Lifestyle Zdrowie

„To tylko lampka wina przed snem”. 15 sygnałów, że masz problem z alkoholem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 sierpnia 2020
Fot. iStock / pogorelova
 

Zapadło mi gdzieś kiedyś w pamięć zdanie, że alkoholizm jest chorobą duszy. Jedną z najbardziej „samotnych”, jakie można sobie tylko wyobrazić. Pijąc nałogowo, jesteś sam, zawsze. Niezależnie od wsparcia jakie oferują ci najbliżsi, niezależnie od tego ilu znajomych masz w pobliżu. Jeśli sam nie podejmiesz próby rozwiązania tego problemu, nic cię nie uratuje. Pijąc, szukasz sobie usprawiedliwienia, powodu, przyczyny tego picia. Najczęściej na zewnątrz, rzadko w sobie. Czasem się upadlasz, bardzo często – oszukujesz się. A przede wszystkim oszukujesz tych, którym na tobie zależy.

Kobiecy alkoholizm jest inny. Głównie dlatego, że na kobietach w ogóle spoczywa w naszym społeczeństwie większa presja i ponadnormatywna odpowiedzialność. Pijąca matka spotka się z miażdżącą krytyką, pijący ojciec – co najwyżej ze smutnym pokiwaniem głową.

Czy wiesz, kiedy przekraczasz cienką granicę? Czy potrafisz rozpoznać, gdzie zaczyna się uzależnienie?… Poniżej znajdziesz 15 punktów krytycznych, które świadczą o tym, że powinnaś jak najszybciej ograniczyć alkohol lub wyeliminować go ze swojego życia.

15 sygnałów, że masz problem z alkoholem

1. Pijesz w sposób „nieprzewidywalny”

Co to znaczy? To znaczy, że umawiasz się z przyjaciółkami na kieliszek wina i na tym jednym kieliszku się nie kończy. Jest przyjemnie, jesteś zrelaksowana, łatwo dajesz namówić się na następny kieliszek i jeszcze jeden. Taki „łańcuszek” powoli staje się rutyną. Nie jesteś w stanie ograniczyć się do mniejszej dawki alkoholu.

2. Bez alkoholu nie zaśniesz

„To tylko jeden kieliszek przed snem” – mówisz sobie, co wieczór. Znajdujesz artykuły, w których lekarze mówią o zbawiennym działaniu owego jednego kieliszka wina dziennie. Tylko, że ty nie potrafisz już go nie wypić.

3. Denerwuje cię, gdy inni mówią ci, że możesz mieć problem

Podświadomie wiesz, że mają rację, ale nie chcesz tego głośno przyznać. Na komentarze reagujesz agresją.

4. Planujesz picie

Starasz się przewidzieć, kiedy następnym razem będziesz mogła się napić. Układasz pod to swoje picie spotkania z przyjaciółmi. Przesuwasz inne spotkania, żeby móc się napić.

5. Picie zaczyna mieć wpływ na twoje życie zawodowe i osobiste

Być może „nawaliłaś” w pracy, a może zawiodłaś partnera lub dzieci, ponieważ musiałaś się napić? Straciłaś kontrolę?

6. Pijesz, mimo że bliscy prosili cię, żebyś tego nie robiła

Partner, przyjaciele, rodzina – oni zauważyli problem. Przeprowadzili z tobą rozmowę, prosili o to, żebyś ograniczyła alkohol. Ich prośby do ciebie nie przemawiają. Uważasz, że to ty masz rację, że wciąż decydujesz.

7. Zdarzyło ci się znaleźć w niebezpiecznej sytuacji z powodu picia

Może to było jakieś nieciekawe miejsce, może nieciekawe towarzystwo, może niedwuznaczne okoliczności. Budzisz się następnego dnia i nie możesz uwierzyć, że do tego w ogóle doszło.

8. Masz bardzo wysoką tolerancję na alkohol

Szczerze mówiąc, nie ma się czym chwalić. Wysoka tolerancja powoduje, że często nie jesteś w stanie ocenić, kiedy pijesz za dużo.

