowie muszą nosić mundurki uszyte według określonych ściśle reguł. Każda szkoła może sama określić krój i kolorystykę, ale w jej obrębie wszyscy uczniowie ubierają się tak samo – po to, by skupiać się na nauce, a nie wyglądzie innych i by zatrzeć różnice materialne wśród uczniów.

Bardzo wysoka frekwencja

Japońscy uczniowie to z pewnością nie wagarowicze – większość ma niemal stuprocentową frekwencję, rzadko zdarzają się tez spóźnienia! Wynika to pewnie z tego, że nauka jest tam bardzo istotna, a rodzice wydają średnio jedną trzecią swojej pensji na edukację dzieci.

Studia to „wakacje przed pracą”

Na koniec liceum uczniowie zdają piekielnie trudne egzaminy, po których studia to dla nich pestka! Nauczeni samodyscypliny, odpowiedzialności i dobrej organizacji pracy, młodzi Japończycy w czasie studiów mogą pogodzić naukę z przyjemnościami, spotkaniami towarzyskimi czy podróżami i niejako wypoczywają przed rozpoczęciem życia zawodowego.

Cóż, może nie wszystko w japońskim systemie edukacji jest idealne i odpowiednie dla nas, ale pewne rzeczy z pewnością zasługują na uwagę. Co o tym sądzicie?


 

Na podstawie: www.podaj.to   www.tpjwlkp.republika.pl

Zapisz


Zobacz także

Seks? Nie dzisiaj, kochanie. 10 najczęstszych wymówek prosto z sypialni

Regulamin Akcji „Kocham podróże, kocham swobodę”

„Rok temu mnie porzuciłeś. Ale nie martw się, to był najlepszy rok w moim życiu”. Żona do eks-męża