Lifestyle

TOP 10 na Oh!me – czyli wasze ulubione teksty z tego roku!

Redakcja
Redakcja
5 października 2016
Fot. iStock/Eva Katalin Kondoros
 

My dzisiaj mamy trochę taki dzień wspomnień. Bo niby rok, to mało, ale w tym czasie tyle się wydarzyło, tyle różnych historii usłyszałyśmy, z tyloma z was – naszymi czytelniczkami rozmawiałyśmy.

Specjalnie dla was postanowiłyśmy stworzyć TOP 10 najlepiej przez ten rok czytanych tekstów. Kto jeszcze nie czytał – zapraszamy, kto chciałby powspominać – zachęcamy do zajrzenia.

„Chyba wezmę cię na 7 piętro onkologii, żebyś zobaczyła jak dzieci żegnają się z matkami. Zrozumiesz, co to są prawdziwe problemy”. Ania Szubert – życie po raku

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

 

Mam przerzuty na trzustkę… Wiesz, piszę listy do Boga i proszę, by odpisał. Od siedmiu lat wspinam się i upadam, czasem bardzo nisko

Katarzyna Kowalczyk/Facebook

Katarzyna Kowalczyk/Facebook

Ty, który jesteś mężem, partnerem, ojcem, wyobraź sobie, że kobieta, którą kochasz nie ma wyboru… Apel do wszystkich facetów!

Fot. iStock / Alina Solovyova-Vincent

Fot. iStock / Alina Solovyova-Vincent

„Przestańcie jęczeć, idźcie na oddział onkologii dziecięcej”. Pięć lekcji z życia matki chorującego dziecka

Fot. Bartosz Mikołajczyk

Fot. Bartosz Mikołajczyk

Miałeś rację mówiąc „Będziesz żałować”. Żałuję. List do byłego męża

Poszłam. Żeby nie było, że dam sobie wmówić opinię innych. Obejrzałam „Smoleńsk” i…

recenzja filmu Smoleńsk

Fot. Screen z YouTube Trailer filmu “Smoleńsk”

„Jak utrzymać związek? O, nie starać się zanadto. To raczej mężczyzna powinien się zastanawiać, jak zatrzymać kobietę”. Maria Czubaszek o tym, jak żyć po swojemu we dwoje

„Hej, mam na imię Maks, mam 11 miesięcy. Uratuj mi życie, proszę”

Maks Świerkowski

Fot. Archiwum prywatne

Odchodziłam długo. Dwa lata odkładane na „może jednak coś się zmieni”. Dzisiaj wiele zrobiłabym inaczej, by się nie zadręczać

Fot. Unsplash / Ravi Roshan / CC0 Public Domain

Fot. Unsplash / Ravi Roshan / CC0 Public Domain

Dzień dobry, nazywam się depresja. Przycupnę sobie tu na fotelu. Dziękuję, nie chcę kawy ani herbaty

Dzień dobry, nazywam się depresja. Przycupnę sobie tu na fotelu. Dziękuję, nie chcę kawy ani herbaty

Fot. iStock / Alexandra Thompson


Lifestyle

I Koktajl Kobiet Sukcesu już 13 października!​

Redakcja
Redakcja
5 października 2016
Fot. Materiały prasowe
 
I Koktajl Kobiet Sukcesu to niezwykłe, eleganckie wydarzenie organizowane przez portal Obcasy.pl dla kobiet ze świata biznesu. Odbędzie się już 13 października (czwartek) w jednym z najnowocześniejszych i najbardziej eleganckich lokali na eventowej mapie Warszawy – w lofcie Mysia 3.

W Koktajlu Kobiet Sukcesu na specjalne zaproszenie weźmie udział 80 Kobiet Sukcesu. Wśród nich znajdują się prezeski, właścicielki i założycielki firm oraz managerki na wysokich, korporacyjnych stanowiskach. Gośćmi specjalnymi wydarzenia będą Karolina Nowakowska – aktorka teatralna, filmowa i serialowa, Jirina Nowakowska – założycielka i właścicielka studia tańca Tap&Jazz Dance, Agnieszka Kałuża – autorka bloga Aga Pomaga oraz audycji radiowej o tym samym tytule w Radiu Kolor, Adam Adamonis – trener biznesowy, trener work-life balance dla liderów biznesu oraz aktor teatralny i serialowy.