9. Ukrywasz picie

Czyli masz poczucie wstydu. Wiesz, że nie kontrolujesz nałogu (czy istnieje w ogóle nałóg „kontrolowany”?) i nie chcesz, by inni się o tym dowiedzieli.

10. Rozpoznajesz u siebie syndrom odstawienia, gdy nie pijesz

Jesteś roztrzęsiona, zdenerwowana, wiesz, że brakuje ci alkoholu. Bolą cię mięśnie, jesteś pobudzona, może masz nawet drgawki. Myślisz tylko o tym, że objawy ustaną, gdy się napijesz.

11. Miewasz utraty pamięci

Zdarza ci się wypić tyle, że następnego dnia nie pamiętasz co się właściwie wydarzyło poprzedniego wieczora.

12. Jeden kieliszek to dla ciebie za mało

Jeden drink już nie pomaga Ci się zrelaksować. Potrzebujesz więcej, aby odczuć jakieś efekty. Wydajesz coraz więcej pieniędzy  na alkohol. Żartujesz, że to twoje hobby. Ale picie to już nie tylko zabawa. To sposób na życie i niezbędnik, by przetrwać dzień.

13. Unikasz miejsc, gdzie nie serwują alkoholu

Twoja rodzina idzie do kina.  Odmawiasz, bo wiesz, że nie dasz rady się zrelaksować bez drinka. Kiedy picie uniemożliwia rodzinne spędzanie czasu jest to znak, że masz problem z alkoholem. Twoje picie kontroluje twoje życie. Nie pozwól na to, szukaj pomocy – jak najszybciej.

14. Fantazjujesz o alkoholu

Możesz czuć się podekscytowana na myśl o wypiciu drinka. Innym razem masz zły dzień i czujesz, że potrzebujesz alkoholu – fizycznie i psychicznie. Alkohol uzależnia.

15. Masz problemy finansowe i problemy prawne

Twoja zdolność do kontrolowania swojego życia słabnie i potrzebujesz pomocy. Nie czekaj, aż sprawy będą wyglądać tak zle, że nie będziesz już mogła ich naprawić.


Na podstawie: powerofpositivity.com


Lifestyle Zdrowie

Kapusta czerwona – właściwości dla zdrowia. Jak przyrządzić kapustę czerwoną do obiadu, by smakowała jak u mamy?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 sierpnia 2020
Kapusta czerwona - właściwości, przepisy
Fot. iStock
 

Kapusta czerwona, zwana również modrą, to warzywo, które często gości w polskiej kuchni. Przyrządza się z niej surówki, serwuje jako dodatek do obiadów, oraz kisi. Ponadto jest także bardzo zdrowa, więc warto sięgać po nią jak najczęściej. A żeby trafiała na  talerze nie tylko od święta, warto wykorzystać przepisy na czerwoną kapustę.

Kapusta czerwona — co w sobie kryje?

Choć wydaje się być tym samym, co kapusta biała, kapusta czerwona jest od niej nie tylko bardziej wyrazista w smaku  i intensywnie kolorowa, ale także bogatsza różne składniki wartościowe dla zdrowia. Niestety w porównaniu ze swoją białą kuzynką, trafia do potraw znacznie rzadziej. Warto to zmienić jak najszybciej, ponieważ czerwona bije w wielu kwestiach białą na przysłowiową głowę.

Fot. iStock

Kapusta czerwona swoją intensywną barwę, podobnie jak w przypadku buraka czy jagód, zawdzięcza antocyjanom, naturalnym barwnikom o istotnych właściwościach. Antocyjany to niezwykle silne przeciwutleniacze, które są bardzo ważne w profilaktyce nowotworów. Nie brakuje w niej także witamin, a szczególnie dużo jest w niej witaminy A. W porównaniu z białą kapustą posiada jej aż 10 razy więcej! Dzięki witaminie A możemy prawidłowo widzieć, mamy zdrową skórę, błony śluzowe, kości oraz zęby. W czerwonej kapuście kryje się moc witaminy C, która jest niezbędna dla układu odpornościowego. Poza tym znajdziemy w niej witaminy E, K, B1, B2, B6, C. Czerwona odmiana dostarcza również więcej minerałów, takich jak magnez, żelazo, potas, mangan i selen, w porównaniu do białej kapusty. Poza tym jest dobrym źródłem sodu, wapnia, siarki, miedzi, cynku, fosforu, fluoru, chloru, jodu.