Szczęśliwa kobieta – spełniona businesswoman – to motto przewodnie wydarzenia, które zostało podzielone na trzy tematyczne części: Silna osobowość to silna marka, Rozwój osobisty drogą do sukcesu orazRównowaga między życiem zawodowym, a prywatnym. Wśród prelegentów pojawią się Anna Szubert – Strateg Personal Branding, promotorka polskich marek, Karolina Cwalina – Life&Business Coach, autorka programów „Sukces zaczyna się w głowie” i „Sexy zaczyna się w głowie”, Piotr Denejko – ekspert pereł oraz Adam Adamonis.

Poza ciekawymi prelekcjami będzie można wziąć udział w charytatywnej licytacji poprowadzonej przez Adama Adamonisa, z której całkowity dochód zostanie przekazany na rzecz Podopiecznego Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce. W trakcie wydarzenia zostaną także wręczone statuetki dla laureatek konkursu Kobieta Sukcesu portalu Obcasy.pl w trzech różnych kategoriach. Odbędzie się także konkurs wizytówkowy z cennymi nagrodami oraz sesja networkingowa, którą poprowadzi konferansjer Przemysław Kopiejka. Ten wyjątkowy dzień uświetnią pyszne przekąski, zdrowe koktajle, aromatyczna kawa i wykwintne wino. Na koniec zostanie podany szampan i tort, a każda z uczestniczek otrzyma giftbag z eleganckimi gadżetami oraz voucherami ufundowanymi przez partnerów strategicznych eventu.

Partnerami głównymi I Koktajlu Kobiety Sukcesu są magazyn kulturalno-kulinarny Kukbuk oraz Mini Bawaria Motors. Honorowy patronat nad wydarzeniem pełni Międzynarodowa Sieć Ambasadorów Przedsiębiorczości Kobiet. Patronat medialny objęli: telewizja ATV, radio Eska Info, magazyn ambitnych kobiet Madame, magazyn dla kobiet Oh!me, portal Personal Branding Polska oraz miesięcznik SENS.

logoKKS_got1c

logo


Lifestyle

Wygramy. Bo w kobietach siła, bo nie mogą udawać, że nas nie widzą

Joanna Ćwiek
Joanna Ćwiek
5 października 2016
w kobietach siła
Fot. iStock / fcscafeine

Skala poniedziałkowej demonstracji #czarnyprotest pokazała, że sprawa zaostrzenia przepisów aborcyjnych zdecydowanie nie podoba się Polakom. W samej stolicy, pomimo zimna i deszczu wzięło udział przeszło 30 tys. manifestantów. Jeśli doda się do tego inne miasta, liczba uczestników z pewnością przekroczyła 100 tys. Plus kobiety, które tego dnia nie poszły do pracy, ale nie mogły wziąć udziału w manifestacji. Plus te, które były w pracy, bo nie miały innego wyjścia.

To wszystko pokazało, jak duża jest grupa niezadowolonych obywateli. Pal licho, że obywateli. Wyborcy są niezadowoleni. A to już dla rządu problem. Pewnie znacznie większy niż umierające w wyniku ciąży pozamacicznej kobiety.

Sprawdziłam z ciekawości, kto rok temu głosował na PiS. Okazuje się, że wśród osób z wyższym wykształceniem aż 30.4 proc. poparło partię rządzącą. Co prawda wśród ich wyborców przeważają ludzie po pięćdziesiątce, ale i tak na PiS swoje głosy oddało 30,6 proc. trzydziestolatków oraz 38,7 proc. czterdziestolatków. Wśród wyborców PiS 39.7 proc. to kobiety.

Konia z rzędem temu, kto odważy się na wkurzenie aż tak licznej grupy obywateli? „Rząd nie ciąża, można go usunąć.” A Prawo i Sprawiedliwość tego z pewnością nie chce. I jestem prawie pewna, że do zmian w przepisach dotyczących aborcji nie dojdzie. Dlaczego?