Kapusta czerwona wpływa także na obniżenie poziomu cholesterolu, łagodzi dolegliwości gastryczne i jelitowe. Medycyna ludowa wykorzystywała ją do leczenia osłabienia i chorób dróg oddechowych.

Kapusta czerwona — przepisy

Najczęściej kapusta czerwona dodawana jest jako podstawa do surówek, ale można ją ugotować i ukisić. Można przyrządzić ją jako dodatek przyrządzony na gęsto do pieczonych mięs z ciemnym sosem, oraz dań z ziemniaków, np. klusek śląskich. Sprawdzi się jako zewnętrzna warstwa otulająca farsz gołąbków, a także składnik zup warzywnych.

Kapusta czerwona — surówka z jabłkiem

Kapusta czerwona - właściwości, przepisy

Fot. iStock/Kapusta czerwona

Składniki:

  • 500 g czerwonej kapusty
  • duże jabłko
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • sól,
  • pieprz

Przygotowanie:

  1. Kapustę poszatkuj drobno, włóż do miski i lekko posyp solą, by kapusta zmiękła.
  2. Cebulę drobno poszatkuj, jabłko zetrzyj na tarce — dodaj do kapusty. Dopraw pieprzem, a jeśli trzeba, to także solą.
  3. Dodaj majonez i jogurt, wymieszaj dobrze.
  4. Odstaw do lodówki, na co najmniej pół godziny, by surówka dobrze się schłodziła.

Czerwona kapusta parzona — surówka

Kapusta czerwona - właściwości, przepisy

Fot. iStock/Kapusta czerwona

Składniki:

  • mała kapusta czerwona
  • duża cebula
  • ogórki kiszone
  • 2 duże słodkie jabłka
  • 1/2 łyżeczki musztardy
  • sól
  • pieprz
  • sok z cytryny lub ocet jabłkowy
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  1. W garnku zagotuj wodę.
  2. Kapustę poszatkuj cienko, wrzuć do wrzącej wody i obgotuj tylko przez ok. 1 -1,5 minuty.
  3. Odcedź przez durszlak, przelej zimną wodą, odsącz i przełóż do większej miski.
  4. Pokrój kwaszone ogórki i cebulę, jabłka utrzyj — dodaj wszystko do kapusty.
  5. Dopraw solą, pieprzem, pieprz, sokiem z cytryny lub octem jabłkowym, musztardą oraz oliwą z oliwek.
  6. Wymieszaj dokładnie i schłódź dobrze w lodówce.

Kapusta czerwona na ciepło — przepis

Kapusta czerwona serwowana na ciepło to smaczny i sycący dodatek do mięs z ciemnym sosem.

Kapusta czerwona - właściwości, przepisy

Fot. iStock/kapusta czerwona

Składniki: 

  • 1 mała główka kapusty
  • 1 jabłko
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki soku jabłkowego
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • kminek
  • sól
  • pieprz do smaku
  • łyżka masła do smażenia

Przygotowanie:

  1. Kapustę poszatkuj, jabłko pokrój w kostkę.
  2. Masło rozgrzej i przesmaż na nim lekko czosnek. Dodaj poszatkowaną kapustę, jabłko, sok jabłkowy, pieprz, sól i kminek.
  3. Duś pod przykryciem do chwili, aż kapusta zmięknie.
  4. Kilka minut przed końcem gotowania dodaj ocet, jeśli trzeba, dopraw solą i pieprzem do smaku.

Kapusta czerwona kiszona — przepis

Nie tylko białą kapustę można kisić — czerwona również nadaje się do tego bardzo dobrze.