Wygramy, bo już się z tego wycofują

Manifa, aborterki, feministki, babochłopy, morderczynie – słyszeliśmy przed manifestacją. „Niech się bawią”, skomentował marsz Witold Waszczykowski, szef polskiej dyplomacji. Pożartowaliśmy, pokpiliśmy sobie, a potem zrobiło się już mniej śmiesznie. Premier Szydło ogłosiła, że nie aprobuje tego typu wypowiedzi. I zapewniła, że ten projekt zaostrzający przepisy to nie PiS, oni z tym nie mają nic wspólnego. To projekt obywatelski. Premier była tak przekonująca, że niemal można było uwierzyć w to, że posłowie rządzącego ugrupowania zupełnie przypadkiem przechadzali się po sali sejmowej właśnie wtedy, gdy głosowano skierowanie tego projektu do pracy w komisji. A skoro byli, to już wcisnęli z grzeczności ten zielony guzik z krzyżykiem…

Wygramy, bo już raz kobiety pokonały PiS

Choć Jarosław Kaczyński znany jest w sejmie z szarmanckiego zachowania wobec kobiet, to faktem jest, że nie potrafi z nimi rozmawiać. I nie czuje, jak działa i myśli ta grupa. Moim zdaniem dlatego, że pomiędzy otaczającymi go wysoko postawionymi kobietami i żonami jego prominentnych kolegów a przeciętną „Matką – Polką” jest ziejąca przepaść. I 500+ wcale tej przepaści nie zasypało. I zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, co rzeczywiście dla tych kobiet jest problemem.

Niezrozumienie kobiet dało się zauważyć nie tylko podczas „czarnego protestu” ale także w 2007 r. (wiem, zamierzchła przeszłość), kiedy pielęgniarki pod kancelarią premiera rozbiły białe miasteczko. Ówczesny premier Jarosław Kaczyński zdecydował wówczas o próbie usunięcia ich siłą. Kpił także z ich protestu głodowego, że „na razie nie zjadły kolacji”.

W białym miasteczku natomiast brylowali politycy opozycji.

Jaki był tego finał? W jesiennych wyborach Polacy powiedzieli dziękuję partii Kaczyńskiego. I na osiem lat wygrała Platforma. Czy sądzicie, że PiS może chcieć powtórki z rozrywki?

Wygramy, bo przegrywa ten, kto nie słucha

Słynne z afery Rywina „Teraz k…wa my” raz po raz okazuje się nieprawdziwe. Już niejedna partia przejechała się na tym, że robiła coś wbrew woli narodu. Przykład? Podwyższenie wieku emerytalnego. PO wprowadziła zmianę mimo ogromnego sprzeciwu społecznego. I co? I przegrała wybory z kretesem. Natomiast bez znaczenia pozostał fakt, że z punktu widzenia systemu emerytalnego, zmiana ta była z pewnością korzystna.

 Wygramy, bo jesteśmy silne

Do tej pory tylko jednej grupie społecznej udało się podczas manifestacji to, po o przyszli. To górnicy rzucający w parlament kamieniami. Walczyli o przywileje emerytalne, którymi cieszą się do dziś.

W poniedziałek kobiety pokazały, że też potrafią wyjść na ulicę, tupnąć nogą i walnąć parasolką. Pokazały, że są w*rwione. A z kobiecą furią walka jest trudna.

Wygramy, bo nie o to tu chodzi

Za trzy tygodnie mija rok od wyborów parlamentarnych, które zakończyły się dla PiS ogromnym  sukcesem. Okres sprzyja podsumowaniom „dobrej zmiany.” Ale przecież lepiej, by uwaga mediów skupiła się na prawie do aborcji, które zawsze wywołuje burzliwe dyskusje niż na misiewiczach, rosnących cenach za wodę, braku decyzji o obniżeniu wieku emerytalnego czy ustawy o frankowiczach. Jedno 500+ plus to za mało, by ugłaskać obywateli. Trzeba było zrobić szum. Tyle, że nikt nie przypuszczał, że zabrnie to aż tak daleko.


Zobacz także

„Kiedy dotyka ciebie choroba, która może okazać się śmiertelna, nie ma czasu na rozdrabnianie się, na to, by ten czas marnować na coś, co dla ciebie jest ciężarem”

5 znaków, że tyjesz przez… swój związek (i jak to naprawić)

3, 2, 1 START. Świąteczne porządki czas zacząć. Tylko od czego?