Kapusta czerwona - właściwości, przepisy

Fot. iStock/kapusta kiszona

Składniki:

3 główki czerwonej kapusty
3 łyżki soli kamiennej

Przygotowanie:

  1. Zdejmij z główek kapusty wierzchnie liście, wyrzuć. Kapustę czerwoną przekrój na pół i drobno poszatkuj całość, wymieszaj z solą kamienną.
  2. Kapustę wkładaj do kamiennego garnka warstwami, a każdą następną ugniataj drewnianym tłuczkiem. Na samą górę połóż deseczkę i dociąż kamieniem.
  3. Garnek postaw w ciepłe miejsce i co jakiś czas usuwaj nadmiar soku, który powstanie. Po kilku dniach przebij ją do samego dna kijem tak, by powstały otwory do samego dna. Nie przykrywaj jej deseczką, zostaw tak na dobę, by nadmiar gazów mógł uciec.
  4. Po tym czasie przykryj czystą ściereczką, ułóż deskę i kamień, kapustę przenieś w chłodniejsze miejsce na ok. 2-3 tygodnie.
  5. Gdy kapusta będzie już odpowiednio ukiszona, przełóż ją do wyparzonych słoików i wynieś do piwnicy lub spiżarni.

źródło:  bonavita.pl ,  www.przyslijprzepis.pl , gotujmy.pl 

Lifestyle Zdrowie

Kiedy żyjesz pod dyktando innych przychodzi w końcu moment, w którym nie poznajesz już siebie.

Redakcja
Redakcja
26 sierpnia 2020
Fot. iStock

Są w życiu każdego z nas punkty krytyczne, momenty, w którym decydujemy się na głębokie zmiany. Dla jednych to może być śmierć bliskiej osoby, rozstanie z partnerem, załamanie związane z przeciążeniem psychicznym. Dla innych to będzie chwila, w której przychodzi do nas przytłaczająca świadomość, że nie żyjemy tak, jak chcemy, a jedynie spełniamy oczekiwania i ambicje naszych bliskich. I o ile sama taka świadomość ma walor oczyszczający, to najtrudniejsze zaczyna się właśnie teraz. Bo trzeba przejść do działania.

Ewa od 17 lat jest mężatką. Jej relacje w związku można określić jako letnie. Ewa i jej mąż mają dwóch, prawie dorosłych synów i dwa, prawie oddzielne życia. Kiedyś było inaczej. Były wspólne wakacje z chłopcami, święta organizowane przez Ewę w domu, znajomi, którzy czasem wpadali na kolację. Bo Ewie się chciało, bo to ona była motorem tego życia, które się w domu i wokół domu toczyło. Bo jej zależało, żeby to był dom „prawdziwy”, czyli taki jak jej rodzinny: z ciastem upieczonym w każdą niedzielę i jedzonymi wspólnie posiłkami przy okrągłym stole. Podział obowiązków był prosty: Ewa zajmuje się domem, chłopcami i pracą. Jej mąż ewentualnie interweniuje w sytuacjach kryzysowych, wychowawczych. Poza tym, wychodzi rano do pracy, wraca z niej około 19-tej . A potem musi mieć święty spokój, żeby odpocząć.

Tak było w domu rodzinnym Ewy. Jej ojciec wracał do domu z fabryki, siadał w fotelu, czytał gazetę. Dzieci musiały chodzić na palcach, żeby mu nie przeszkadzać. Ale za to w niedzielę tata spędzał cały dzień z braćmi Ewy. Grali w piłkę, rozbijali obozowisko w pobliskim lesie. Ewa patrzyła na to z zazdrością. Ona mogła jedynie pójść z matką na spacer do parku.

Początkowo Ewie odpowiadał ten rytm. Że to ona organizuje to domowe życie, że zostaje z chłopcami gdy chorują. Że na jej głowie jest dosłownie wszystko. Że jeśli cokolwiek pójdzie nie tak, jak w planie, mąż, a potem także i synowie będą ją za to obwiniać. Przyjęła to na siebie. Nie znała innego układu.

Ale z czasem, nie wiadomo skąd, w życie Ewy wkradła się samotność. Ta sama, która przez 40 lat nie przeszkadzała jej matce. I jeszcze gorycz, żal, poczucie niesprawiedliwości. Ewa starała się je zagłuszyć, zamknąć w swoich obowiązkach. Miała przecież swoją pracę, miała do kogo otworzyć usta w ciągi dnia, miała przyjaciółkę. Poza tym, sama zgodziła się na takie życie.Dlaczego więc czuła się nieszczęśliwa?

Dlaczego cierpi, kiedy mąż, tłumacząc się zmęczeniem dzień w dzień odsuwa się od niej na drugą stronę łóżka? Mówi „nie teraz”, kiedy Ewa chce opowiedzieć o teście z matematyki młodszego syna? Albo denerwuje się na nią, kiedy Ewa chce rozmawiać o tym, że jest jej smutno, zle. Że chciałaby więcej niż zdawkowy pocałunek na dobranoc? Z pewnością przesadza, chce zbyt wiele. Czy to jest normalne, że on nie interesuje się jej życiem? Że tak naprawdę nie wie nic o tej osobie, którą stała się przez lata? Pewnie nawet do głowy by mu nie przyszło, że raz w tygodniu Ewa chodzi na kurs rysunku. Powiedziałby, że to bezsensowne wydawanie pieniędzy, że może sobie porysować w domu. Ale na szczęście to jej pieniądze, stać ją na to. Zajęcia wpasowały się idealnie w jej  „rodzinny” grafik. Kończy je tuż przed powrotem młodszego syna ze szkoły. Zdąży zrobić zakupy, odgrzać obiad.

Stan „letniości” w małżeństwie Ewy trwa od kilku dobrych lat. Może to się działo stopniowo, a ona jedynie patrzyła jak oddalają się od siebie? Nie, nie była przecież bierna. Próbowała rozmawiać, tłumaczyć. Włączać męża w domowe życie. Najpierw na spokojnie, potem bardziej nerwowo. Był też etap, w którym na nowo próbowała przekonać siebie, że dobrze jest tak, jak jest. Mama mówiła jej „Daj spokój. Masz wspaniałe życie. Twój mąż zarabia, nie pije, nie bije. Nie przeszkadza. Czego ty byś chciała? W głowie ci się przewróciło?”.

Ale frustracja Ewy rosła, a razem z nią wszystkie ciepłe uczucia jakimi darzyła męża przeradzały się w coś niedobrego, niepokojącego. Ewa zaczęła unikać rozmów z rodzicami, zamknęła się w sobie. Przestała podejmować próby porozumienia z mężem. I z bólem zobaczyła, że jemu to odpowiada. Nie zdziwiła się, gdyby kogoś miał. Rozmawiali właściwie tylko o tym, co wydawało się konieczne do omówienia. O maturze starszego syna, korepetycjach.  O remoncie dachu. I że w tym roku też nie muszą nigdzie jechać na urlop. Lepiej odłożyć pieniądze.

Gwałtowne przebudzenie przyszło w dniu 41 urodzin Ewy. Deszczowy poranek i to wrażenie, że wszystko dzieje się jak w dobrze znanym filmie. Dzwoni budzik, za chwilę po drugiej stronie łóżka usłyszy skrzypienie. Mąż wstanie, przeciągnie się, pójdzie do łazienki, a potem będzie czekał w kuchni, aż Ewa poda mu kawę, choć dokładnie wie, jak samemu obsłużyć elegancki ekspres.

Tym razem będzie inaczej. Ewa nie wstanie jak zwykle, żeby przygotować śniadanie, obudzić prawie już dorosłych chłopców, wypuścić kota do ogrodu. Ewa naciągnie kołdrę na głowę i uda, że nie słyszy. Nie słyszy, jak on znacząco chrząka w kuchni, aż w końcu zniecierpliwiony wstanie i sam uruchomi maszynę. Nie zdziwi jej nawet, że mąż nie zajrzy do niej do sypialni sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Kiedy wróci wieczorem, ona będzie poza domem. Może w kinie, a może na spacerze na warszawskiej starówce. Jest sporo do przemyślenia, zaplanowania.

Działanie zacznie się teraz, dzisiaj. Ewa zmienia swoje życie. Dla siebie, nie dla innych.


Zobacz także

Zaakceptować raka? Jest rak, będzie bitwa. Na wojnę pora iść

Pięć sygnałów ostrzegawczych, których nigdy w związku nie powinniśmy ignorować

Skończyłaś 30 lat? Przyszedł czas na zmiany w twoim organizmie